Skocz do zawartości

Film - co warto obejrzeć?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, ITprospector napisał(a):

A dla mnie jest tylko jeden klimat „Predator” z 1987 roku z Arniem.

Jedynka oczywiście najlepsza, tutaj pełna zgoda :thumbup: Mi np nie siadły "alien vs predator" czy "The Predator 2018" ale "Predators" z Adrienem Brody'm, Predator Prey czy właśnie ten nowy Badlands są całkiem dobre ;) 

Edytowane przez Send1N
  • Like 2
  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, miro napisał(a):

to samo, właśnie skończyłem, tak straszyli, a jest naprawdę dobrze, baja ale fajowa  :cool:

Straszyli tylko ci, co nie oglądali. Widzom i krytykom się podobał, spoko oceny pozbierał. Negatywna narracja została zbudowana na podstawie wyglądu predzia, innego klimatu niż w poprzednikach i PG-13.

Edytowane przez Lypton
  • Like 1
Opublikowano
11 minut temu, miro napisał(a):

nie nie, nawet tutaj na forum, w temacie czego nie warto...

No jak ktoś swoją negatywną opinię podpiera tym, że z bezwzględnej maszyny do zabijania zrobili honorowego człowieka, to śmiem wątpić, że w ogóle oglądał pierwszą część. A o kolejnych to nawet nie śmiem, tylko wiem. Co jak co, ale honor u Yautja był istotnym elementem kultury - patrz chociażby zakończenie Predator 2

  • Like 1
Opublikowano

Ja zwlekałem z oglądaniem nowego Predatora bo spodziewałem się gniota ale pozytywnie mnie zaskoczył i naprawdę fajnie się oglądało.Jedynie jego wygląd mi przeszkadzał.Szkoda że nie wyglądał jak jego brat np

Opublikowano
5 godzin temu, Badalamann napisał(a):

Predator dobry. Kwiczała internetowa prawica, jeszcze na długo przed premierą filmu.

Oni tak mają z prawie kazdym nowym filmem czy serialem. A tu znana marka to i kwik był z większej ilości kont i przez to bardziej widoczny w necie.

Ty to wszędzie potrafisz politykę wmieszać :heu: Ludziom nie siadło ( tym którym nie siadło, a jest ich sporo), że z filmu gdzie ludzkie falki latały często i gęsto zrobili bajkę Disneya. To wkurza wielu od prawa do lewa :)

  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)
19 godzin temu, Lypton napisał(a):

No jak ktoś swoją negatywną opinię podpiera tym, że z bezwzględnej maszyny do zabijania zrobili honorowego człowieka, to śmiem wątpić, że w ogóle oglądał pierwszą część. A o kolejnych to nawet nie śmiem, tylko wiem. Co jak co, ale honor u Yautja był istotnym elementem kultury - patrz chociażby zakończenie Predator 2

Muszę dziś pożegnać swojego przyjaciela(kota, po 17 latach) więc średnio mam głowę, ale skrótowo Ci odpiszę, skoro odnosisz się do tego, co ja napisałem.

 

Moja opinia na temat nowego Predatora opiera się na wielu składowych, a nie tylko na tym, że zrobili z niego "honorowego człowieka". Nadmienię również, że w tym stwierdzeniu możesz wykreślić słowo honorowego i zostawić samego człowieka bowiem "uczłowieczyli" go do takiego poziomu, że gdyby ściągnąć mu maskę i charakteryzację to mógłby być normalnym człowiekiem. Jeśli po obejrzeniu pierwszego Predatora miałeś podobne wrażenie to chyba oglądaliśmy dwa różne filmy. Abstrahuje od komiksów, bo wtedy nie było w ogóle o tym mowy. Pomijając ten aspekt, cały film sprawiał wrażenie generycznego sci-fi i niczym szczególnym dla mnie się nie wyróżnił. Humor ok, ale tak zrealizowany przypominał mi nieodparcie Gaurdians of Galaxy i to raczej nie jest zaleta. Scenariusz miał milion dziur i nielogicznych wyborów bohatera, a do tego główny zły... no dość powiedzieć, że raczej mnie nie przekonała.

 

Dla mnie nowy Predator to w najlepszym razie przeciętniak, jeśli Tobie czy komukolwiek innemu się podoba - luz, dobrze dla Was.

 

19 godzin temu, Lypton napisał(a):

Straszyli tylko ci, co nie oglądali. Widzom i krytykom się podobał, spoko oceny pozbierał.

Pierwsze zdanie to w ogóle nie powinno zostać napisane, a drugie znaczy tyle, co nic.

 

Dla przykładu Alien: Earth, ma średnią ocen widzów na IMDB: 7,1. Na Rottentomatoes od widzów: 65%, a od krytyków: 94%. Patrząc na to, ktoś mógłby dojść do wniosku, że to dobry serial, a dla mnie i wielu innych to jest dno, dna.

Edytowane przez Imm
  • Sad 1
Opublikowano

Dziwne, że niektórym tutaj niepodszedł ten film o Tygrysie https://www.filmweb.pl/film/Czołg-2025-10090585 dostępny w Prime na Amazonie. Mnie kupili w pierwsze 3 i pół minuty. Akcja wolna, ale stabilna. Furia to to nie jest choć daleko nie było. Rozumiem, że to przez zakończenie, ale jak zebrać wszystko w całość i połączyć kropki to ma to sens. 7/10

 

Spoiler

Dowódca przeszedł załamanie nerwowe po wiadomości o śmierci rodziny i podjął złą decyzję w czasie misji a ta cała "droga" przez film to jego ostatni trip po dropsach które kilka razy widać w filmie. Pervitin to nazwa handlowa metamfetaminy, silnie uzależniającego, psychoaktywnego środka pobudzającego. Zastosowanie historyczne: Pervitin był produkowany i szeroko stosowany w czasie II wojny światowej, szczególnie przez żołnierzy niemieckich, w celu zwalczania zmęczenia i zwiększania wydolności. Zagrożenia: Niesie ze sobą ogromne ryzyko psychiczne (psychozy, paranoja, silne uzależnienie)

 

Akcja filmu to wrzesień 1943 więc z tym SU-100 to faktycznie o rok za wcześnie, ale nie ma to aż takiego znaczenia.

Opublikowano

Papka taka jak SISU czy Czołg mdli mnie i działa na nerwy (co im nie pasowało w nazwie filmu Tiger?)

nawet nie zestawiam tego czegoś z filmem "1917" mimo że jest dość liniowy i schematyczny

oraz "Na zachodzie bez zmian" na podstawie powieści Ericha Marii Remarque'a (który sam był weteranem) ... tu jest przepaść.

 

"Fury"  nie jest pozbawione hollywodzkiej manii i ma zbyt heroiczne/propagandowe wątki

ale lepiej siadło

mimo że niektóry bekę kręcą i krytykują ten film za tryb "Czterech pancernych i Brad Pitt"

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

ale Tygrys to też właściwie 4 pancerni tyle że bez psa, o dobrych niemcach którzy wygrali wojnę

może to i sen dowódcy, są w czyśccu.. ale wykonanie słabe strasznie, i nie o zakończenie chodzi a całość jest po prostu słaba, ruskie t34 jest lepiej zrobione

za to jest o nim głośno, wystarczy zobaczyć ile tematów/postów na samym filmweb

 

sisu przynajmniej nawet się nie sili na powagę, po jedynce, niczego innego się w zakręconej dwójce nie spodziewałem

 

 

" na zachodzie bez zmian" w tej nowej wersji to majstersztyk, tam czuć błoto wchodzące do gęby, wszystko od początku do końca jest takie jak ma być... 

"furia" dokładnie jak mówisz, to hollywood, niby powaznie, ale musiało się w juesej sprzedać

1917 mnie nie kupił, realizacyjnie mistrzostwo, ale kurde jakoś mi nie siadł

 

ale niemcy też potrafili pokazać bardzo dobrze 2w św 

oczywiscie wszyscy tu widzieli "Das boot "

 

ale pewnie nie wszycy miniserial "nasze matki, nasi ojcowie " 

może uda wam się znaleźc gdzieś w odmętach neta, 

 

a obraz wojny na wschodzie, to co pokazuje m in własnie ten "czołg

rosyjski klasyk " idź i patrz" odświeżyłem sobie całkiem niedawno, nadal robi piorunujące wrażenie, tylko uprzedzam.. to nie jest bohatersko-przygodowa Afganistan  "9 kompania "  

 

obraz.png.fa53305eb525a8f1e6e1eb9e09f7bb6c.png

Edytowane przez miro
  • Upvote 1
Opublikowano

Droga  (Viggo Mortensen, Robert Duvall, Molly Parker, Charlize Theron-epizod)

The Road 2009

to ciężki, refleksyjny dramat postapokaliptyczny (nie kino akcji) Film skupia się na relacji ojca i syna, przetrwaniu, moralności i nadziei w świecie po nieokreślonej katastrofie. Jest oszczędny w dialogach, surowy wizualnie i przygnębiający.

 

Księga ocalenia (Denzel Washington, Gary Oldman-dobra rola, Jennifer Beals, Mila Kunis)

The Book of Eli 2010

postapokaliptyczny film drogi z elementami kina akcji, poruszający temat znaczenia słów w świecie po zagładzie, wprowadzający element niezłego zaskoczenia i to dość nietypowego. W tle moim zdaniem świetna muzyka. 

  • Like 1
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)

@ITprospector oba filmy dla mnie są wręcz genialnie (może dlatego że gustuje w filmach postapo) ;) obejrzałem jeden i drugi po 3 razy (odświeżane co kilka lat) :thumbup: 

 

Warte uwagi są też na pewno:

https://www.filmweb.pl/film/W+ukryciu-2015-650930

 

https://www.filmweb.pl/film/Snowpiercer%3A+Arka+przyszłości-2013-649608 

 

https://www.filmweb.pl/film/Ludzkie+dzieci-2006-136704

 

https://www.filmweb.pl/film/Jestem+legendą-2007-217801

 

https://www.filmweb.pl/film/Ładunek-2017-803161

 

Swoją drogą: wczoraj była premiera Greenland 2! :glodny: :glodny:  

 

I dziwnym trafem dokładnie w tym samym czasie zrobiło się głośno o Grenlandii w świecie polityki :E :hihot:

 

Edytowane przez Send1N
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @Lameismynameme serce bije tylko w jednym kolorze ❤️ 🤣😅
    • Obejrzałem sobie ponownie Vabank 2.   Film nadal wypada świetnie.   Poziom aktorstwa, pomysłowość i kunszt scenarzysty/ów, reżysera, oprawa muzyczna, wszystko jest na wysokim poziomie. Zdołowałem się po seansie potrójnie:  
    • Szczerze mówiąc, zazwyczaj omijam szerokim łukiem liniowe produkcje nastawione mocno na fabułę. Jako fan strategii wolę, kiedy to moje planowanie i zarządzanie ekonomią mają największy wpływ na rozgrywkę, a nie scenariusz napisany od A do Z przez twórców. Ale muszę przyznać, że od dwóch tygodni całkowicie wsiąkłem w Death Stranding. Trzeba Kojimie oddać, że jego gry mają w sobie coś niesamowicie magnetycznego. Niby to tylko 'symulator kuriera', a jednak klimat, muzyka i ten specyficzny, dziwny świat sprawiają, że ciężko się oderwać od ekranu. Chyba po prostu potrzebowałem czegoś o tak innym tempie niż moje standardowe tytuły.
    • dziwne, że przy PT i DLAA u Ciebie to tak wygląda, może faktycznie te biblioteki 4.0 coś zmienią, warto pokombinować, bo Ray Reconstruction potrafi czasem nieźle namieszać w teksturach.
    • W VR i tak trzeba trzymać framerate wysoko. Do tego były headsety z "rolling scan" ale to też powoduje problemy jakich nie doświadczasz w zwykłych grach. Gdyby youtube nie kasował wystąpień Johna Carmacka i Abrasha z lat 2015-2018 to bym nawet wkleił, ale pokasowali.   Musiałbyś też dodać trochę cięższą baterię i chłodzić ten chipek Mediateka.   Do tego korpo-debile praktycznie zakopały już VR i przysypały ziemią, a to co jeszcze dostaje jakiekolwiek inwestycje, jest na OLEDach (MicroLED) lub na local dimming właśnie (i tu też ten local dimming tak pasuje do VRu jak pięść do nosa, z ruchem i tak jest problem, przynajmniej w pierwszych kilku headsetach, potem przestały się pojawiać jakiekolwiek informacje, pewnie z powodu wytycznych od producenta, że mają się zachwycać czernią i HDRem, a o tym ćśśśśś) CRT Beam Simulator w OLEDach będzie mieć sens, ale nawet w przypadku Micro-OLEDów i OLEDów w VR jest problem z jasnością, choć w przypadku tych pierwszych były już dość dawno temu buńczuczne zapowiedzi o superjasnych ekranikach. Czy coś z tego realnie wyjdzie -  pożyjemy zobaczymy.   Na LCD wychodzi w tym roku nie-VRowy headset z VRem dodanym na odwal się, czyli Valve Frame. Pomijając mój sceptycyzm czy to odegra jakąś wielką rolę w VR, jakoś nie widzę, żeby Valve chciało (w następcy, bo wiadomo że projekt Frame'a już jest zamknięty i nie da się wprowadzić zmian) ograniczać bazę potencjalnych nabywców do tylko posiadaczy kart Nvidii. Może i Radków dużo ludzi nie ma, ale z ogromnej liczby nawet te 10% to istotna grupa.   Poza tym tutaj chwalą ten Pulsar za second strobe. To w VR nie przejdzie, bo jakakolwiek strata w jakości obrazu w ruchu i jakikolwiek problem (drugi strobe to nie jest coś, co chcesz widzieć podczas grania) będzie negatywnie wpływał na odbiór VRu. Niektórym będzie dodawał do nudności a innym, wrażliwym na rozmycie, będzie powodował ból głowy. Może dałoby się to jakoś wykorzystać sensownie, ale znowu jeśli - to wtedy leniwi developerzy by pewnie robili gry ze spadkami - koniec końców wyszłoby to na złe graczom. No i ta chwalona jasność - niestety kosztem jakośći obrazu. Jakby obraz w ruchu w VR się nie liczył to Questy nie zeszłyby z frame persistence poniżej 1ms. Tymczasem póki co Pulsar to 2ms. To nadal całkiem spoko obraz w ruchu, ale nawet na TNce bywają gry, gdzie godzę się na naprawdę gównianą jasność (ciemno jak cholera) ale wolę przestawić na 1ms z 2ms. Różnica w VR będzie dużo bardziej widoczna niż przy graniu na monitorze.   Na koniec kwestia kosztów.   
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...