Skocz do zawartości

Horizon Zero Dawn Remastered - PS5, PC


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Horizon ukończyłem na ps4 pro kilka lat temu i miło wspominam, szczególnie szukanie dzienników głosowych, aby dowiedzieć się, co się stało w starym świecie. Remaster to nie jest chamskie podbicie rozdziałki, widać usprawnienia w oprawie graficznej, dualsense itd. Tytuł zjechany bardziej niż na to zasługiwał, ale na to wpływa więcej czynników niż sama gra. Gracze są rozczarowani ceną ps5 pro oraz szczególnie brakiem nowych tytułów i IP. Gdyby remaster wyszedł pomiędzy nowymi premierami ze stajni sony, to dostalibyśmy spoko dodatek do reszty, ale jako główne danie? Już nie bardzo:E

  • Upvote 1
Opublikowano
13 minut temu, caleb59 napisał(a):

Ktoś może powiedzieć, czy gra instaluje i korzysta z bibliotek Playstation SDK?


A jak to sprawdzić?
Wrócę do chaty, to zbadam.
Wiem tylko, że odpala mi nakładkę PS ! :)
No i... fakt logowania na PSstore czy jakim tam innym sonim wynalazku!

Opublikowano

Najszybciej sprawdzając czy masz zainstalowane Playstation PC SDK Runtime w dodaj/usuń ale to może być mylące jeśli masz zainstalowane inne gry Sony, które z tego korzystają.

Jeśli gra działa w oknie bez ramek (borderless) to powinien aktywować się dodatkowy overlay (nakładka graficzna) od Playstation, w której masz acziki, znajomych etc.

Trzeci sposób to po prostu obserwacja po wyłączeniu gry czy na Steamie przy Twoim nicku jest zielony kolor i opis, że nadal grasz w grę (najłatwiej sprawdzić na swoim profilu Steam lub przez "znajomi i czat")

Opublikowano

Kto chciał na PC zagrać w Zero Dawn to raczej już zagrał, gra latała nawet i za 30 kilka zł. A jak ktoś jeszcze chce zagrać, to raczej czeka na promkę na nieremaster, bo za te 30 kilka zł jest dostępna co kilka tygodni mniej więcej. No i nie była jakimś mega hitem, nie dobiła do 50 tysięcy graczy w peaku. 

 

Targetem remastera są posiadacze PS5 i i przyszli posiadacze PS5Pro.

Opublikowano

Raczej nikt nie kupi remastera tu i teraz. Generalnie ja oceniam REMASTERA, a nie grę.
Kto grał = ten ma już podstawkę, a dokupuje jedynie sam RE za 10$.
Nad czym tu dywagować? To 2 paki fajek.

Kto grę lubi i "szanuje" za to jak wyglądała i co mu dała niegdyś, może za czapkę śliwek dostać jej ładniejszą wersję i zagrać raz jeszcze (fajniej licuje się z dwójką).
Kto ograł, zna, nie chce - pozostaje przy swoim = nie kupuje, nawet z 10 dolków.

Jednak REDzi to zrobili robotę!
Taki skok jakościowy między old vs next genem... za free!

 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

10% gry za mną i mam wrażenie jakbym grał w zupełnie inną grę. Graficznie gra dużo zyskała, nieźle poprawili roślinność, krajobraz, roboty itp,  postacie są bardziej naturalne, tak samo rozmowy z nimi.

Na Oled z HDR walki z robotami w nocy to coś pięknego. :D Odkrywam tę grę od nowa, jestem zadowolony z tego Remastered. :D

 

  • Like 3
Opublikowano
11 godzin temu, Doamdor napisał(a):

Takich jak najwięcej, bo wnoszą poprawę i dają grze drugie życie.

 

A ja jestem za nowymi markami lub kolejnymi częściami istniejących, ale na wysokim poziomie. Odgrzewanie kotletów powinno być zarezerwowane dla klasyków i robione po całości jako reamke. Właśnie jak Mafia 1, RE2, SH2 itd. To co odwala sony z tymi remasterami - to pójście po najmniejszej linii oporu i dowód jak cienko stoją z zapewnieniem czegoś sensownego. Wystarczy porównać tę generację ps5 do ery ps3. To jest wręcz smutne ;).

Opublikowano
2 godziny temu, Kelam napisał(a):

A ja jestem za nowymi markami lub kolejnymi częściami istniejących, ale na wysokim poziomie. Odgrzewanie kotletów powinno być zarezerwowane dla klasyków i robione po całości jako reamke. Właśnie jak Mafia 1, RE2, SH2 itd. To co odwala sony z tymi remasterami - to pójście po najmniejszej linii oporu i dowód jak cienko stoją z zapewnieniem czegoś sensownego. Wystarczy porównać tę generację ps5 do ery ps3. To jest wręcz smutne ;).

 

Cały czas wychodzą nowe gry, jednym się podobają, innym nie, lecz każdy znajdzie coś dla siebie. Dla mnie Horizon Zero Dawn  jest bardzo fajną grą i ciesze się, że twórcy robią gry dla wszystkich, a nie dla jednej grupy ludzi.

 

  • azgan zmienił(a) tytuł na Horizon Zero Dawn Remastered - PS5, PC
Opublikowano
W dniu 31.10.2024 o 12:16, MAKU napisał(a):

Bede musial dac szanse ponownie, kiedys probowalem ale mnie nie przekonalo ubijanie elektrycznych krow :E

Nie tylko krowy ale i reksy T number 3. W tej produkcji w mojej ocenie jest ważna przygoda i historia a nie realizm. Po to mamy gry. ;-)

W dniu 31.10.2024 o 21:25, JeRRyF3D napisał(a):

Jestem rozczarowany zasięgiem rysowania.
Remaster mógłby poprawiać z automatu takie niedoróby oryginału. :(

:-(

W dniu 1.11.2024 o 16:10, cichy45 napisał(a):

Szkoda że tak mało czasu człowiek w życiu ma, bo bym sobie znowu przeszedł od początku tego remastera. Niby fabułę się pamięta, ale imo fabuła 1 stoi trochę ponad fabuła 2. W jedynce to jednak jest cały suspens i odkrywamy aż do końca praktycznie co tak na prawdę się w przeszłości działo i dlaczego świat jest taki a nie inny.

To dobra historia (I ) serio. To dobra produkcja.

W dniu 1.11.2024 o 16:57, Gronek31 napisał(a):

Jak się poznawało tą historię po raz pierwszy to było takie WOW, bo było to coś oryginalnego i nowego w tematyce Sci-Fi.

Ale w FW też miałem opad szczęki jak(uwaga spoiler)

  Pokaż ukrytą zawartość

podczas misji w której przychodzą zenici, ludzie z XXI wieku którzy powrócili na ziemie, z tym mogły wiązać się ciekawe historie ale trochę to spłycili moim zdaniem.

 

Za stary jestem :-|. Wszystko było tak że domyślić się sposób natomiast scenarzysta odwalił kawał solidnej roboty.

W dniu 9.11.2024 o 20:20, Kelam napisał(a):

Generacja remasterów i rimejków :hihot:

Wystarczy zmienić filtr i spowodować aby aplikacja wymuszała ze sprzętu więcej. 50% użytkowników/konsumentów/obywateli zapłaci (warto dodać że nie za swoje - zgredy sfinansują). Następnie jakieś 5%/10% będzie się kierowało zdaniem osób na forach jak to czy też jołtupowymi "twórcami". Gra z odgrzewaniem daje solidne wyniki finansowe. Nie zrezygnują. ;-(

 

W rzeczywistości w której "wszystko już było" i gdzie wyznaczono koryto... nie rzeki a raczej wychowano sobie niewolników nie trzeba się już starać. Pelikanizm!

Opublikowano (edytowane)
W dniu 10.11.2024 o 16:24, Kelam napisał(a):

to pójście po najmniejszej linii oporu i dowód jak cienko stoją z zapewnieniem czegoś sensownego

Aż mi zęby zazgrzytały :E

 

Iść po linii najmniejszego oporu.

 

Przepraszam ale musiałem ;-)

Edytowane przez Kabor
  • Like 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Naukowcy, pionierzy i inni nie lubią hałasu ani szumu, oni cicho robią swoją pracę. A że rządy (od lewej do prawej) działają tylko wtedy jak wyjdzie się pod sejm, spali kilka opon i zrobi burdę to tacy rolnicy i górnicy potrafią wywalczyć swoje. Są jeszcze emeryci czyli grupa społeczna liczna ale mniej mobilna (z racji wieku), jej wystarczy dać 13'tki, 14'tki, dobre rewaloryzacje i siedzą cicho. Jest jeszcze inny problem z naukowcami/pionerami - nawet jak pieniądze dasz to nic to nie zmieni bo z tym muszą iść jeszcze możliwości rozwojowe. A że do polityki nie idą osoby mądre tylko takie co mają twardą dupę, giętki kręgosłup i pięknie wiją makaron na uszy to nie potrafią myśleć perspektywicznie do przodu co należy rozwijać. Z resztą jak się robi laskę Niemcom czy Amerykanom to nie ma się czasu na myślenie bo całe skupienie idzie na to aby brać po same kule i się nie zakrztusić. Więc taki naukowiec nie widząc żadnych szans rozwoju polskich inicjatyw z racji ich braku, idzie do pracy do zagranicznej firmy i rozwija jej know-how. Wisienką na torcie tego niedasizmu jest górnictwo. Kraj, który stoi na węglu ale jednocześnie ma kastę górniczą mentalnie siedzącą w XIXw, która nie potrafi wydobywać tanio węgla. Jedynie co górnicy opanowali do perfekcji to tworzenie nowych związków zawodowych, które rozprzestrzeniają się niczym macki ośmiornicy. W 2025r państwo polskie (czyli my obywatele) dopłaciło do kopalń 9 mld złotych tylko po to aby pokryć straty z bieżącego funkcjonowania. Z takim budżetem rocznie SpaceX zaczęło wysyłać w kosmos rakiety wielokrotnego użytku. Więc z czym do ludzi? W Polsce nie inwestuje się w rozwój. W Polsce zyski z rentownych działów gospodarki transferowane są aby pokryć straty nierentownych działów. Jak w komunie.
    • UPDATE: Zacznę od tego, że podmieniłem kartę kolegi (RTX 5070) w moim komputerze, gdzie mam RTX 4070 Ti SUPER od Gainward'a i... karta jest normalnie widoczna. Pierwsze wniosek? Płyta, gniazdo PCIe jest uszkodzone? Jednak coś nie dawało mi spokoju i przy obserwacji zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI w gnieździe karty zintegrowanej wchodzi głębiej niż w karcie RTX. Ewidentnie widać, że tłoczenie i nachodzenie ramki "okołośledziowej" blokuje w górnej części pełny docisk. Kompletnie tego nie rozumiem dlaczego tak to robią w obudowach jakby na oko klecili je w garażu. I wtedy pomimo przestrzeni między śledziami, porty HDMI, DP nie są na środku, a wysoko przy górnej krawędzie ramki oddzielającej. (Podobnie miałem w obudowie Corsair, ale odnośnie karty dźwiękowej, musiałem kombinować by wtyczki się zmieściły... (bo to STX, gdzie mamy grube wejścia). To trochę komiczne, by modyfikować fabrykę, lub jej pomagać... Po dokładnym obejrzeniu obudowy zdawało się jakby miejscami była lekko wypaczona, niektóre jej fragmenty. A to tylna ścianka od wewnątrz jedno wgniecenie, strasznie te blachy "lelawe" dziś robią i delikatne. Pamiętam swoją obudowę ZALMAN Z12, mogłem na serio na niej usiąść. Widzę pewne nierówności w ramkach gniazd płyty, ale ile się dało to naprostowałem manualnie, poluzowałem wkręty od płyty, ale nie drgnęła by ją jakoś przesunąć. Podłożyłem pod płytę plastikowy ślizg, by była bardziej wyprostowana. Z tyłu blacha od SSD/HDD latała sobie wesoło, niedokręcona, zęby nie trafione... Śledź od RTX nie dochodzi do ramki, stąd też oprócz blokady ramki problem z dystansem kabel-gniazdo.  Co do stabilności. Testuję na okrągło - wszystko śmiga. System od zera, nowe sterowniki. Nie miał ustawionego profilu dla pamięci DDR5, po konsultacjach z czatem-gpt już wiem, że dla AMD trzeba ustawić EXPO1 czy jakoś tak, u siebie na Intelu mam XMP. Szereg testów na stabilność, wszystko jak skała.  Dobrze, że ów ramkę dało się odkręcić i zdemontować, wtedy poszła w ruch piłka do metalu. Wyciąłem fragment dla HDMI i DP, resztę zostawiłem, choć mogłem w sumie całość usunąć, ale i tak więcej niż jednego monitora nie będzie używał. Także taki finał ma ta nietypowa usterka. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i zaangażowanie. Poniżej trochę fotek.    
    • To już nie jest satyra... To jest dokument  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...