Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 godzin temu, galakty napisał(a):

Sorry ale jak widzę że pies siedzi (w sumie to nie pies tylko szczur o wadze 2kg) na leżaku dla ludzi w barze, albo wózku jak dziecko to mam prawo się nabijać. 

Tak z ręką na sercu, ile razy widziałeś psiecko w wózku? Bo każdy wyciąga takie 'argumenty', a realnie nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałem... A nie, raz widziałem, jak dziecko wyszło ze spacerówki, wsadzilo tam psa i dla zabawy go pchało. A mały pies na leżaku w barze mi nie wadzi ¯\_(ツ)_/¯ 

 

10 godzin temu, Winter napisał(a):

Moi znajomi chodzą z kotem na smyczy xD

No i? Pies na smyczy cie tak nie bawi? To jest normalne spełnianie potrzeb swojego zwierzaka. 

 

10 godzin temu, Totek napisał(a):

Zaraz się okaże, że połowa facetów na tym forum ma kota zamiast dziecko :rotfl2:

Ja mam kobietę i 2 zwierzaki, czyli łącznie 3 :E

7 godzin temu, Kamiyanx napisał(a):

Rozwodów jest 1/3, ale tendencja taka, że dobije pewnie 50/50. Wtedy faktycznie będzie to rosyjska ruletka.

Jeśli dobrze kojarzę, to w Portugalii jest grubo ponad 80 procent :E

  • Upvote 3
Opublikowano

 

Cytat

Alarmujące dane dotyczące Polski. Ekspert: w pewnym momencie zaczęliśmy się naprawdę bać
— Kluczowym problemem demograficznym w naszym kraju nie jest tylko niska dzietność, lecz coś co najmniej równie poważnego. To trwała depopulacja. Od końca lat 80. aż do około 2015 r. liczba ludności w Polsce była w zasadzie stabilna. To dawało złudzenie, że wszystko jest w porządku. Ale od 2015 r. ten spadek stał się zauważalny, a pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła ten proces. W pewnym momencie zaczęliśmy się naprawdę bać — ubywa nas coraz szybciej — mówi Onetowi prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego. Demograf ostrzega, że realna skala depopulacji jest często większa, niż pokazują dane statystyczne.

Polaków z każdym rokiem ubywa. Określenie Polski, jako 40-milinowego kraju odeszło w zapomnienie. Według danych Eurostatu, 1 stycznia 2025 r. było 36 mln 497 tys. 495 polskich obywateli. To o 123 tys. mniej w porównaniu z zeszłym rokiem (36 mln 620 tys. 970). Perspektywy na przyszłość też nie są optymistyczne. Urząd statystyczny Unii Europejskiej szacuje, że w 2050 r. będzie nas niecałe 33 mln, a w 2100 r. zostanie nas około 20 mln.

Piotr Gruszka: Z czego wynika to, że od lat obserwujemy spadek liczby ludności w Polsce?
Prof. Piotr Szukalski: Obecnie wynika to głównie z dwóch przyczyn: struktury wieku ludności oraz bardzo niskiej dzietności. Jeśli chodzi o strukturę wieku, mamy do czynienia z sytuacją, w której powojenne roczniki wyżu demograficznego właśnie wchodzą w wiek 75–80 lat. To naturalnie prowadzi do długofalowego wzrostu liczby zgonów.
Z drugiej strony, w wieku najbardziej sprzyjającym rodzeniu dzieci — czyli między 25. a 38. rokiem życia — znajdują się obecnie kobiety z coraz mniej licznych roczników urodzonych po transformacji ustrojowej. Pokolenia te są po prostu mniej liczne, co oznacza, że maleje liczba kobiet w wieku rozrodczym — to podstawowy problem wpisany w piramidę wieku.
Dodatkowo mamy do czynienia z rekordowo niską dzietnością. W uproszczeniu — dzietność oznacza, ile dzieci urodziłaby przeciętna kobieta w ciągu życia, gdyby obecna sytuacja się utrzymała. Według danych z zeszłego roku kobieta w Polsce urodziłaby średnio zaledwie 1,1 dziecka. To oznacza, że nowe pokolenie zastępuje pokolenie rodziców tylko w około 53–54 proc.

https://www.skyscrapercity.com/threads/statystyki-populacja-miast-i-inne-dane-demograficzne.400029/post-194062704

 

 

  • Like 1
  • Sad 1
Opublikowano
2 godziny temu, Winter napisał(a):

Mówią wprost, dla nich życie w Hiszpanii jest za drogie, czynsze po 700-800 euro, a zarobki na poziomie 1200 euro.

To samo jest w wielu krajach: Kanada, Portugalia, UK itp...

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Bo ogólnie życie jako takie nie było skrojone pod 1 osobą w domu. A właśnie takie mamy realia w singlozie.

Dajmy te dochody x2 i nagle robi się całkiem znośnie, co nie?

Edytowane przez Kamiyanx
  • Confused 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, adashi napisał(a):

Moment w którym zacznie się kończyć kasa dla murzynów z powodu ich liczby, będzie ciekawy. Histerie naszych górników przy murzyńskim buncie to pewnie będzie bułka z masłem.

Wybija białych, potem samych siebie i  resztka wróci do wspólnoty pierwotnej tak jak żyli około 150 lat temu w Afryce , gdzie w Europie+USA  która też w pewnym sensie była Europa, była masa wynalazków i niewiarygodny postęp 

Edytowane przez voltq
  • Upvote 2
Opublikowano
56 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Czy ktoś z Was jest w stanie wskazać jakie to potężne zasiłki w Polsce dostaje taki imigrant? :) 

Też jestem ciekaw, bo dużo gadki słyszę, ale konkretów coś brak...

Swoją drogą, powoli się chyba panika zaczyna. Ostatnio Łakomy był w Polsacie bodajże w piątek albo sobotę? A dziś już jest kolejny klip.

 

 

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Spoko rozkminka.

Powody? IMO Zmiana priorytetów i konsumpcjonizm.
40 lat temu liczył się pełen gar dla wszystkich domowników i dach nad głową (nie zawsze).
Dziś liczy się fura, wypasiona chata (za tym kasa, wykształcenie, dobrze płatna praca = kariera), wczasy, wycieczki, koncerty, zabawa, życie!
I wielu po prostu przesunęło priorytety, uznając, że nie odpuszczą tego wszystkiego na rzecz... dziecka.
Najpierw się ustawię, dorobię, itd. to pomyślimy i... po drodze brakuje "czasu na realizację" dziecka.

  • Upvote 1
Opublikowano

To też nie to. Badania pokazują, że przeciętna para/małżeństwo ma jednak dwójkę dzieci, tak czysto statystycznie.

Problem, w tym, że w pokoleniu Z mamy... 30% ludzi w związkach. Ot, większość po prostu nie ma nawet z kim mieć tych dzieci.

Opublikowano

u nas realizowana jest sciezka zachodnia i wiele waszych postow zle sie zestarzeje ;)

 

urocze jak wypisujecie jak drogie jest zycie na zachodzie a jednoczesnie stada murzynow nie maja problemu z utrzymaniem sie w centrach najdrozszych europejskich miast nic nie robiac :sex: nie zastanawialo was to?

 

u nas bedzie dokladnie to samo, my ani nic nowego nie wymyslimy ani nie mamy sily sie w niczym przeciwstawic, po prostu zrobimy to co europa wymyslila

 

poza zasilkami czy obozami sa tez NGOsy preznie dzialajace w Polsce ktore finansuja rozwozenie przestepcow po kraju, finansuja im kieszonkowe, tiktok jest zalany kanalami przerzutowymi, rekrutowaniem kierowcow i nikt z tym nic nie robi

  • Upvote 4
Opublikowano
4 minuty temu, kubikolos napisał(a):

poza zasilkami czy obozami sa tez NGOsy preznie dzialajace w Polsce ktore finansuja rozwozenie przestepcow po kraju, finansuja im kieszonkowe, tiktok jest zalany kanalami przerzutowymi, rekrutowaniem kierowcow i nikt z tym nic nie robi

Ciekawe kto na to wszystko buli. Ciemnoskórzy całymi dniami przesiadujący na przystankach albo w parkach, w markowych ciuchach za kilka tysięcy, dzierżący ajfony w łapach - zastanawiające. 

Opublikowano
8 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):

Ciekawe kto na to wszystko buli. Ciemnoskórzy całymi dniami przesiadujący na przystankach albo w parkach, w markowych ciuchach za kilka tysięcy, dzierżący ajfony w łapach - zastanawiające. 

O podróbkach nie słyszałeś? :) 

 

No i pytałem - co to za potężne zasiłki w Polsce dostają? 
 

Nagle całą waszą zgrają niezbyt rozgarniętych narzekaczy milczy jak przychodzi do konkretów, a nie tylko do narzekania na poziomie tiktoka czy starych tępych bab.

  • Upvote 3
Opublikowano
9 godzin temu, Kamiyanx napisał(a):

To też nie to. Badania pokazują, że przeciętna para/małżeństwo ma jednak dwójkę dzieci, tak czysto statystycznie.

Problem, w tym, że w pokoleniu Z mamy... 30% ludzi w związkach. Ot, większość po prostu nie ma nawet z kim mieć tych dzieci.

I do tego jeszcze pragną legalnej aborcji na życzenie ;) 

Ale cóż, niewiele z tym idzie zrobić. Bo co? Kary? Bykowe? Nie chcą dzieci to ich mieć nie będą. To są zmiany pokoleniowe, a te przespaliśmy hejtując rodziny, panie domu, dzieci. 

Opublikowano
Godzinę temu, Karister napisał(a):

Tyle że to sama prawda. Wrzask, chlew i plątanie się pod nogami. Od lat jeżdżę do hoteli dla dorosłych. Zupełnie inny wypoczynek. 

Efekty bezstresowego wychowywania. Zdecydowana większość rodziców pozwala swoim pociechom robić wokoło rozpizdziel, a jak zwrócisz takim uwagę to jeszcze Cię zwyzywają. Kiedyś nie do pomyślenia.

Opublikowano
21 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Efekty bezstresowego wychowywania.

 Traumatyzujące metody wychowawcze z PRLu były lepsze? :E

 

21 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Zdecydowana większość rodziców pozwala swoim pociechom robić wokoło rozpizdziel, a jak zwrócisz takim uwagę to jeszcze Cię zwyzywają.

kolejna bzdura dzisiaj. W grupie 30 dzieci wystarczy dwójka-trójka, by zrobić burdel. Złe jednostki bardziej się po prostu wyróżniają z tłumu. Fakt, że jest tego niestety coraz więcej, ale nie można mówić, że zdecydowana większość... To jest ułamek całości, zwłaszcza w naszym kraju.

  • Upvote 1
Opublikowano
29 minut temu, galakty napisał(a):

I do tego jeszcze pragną legalnej aborcji na życzenie ;) 

Ale cóż, niewiele z tym idzie zrobić. Bo co? Kary? Bykowe? Nie chcą dzieci to ich mieć nie będą. To są zmiany pokoleniowe, a te przespaliśmy hejtując rodziny, panie domu, dzieci. 

Dwie bzdury tu widzę.

1. Aborcja nie zmniejszy dzietności. To po prostu kretyńska teza.

2. "hejtowanie" rodzin też nie ma żadnego wpływu na zmniejszenie dzietności. Dzietność się zmniejszyła przez social media, zmianę amibcji młodych ludzi, zmianę przyzwyczajeń etc. W mojej ocenie więcej złego zrobiło pokolenie urodzone w latach 60 i 70, które ciągle narzekało do swoich dzieci. Bo to oni w zasadzie wychowali pokolenie, które dziś nei che mieć dzieci :) 

  • Upvote 5
Opublikowano
4 minuty temu, huudyy napisał(a):

 Traumatyzujące metody wychowawcze z PRLu były lepsze? :E

 

kolejna bzdura dzisiaj. W grupie 30 dzieci wystarczy dwójka-trójka, by zrobić burdel. Złe jednostki bardziej się po prostu wyróżniają z tłumu. Fakt, że jest tego niestety coraz więcej, ale nie można mówić, że zdecydowana większość... To jest ułamek całości, zwłaszcza w naszym kraju.

Mam odmienne doświadczenia dlatego gdy jest taka opcja też korzystam z hoteli dla dorosłych.

Opublikowano (edytowane)

Dziecko siada na środku restauracja i zaczyna teatr, że jak nie dostanie "frytek" to nic nie zje :) ryczy w sklepie, że jak nie dostanie loda to nigdzie nie wychodzi, a rodzic sobie cierpliwie czeka jak trzeba i 30 min, aż się dziecko uspokoi racząc tym spektaklem wszystkich do okoła. Zbyt często byłem świadkiem takich sytuacji, a to jest właśnie to bezstresowe wychowanie :)

Edytowane przez Klakier1984

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...