Skocz do zawartości

Clair Obscur: Expedition 33


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja nie powiem w ciry troche dostaję na tym expercie ale przez to wygrana smakuje lepiej :)  Chyba musze coś z pikto pokombinować właśnie pod parry/unik, lune wyposażyłem w skilla co odradza sojuszników oraz sporo leczy i dosyć ułatwiło to rozgrywke

Opublikowano (edytowane)

Dobra widziałem że nie tak łatwo jest wgrać save'a więc posiedziałem jakoś godzine i udało mi sie ubić tego bossa jeszcze raz i tym razem nie wywaliło :yuppie: Swoją drogą nie doceniłem Skiel jak już cały team padał to byłem gotów sie poddać a tu praktycznie jak miał 50% to solo go zrobiłem na koniec :cool: Nie sądziłem że padanie po kilka/kilkanaście razy na bossie nie sprawi że odpuszcze gre, a nawet więcej jestem ciekaw jak to sie potoczy dalej, normalnie po taki gatunek bym nie sięgnał a tu prosze zassało i nie chce puścić :cool:

Edytowane przez CrooV
Opublikowano (edytowane)
59 minut temu, musichunter1x napisał(a):

@CrooVMam nadzieję że ogarnąłeś strzelanie w lamp, bo inaczej jest z nim trudno. :E

Robiło to coś oprócz tego że nie mógł z nich strzelać w pierwszej fazie ?

 

Bo jeśli tylko to to nie strzelałem w nie bo pozwalało mi fajnie stackowac PA poprzez parry :hihot:

Edytowane przez CrooV
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, CrooV napisał(a):

Bo jeśli tylko to to nie strzelałem w nie bo pozwalało mi fajnie stackowac PA poprzez parry :hihot:

W ostatniej fazie zapala je we zmiennej kolejności, a jeśli będziesz strzelał w nie po kolei to zatrzymasz jego specjalny atak + obrażenia ;) 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

Aha czyli o kolejność chodziło , próbowałem w nie strzelać na odpierdziel to wyskakiwało coś w stylu " nie udana próba lamp" czy coś takiego, no nieźle %-) Tak czy tak ciesze sie że mam tego gnojca za sobą już i późniejszym wieczorem dzisiaj popykam sobie drugi akt.

Edytowane przez CrooV
Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, Kabor napisał(a):

Ładujcie luminy w gradienty. W 3 akcie mając oszusta Gustaw i Luna nabijały 3 stopień gradientu w pierwszej turze a potem wymazanie od Mael i po bosie ;-)

Dzięki za pierdolnięcie mega spojlera. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano
5 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Żaden spoiler. Nawet nie ogarnia kim gra;D

Takie rzeczy wrzuca się w spojler. A jak nie ogarnia to niech gra w Mario Kart.

 

btw. a jak to wygląda u Ciebie? No bo jeśli w tej grze stosujesz swoją standardową taktykę skipowania dialogów, to raczej też nic z tej historii nie ogarniesz.

Opublikowano

Ja siedze teraz na dualiście , jakaś specjalna taktyka na niego? Druga faza ostry wpierdziel daje , choć pewnie pare razy jeszcze popadam i wyczuje skurczybyka :D

 

Ew, jakaś opcja żeby maelle była jakkolwiek użyteczna na niego z racji odporności na ogień nie wiele jestem w stanie mu zadać.

Opublikowano
1 godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

Takie rzeczy wrzuca się w spojler. A jak nie ogarnia to niech gra w Mario Kart.

 

btw. a jak to wygląda u Ciebie? No bo jeśli w tej grze stosujesz swoją standardową taktykę skipowania dialogów, to raczej też nic z tej historii nie ogarniesz.

Pisałem jak ogrywałem. Nie będe się powtarzał.

1 minutę temu, CrooV napisał(a):

Ja siedze teraz na dualiście , jakaś specjalna taktyka na niego? Druga faza ostry wpierdziel daje , choć pewnie pare razy jeszcze popadam i wyczuje skurczybyka :D

 

Ew, jakaś opcja żeby maelle była jakkolwiek użyteczna na niego z racji odporności na ogień nie wiele jestem w stanie mu zadać.

Uczysz się ruchów i tyle.

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, Element Wojny napisał(a):

Dzięki za pierdolnięcie mega spojlera. 

Przecież się przejęzyczył, bo Gustawa oszusta nie ma. :E Chodziło mu o pikto cheater, a imiona pomylił.

 

Można sobie wsadzić te rady odnośnie buildów, bo i tak ktoś może jeszcze ich nie mieć i najlepsza frajda jest przy samodzielnym składaniu buildów.

Edytowane przez musichunter1x
  • Upvote 1
Opublikowano
7 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Ja w ogóle na żadnym buildzie nie jadę, w którymś momencie kompletnie zapomniałem o tych wszystkich pikto i luminach.

Ja dopiero teraz przy dualiście obczaiłem żę 38 luminów bodajże miałem do rozdania więc powrot do obozu zrobiłem i porozdawałem między postacie %-)

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, CrooV napisał(a):

Ja dopiero teraz przy dualiście obczaiłem żę 38 luminów bodajże miałem do rozdania więc powrot do obozu zrobiłem i porozdawałem między postacie %-)

3/4 pikto mam na szaro do nikogo nie przydzielone, luminy powrzucane losowo, bronie w sumie też. Zastanawiam się, czy w ogóle jest sens tracić na to czas i czy poza stricte zwiększonym damage będzie jakikolwiek inny benefit zabawy w te buildy. Ten system walki zwyczajnie nie sprawia mi żadnej satysfakcji, więc wolę skupić się na innych elementach.

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

To podstawa dopasowania tego żeby gładko szło.

4 minuty temu, Element Wojny napisał(a):

3/4 pikto mam na szaro do nikogo nie przydzielone, luminy powrzucane losowo, bronie w sumie też. Zastanawiam się, czy w ogóle jest sens tracić na to czas i czy poza stricte zwiększonym damage będzie jakikolwiek inny benefit zabawy w te buildy. Ten system walki zwyczajnie nie sprawia mi żadnej satysfakcji, więc wolę skupić się na innych elementach.

.

Opublikowano
15 minut temu, GordonLameman napisał(a):

40h pękło.

Bawię się lepiej niż przy Indiana Jones :)  

Przeszedłeś tego Indiane? Ja jestem na piramidach i no nie wiem, trochę nie chce mi się dalej grać bo jakieś to nudnawe. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @Lameismynameme serce bije tylko w jednym kolorze ❤️ 🤣😅
    • Obejrzałem sobie ponownie Vabank 2.   Film nadal wypada świetnie.   Poziom aktorstwa, pomysłowość i kunszt scenarzysty/ów, reżysera, oprawa muzyczna, wszystko jest na wysokim poziomie. Zdołowałem się po seansie potrójnie:  
    • Szczerze mówiąc, zazwyczaj omijam szerokim łukiem liniowe produkcje nastawione mocno na fabułę. Jako fan strategii wolę, kiedy to moje planowanie i zarządzanie ekonomią mają największy wpływ na rozgrywkę, a nie scenariusz napisany od A do Z przez twórców. Ale muszę przyznać, że od dwóch tygodni całkowicie wsiąkłem w Death Stranding. Trzeba Kojimie oddać, że jego gry mają w sobie coś niesamowicie magnetycznego. Niby to tylko 'symulator kuriera', a jednak klimat, muzyka i ten specyficzny, dziwny świat sprawiają, że ciężko się oderwać od ekranu. Chyba po prostu potrzebowałem czegoś o tak innym tempie niż moje standardowe tytuły.
    • dziwne, że przy PT i DLAA u Ciebie to tak wygląda, może faktycznie te biblioteki 4.0 coś zmienią, warto pokombinować, bo Ray Reconstruction potrafi czasem nieźle namieszać w teksturach.
    • W VR i tak trzeba trzymać framerate wysoko. Do tego były headsety z "rolling scan" ale to też powoduje problemy jakich nie doświadczasz w zwykłych grach. Gdyby youtube nie kasował wystąpień Johna Carmacka i Abrasha z lat 2015-2018 to bym nawet wkleił, ale pokasowali.   Musiałbyś też dodać trochę cięższą baterię i chłodzić ten chipek Mediateka.   Do tego korpo-debile praktycznie zakopały już VR i przysypały ziemią, a to co jeszcze dostaje jakiekolwiek inwestycje, jest na OLEDach (MicroLED) lub na local dimming właśnie (i tu też ten local dimming tak pasuje do VRu jak pięść do nosa, z ruchem i tak jest problem, przynajmniej w pierwszych kilku headsetach, potem przestały się pojawiać jakiekolwiek informacje, pewnie z powodu wytycznych od producenta, że mają się zachwycać czernią i HDRem, a o tym ćśśśśś) CRT Beam Simulator w OLEDach będzie mieć sens, ale nawet w przypadku Micro-OLEDów i OLEDów w VR jest problem z jasnością, choć w przypadku tych pierwszych były już dość dawno temu buńczuczne zapowiedzi o superjasnych ekranikach. Czy coś z tego realnie wyjdzie -  pożyjemy zobaczymy.   Na LCD wychodzi w tym roku nie-VRowy headset z VRem dodanym na odwal się, czyli Valve Frame. Pomijając mój sceptycyzm czy to odegra jakąś wielką rolę w VR, jakoś nie widzę, żeby Valve chciało (w następcy, bo wiadomo że projekt Frame'a już jest zamknięty i nie da się wprowadzić zmian) ograniczać bazę potencjalnych nabywców do tylko posiadaczy kart Nvidii. Może i Radków dużo ludzi nie ma, ale z ogromnej liczby nawet te 10% to istotna grupa.   Poza tym tutaj chwalą ten Pulsar za second strobe. To w VR nie przejdzie, bo jakakolwiek strata w jakości obrazu w ruchu i jakikolwiek problem (drugi strobe to nie jest coś, co chcesz widzieć podczas grania) będzie negatywnie wpływał na odbiór VRu. Niektórym będzie dodawał do nudności a innym, wrażliwym na rozmycie, będzie powodował ból głowy. Może dałoby się to jakoś wykorzystać sensownie, ale znowu jeśli - to wtedy leniwi developerzy by pewnie robili gry ze spadkami - koniec końców wyszłoby to na złe graczom. No i ta chwalona jasność - niestety kosztem jakośći obrazu. Jakby obraz w ruchu w VR się nie liczył to Questy nie zeszłyby z frame persistence poniżej 1ms. Tymczasem póki co Pulsar to 2ms. To nadal całkiem spoko obraz w ruchu, ale nawet na TNce bywają gry, gdzie godzę się na naprawdę gównianą jasność (ciemno jak cholera) ale wolę przestawić na 1ms z 2ms. Różnica w VR będzie dużo bardziej widoczna niż przy graniu na monitorze.   Na koniec kwestia kosztów.   
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...