Skocz do zawartości

Clair Obscur: Expedition 33


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bardzo mało damage mu zadaje, próbuje ogniem, piorunami, fizyczne i ledwo mu ubywa. Ma jakiś słaby punkt? 

49 minut temu, LionCFS napisał(a):

Ja go pokonałem za pierwszym razem BEZ parowania. A i tak dostawałem potem po dupie w tej grze. :P

Czy jednak te sparowanie jest skopane i nie tylko ja mam z nim problem.  Najgorsza mechanika w tej grze. 

Opublikowano
34 minuty temu, Hard Reset napisał(a):

Bardzo mało damage mu zadaje, próbuje ogniem, piorunami, fizyczne i ledwo mu ubywa. Ma jakiś słaby punkt? 

Czy jednak te sparowanie jest skopane i nie tylko ja mam z nim problem.  Najgorsza mechanika w tej grze. 

Nie jest skopane, tylko trudne do opanowania i trzeba się z tym pogodzić. Grę można skończyć w ogóle go nie używając.

Opublikowano
1 minutę temu, LionCFS napisał(a):

Nie jest skopane, tylko trudne do opanowania i trzeba się z tym pogodzić. Grę można skończyć w ogóle go nie używając.

No pewnie można,  na poziome trudności fabuła też można. Ja gram na poszukiwacz. Jeśli jest wprowadzona jakaś mechanika której nikt nie używa to znaczy że coś jest nie tak. 

Opublikowano (edytowane)

Jak nikt nie używa? Mima właśnie się pokonuje przez parowanie, i to jest jeden z najłatwiejszych do parowania przeciwników w grze. Jeśli masz problem z parowaniem jego powolnych, telegraficznych ataków, to powodzenia później, kiedy przeciwnicy przestaną być tak wolni, zaczną mieć combosy, łączyć sekwencje, zmieniać timingi itp. Mim to skill check. Jeśli masz z nim problem, dalej będzie tylko gorzej.

 

 

 

Edytowane przez DITMD
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, ODIN85 napisał(a):

Na uniki też  go idzie ubić. Ma łatwy rytm do zapamiętania. Problem polega na tym że długo to trwa bo do połowy hp mu wolno spada a potem już normalnie.

Właśnie w tym problem że jak się nie sparuje to walka może trwać wieki :cool:

Ja nie mam cierpliwości aby powtarzać 30 razy walkę aby się nauczyć sparować daną postać. Po 4 przegranych już mi się odechciewa ;D

Edytowane przez Hard Reset
Opublikowano

Zaczynam akt 2 i sparowanie już mi wychodzi w miarę . Ale po prostu jak się często walczy z tym samych wrogiem to łatwiej, trudnij sparować bosów . Ostatniego bosa pierwszego aktu w sumie przeszedłem za pierwszym razem. Może też idzie mi łatwiej bo postacie mają więcej życia, ładowałem też postacie w obronę i mam większy margines błędu. Pierwsze próby sparowania kończyły się też 2-3 nieudane i drużyna padała .

Opublikowano
Godzinę temu, maras2574 napisał(a):

Ale tutaj chyba polegnę :( Trzy próby i za każdym razem rozniesiony jak gnój po polu :E

poziom  trudności  opowieść/story mode  to  teraz cheat w grze jak nie dajesz rady ;) 

  • Upvote 1
Opublikowano

Myślałem ze era trainerow skończyła się z erą c64 i amigi :hihot:

Po to jest najłatwiejszy poziom w grze i nawet można ustawić automatyczne walki, tz sekwencje wciskania klawiszy przy ataku, tylko sprawować i unikać trzeba. 

Ja cisnę cały czas na normalnym poziomie, zacząłem nawet sparować :cool:.  40h gry za mną. 

Opublikowano

Po skończeniu fabuły otwiera się droga do kolejnych lokacji. Porobiłem kilka, ale znów trafiamy na gąbki na pociski no i klawiatura i pad nie wytrzymały ciągłego uniku i skoku. Gra poleciała z dysku, daję jej 6/10 bo to nie jest jednak RPG, jak je reklamują 🙄

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...