Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano

@ODIN85 Nie tego oczekuja fani, jako dodatek te VGT ok, ale jako danie główne to za mało. Wiekszosc driverow A+ przerzucila sie na Le mans Ultimate. Zagladajac tylko do GT7. Brak tras nowych samochdow, generalnie tytuł juz odbiega od nowszych, na premiere bylo niezle, teraz zdecydowanie brakuje kontentu. 

  • Like 1
  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

W końcu stałem się posiadaczem GT7. Po latach rozłąki z serią, wpadła nówka po taniości, żal było nie wziąć. Pierwsze kilka H całkiem przyjemne. Robię głównie licencje, uwielbiam ten element. Szkoda, że jest ich tak mało. Oprawa w porządku, fizyka jak zwykle daleko za konkurencją. Na szczęście wyścigi samochodów nigdy mnie specjalnie nie kręciły (Wipeout boy here), więc jakoś to przeboleję. AI wydaje się mocno drętwe, mało w nim życia, jakiejś walki na torze. Brak kwalifikacji przed wyścigiem to kolejny minus. Wygląda na to, że grindu nadal sporo, ceny samochodów dość zaporowe.

 

Pytanie, w grze są wyścigi długodystansowe, takie po 50-60 okrążeń? Mega dobrze się robiło takie zawody w GT1/2 za sterami Mitsubishi GTO LM Edition.

  • 1 miesiąc temu...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Wróciłem po miesiącach przerwy do GT7 z nadzieją, że PSSR 2.0 trochę rozwiąże problem doczytywania tekstur, ale widzę, że nie zmieniło się kompletnie nic. Trochę to dziwne, bo ludzie pisali, że mimo iż GT7 oficjalnie łatki wspierającej nowy upscaller nie wydało to podobno różnica jest wyraźna. No i teraz się zastanawiam czy znowu nie jest to kwestia gdzieś gryzących się ustawień grafiki na systemie <-> w grze. 

Mam włączone PSSR z poziomu systemu oraz w ustawieniach grafiki w GT7. Co więcej mam ustawione RT oraz brak 120Hz. Finalnie jak na dłoni widać, że samochód kilkadziesiąt metrów przede mną bardziej przypomina zbitą masę o określonym kolorze i dopiero jak zbliżę się na kilkanaście metrów to doczytują się szczegóły. 

  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Podpiąłem do testów T598 i na razie tylko jedno auto i tor, Porsche 911 z pucharu Porsche. FFB i fizyka są nawet nawet, zaskoczyło mnie że czuć mocne dociążenie tyłu i napęd RWD, w zakręcie gdy dodasz gazu od razu robi się lekko na kierownicy bo ciężar leci na tył, lekkie dohamowanie i sterowność wraca. Wiadomo że symulator pokroju LMU to nie będzie, ale całkiem spoko się jeździ. 

  • Like 1
  • 4 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • ps2. to zwiększenie THD wynika z większego obciążenia choćby mechanicznego głośnika (większe wychylenia membrany w miejscu podbicia, a jak wiadomo to sprzyja wchodzeniu wręcz w nieliniowy obszar pracy/głośnik może być przeciążony), kiedy podbijasz mu na basie np. o wiele dB (głośnik wówczas może sypać słyszalnym poziomem THD, szczególnie przy większym SPL)
    • Tzn. rozumiem korekcje, jak coś faktycznie wychodzi poza normy czy brzmienie danego sprzętu. Tylko tak mnie interesuje, kiedy wiemy, że korekcja zaczyna odbierać coś, co teoretycznie było zaprojektowane w charakterystyce brzmienia. Musiałbyś mieć wykres danego sprzętu (kolumny) z jakiejś komory bezechowej.
    • Płaska charakterystyka, to jest tylko jeden z wielu elementów. Czasem lepiej nie równać za wszelką cenę (np. podbijanie dziur przez DSP) bo można coś innego popsuć (zwiększyć ilość THD). ... aha ... no i niektóre rozwiązania, potrafią jakoś tak popsuć brzmienie ("zmatowić") - mam na myśli YPAO z ampli Yamaha RX-V661 (stare ampli ... a technologia tutaj poszła do przodu przez ostatnie kilkanaście lat) ... tam też tandetny mikrofon dawali swoją drogą.
    • No, jeśli ktoś dąży do płaskiej charakterystyki, to tak. Tak mnie to tknęło, bo ostatnio też próbowałem się trochę bawić w pomiary,  „wyplaszczać” charakterystykę i zdecydowanie mi się nie spodobało to, co usłyszałem. Ale wiadomo, kwestia gustu. Kiedyś też dążyłem do jak najbardziej płaskiej charakterystyki, ale gdzieś po drodze stwierdziłem, że mi się nie podoba takie granie. Brak mu charakteru i pomysłu na brzmienie. Ale absolutnie rozumiem i szanuję podejście czysto wierne sygnałowi.
    • Jak na mój gust jest tip top   Zależy co kto czego szuka. Ja np. szukam sprzętu, który wiernie odtwarza to co w nagraniu, bez dodawania "nalotu sprzętowego". (w praktyce, to tylko do tego dążę, bo wiadomo, że do ideału, to tylko można zmierzać )
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}