Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, DżonyBi napisał(a):

Chłopie wiem co polecam i nie musisz mi zdjęć wklejać

 

 

No wlasnie NIE WIESZ, uwaga, uwaga z Twojego zdjecia:

image.png.5272cbb3aba49c8c7945cb1e30758887.png

 

a tu co napisales:

image.png.1470216928d7b12efe82c7f424315adb.png

 

Wiec sorry ale nie wiesz co polecasz, kazda rolke/slider de fakto mozna okreslic dzwignia przepustnicy.

 

Przepustnica to osobne urzadzenie, na ktorym jeszcze w tym wypadku wystepuje tona dodatkowych przyciskow, orczykow, dodatkowych osi etc. 

 

Juz pomine, ze to co podlikowales nadaje sie glownie do czegos pokroju A320/737 i podobnych. Do helikopterow, odrzutowcow i samolotow z propem juz nie bardzo. 

 

Tu masz przepustnice do tego joya:

 

image.png.d5bb681bbf5900b86dd64caf2a664b1b.png

image.png.70c62e32c084f39325f77e51e09577e9.png

Edytowane przez Joloxx9
Opublikowano
10 minut temu, Joloxx9 napisał(a):

To musisz skalibrowac, ja to mialem lata temu jako poczatkowy sprzet bylo rewelacyjne.

Tylko że sam slider miał "ścinki", ten na joyu wypada dużo lepiej. 

 

Albo jakaś wadliwa sztuka się trafiła, choć wątpię bo w niektórych recenzjach na to narzekali.

Opublikowano (edytowane)

Forumowicz zapytał o tani kontroler. Ten co poleciłem (222,99zł) jest najlepszy z uproszczoną przepustnicą. Koniec, kropka.

 

Poleć mu wolant, orczyki osobno tj. pedały na podłogę i rozbudowaną przepustnicę. Śmieszny jesteś.

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano
7 minut temu, galakty napisał(a):

Tylko że sam slider miał "ścinki", ten na joyu wypada dużo lepiej. 

 

Albo jakaś wadliwa sztuka się trafiła, choć wątpię bo w niektórych recenzjach na to narzekali.

Wiesz co, ja swoja przesmarowalem  na poczatku specjalnym smarem i do dnia dzisiejszego dziala, a ma juz chyba 7 lat. 

 

Na joyu samym sie latac zwyczjanie nie da, jak chcesz zbindowac sobie wiecej klawiszy, orczyk etc to zwyczajnie brakuje. Sam mam teraz zestaw od VKB, ktory mozna smialo nazwac polprofesjonalnym, roznica wiadome, ze ogromna ale nadal sa momenty, ze pare przyciskow by wypadalo miec dodatkowych :E 

Opublikowano
7 minut temu, Joloxx9 napisał(a):

Wiesz co, ja swoja przesmarowalem  na poczatku specjalnym smarem i do dnia dzisiejszego dziala, a ma juz chyba 7 lat. 

 

Na joyu samym sie latac zwyczjanie nie da, jak chcesz zbindowac sobie wiecej klawiszy, orczyk etc to zwyczajnie brakuje. Sam mam teraz zestaw od VKB, ktory mozna smialo nazwac polprofesjonalnym, roznica wiadome, ze ogromna ale nadal sa momenty, ze pare przyciskow by wypadalo miec dodatkowych :E 

Właśnie mam teraz T16000 samego, myslałem czy jakiegoś HOTAS nie dokupić, ale ich nie sprzedają osobno (tego od Thrustmaster). Może coś innego warto zerknąć?

Opublikowano (edytowane)
24 minuty temu, DżonyBi napisał(a):

Forumowicz zapytał o tani kontroler. Ten co poleciłem jest najlepszy z uproszczoną przepustnicą. Koniec, kropka.

 

Poleć mu wolant, orczyki osobno tj. pedały na podłogę i rozbudowaną przepustnicę. Śmieszny jesteś.

A to co polecilem jest drogie? Sam jestes w tym momencie smieszny, bo nawet sie nie odnioslem do tego, ze jest zly, tylko to napisalem:

image.png.3283acaa717e5285d30397f529b42e39.png

 

Na co Ty zaczales sie unosic, ze przeciez ten joystick ma przepustnice(slider) :E 

Edytowane przez Joloxx9
Opublikowano (edytowane)

W trybie VR używałem joysticka Airbus, którego poleciłem. Potem jeszcze polatałem na zestawie: Logitech G Saitek PRO Flight Yoke System + pedały Logitech SAITEK Pro Flight Rudder Pedals

 

Ja wolę flightstick.

 

 

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano
2 minuty temu, galakty napisał(a):

Właśnie mam teraz T16000 samego, myslałem czy jakiegoś HOTAS nie dokupić, ale ich nie sprzedają osobno (tego od Thrustmaster). Może coś innego warto zerknąć?

Hotas to skrot od hands on throttle and stick wiec tylko przepustnicy Ci potrzeba. 

 

Sprzetu jest duzo, tylko zalezy ile jestes w stanie wpakowac :E 

 

Z tych tanszych to trzeba juz poszuakc, ale bylo duzo tego. 

3 minuty temu, Kadajo napisał(a):

Gdzie moje tekstury ? :E

 

Za DLC :E 

 

10 minut temu, Kadajo napisał(a):

Ja zdecydowanie wole wolant od flightsticka.

Ja mysle o zakupie tego co Ty masz tylko pod msfs, z racji, ze najwiecej jednak latam na F18 i F16 to tam taki wolant, moglby sie delikatnie nie sprawdzic :E

Opublikowano (edytowane)

Xbox series X :stukniety:
 

 

Po 4 restartach Xboxa (i podłączeniu go po LAN a nie po WiFi mimo, że router stoi pół metra obok niego i test sieci wychodzi idealnie) i kilku amplitunera udało mi się wejść do gry z załadowanymi teksturami oraz dźwiękiem i otrzymałem 15-25fps na oko, niesamowity stuttering i przycięcia, dużo gorzej niż FS2020.

Dlaczego, ja się pytam dlaczego, nie ma żadnej opcji FSR na Xboxie a w samych ustawieniach graficznych FS2024 jest tylko opcja włącz/wyłącz HDR :stukniety:  żadnej opcji tryb performance czy coś gdzie zmniejszy rozdzilczość czy zrobi cokolwiek by pomóc klockowi w morderczej pracy, po 2 minutach klocek wyrzuca z siebie gorąc jakiego nigdy wcześniej nie czułem z niego  8:E

Edytowane przez MJRegul
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, MJRegul napisał(a):

po 2 minutach klocek wyrzuca z siebie gorąc jakiego nigdy wcześniej nie czułem z niego

2024 ciągnie tyle mocy co Stable Diffusion, czyli można rzec że to wręcz wypalarka i leci na 100% power limit... 

Edytowane przez galakty
Opublikowano
Godzinę temu, DżonyBi napisał(a):

Jest i to z ciągiem wstecznym.

 

Bez tytułu.jpg

I wy tym gracie w symulatory? xD

 

Ale w sumie i tak 100 razy lepiej niż na padzie. 

 

 

Jak ktoś nie toleruje VR to polecam też TrackIR - na allegro coś taniego do 100zł się znajdzie - według mnie must-have tak jak HOTAS. Gigantycznie polepsza wrażenia i możliwości poruszania się po kokpicie.

 

Można sobie też odpalić za darmo - coś opartego na kamerce albo telefonie - i przetestować co to daje.

 

Przykłady:

 

https://msfsaddons.com/2024/04/12/turn-your-webcam-or-smartphone-into-a-head-and-eye-tracker-for-microsoft-flight-simulator/

https://store.steampowered.com/app/2375780/Beam_Eye_Tracker/
https://www.reddit.com/r/flightsim/comments/ihozlr/got_face_tracking_for_msfs2020_with_android_phone/

 

  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, Wu70 napisał(a):

I wy tym gracie w symulatory?

Ja w promocji zapłaciłem 189. Nic lepszego nie znajdziesz za podbne pieniądze, a lata się zdecydowanie lepiej niż na padzie. Zawsze można potem rozbudować zestaw. Ja nie musiałem. W VR było ideolo.

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Wu70 napisał(a):

I wy tym gracie w symulatory? xD

/

Nie, dlatego polecam minimum przepustnice so tego

3 minuty temu, galakty napisał(a):

W liniowcach i tak praktycznie się nie uzywa przepustnicy, bo większość czasu leci na AT. Co innego jakieś awionetki, myśliwce. Także zależy kto czym lata. 

No malo, to prawda dlatego też napisałem w to się do 737/a320 może nadać jako tako. Ale vrak przycisków boli i tak, plus nie masz jak ustawić speed breaka, trymu itd

Edytowane przez Joloxx9

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • To co widać na filmie powyżej czyli wkładanie do środka butelek bez kaucji co powoduje zablokowanie automatu to norma. U mnie tak samo to wygląda. 
    • W dwójce masz auto praktycznie od samego początku.
    • Wali już ponad 24h. Zaspy po kolana albo i większe
    • No tak bo jak ktoś będzie chciał coś kombinować z torami to to zrobi na dworcu gdzie pełno ludzi a nie w polu gdzie nie ma nikogo...
    • To nic nie znaczy, bo to nie o rozwiązania chodzi, a niską chińską jakość, jakość części silnika/skrzyni wynika: - odpowiedni skład metalu/stopu - odpowiednie hartowanie często kilku etapowe - utwardzanie, często azotowanie na odpowiednią głębokość - powtarzalność wymiarów/tolerancje - powłoki ceramiczne liczone w mikronach    Silniki są dosyć skomplikowane i jednak generują dużo mocy, działają w nich różne siły w tym skręcające. Nawet jeśli większość będzie "solidna" to jest wiele newralgicznych miejsc, na których europejskie marki zęby zjadły przez dekady, starając się uzyskać stosunek jakość/cena i wpadki były właśnie materiałowe.  Kiedyś pracowałem w ASO Japońskim, gdzie niektóre modele skuterów 125 były produkowane w chinach, silniki i napęd były zaprojektowane w Japonii, miały kontrole jakości "Japońską" były dobre i wytrzymałe, to lakier odpadał płatami po kilku latach, opony też nadawały się na śmieci. Osobiście miałem taki skuter kupiony nowy z salonu za pół ceny, bo nikt wtedy tego nie kupował, zrobiłem nim 60 000 km. ale co z tego jak musiałem cały lakierować i założyć europejskie opony.    Przez lata prowadziłem własny warsztat motocyklowy, zasadniczo chińczyków nie robiliśmy, ale zawsze jednak jak nie kolega, sąsiad, czy pobliska pizzeria, to coś chińskiego mi wcisnęli do naprawy. Skuter, motocykl, quad czy mikrocar, nigdzie tam nie widziałem jakości w materiałach silnikowych czy mechanicznych. Naprawiałem jedno, za chwilę wysiadało następne i tak w kółko, te chińskie cuda techniki zawsze kończyły gdzieś po ścianą czy w krzakach, i to dosłownie po kilku latach i małym przebiegu. Mój brat ma warsztat samochodowy, te same doświadczenia. Nie spotkałem nikogo kto potwierdza że widział chińską jakość, czy to w maszynach, ciągnikach, mini koparkach.    O ile w chińskich elektrykach jest zdecydowanie lepiej, startowali w tym samym czasie co reszta świata, oraz prostota silnika elektrycznego, to też mam obawy. Dodatkowo do tanich elektryków wkładają tanie baterie LFP, bardzo wrażliwe na niskie i ujemne temperatury, jakiekolwiek błędy z ogrzewaniem/sterowaniem ładowania tych baterii zimą w naszym klimacie, będzie skutkować ogromną degradacją.    Dodam że chińskie fabryki samochodów też korzystają z podwykonawców, pewnie tych samych co produkują tanie zamienniki do samochodów europejskich/Japońskich. Ich trwałość jest powszechnie znana. "Zamontuj chińczyka dwa lata powinno wytrzymać"     
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...