Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Niby człowiek wiedzioł...

 

Death Stranding trafił ostatnio do Amazon Luna, więc chociaż pierwszy będę twierdził, że streaming to rak, którym korporacje chciałyby zastąpić granie lokalne i ostatecznie zniszczyć gaming na PC, w tym jednym wypadku postanowiłem skorzystać i wreszcie sprawdzić na sobie, czym jest ten wykwit geniuszu Kojamby... 

 

Gotowi na mema z Paździochem i Heleną? :E 

A co to za 💩?!

 

Pomijam już nawet pop...y świat przedstawiony, bo pewnie niektóre jego elementy samodzielnie mogłyby się bronić i stanowić ciekawy motyw (jak chociażby ten opad temporalny - gdyby cudownie nie chroniła przed nim zwykła kurtka z poliestru z polem siłowym w kapturze, bo jakimś cudem krople, nawet gdy deszcz zacina, nie padają na twarz... no ale jasne, kto szuka logiki u Kojamby i u Japończyków w ogóle? :E).

Pomijam też brak spójności świata i fabuły (przynajmniej tak to wygląda na początku, pod koniec ponoć sporo się wyjaśnia, no ale na razie z jednej strony mamy teleportację, i to potraktowaną poprawnie, jako tworzenie kopii, z drugiej absolutne zacofanie jeśli chodzi o transport, wykrywanie wynurzonych itp., do tego całe to porwanie...)

 

Problem w tym, że gameplay zasadniczo sprowadza się do wciskania "W", okazjonalnie LPM i PPM, oraz do odnajdowania drogi na niesamowicie nudnej, koszmarnie pustej mapie. I nie, świetna geometria terenu i tekstury tego nie wynagradzają. Okazjonalnie napotykane budynki też nie. Wynurzeni? A no są, nie dotrwałem do momentu, w którym będzie można do nich strzelać (Chyba będzie, czy tylko z mułami da się walczyć?), więc póki co ich omijanie to chodzenie jak debil zygzakiem w kierunku przeciwnym do wskazań wiatraczka, ewentualnie do ciągłego wciskania "W" można dodać okazjonalne wciskanie "Q", by na chwilę podświetlić wynurzonych (Czy później widać ich dłużej albo na stałe, po jakimś upgradzie bombelka? :E).

 

Serio? To ma być ta wspaniała gra? No bo wiecie, realistyczne cinematici w 2026 r. nie robią jednak takiego wrażenia jak jeszcze kilka lat temu, bełkot Kojamby... nie pomaga (a dochodzi jeszcze do niego nieco japońskiego humoru i eklektyzmu, przez które tak trudno polubić anime), a cała reszta? Przekombinowane menusy, dzięki którym przekombinowana i mozolna jest nawigacja i rozgrywka jako całość, prawdopodobnie przekombinowany (i niewygodny - menusy!) mikro-management, groteskowy wygląd naszego kuriera (te paczki na ramionach i udach :E), póki co nuuuda, jeśli chodzi o zadania (no tak, praca w DPD to nie jest raczej przygoda życia), dłuuuużyzny gameplayowe, pustka, monotonia, powtarzalność...

 

Nie wiem, co można tutaj polubić, nie wiem, co musiałoby się dalej zmienić, żebym zmienił zdanie, nie wiem, jaki trzeba mieć mind-set, by do tego "dalej" dotrwać - a nie zapominajmy o tym, że kurierka i mozolne podróżowanie po mapie (do którego dojdzie jeszcze nude zbieractwo materiałów na budowę struktur) pozostaną przecież ważnymi elementami rozgrywki...

 

Gra chyba odniosła cakiem spory sukces, więc to kolejny po fali soulslikeów i pixel-artowych rogali znak upadku współczesnego rynku gier. 

 

Edit: Właśnie spojrzałem na mapkę z drugiego posta - gracz naprawdę ma do pokonania aż taki teren? (choć to chyba nie są całe Stany?)😵 ROTFL 🤣🤪

Edytowane przez Zas
Opublikowano (edytowane)

@ZasTo normalne, że interpretujemy gry po swojemu. Masz do tego prawo. Mógłbym przekleić w całości Twój post do wątku o Expedition 33 - tak ją odbieram.

 

W moim przypadku DS jest relaksujący i to przesądziło. Można sobie wskoczyć do fabuły, zrobić zadanie i wyskoczyć. To duża zaleta jak coś pomaga się odprężyć. Na ten przykład kompletnie nie trawię serii Metal Gear.

 

A tak poza tym to ma sporo zalet. Dopracowany gameplay, niestandardowa fabuła, odpowiednia długość, przystępność, dobra grafika, dobrze grające znane postaci, spora swoboda gracza, no i (bardzo) dobry port. Wbrew pozorom takich gier na pieca nie me jakoś strasznie dużo.

Edytowane przez NotQuite
Opublikowano (edytowane)

Tylko co mi po technicznym dopracowaniu grafiki, całej produkcji czy gameplay'u (no bo tak, odkładając na bok "treść", to technicznie wszystko zdaje się działać sprawnie - poza typowymi dla japońszczyzny menusami, ale wiem, że czepianie się tych ostatnich jest trochę nie na miejscu, taki to już gatunek), skoro... no nie, kompletnie to do mnie nie trafia. Może dlatego, że nigdy nie relaksowały mnie spacery w grach? (Co innego jazda samochodem. Oj, pograłbym w tak dopracowanego technicznie ETS-a. :E Chociaż po takich Czikago w Watch Dogs czasem lubiłem sobie połazić. No, ale jednak chwilę, a nie z jednego końca miasta na drugi). :P 

 

Może to wszystko jakoś by się broniło w mniejszej skali, może przy ciekawszym świecie... No ale jasne, nikomu nie zabraniam dobrze się bawić, ot, piszę tylko jak ja to widzę. :) 

Edytowane przez Zas
Opublikowano (edytowane)

Styl Kojimy trzeba lubić, ja się odbiłem i to nie z powodu nudy, bo część spacerowa bardzo mi się podobała, ale właśnie z powodu przerywników i dialogów, to było dla mnie tak dziwnie żenujące, że nie dałem rady.

Albo Kojimę kochasz, ale cały czas zastanawiasz się WTF?

Edytowane przez Ryszawy
Opublikowano

Pompatyczno żenujące dialogi, nie, nie zmieniają się na końcu w coś mniej żenującego.

No i obejrzałem jak to się kończy, więc fabuła mniej więcej jest mi znana. Ba, nawet obejrzałem zakończenie drugiej części i tam mój termometr żenady pękł na pół.

  • Haha 1
Opublikowano
46 minut temu, Ryszawy napisał(a):

Pompatyczno żenujące dialogi, nie, nie zmieniają się na końcu w coś mniej żenującego.

No i obejrzałem jak to się kończy, więc fabuła mniej więcej jest mi znana. Ba, nawet obejrzałem zakończenie drugiej części i tam mój termometr żenady pękł na pół.

Mówisz że siedziałeś i oglądałeś 3-4h ostatnie gry ? 😂

Bo samo zakończenie trwa bardzo długo i jest rozwleczone na kilka godzin. 

Zresztą nie da się go zrozumieć i tak nie przechodząc całej gry łącząc wszystkie wątki po drodze. 

Założę się że nawet nie masz pojęcia co z czym połączyć po oglądnięciu samego zakończenia 🥱

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...