Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

obraz.png.5e7c56614324a59a665b82aea571acfd.png

 

 

nawet Julka nie wytrzymała i musiała napisać prawdę, ale zawsze znajdzie się jakaś wyskakana Mariolka 35 która będzie racjonalizować niepłynne przejście ze skakania po randomie na pierwszym spotkaniu do „teraz się szanuję i musisz zasłużyć"

 

 

Swoją drogą znam z życia kilka takich przypadków, gdzie faceci zapie*dalali z kwiatami i nawet za rękę nie potrzymali, a jak jest mityczny chad, to nawet nie musiał z domu wychodzić żeby pociupciać.

 

Jak mówi przysłowie - do trzech razy sztuka (a nie miesięcy!). Trzy spotkania i do widzenia jeśli nic się nie dzieje, no chyba, że dziewica. 

Edytowane przez nozownikzberlina
  • Odpowiedzi 3,2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

To może nie jest najlepszy temat do tego co chcę napisać, ale najbliższy :) Dzisiaj przede mną wywaliła się kobieta na chodniku w wieku ok 25-35 lat. Od razu podszedłem i spytałem czy nie potrzebuje pomocy. Odpowiedziała, że nie więc powoli poszedłem dalej... Podchodzi do niej inna kobieta, taka starsza i pyta o to samo. Tamta znów, że nie, ale babka podaje jej rękę i pomaga wstać. Ponieważ poszkodowana upuściła telefon cofnąłem się i podniosłem z ziemi i podałem tamtej. No i spotkałem spojrzenie tej starszej w stylu: "ty chamie - nie pomogłeś". :) A potem jeszcze zwróciła mi uwagę, że kosz jest niedaleko bo jak pomagałem z tym telefonem wypadła mi chusteczka, której nie zauważyłem. Grzecznie odpowiedziałem, że nie zauważyłem i podniosłem z ziemi i wyrzuciłem.

 

Moje pytanie do forumowiczów jest takie: od co najmniej 2 dekad mówi nam się, że obecnie kobiece "NIE" oznacza "NIE", a nie "TAK" - więc czy to prawda? A może ja jestem totalnym nieogarem bo poszkodowana była mocna zawstydzona, ale ja niestety nie ogarniam takich akcji społecznych... Generalnie zawsze mam trudność z błyskawiczną reakcją i analizą. Natomiast generalnie analizy to moje drugie ja, ale po czasie...

 

Powinienem wg wad zignorować jej "NIE" i mimo wszystko pomóc czy tak jak zrobiłem?

Opublikowano

@hubio To proste. Babcia jest z czasów "nie" znaczy "tak". Trzeba było się już nie wracać tylko iść dalej. Babcie po prostu przytłoczyła rzeczywistość, jest nauczona czego innego, a starego psa trudno nauczyć nowych sztuczek.

Błąd jaki popełniłeś, to to, że wróciłeś. Trzeba było iść dalej. 

Opublikowano (edytowane)

Rzymianie też mieli problem z dzietnością nawet wprowadzili Prawo " Lex Papia Poppaea" w 9 AD. Zabronili małżeństw z prostytutkami i niewolnikami. Dali Podatek od bez dzietności dla rodzin z mniej niż 4 dziećmi a dodatkowo posiadanie odpowiedniej liczby dzieci  dawało dodatkowe ulgi prawne odnośnie obowiązków obywatelskich.

Przyczynę upatrywali w tym że rzymianki nie chciały wychodzić za mąż i rodzić dzieci tylko być niezależne i bawić się. A  wszytko dzięki temu że imperium było bogate i bezpieczne dla singielek w tamtym czasie. 

 

Edytowane przez deathrabit
Opublikowano
Cytat

 

Krzysztof Rutkowski zabrał głos w sprawie alimentów na dziecko, o którego istnieniu przez lata nie miał wiedzieć. Jak mówi, prawda wyszła na jaw dopiero wtedy, gdy biologiczne ojcostwo zakwestionował były partner matki.

 

https://www.kozaczek.pl/tylko-u-nas-rutkowski-o-alimentach-na-syna-tak-dowiedzial-sie-ze-ma-drugie-dziecko/

 

XDDDDDDDDDDDDDDDD

 

bankomat sie dowiedzial wiec madka zglosila sie od razu do drugiego bankomatu po 30k/mesiac XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

 

#pieklokobiet

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @LeBomB tylko że w polskiej ustawie utwór to przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze i od zawsze chodzi o człowieka, więc samo wpisanie promptu raczej nie wystarczy. Twój przykład ze składaniem warstw to jest właśnie ten twórczy wkład, ale ochrona obejmie wtedy wybór i układ, a nie każdą wygenerowaną ścieżkę z osobna. Czesi mieli już taką sprawę w sądzie w Pradze i obrazek z samego promptu nie dostał ochrony. Ciekawe, kiedy u nas ktoś pierwszy pójdzie z tym do sądu.
    • Powiedz proszę, czy odróżniasz określenie "może mieć i 15% (albo i więcej)" od kategorycznego określenia "jakbym tego nie liczył to mniej niż 10% jest"? Dodatkowo: po raz kolejny odpowiadasz wybiórczo. Bo to, że na siłę próbujesz pokazać, że się mylę to oczywiste, ale pokazać, bo nie udowodnić, bo żadnych dowodów nie przedstawiasz. A w żaden sposób nie przeszkadza Ci określenie Pawła "hybrydy w milfie [...] ich ogólny udział w europejskim rynku jest bardzo, ale to bardzo niewielki [...] jakbym tego nie policzył udział całego diesla nie przekracza 9%". Wg Eurostatu 2025 diesle zelektryfikowane to 25% w dieslu*. Jeśli 25% nic nie zmienia, to trudno mi dalej znaleźć argumenty. Nie wiem który już raz powtarzam, że te swoje "15%" biorę stąd, że w Polsce diesli MHEV w 2025 roku było blisko połowę wszystkich diesli. Jeśli masz potwierdzone info, że w Europie udział diesli MHEV w dieslach jest mniejszy, to je proszę przedstaw. Dostarcz też proszę potwierdzone info, że udział diesli MHEV w dieslach spada na przestrzeni czasu (w sensie: w 2026 był on mniejszy niż w 2025). Ja nie mam problemu, by przyznać się, że to co wydaje mi się logiczne (1. że w Polsce udział diesli MHEV w dieslach jest raczej mniejszy niż w Europie oraz że 2. udział diesli MHEV w dieslach w 2026 jest większy niż w 2025) mija się jednak z prawdą, ale chciałbym uzyskać TWARDE dane na potwierdzenie tego. Póki co nie przedstawił ich Paweł, Ty też nie.   Nie wiem tego, Ty też tego nie wiesz, Paweł też tego nie wie. Dane ACEA nic nie mówią o tym. Nie da się tych informacji wyciągnąć = komentowanie tego nie powinno mieć miejsca w ogóle. Jednocześnie: wkładasz mi w usta non-stop stwierdzenie, że "udział diesla jako takiego nie spada" kiedy ja tego nie powiedziałem. Mówię tylko cały czas, że z danych ACEA nie można wniosku takiego, ani też odwrotnego, wyciągnąć.   No i zasadnym byłoby nie tyle zamknąć ten temat, co go w ogóle nie ruszać jeśli nie wiemy ile diesli MHEV jest "schowanych" w hybrydach. To co napisałem w jego komentarzach wynika stąd, że Pawłowi już kilka miesięcy temu mówiłem, że dane ACEA nie są dobrym źródłem informacji dla prowadzenia narracji (jakiejkolwiek) na temat diesli. Zignorował to, jego sprawa. Nie próbuję wróżyć jaki będzie udział na koniec roku. Równie dobrze mogłem powiedzieć, że "może mieć i 20% (albo i więcej)" bo... argumenty podałem wyżej.   *I jeszcze raz powtarzam: wygląda na to, że linia rozgraniczenia co jest "zelektryfikowanym dieslem" a co nie jest jest inna w przypadku Eurostatu niż w przypadku SAMAR-u. Wygląda na to, że SAMAR uznaje za MHEV coś, czego Eurostat nie uznaje. Nie mam siły, by tego dociekać, bo możliwe że nawet bym nie dotarł do szczegółowych informacji. A piszę o tym dlatego, bo wiem że dane SAMAR-u za 2025 mijają się z danymi Eurostatu też za 2025 w odniesieniu do Polski właśnie w udziale wersji zelektryfikowanych względem tych bez elektryfikacji (też benzyn).
    • Charakteru im odmówić nie można  
    • Takie uroki wolnossaków. Konkurencja już wtedy miała dużo mocniejsze doładowane silniki, mimo wszystko dłubnięta Honda na 270KM w n/a powodowała przy vtecu drżenie ziemi i szybsze bicie serca xd
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}