Skocz do zawartości

PlayStation 6 - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 510
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)

Tak, tylko że wraz z inflacją nie wzrosła uśredniona siła nabywcza. Mnóstwo z tej grupy ludzi, których było stać na wydanie 300$ na nową konsolę kiedyś, dziś nie ma kasy na pierdoły, bo brakuje na życie.

Może gdyby konsola była prawdziwym nextgenem o wspaniałych możliwościach jak PS1, PS2 i PS3, może jakby było mnóstwo zajebistych exclusive'ów, to by część z tych biedniejszych się zdecydowała. A tak to pokupują sobie past-geny, albo wybiorą netflixa z piwem w ręku zamiast grania po prostu. 

 

Przeliczając jakąś stroną, pierwszą z brzegu, na dzisiejsze:

PS1 650$

PS2 560$

 

A to były nextgeny przez duże N, z masą gier, dla których gracze chcieli mieć ten sprzęt. 

Teraz PS6 musiałoby mieć moc 11800X3D + 6090Ti, żeby zaoferować taką atrakcyjność "nextgena".

A w kwestii gier, to chyba miliarder musiałby zrobić objazd po developerach, zebrać team najlepszych ludzi, wyłożyć sporo kasy i pozwolić im pracować pod zarządzaniem, jakiego się dziś w grach o wysokim budżecie nie spotyka. 

Na zasadzie "róbcie dobrą grę chłopaki, dostaniecie na to 300 baniek $ nie licząc marketingu, ale robicie grę pod to, żeby była fajna i jak się nie sprzeda wcale, to nie problem". ;)

I tak kilka gier by trzeba na start i kilka w zapowiedzi na trailerach w roku premiery.

Edytowane przez VRman
  • Haha 1
Opublikowano
22 godziny temu, VRman napisał(a):

Teraz PS6 musiałoby mieć moc 11800X3D + 6090Ti

Nic by to nie zmieniło. Po prostu generyki na UE5 wychodziłyby z wyższymi ustawieniami. Ziewałbym tak samo jak dzisiaj ;)

 

RDR2 zamiata całą generację a chodzi na tablecie ;)

 

Bez rewolucji (albo chociaż bardzo poważnej ewolucji) w metodologii tworzenia gier skazani jesteśmy na miernotę z generatorów w segmencie wysokobudżetowych, w niskich segmentach nie ma problemu z innowacjami czy podejściem gameplay-first i to bez niebotycznego sprzętu.

 

Sprzęt od dawna nie jest problemem.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Masz sporo racji, ale jednak brak "wow" przez niemoc sprzętu jest ważny.

A co do Unreal Engine, to chcę się łudzić, że się doczekamy dnia, w którym branża się od tego gówna odwróci. Fakt, Borderlands 4 na 9800x3d i 5090 pokazuje, że w zasadzie wszystko można zmarnować :lol2:

Ale właśnie też moc sprzętu by się przydała, żeby mały team zachwycony nowymi możliwościami, zechciał wpakować w grę masę ciężkiej pracy. Mnóstwo najlepszych gier powstało, bo developerzy byli autentycznie zajarani możliwościami. Choć tu można by się spierać czy to w ogóle jeszcze możliwe. Jesteśmy bez kilku miesięcy o 20 lat od pierwszej gry chodzącej na konsoli w 1080p60. Na pewno podjarka tym, że można oteksturować poligony, czy użyć digitalizowanych sampli audio, była innego kallbru ;) 

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Mały team i wykorzystanie technicznych możliwości nowej konsoli - wybierz jedno. :E Zdecydowanie popieram kolegę wyżej, sprzęt nie jest problemem. Jest mile widziany, tego nikt nie neguje, ale taka pogoń za teraflopami niczego nie gwarantuje. Mamy masę graficznych wydmuszek, które nadają się głównie do robienia screenów, bo reszta to taśmowa produkcja. Efekt wow od dawna osiąga się innymi sposobami, a popularność określonych gier i serii udowadnia, że graficzna rewolucja nie jest tutaj wymogiem. 

Opublikowano

Jasne, ale małe teamy nie robią raczej gier, które wyznaczają nowe standardy graficzne czy są w stanie wykorzystać potencjał nowego sprzętu. Z reguły ratują się kreatywnością lub celują w art design, bo to jest osiągalne w kontekście czasu i środków. Jakie produkcje wychodzą od developerów triple A, to już było wspominane nie raz. Nie ma więc żadnej gwarancji, że ewentualny nadmiar mocy zostanie w sensowny sposób wykorzystany. Chyba, że ktoś gra głównie w oprawę, do czego ma pełne prawo.

 

Ja tam się cieszę, że Sony ponownie spróbuje sił na płaszczyźnie mobilnej, wkręciłem się ostatnio w mobilne granie. Co do podstawowej konsoli, nie mam żadnych obaw co do jej możliwości. Poprzeczka nie jest zawieszona wysoko, bo obecnie 4K i 60 klatek, będzie satysfakcjonować większość statystycznych nabywców tych platform. A na efekt wow nie ma co liczyć od dawna. 

Opublikowano
10 godzin temu, Vulc napisał(a):

Jasne, ale małe teamy nie robią raczej gier, które wyznaczają nowe standardy graficzne czy są w stanie wykorzystać potencjał nowego sprzętu

Jak ci od Astrobota, przez co zrobili grę wyróżniającą się nieskazitelną płynnością i świetną responsywnością, a nawet omijając ślepy pęd za nowinkami technicznymi, do których sprzęt jest za wolny, udało im się wcisnąć kilka rzeczy do gry, których wcześniej nie było w żadnych grach na tym poziomie. 

Mi

Spoiler

nie potrzeba do szczęścia, żeby w grze było jakieś nextgenowe AI, albo path tracing i wytyczanie nowych standardów. Wystarczy mi nowy poziom detali, brak pop-inu, ładny wygląd wszystkiego, a nie realistycznie i brzydko zarazem. Nowe cieszące oko światy, których nie dałoby się pokazać mając u nogi kulę z napisem "realizm" (dla przykładu MDK z 1997r. które w realistycznym świetle kompletnie straciłoby unikalny klimat i ciekawą stylistykę). Wolałbym też nextgenowość w postaci VR i HFR (np. 500fps). To też są (byłyby bo się nie wydarzą) zmieny na lepsze, bardziej godne miana nextgen niż jakieś gówno w 30fps albo jeszcze z FG i upscalingiem z rozdziałki poniżej tego co PS3 ogarniała w 60fps w 2006r. 

 

10 godzin temu, Vulc napisał(a):

Nie ma więc żadnej gwarancji, że ewentualny nadmiar mocy zostanie w sensowny sposób wykorzystany.

Za to prawie gwarantowany jest scenariusz odwrotny. Że będzie zmarnowany ;) ale to osobne kwestie, które niepotrzebnie łączysz. Jak sobie teoretyzujemy o sprzęcie, to można też sobie teoretyzować o zdrowej branży, mądrych wydawcach, istniejących nadal niedużych studiach pełnych ludzi z pasją i umiejętnościami itp. itd. itezet

 

 

 

Opublikowano
13 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):

dlaczego widzę narzekanie na unreal engine?

przecież to jeden z lepszych, o ile nie najlepszy silnik dla developerów, super oferta od epica jest na tworzenie gier na nim i gry wyglądają dobrze

 

oprócz niego to zostaje jeszcze syfiaste unity z wiele gorszymi warunkami dla developerów

UE 4 jest ok. Narzekanie jest głównie na UE 5 który wizualnie wiele się nie różni od UE 4 a ma znacznie wyższe wymagania sprzętowe.

 

Jest jeszcze CryEngine (Kingdom Come: Deliverance II)
I co najważniejsze, jeszcze niedawno standardem było że gry AA i AAA miały własne silniki. Ale devi leniwi się zrobili.. 

Opublikowano

Tak tylko Ci się wydaje jak wyłączysz detale/efekty z UE5.x nie ma wcale większych wymagań od UE4.x.

A problemy ze ścinkami są od czasu UE3.x :hihot: To nie jest nic nowego na tym silniku.

CE już się nie liczy na rynku ze względu na ograniczenia i bardzo powolny rozwój silnika w ciągu ostatnich 10lat. Dlatego devsi od KCD odchodzą od CE ;)

Polecam sprawdzić nawet erę Xbox 360 i PS3 gdzie większość gier była klepana na UE.

Opublikowano
7 godzin temu, VRman napisał(a):

Jak ci od Astrobota, przez co zrobili grę wyróżniającą się nieskazitelną płynnością i świetną responsywnością, a nawet omijając ślepy pęd za nowinkami technicznymi, do których sprzęt jest za wolny, udało im się wcisnąć kilka rzeczy do gry, których wcześniej nie było w żadnych grach na tym poziomie. 

 

Za to prawie gwarantowany jest scenariusz odwrotny. Że będzie zmarnowany ;) ale to osobne kwestie, które niepotrzebnie łączysz. Jak sobie teoretyzujemy o sprzęcie, to można też sobie teoretyzować o zdrowej branży, mądrych wydawcach, istniejących nadal niedużych studiach pełnych ludzi z pasją i umiejętnościami itp. itd. itezet

Spoko, ale to nadal nie jest gra, która wyznaczyła nowe standardy w omawianych kwestiach, za to miała to o czym wspominałem - kreatywność twórców. Druga sprawa czy Team Asobi, złożony z około 60 osób, pod budżetowym parasolem Sony, to jest mały team o jakim rozmawialiśmy. Kwestia dyskusyjna. Fakty są takie, że małe, niezależne teamy, rzadko kiedy mają czas, środki i ludzi, aby przesuwać granice na tej płaszczyźnie. Podkreślam, rzadko. Co nie znaczy, że jest to niemożliwe. 

 

Można sobie teoretyzować, ale ostatecznie wszystko sprawdza się do tego samego - nowa konsola niekoniecznie musi być super mocna. Obecna sytuacja tego nie wymaga, ani nie uzasadnia.

Opublikowano (edytowane)

Chyba trzeba zrobić temat o handheldzie Sony, z opcją tańszej, stacjonarnej konsoli jak PS VITA TV.

AMD Canis raczej jest już pewniakiem i teoretyczna moc w doku przy ~35W będzie blisko GabeCuba, sam szacuję że w najgorszy razie będzie to 70% wydajności, ale z optymalizacją i lepszym skalowaniem oraz nieco gorszym CPU.

W najlepszym przypadku będzie pewnie w okolicy 90% i obstawiam że spisze się lepiej niż PCty z rx6600 lub rtx3060.

 

Jeśli Sony rzuci cenę w okolicy <300$ za wersję stacjonarną, ale bez "napędu" to zdominują rynek przy pierwszych promocjach.

Gdyby nie ceny pamięci to mogliby jeszcze niżej celować, bo obecnie PS5 Slim digital to 400$.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano

No ale nie krytykuj czegoś zanim jeszcze wyszło! ;)

7 godzin temu, Fatality napisał(a):

Fajny kastrat :kupa: “byle tylko odpaliło pctowa wersje gra 6 w 60fps i pora na cs’a” ~Sony devs2026-2028

(to info nie musi być wcale negatywne, ale biorąc pod uwagę obecne Sony, wcale bym się nie zdziwił. Już wcześniej się spodziewałem rasteru poniżej poziomu 9060XT)

7 godzin temu, Fatality napisał(a):

Fajny kastrat :kupa: “byle tylko odpaliło pctowa wersje gra 6 w 60fps i pora na cs’a” ~Sony devs2026-2028

Oj wątpię czy pociągne stałe 60fps w tym co będzie "quality" na PS5 w (pewnie niestabilnych) 30, przynajmniej nie wliczając przewagi jaką da FSR4/5 vs FSR3

 

6 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Chyba trzeba zrobić temat o handheldzie Sony,

Niezły pomysł. Ci co nie chcą nawet słyszeć o tym badziewiu nie będą musieli się przez to przebijać, a entuzajści mobilnego grania nie będą czytać krytyki, która ich irytuje. Win-win :)

A jak nie i jak się specyfikacja potwierdzi to dobrze by było zaproponować zmianę tematu na Nextgenowe Kartofle od Sony ;)

Opublikowano
24 minuty temu, VRman napisał(a):

A jak nie i jak się specyfikacja potwierdzi to dobrze by było zaproponować zmianę tematu na Nextgenowe Kartofle od Sony ;)

W takim razie ja proponuję wątek o takiej nazwie, który sam sobie założysz, w którym sam ze sobą będziesz narzekać na kartofle. Wszyscy będą zadowoleni, nie musząc czytać po raz trzydziesty tych samych smutów. ;) Deal?

 

34 minuty temu, musichunter1x napisał(a):

Jeśli Sony rzuci cenę w okolicy <300$ za wersję stacjonarną, ale bez "napędu" to zdominują rynek przy pierwszych promocjach.

Ale nie rzuci, bo mając taką pozycję na rynku, nie muszą schodzić do poziomu na granicy opłacalności. Abstrahując już od faktu czy w obecnej sytuacji jest to w ogóle możliwe. Rynek i tak zdominują, bo nie zapowiada się na to, że Xbox wróci do gry. 

Opublikowano

@Vulc

Ale i tak poczytają, jak już wyjdzie i wszyscy będą mówić/pisać to samo.

 

No może poza fanboyami jak w 2013 i 2014r. gdzie przez dwa lata od premiery nadal kazali czekać aż devi opanują, bo jak opanują to U4 to będzie przy tym pikuś i jeszcze konsola pokaże swój power!

I że jakby AMD Klakier był faktycznie tak gówniany i kartfolany jak "narzekacze" sugerują, to przecież w Sony nie pracują idioci i by go nie wstawili do konsoli. Widać jest spoko, skoro wstawili".

 

A potem jakoś cudu nie było. Gry o grafie U4 ale w 60fps się nie doczekaliśmy jakoś. No kurde, zupełnie jakby ci co już w 2012r. pisali, że AMD Jaguar to kompletna porażka mieli od początku rację, mimo opinii PRZED premierą sprzętu :D

 

Dlatego będę sobie pisał co chcę, bo w 2013 mnie też całe forum atakowało, a potem nagle stopniowo zamilkli, jak wyszło, że owszem, procesor to cholerna kula u nogi PS4.

Opublikowano

Super, ale co to ma do rzeczy? Wyniki sprzedaży mają znaczenie, a nie Twoje wyobrażenia co tam powinno być. Jak zwykle piszesz o jakichś fanbojach, dodajesz ckliwą historię jak to byłeś atakowany, a później się ludzi rakiem wycofywali. Serio, to nie jest ani wiarygodne, ani poważne. Ludzie wiedzieli co siedzi w konsoli, ci których to interesowało. Reszta miała to gdzieś. PS4 zeszło w niemal 120 milionach egzemplarzy, okazało się olbrzymim sukcesem dla Sony, wyszło na nie sporo świetnie wyglądających produkcji, docenionych przez graczy, a Ty tworzysz jakąś wizję, w której Sony powinno przepraszać za zastosowanie Jaguara, co pozwoliło zaoszczędzić na kosztach produkcji i w późniejszym czasie nawet na sprzęcie zabraniać.

Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, Vulc napisał(a):

Ale nie rzuci, bo mając taką pozycję na rynku, nie muszą schodzić do poziomu na granicy opłacalności. Abstrahując już od faktu czy w obecnej sytuacji jest to w ogóle możliwe. Rynek i tak zdominują, bo nie zapowiada się na to, że Xbox wróci do gry. 

Mogą próbować zejść jak najniżej, jeśli będzie to digital. Wtedy wiele osób przeszłoby z PS4, byłaby duża baza do robienia gier pod wydajność handhelda, wiele użytkowników bez dostępu do fizyków, przez co ograniczają rynek wtórny i pożyczanie, część ludzi kupi to dla gier multiplayer = więcej abonamentów itd.. Na dodatek niby ma mieć tylko ~135 mm², to jest mniej niż rtx5050 i zbliżone do Steam Deck Oled.

PS5 Slim ma 206mm², więc moim zdaniem 300$ to podstawowa, już "korporacyjna" wycena, a jedynym problemem jest cena 24GB LPDDR5x, ale powinno uspokoić się to w 2027r.

 

@VRmanMoże jest to kartofel, ale dobre gry wiele nie wymagają. Wielu starczyłoby to do gier z PS4, gier indie, jakiś darmówek itp. Jeśli byłaby wersja z napędem i TDP ~<50w to sam kupiłbym, choć prędzej zostawię sobie słabszego PCta, a do nowych gier wpadnie pełne PS6, jeśli Sony nie spartoli kierunku swoich poczynań. 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
15 minut temu, musichunter1x napisał(a):

więc moim zdaniem 300$ to podstawowa, już "korporacyjna" wycena,

To nawet poniżej 400$ nie zejdzie :D

 

Jak chcesz liczyć mm2 to licz też to jak agresywnie drożeją te mm2 ;)

Ze zbliżonego steam decka to ponad +100% dla TSMC ;)

 

 

Ale jakby było takie tanie jak wróżysz to sam kupię, idealny zamiennik dla mojego XSS do netflixa i kilku śmiesznych giereczek "imprezowych"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Audyt compliance, wiec ja bardziej korzystam z tych systemow (albo gonie ludzi za to ze nie korzystaja ) 
    • Po pierwsze, to owszem, jako GRACZ z 40 letnim stażem mogę faktycznie wiedzieć więcej o grach niż krawaciarz w Sony. Nie muszę oczywiście, bo równie dobrze oni mogą to wszystko wiedzieć tylko olewać i wybierać to, co bardziej ucieszy graczy akcjonariuszy.   Poza tym podawałem kilka dni temu argumenty dlaczego uważam, że na moim podejściu wyszliby lepiej, bo jak myślą, że mierność wystarczy i w sprzęcie i w dostarczaniu wybitnie dobrych gier, to się to nie skończy dla nich dobrze. Cloud gaming, Nintendo i MS (i ew. inni) ich na tym polu pobiją bez trudu. O VR też mi pisali to samo przy PSVR1. A potem główny twórca PSVR1 i entuzjasta VR, po tym jak z hukiem wyleciał/odszedł z Sony potwierdził moją krytykę, że w zarządzie decydowali debile. Poza tym nie zawsze, a nawet nie w połowie wypowiedzi piszę o wszystkim. Nie mam prawa mieć własnych wymagań? Jak napisałem w poprzednim poście - czuję się graczem-weteranem. To tacy jak ja zbudowali tą branżę kupując gry, gdy casualia wyszydzała z durnymi tekstami typu "ho ho ho, hie hie hie, 20 lat ma  a jeszcze gra w jakieś dziecinne giereczki". Uważam, że mam prawo chcieć, aby powstało jeszcze jakieś fajne Playstation a nie Potation. I tutaj może moja wina, że piszę tak, że ciężko zajarzyć gdy przeskakuję pomiędzy tylko i wyłącznie pisaniem o oczekiwaniach swoich i graczy z podobnym podejściem, a kiedy ogólnie.    Sorry, ale żeby to owinąć w bawełnę, napiszę tak: komlpetnie się z tym co napisałeś nie zgadzam.   Dla jednych tak, dla innych nie. Nauczyłem się już po gównoburzy o PS4 trwającej 2 lata na frazie, że osób którym nie przeszkadza, jest sporo, a poza tym mało jest aniołów, którzy piszą same warte czytania posty. Jedynie zawsze przyznaję, że piszę w złej formie i za powtarzanie. To faktycznie może męczyć i za to przepraszam. Ale za resztę już nie.  Nie piszę żeby popsuć specjalnie komuś nastrój, nie krytykuję bo mam zły nastrój i emocje. Bardziej emocjonalnie piszę właśnie gdy widzę marnowany potencjał. Odpalam gierkę w VR i szlag mnie trafia, że tak zajebistej radochy nie daje mi branża tradycyjnych gier AAA. Oglądam sobie omówienie MFG i szlag mnie trafia, że potencjał jest, ale się zmarnuje, bo FG powinno startować z minimum 100+fps, a w nowych grach o to ciężko nawet na 5090+9800x3D. Jak zagram w DriveCluba w 60fps to będę się świetnie bawił i będzie mnie wkurzało, że ten poziom frajdy mogliśmy dostać, ale głupie decyzje w Sony nas tego pozbawiły. To właśnie gdy mam do czynienia z czymś co mi się bardzo podoba, z czymś co pokazuje potencjał, to wtedy człowiek zaczyna myśleć, czy nie mogłoby być tak częściej. A potem czyta newsa typu "Sony naciska na developerów aby dodali low power mode do każdej gry na PS5, w przygotowaniu gruntu pod wsteczną kompatybilność z PS6p" i mnie szlag trafia, nie dlatego, że sam będę na tym przenośnym sprzęcie grał, bo go nie kupię nigdy, ale dlatego, że natychmiast rozumiem jak negatywnie to wpłynie na wiele gier. Nie dziwię się. Natomiast dopóty mój punkt widzenia będzie się opierał o logikę i doświadczenie oraz przede wszystkim prezentował poglądy, których nikt poza mną nie wyraża, to uważam, że pisać je warto. W gównianej, męczącej formie. Bo chyba warto czasem się przemęczyć, jeśli później się okaże, że te męczące teksty były trafne.  Na forum Oculusa była ta sama batalia ze mną. Mam za pasem lata czytania tych samych zarzutów i niestety 80-90% okazało się błędne, co sprawia, że uznałem, że będę pisał choćby i się mało komu to chciało czytać. Bo na miejscu innych sam bym chciał poczytać tak źle napisane rzeczy, jeśli to jedyna droga do poznania opinii trafnej i wyrażanej na wiele lat przed tym jak to samo przyznają inni.  PS4 i jego CPU Oculus i opuszczenie PC VRu PSVR2 i opinia na premierę, że Sony wywaliło VR do kosza i tylko ściemniają, że traktują PSVR2 poważnie Valve i ich zapewnienia, że przeciek o tym, że wywalili następce Indexa do kosza (leak w 2021r.) to gówno prawda G-sync - w 2013r. czy kiedy tam to zadebiutowało, pisałem, że będzie to miało cholernie bolesne negatywne skutki dla branży gier, bo odepchnie kierunek na ostry obraz w ruchu na dalszy plan.   We wszystkich tych sporach leciały na mnie pomyje od "większości". Czasem nawet od 90% forum (Oculus). A jednak miałem rację.  A jeszcze jest mój konik, w którym rację mam zawsze od 20 lat, ale tego tematu wolę unikać.    Także może Ci się to wydawać głupie, ale moim zdaniem mam powody aby się uważać, za może nie tyle eksperta, co kogoś potrafiącego widzieć to, czego nie widzą inni, przede wszystkim w temacie potencjału. Doświadczenie i wyobraźnie pozwala mi widzieć lepiej to, co tracimy przez głupie decyzje krawaciarzy.   Umierając z głodu chętnie zjesz zupę nawet widelcem. Kontekst zysków mi kompletnie zwisa. Już mi dekadę temu pisali, że to dobrze, że AMD czy Nv czy Intel ma mieć drożej dla graczy i wyższą marżę, bo więcej będzie na R&D. A po latach z tych wypowiedzi można się tylko pośmiać. NV ma setki miliardów i co? Od 20016 nie zrobili GPU do gier. OD 2022 nie wydali żadnego GPU przy którym włożono jakąś istotną pracę w poprawę w grach. Intel miał tyle kasy a poszedł w proce które cofnęły wydajność w grach. WALI MNIE sukces wielkich korpo, serio. I ciebie też nie powinien interesować przy rozważaniach nt nextgena z perspektywy graczy.     OK, dzięki za dyskusję, na tydzień  myślę starczy i ja tu stawiam kropkę.
    • 60 fps będzie w każdej grze z prostego powodu: CPU. Mamy powiedzmy, że zastój w tym segmencie, na tyle, że do 60 fps styknie. Resztę będą ratować FSR'em konsolowym
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...