Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie znalazłem, albo nie szukałem skutecznie.

Temat o poszukiwanych grach.

 

Ja zacznę... uwielbiam Dead Space, Callisto Protocol, Alien Isolation... kosmiczne Sci Fi z domieszką  horroru. Zacząłem szukać gier podobnych... w kosmosie z tajemnicą w tle. Przeszedłem Fort Solaris... nawet niezły symulator chodzenia i QTE. Potrzebuje czegoś nowego w co nie grałem i o czym nie słyszałem. Raczej z grafiką współczesną TPP lub FPP.

 

I druga gra szukana... seria Resident Evil ograna, Evil Within ograne... baa nawet teraz trzaskam Daymare 1998 i prawdopodobnie jak trochę stanieje Daymare 1994: Sandcastle... są jeszcze takie Residentowe gry? Czyli Metroidovania z zarządzaniem zasobami i mutantami/zombiakami?

Opublikowano

Jeśli nie odstraszają Cię symulatory chodzenia, zdecydowanie warto sięgnąć po Niezwyciężonego na podstawie książki Lema o tym samym tytule. Niezwykła gra. Świetnie wykonana, z dobrymi dialogami, a przede wszystkim - oddająca ducha oryginału. Prey to też kosmos, trochę horroru i tajemnicy i elementy metroidvanii.

 

Z gier w stylu Residentów masz oczywiście obie części Alana Wake'a, czyli właśnie horror tajemnice i zarządzanie zasobami. Plus wydany niedawno Silent Hill 2 Remake.

Opublikowano

Alan Wake 1 z dodatkiem ograny, do dwójki się przymierzam... bo w sumie na Steam to się chyba nigdy nie pojawi, więc poczekać na promkę i zainstalować klienta. Zostaje też Silent Hill 2 Remake... też czekam na jakąś dobrą cenę.

 

Niedawno w tych klimatach... może niekoniecznie metroidvania... The Chant... bardzo pozytywne zaskoczenie.

 

Prey też ograne... parę razy... ach... jak takich gier brakuje.

 

A Niezwyciężonego... myślę, że wkrótce ogram... zapowiada się naprawdę fajnie. Po zaliczenia Fort Solaris symulatory chodzenia mnie nie odrzucają. O ile oczywiście bronią się klimatem.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)
W dniu 15.11.2024 o 14:58, Szambo napisał(a):

Nie znalazłem, albo nie szukałem skutecznie.

Temat o poszukiwanych grach.

 

Ja zacznę... uwielbiam Dead Space, Callisto Protocol, Alien Isolation... kosmiczne Sci Fi z domieszką  horroru. Zacząłem szukać gier podobnych... w kosmosie z tajemnicą w tle. Przeszedłem Fort Solaris... nawet niezły symulator chodzenia i QTE. Potrzebuje czegoś nowego w co nie grałem i o czym nie słyszałem. Raczej z grafiką współczesną TPP lub FPP.

 

I druga gra szukana... seria Resident Evil ograna, Evil Within ograne... baa nawet teraz trzaskam Daymare 1998 i prawdopodobnie jak trochę stanieje Daymare 1994: Sandcastle... są jeszcze takie Residentowe gry? Czyli Metroidovania z zarządzaniem zasobami i mutantami/zombiakami? Ja też ostatnio szukałem czegoś nowego do grania. Uwielbiam kosmiczne science fiction i horrory. Ale niestety grałem już we wszystko. Szukając nowych gier, przeczytałem na https://kasynoanalyzer.com/recenzje/gg.bet o GG Bet casino. Nieoczekiwanie dla mnie było tam mnóstwo ciekawych rzeczy. Teraz myślę o wypróbowaniu czegoś nowego w tej dziedzinie.

Powinny ci się spodobać Deliver Us Mars, Moons of Madness i Signalis. To jedne z tych gier, które od razu przyszły mi na myśl.
 

Edytowane przez felixbriar
  • Upvote 1
  • 4 tygodnie później...
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Na dzień dzisiejszy jaki byście polecili citybuilder? Czekałem na Cities Skylines II ale to podobno padaka i nic się od premiery nie zmieniło. jest coś jeszcze czy tylko starsze tytuły jak... Cities Skylines 1? 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 27.01.2025 o 08:27, Szambo napisał(a):

Są jeszcze jakieś Mystery gierki w kosmosie? Ale z taka w miarę współczesną grafiką.

Gra z 2020, ale nie wiem czy Twoje standardy odnośnie współczesnej grafiki spełnia, ale wręcz sztandarowym przykładem space mystery jest Outer Wilds. Bardzo dobrze oceniana gierka, ale niektórzy się odbili od sterowania :P

Edytowane przez tuhmunud

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Naukowcy, pionierzy i inni nie lubią hałasu ani szumu, oni cicho robią swoją pracę. A że rządy (od lewej do prawej) działają tylko wtedy jak wyjdzie się pod sejm, spali kilka opon i zrobi burdę to tacy rolnicy i górnicy potrafią wywalczyć swoje. Są jeszcze emeryci czyli grupa społeczna liczna ale mniej mobilna (z racji wieku), jej wystarczy dać 13'tki, 14'tki, dobre rewaloryzacje i siedzą cicho. Jest jeszcze inny problem z naukowcami/pionerami - nawet jak pieniądze dasz to nic to nie zmieni bo z tym muszą iść jeszcze możliwości rozwojowe. A że do polityki nie idą osoby mądre tylko takie co mają twardą dupę, giętki kręgosłup i pięknie wiją makaron na uszy to nie potrafią myśleć perspektywicznie do przodu co należy rozwijać. Z resztą jak się robi laskę Niemcom czy Amerykanom to nie ma się czasu na myślenie bo całe skupienie idzie na to aby brać po same kule i się nie zakrztusić. Więc taki naukowiec nie widząc żadnych szans rozwoju polskich inicjatyw z racji ich braku, idzie do pracy do zagranicznej firmy i rozwija jej know-how. Wisienką na torcie tego niedasizmu jest górnictwo. Kraj, który stoi na węglu ale jednocześnie ma kastę górniczą mentalnie siedzącą w XIXw, która nie potrafi wydobywać tanio węgla. Jedynie co górnicy opanowali do perfekcji to tworzenie nowych związków zawodowych, które rozprzestrzeniają się niczym macki ośmiornicy. W 2025r państwo polskie (czyli my obywatele) dopłaciło do kopalń 9 mld złotych tylko po to aby pokryć straty z bieżącego funkcjonowania. Z takim budżetem rocznie SpaceX zaczęło wysyłać w kosmos rakiety wielokrotnego użytku. Więc z czym do ludzi? W Polsce nie inwestuje się w rozwój. W Polsce zyski z rentownych działów gospodarki transferowane są aby pokryć straty nierentownych działów. Jak w komunie.
    • UPDATE: Zacznę od tego, że podmieniłem kartę kolegi (RTX 5070) w moim komputerze, gdzie mam RTX 4070 Ti SUPER od Gainward'a i... karta jest normalnie widoczna. Pierwsze wniosek? Płyta, gniazdo PCIe jest uszkodzone? Jednak coś nie dawało mi spokoju i przy obserwacji zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI w gnieździe karty zintegrowanej wchodzi głębiej niż w karcie RTX. Ewidentnie widać, że tłoczenie i nachodzenie ramki "okołośledziowej" blokuje w górnej części pełny docisk. Kompletnie tego nie rozumiem dlaczego tak to robią w obudowach jakby na oko klecili je w garażu. I wtedy pomimo przestrzeni między śledziami, porty HDMI, DP nie są na środku, a wysoko przy górnej krawędzie ramki oddzielającej. (Podobnie miałem w obudowie Corsair, ale odnośnie karty dźwiękowej, musiałem kombinować by wtyczki się zmieściły... (bo to STX, gdzie mamy grube wejścia). To trochę komiczne, by modyfikować fabrykę, lub jej pomagać... Po dokładnym obejrzeniu obudowy zdawało się jakby miejscami była lekko wypaczona, niektóre jej fragmenty. A to tylna ścianka od wewnątrz jedno wgniecenie, strasznie te blachy "lelawe" dziś robią i delikatne. Pamiętam swoją obudowę ZALMAN Z12, mogłem na serio na niej usiąść. Widzę pewne nierówności w ramkach gniazd płyty, ale ile się dało to naprostowałem manualnie, poluzowałem wkręty od płyty, ale nie drgnęła by ją jakoś przesunąć. Podłożyłem pod płytę plastikowy ślizg, by była bardziej wyprostowana. Z tyłu blacha od SSD/HDD latała sobie wesoło, niedokręcona, zęby nie trafione... Śledź od RTX nie dochodzi do ramki, stąd też oprócz blokady ramki problem z dystansem kabel-gniazdo.  Co do stabilności. Testuję na okrągło - wszystko śmiga. System od zera, nowe sterowniki. Nie miał ustawionego profilu dla pamięci DDR5, po konsultacjach z czatem-gpt już wiem, że dla AMD trzeba ustawić EXPO1 czy jakoś tak, u siebie na Intelu mam XMP. Szereg testów na stabilność, wszystko jak skała.  Dobrze, że ów ramkę dało się odkręcić i zdemontować, wtedy poszła w ruch piłka do metalu. Wyciąłem fragment dla HDMI i DP, resztę zostawiłem, choć mogłem w sumie całość usunąć, ale i tak więcej niż jednego monitora nie będzie używał. Także taki finał ma ta nietypowa usterka. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i zaangażowanie. Poniżej trochę fotek.    
    • To już nie jest satyra... To jest dokument  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...