Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
18 godzin temu, LeBomB napisał(a):

@nozownikzberlina nie chciało Ci się nawet zalinkować paru kartek a4, a chcesz czytać opracowania na temat NAO? :D 

No ale proszę bardzo:

https://wcd.copernicus.org/articles/5/753/2024

Artykuł, który pokazuje że udział NAO w zmienności ciśnienia, a tym samym w kształtowaniu klimatu wzrasta, co może powodować większe anomalie pogodowe. Wzrost udziału tej zmienności może być spowodowany zmianami klimatu i emisjami CO2, co masz choćby we wnioskach w tym artykule:

https://www.nature.com/articles/s41612-025-01051-7

 

Będzie niedługo jeszcze jeden artykuł, który na podstawie danych z ponad 100 lat ma podjąć dalszą dyskusję na temat mierzalności antropogenicznego wpływu na NAO.

https://www.nature.com/articles/s43247-026-03180-0

Póki co masz tam dostęp do gołych danych w linkach.

 

Owszem, nie jest łatwo ocenić wpływ człowieka na zmienność NAO, dlatego mało kto podejmuje próbę oceny, czy częstotliwość samego NAO jest uzależniona również od wpływu człowieka. Dlatego ocenia się same zjawiska i ich zmienność, które idą za NAO+ i -. Stąd np. ocena, że ilość CO2 (oczywiście ekwiwalentu, który uwzględnia ogół zanieczyszczeń emitowanych w wyniku działalności człowieka) wpływa nie tyle na zmienność cykli NAO, a na zjawiska atmosferyczne, które NAO niesie, ponieważ zwiększa się różnica ciśnień między północną a południową częścią NAO. 

z pierwszego artykułu nie wynika nic co mówiłeś. Za to jest pchana narracja że modele komputerowe są złe, bo pokazują, że zmienność pogody jest efektem naturalnej zmienności systemu klimatycznego. Cholera, a powinno wyjść inaczej!

 

Opublikowano

"Gdański Ośrodek Sportu w związku z nadchodzącą odwilżą w mediach społecznościowych ogłosił "zakaz wejścia" na rzekę Motławę. "Nigdy nie przyszłoby nam do głowy wymyślić równie absurdalny »zakaz wejścia«. Ale w związku z ludzką »kreatywnością«: spacerami po zamarzniętej rzece, łyżwami, hokejem, przechadzkami z dziećmi w wózkach i psami, jazdą rowerami, hulajnogami, rozwiercaniem lodu, by sprawdzić jego grubość, dotykaniem Sołdka, sesjami zdjęciowymi czy piknikami na lodzie — zamykamy Motławę aż do wiosny!" - czytamy."

 

tam to normalne jest, że po tej rzece śmigają czy jak?

 

 

Jak się było młodym i głupim to się przechodziło od jednego wodospadu do drugiego po Wiśle, ale jedna wpadka wystarczyła aby już więcej tego nie robić... a jak tu czytam że rodzicie z dziećmi w wózkach po zamarzniętej rzece chodzili to nie wiem co myśleć o tych "rodzicach" no po porostu debile. 

 

 

Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

z pierwszego artykułu nie wynika nic co mówiłeś. Za to jest pchana narracja że modele komputerowe są złe, bo pokazują, że zmienność pogody jest efektem naturalnej zmienności systemu klimatycznego. Cholera, a powinno wyjść inaczej!

 

Yhm, czyli przeczytałeś tylko fragment artykułu, albo wrzuciłeś w ai żeby ci streściło i twierdzisz, że tam nic nie ma?

 

Edit: Pierwszy artykuł mówi o tym, że nastąpiła zmienność ciśnienia w NAO, a modele wskazują brak wpływu ocieplenia klimatu, a zmienność wewnętrzną. Jednak wskazuje się również, że stosowane modele przeszacowują trwałość NAO, podczas gdy wyniki zmienności ciśnienia w XX wieku są zbyt duże, by pochodziły z samego NAO. Dlatego nie określają jednoznacznie czy ta zmienność jest naturalna, czy pochodzi z wymuszenia i zwracają uwagę, że należy to doszacować na podstawie danych, ponieważ dane mogą sugerować nienaturalne zmiany NAO.

Ostatnią możliwością jest to, że pomylono się co do NAO i jego krótkich cykli, gdy w rzeczywistości cykl mógłby być nawet 80 letni lub dłuższy, ale do tego trzeba dalszych obserwacji, zatem upada też Twój argument o krótkich cyklach, bo wtedy wychodziłoby, że takich praktycznie nie ma. 

 

Dlatego też dostałeś następne artykuły, które wyjaśniają nieco więcej.

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, LeBomB napisał(a):

Yhm, czyli przeczytałeś tylko fragment artykułu, albo wrzuciłeś w ai żeby ci streściło i twierdzisz, że tam nic nie ma?

 

Edit: Pierwszy artykuł mówi o tym, że nastąpiła zmienność ciśnienia w NAO, a modele wskazują brak wpływu ocieplenia klimatu, a zmienność wewnętrzną. Jednak wskazuje się również, że stosowane modele przeszacowują trwałość NAO, podczas gdy wyniki zmienności ciśnienia w XX wieku są zbyt duże, by pochodziły z samego NAO. Dlatego nie określają jednoznacznie czy ta zmienność jest naturalna, czy pochodzi z wymuszenia i zwracają uwagę, że należy to doszacować na podstawie danych, ponieważ dane mogą sugerować nienaturalne zmiany NAO.

Ostatnią możliwością jest to, że pomylono się co do NAO i jego krótkich cykli, gdy w rzeczywistości cykl mógłby być nawet 80 letni lub dłuższy, ale do tego trzeba dalszych obserwacji, zatem upada też Twój argument o krótkich cyklach, bo wtedy wychodziłoby, że takich praktycznie nie ma. 

 

Dlatego też dostałeś następne artykuły, które wyjaśniają nieco więcej.

nie, przeczytałem streszczenie zawarte w artykule!

 

ale co upada argument, jak nic tam nie udowodniono? tam nie ma żadnego dowodu naukowego w postaci: jest tak i tak, patrzcie 

 

to bardziej są jakieś spekulacje. zresztą nawet autorzy już w piątym podpunkcie to podkreślają.

 

edit: ja mam dowód za oknem, a Ty może będziesz miał za pięćdziesiąt lat, a może nigdy

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano
5 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

 

edit: ja mam dowód za oknem, a Ty może będziesz miał za pięćdziesiąt lat, a może nigdy

ale jak masz rekordy temperatur latem to ich nie widzisz xD kurwa wygrałeś xD 

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, abudabi napisał(a):

ale jak masz rekordy temperatur latem to ich nie widzisz xD kurwa wygrałeś xD 

tak, tak x DDDD

 

obraz.png.a3529d075a2d97612c4d537fa60240f0.png

 

chłopie, poczytaj jakie były upały były ~100 lat temu, WIELOTYGODNIOWE, ludzie padali jak muchy od gorąca

 

albo wracaj na konwent trzaskowskiego pt. planeta płonie

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano
34 minuty temu, nozownikzberlina napisał(a):

nie, przeczytałem streszczenie zawarte w artykule!

 

ale co upada argument, jak nic tam nie udowodniono? tam nie ma żadnego dowodu naukowego w postaci: jest tak i tak, patrzcie 

 

to bardziej są jakieś spekulacje. zresztą nawet autorzy już w piątym podpunkcie to podkreślają.

 

edit: ja mam dowód za oknem, a Ty może będziesz miał za pięćdziesiąt lat, a może nigdy

 

No teraz to mnie rozbawiłeś :D 

To co widzisz za oknem > opracowania na podstawie ponad 100 letnich danych

Pomijając fakt, że nie pofatygowałeś się do pozostałych artykułów, bo to już niewygodne będzie.

 

Sam zahaczyłeś o NAO. Sam poruszyłeś temat pierwszego artykułu, którego nawet nie rozumiesz i uwaga, nazywasz spekulacją. Gdzie autorzy o spekulacji mówią wyłącznie w kwestii wniosków dotyczących alternatyw jakie można zaproponować jako wniosek z ich badań. Natomiast w głównym wątku wniosków sami potwierdzają fakt, że NOA ma znacznie większą zmienność ciśnienia niż obserwowano i zakładano w modelach i że obecne modele są zbyt sztywne, by móc nimi oszacować czy procesy związane z NOA są naturalne, czy nie. Sugerują że są naturalne, ale nie mają pewności.

A tym zdaniem:

Cytat

tam nie ma żadnego dowodu naukowego w postaci: jest tak i tak, patrzcie

Sam podważyłeś swoją zdolność do rozumienia czym jest nauka i badania. Żadne tego typu badanie czy opracowanie nigdy nie da w 100% jednoznacznych wyników. 

Opublikowano
1 minutę temu, LeBomB napisał(a):

Pomijając fakt, że nie pofatygowałeś się do pozostałych artykułów, bo to już niewygodne będzie.

ja pisałem, żebyś podlinkował jakieś dowody, a pierwszy link to artykuł gdzie autorzy pracy sami traktują to jako hipotezę trudną do udowodnienia

 

3 minuty temu, LeBomB napisał(a):

Sam zahaczyłeś o NAO. Sam poruszyłeś temat pierwszego artykułu, którego nawet nie rozumiesz i uwaga, nazywasz spekulacją. Gdzie autorzy o spekulacji mówią wyłącznie w kwestii wniosków dotyczących alternatyw jakie można zaproponować jako wniosek z ich badań. 

spekulacją nazwałem to samo co autorzy, a co Ty traktujesz jako obalenie argumentu. Czemu manipulujesz?

 

4 minuty temu, LeBomB napisał(a):

Sam podważyłeś swoją zdolność do rozumienia czym jest nauka i badania. Żadne tego typu badanie czy opracowanie nigdy nie da w 100% jednoznacznych wyników. 

czemu? mówisz, jakby na świecie nie było badań które albo potwierdzają hipotezę, albo wręcz odwrotnie. 

 

7 minut temu, abudabi napisał(a):

Tak, zmienia, między innymi dzięki człowiekowi. Twoje zaprzeczenie tego nie zmieni :)

nie zaprzeczam, jest dokładnie tak. Natomiast zmiany zachodzą i bez udziału człowieka. 

 

7 minut temu, abudabi napisał(a):

Podawanie, że masz dowody za oknem są absurdalne. Znowu wygrałeś.

moja pierwsza wiadomość od której zawrzała dyskusja odnosiła się do ekoczubów. Zdanie podtrzymuje. Wariaci którzy np. przyklejają się do asfaltu blokując ruch walczą z naturą. 

Opublikowano
31 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

chłopie, poczytaj jakie były upały były ~100 lat temu, WIELOTYGODNIOWE, ludzie padali jak muchy od gorąca

Walić średnie dane wieloletnie i opracowane na ich podstawie trendy... Ważne że 100 lat temu jeden dzień był gorący.

image.thumb.png.7ff5b815a567a1d81d732f7e6c2984eb.png


Liczba upalnych dni w latach 1965 - 2024

Spoiler


image.thumb.png.b30e1e6cd994611d1b99e0572801ee5d.png

image.thumb.png.9c2b75adeb5499986d425acadff8b73e.png

image.thumb.png.d4f0d9cf46262e343a5effed068d0cee.png

image.thumb.png.a16b84b8e1bc6fba58ef0e45c1fca9e3.png

Co Ty zobaczysz na tych obrazkach? Że było sporo upalnych dni w latach 90., że były też upalne dni w latach 70.

Co realnie na nich widać? Że ilość upalnych dni rok po roku rośnie, co wskazuje na ogólny trend wzrostowy.

 

 

Opublikowano
1 minutę temu, LeBomB napisał(a):

Walić średnie dane wieloletnie i opracowane na ich podstawie trendy... Ważne że 100 lat temu jeden dzień był gorący.

image.thumb.png.7ff5b815a567a1d81d732f7e6c2984eb.png


Liczba upalnych dni w latach 1965 - 2024

  Pokaż ukrytą zawartość

 

 

image.thumb.png.b30e1e6cd994611d1b99e0572801ee5d.png

image.thumb.png.9c2b75adeb5499986d425acadff8b73e.png

image.thumb.png.d4f0d9cf46262e343a5effed068d0cee.png

image.thumb.png.a16b84b8e1bc6fba58ef0e45c1fca9e3.png

Co Ty zobaczysz na tych obrazkach? Że było sporo upalnych dni w latach 90., że były też upalne dni w latach 70.

Co realnie na nich widać? Że ilość upalnych dni rok po roku rośnie, co wskazuje na ogólny trend wzrostowy.

 

 

b%C4%85%C5%BCur-to-si%C4%99-w-pale-nie-m

 

Rekonstrukcja_Temperatury2.PNG

 

a patrz, w okresie małej epoki lodowcowej podobno Wisła zamarzała na wiele miesięcy

 

2 minuty temu, galakty napisał(a):

Nawet bez pomiarów czuć latem że jest cieplej niż było. Obecna zima to wyjątek zresztą, nie pamiętam kiedy tyle śniegu i mrozu ostatnio było... 10 lat temu?

gdzieś mam zdjęcie z poprzedniego samochodu gdzie termometr wskazywał -24, między 2019 a 2022 rokiem

samej zimy nie pamiętam jaka była

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

ja pisałem, żebyś podlinkował jakieś dowody, a pierwszy link to artykuł gdzie autorzy pracy sami traktują to jako hipotezę trudną do udowodnienia

Spoiler

Nie raczyłeś spojrzeć na pozostałe badania, a z pierwszego wyciągasz po prostu błędne wnioski. Wiedziałem, że tak będzie, dlatego dostałeś to badanie jako pierwsze, by w ogóle ocenić Twoją zdolność do czytania tego typu opracowań.

21 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

spekulacją nazwałem to samo co autorzy, a co Ty traktujesz jako obalenie argumentu. Czemu manipulujesz?

Oho, zaczyna się oskarżanie o manipulacje, czyli trafiłem... Wyraźnie Ci napisałem co sami autorzy nazwali spekulacją, ale prócz tego są wnioski, które spekulacją nie są. Ty potraktowałeś cały 5 punkt jako spekulację.

 

21 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

czemu? mówisz, jakby na świecie nie było badań które albo potwierdzają hipotezę, albo wręcz odwrotnie. 

Czego nie rozumiesz w określeniu: 

Cytat

Żadne tego typu badanie czy opracowanie nigdy nie da w 100% jednoznacznych wyników. 

Nie napisałem, że nie ma tego typu badań. Tylko znów, kłania się wiedza na temat czym są badania naukowe. Nie ma badań, które dają 100% pewności, że coś zostało prawidłowo zbadane. Nauka to prawdopodobieństwo. W większości jak masz 95% pewność wyników badanego zjawiska, można mówić o potwierdzeniu hipotezy. Nie jest to trudne, gdy badasz obiekty czy zjawiska łatwiej mierzalne niż całą atmosferę Ziemi. Tu opierasz się na próbkach, danych, modelach. Będą tacy co podważą jakieś dane, będą tacy co podważą model, będą tacy co wprowadzą nowy model, albo nowe dane. Dlatego temat jest płynny i nie jest jednoznaczny. Jednoznaczny natomiast jest trend wzrostowy temperatury i co do tego akurat naukowcy są zgodni. 

21 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

nie zaprzeczam, jest dokładnie tak. Natomiast zmiany zachodzą i bez udziału człowieka. 

Yhm... Czyli to:

W dniu 4.02.2026 o 15:06, nozownikzberlina napisał(a):

Ekoczuby walczą z naturalnymi zjawiskami które pojawiają się cyklicznie, a pojawiały się jeszcze zanim człowiek pojawił się na ziemi. Klimat naszej planety nigdy nie był stały. Zmieniał się z powodów naturalnych, często bardzo gwałtownie.

 

Właściwie walczą z naturą, wbrew temu co mówią. 

Nie było wcale zaprzeczeniem? Dalsza dyskusja próbująca udowodnić, że nie ma dowodów na to, że człowiek ma wpływ na zmiany klimatu była zatem trollingiem czy czym?

21 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

moja pierwsza wiadomość od której zawrzała dyskusja odnosiła się do ekoczubów. Zdanie podtrzymuje. Wariaci którzy np. przyklejają się do asfaltu blokując ruch walczą z naturą. 

To co zacytowałem wyżej było odpowiedzią na to co ja napisałem:

W dniu 4.02.2026 o 08:45, LeBomB napisał(a):

Bo znowu nie odróżniasz pogody od klimatu...

Tydzień czy dwa dużych mrozów nie obniżają znacząco średniej sezonowej. Tym bardziej że tej zimy były również znacznie cieplejsze dni.

Patrząc na średnie temperatury sezonowe w Polsce, to trend od lat jest wzrostowy.

a odpowiadałem Ci na Twoje zaprzeczenie temu, że wbrew pozorom ta zima póki co jest ciepła w ujęciu całościowym, uwzględniając trendy okresowe. Gdzie tu jest coś o ekoczubach przyklejających się do asfaltu?

 

16 minut temu, galakty napisał(a):

Nawet bez pomiarów czuć latem że jest cieplej niż było. Obecna zima to wyjątek zresztą, nie pamiętam kiedy tyle śniegu i mrozu ostatnio było... 10 lat temu?

2012-2013 bodajże, bo pamiętam jak w wielu miastach wtedy koksowniki porozstawiali np. na przystankach, bo w dzień było coś około -20 i to trzymało wtedy też przez kilka dni. 

@nozownikzberlina no i sam wrzuciłeś wykres i stwierdzenie, które ewidentnie pokazuje to o czym cały czas mowa, że od momentu gwałtownego rozwoju przemysłu trend temperaturowy rośnie w sposób nienaturalny.

 

Edit: aż wrzucę tutaj, bo jeszcze wyedytujesz  :P 

 

  

Spoiler

  

11 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

 

 

Rekonstrukcja_Temperatury2.PNG

 

a patrz, w okresie małej epoki lodowcowej podobno Wisła zamarzała na wiele miesięcy

 

 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano (edytowane)

No ja nie wiem, lato w 2024 było k...o zimne, a tu rekordy upalnych dni? Upalnych, czyli jakich? Na pewno zakładają ten sam przedział temperatur? :E 

Nie chcę napisać, że zgadzam się w 100% z nożownikiem, ale w tych rekordach dla Polski (dla planety może nie, bo wiadomo, indie i Pakistan podbijają średnią, na południu Europy też bywa chyba nieco cieplej niż drzewiej) to mi coś od dawna mocno śmierdzi - a zweryfikować tego w sumie nie ma jak bez pracy u podstaw i szukania w archiwach faktycznych wyników pomiarów.

No ja wiem, lokalna pogoda to nie klimat itp.

W międzyczasie Chiny już chyba połowę energii czerpią z OZE - no i co, nadal to w niczym nie pomogło? Dlatego musimy zdeindustrializować Europę? Na szczęście upadek niemieckiej motoryzacji na rzecz chińskich braci mocno niektórym przeorał priorytety.

 

Nie znoszę prawicowych szurów, i uważam, że należy dbać o czystość środowiska, natomiast cała ta histeria na temat ocieplenia, zwłaszcza na tle tego, że wiele jednak zrobiono w kwestii zmiany źródeł energii, jest coraz bardziej irytująca i męcząca, i niestety zaczyna pachnieć szurią - tylko że taką po drugiej stronie barykady.

Edytowane przez Zas
Opublikowano
1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

 

@nozownikzberlina no i sam wrzuciłeś wykres i stwierdzenie, które ewidentnie pokazuje to o czym cały czas mowa, że od momentu gwałtownego rozwoju przemysłu trend temperaturowy rośnie w sposób nienaturalny.

No tak. Działalność człowieka przyśpieszyła procesy które są nieuniknione. 

W ujęciu całościowym, to kiedyś Polska była pod wodą. No i co? 

Opublikowano
45 minut temu, hubio napisał(a):

Gdzie jest zima? No przyszła w tym roku wyjątkowa.

 

W walentynki :lovin: ok -20st w ciągi dnia (!) w niemal w całej Polsce :hihot::

 

https://www.o2.pl/pogoda/podano-date-nadciaga-ogromny-mroz-do-polski-7251014776469888a

 

 

Popatrz jutro, pojutrze itd jak się ta temperatura będzie zmieniać, skończy się na -10 o ile nie mniej. Na dwa dni do przodu można jeszcze uwierzyć, ale dalej to jak wróżenie cyganki na targu. 

Opublikowano
Godzinę temu, Zas napisał(a):

Upalnych, czyli jakich?

Upalny dzień to taki gdzie przez 2 godziny w trakcie dnia temperatura w cieniu wynosi więcej niż 30 stopni.

Godzinę temu, nozownikzberlina napisał(a):

Działalność człowieka przyśpieszyła procesy które są nieuniknione. 

No i o to właśnie się rozchodzi, że taki proces jest destrukcyjny dla nas samych.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...