Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dobra, staty działania pompy obiecujące, zero włączenia grzałki nawet przy największych mrozach (chodzi o to że pompa włącza grzałkę elektryczną jak sobie nie radzi a wtedy idzie prądu pinć razy tyle :E)

 

 

 

 

obraz_2026-02-06_091017419.png

Edytowane przez bbandi
Opublikowano (edytowane)
17 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Popatrz jutro, pojutrze itd jak się ta temperatura będzie zmieniać, skończy się na -10 o ile nie mniej. Na dwa dni do przodu można jeszcze uwierzyć, ale dalej to jak wróżenie cyganki na targu. 

Dokładnie tak :thumbup: Nie rozumiem ludzi którzy wierzą w te brednie/zabobony. Prognozy długoterminowe można o kant dupy roztrzaskać !!!

15 godzin temu, janek25 napisał(a):

Ja na pustostanie dzisiaj miałem 2 stopnie 🤣

U mnie w takim to samo :E

Edytowane przez maras2574
Opublikowano

za plandemmi to sie i krowy nie niesły

Zwykła spekulacja

Kolejny dowód ze musi by różnorodność paliwa a przy zaawansowanym cieplownctwie dobrze jak wiecej niz 1 zródło

 

Niestety tutaj wszystko o 180 stopni i piersi urzędników wytkniete do odznaczeń

 

ciekawe ile w ministwrstie klimatu na 2025 roku przyznanej premii xD

Opublikowano

I znów ciekawe jak by wyglądała sytuacja jakby dziennikarze i youtuberzy nie rozdmuchaliby tematu. Większość sprzedających w miejscach gdzie pellet jest dostępny nawet by nie wiedziała że gdzieś tam jest problem z dostaniem pelletu. Zatem przyczynili się do tego wzrostu cen nawet tam gdzie nie był on dyktowany rynkiem.

Opublikowano
28 minut temu, LeBomB napisał(a):

Większość sprzedających w miejscach gdzie pellet jest dostępny nawet by nie wiedziała że gdzieś tam jest problem z dostaniem pelletu.

Wątpię, duży odsetek tych handlarzy siedzi na grupach o opale. 

Opublikowano (edytowane)

Dalej są ale wypadły z dotacji UE,przynajmniej z odnogi edycji na Polske. Za kilka lat prąd będzie drogi,musi się tylko upowsechnić.Dla biednych pewnie jakieś bony by nie przyszli z widłami 

Edytowane przez janek25
Opublikowano (edytowane)
W dniu 5.02.2026 o 21:09, Zas napisał(a):

No ja nie wiem, lato w 2024 było k...o zimne, a tu rekordy upalnych dni?

Wyczuwam pomyłkę 2025, zamiast skrajnej głupoty (lato 2025 było powyżej normy GO 1991-2020 i bardzo ciepłe w stosunku do lat normalnych):

https://obserwator.imgw.pl/2026/01/23/klimat-w-polsce-w-2025-roku-podsumowanie-wybranych-elementow/

https://imgw.pl/charakterystyka-wybranych-elementow-klimatu-w-polsce-w-2024-roku-podsumowanie/ (uwaga - to luty był +5,8; średnia aż +2,2 w stosunku do GO).

 

W dniu 5.02.2026 o 21:29, AndrzejTrg napisał(a):

Mnie straszyli kilka dniami z ok. -20, maks było -13 w jeden dzień.

A trzeba było sprawdzać w nocy, bo te średnie są z całej doby. Zaś modeli jest kupa, ja śledzę typowo 8-10 (część zdublowana, ale z różnicami). Prognozy sprawdzają się bardzo dobrze, ale trzeba mieć wyczucie, że gdy ECMWF podaje -15 a ICON 0 to, że może być różnie, a szczególnie gdy połowa podaje co innego a druga też.

 

Zwykle wtedy na mapach widać przesunięcia o kilkaset kilometrów więc modele podają podobnie ale mają przesunięte masy powietrza więc np. ciepłe powietrze z Niemiec w jednym modelu jest już w Warszawie a w innym dopiero we Wrocławiu (nawet do Poznania nie dotarło), w skrajnych przypadkach bywa 10 stopni różnicy na 40 km, ale zwykle na setki km.

Edytowane przez sino
Opublikowano

@sino W sumie nie wiem, czy chciałeś napisać, że pomyliłem 2024 z 2025, bo to 2025 był chłodny, czy chodziło ci o coś innego. :) W artkule z linku o 2025 piszą tak:

Cytat

Średnia dobowa temperatura w maju utrzymywała się w przeważającej części miesiąca poniżej średniej z wielolecia, a jego klasyfikacja termiczna wskazywała na miesiąc ekstremalnie chłodny. Czerwiec został sklasyfikowany jako miesiąc ciepły, warto jednak zaznaczyć, że w czerwcu nie został przekroczony kwantyl 95%.

W 3. kwartale roku lipiec i sierpień sklasyfikowano kolejno jako miesiące normalny i chłodny

więc na pewno lato nie było wtedy ciepłe i powyżej średniej z lat normalnych. Ale racja, to właśnie w zeszłym roku piździło w lecie niemiłosiernie i to o 2025 r. chciałem napisać. Nie oznacza to jednak, że 2024 był o wiele lepszy - pamiętam doskonale, jak zmarzłem w lipcu na urlopie, wystarczy zresztą spojrzeć na wykres średniej dla całego roku i na to, co się działo na początku czerwca 2024, w drugiej połowie lipca i w pierwszej połowie sierpnia. 

Opublikowano (edytowane)

@Zas Pamiętam jak ostatniego lata ludzie w kurtkach zimowych chodzili bo nocą temperatury spadały do 2-3 stopni powyżej zera. Z lata 2025 bardzo mało zapamiętałem bo albo było 15 stopni albo ciągle padało. Takich dni gdzie dało się poczuć, że mamy lato było parę ale zdecydowana większość to deszcz i chłód. 

 

Maj 2025 o, którym wspominasz to już była totalna porażka.

W dniu 5.02.2026 o 17:26, AndrzejTrg napisał(a):

"Gdański Ośrodek Sportu w związku z nadchodzącą odwilżą w mediach społecznościowych ogłosił "zakaz wejścia" na rzekę Motławę. "Nigdy nie przyszłoby nam do głowy wymyślić równie absurdalny »zakaz wejścia«. Ale w związku z ludzką »kreatywnością«: spacerami po zamarzniętej rzece, łyżwami, hokejem, przechadzkami z dziećmi w wózkach i psami, jazdą rowerami, hulajnogami, rozwiercaniem lodu, by sprawdzić jego grubość, dotykaniem Sołdka, sesjami zdjęciowymi czy piknikami na lodzie — zamykamy Motławę aż do wiosny!" - czytamy."

 

tam to normalne jest, że po tej rzece śmigają czy jak?

 

 

Jak się było młodym i głupim to się przechodziło od jednego wodospadu do drugiego po Wiśle, ale jedna wpadka wystarczyła aby już więcej tego nie robić... a jak tu czytam że rodzicie z dziećmi w wózkach po zamarzniętej rzece chodzili to nie wiem co myśleć o tych "rodzicach" no po porostu debile. 

 

 

Nie, to nie jest normalne z jednego prostego powodu. Ta rzeka zamarza raz na 15 lat. Ostatnio miało to miejsce zimą 2011-2012 jeżeli mnie pamięć nie myli. 

Edytowane przez lokiju
Opublikowano
2 godziny temu, janek25 napisał(a):

Instalacja ci nie popęka czy pochowane poniżej ziemii?

Woda ? Właśnie rozmrażam :kwasny:  Częściowo w ziemi 

2 godziny temu, janek25 napisał(a):

Ja się dzisiaj przeszedłem napalić 

Ja jutro przepalę 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • ja wiem, ale jak masz inne informacje, to możesz się nimi podzielić, bo twoje de facto puste wypowiedzi nie wnoszą nic do dyskusji, jak zawsze. 
    • To nic nowego przecież. W wielu grach tak działa.    To chyba nieprawda. Z tego, co wyczytałem od graczy, przeciwnik może nas powalić, a wtedy możemy mashować przycisk, żeby wydłużyć czas, dopóki kompan nie przybiegnie nam z pomocą. QTE samo się nie przechodzi. 
    • Te Gearsy ponoc 400 baniek kosztowały Leżę i kisnę. Nic dziwnego, że "reżyser narracji" poleciał w pi*** dzień po tym, jak gra uzyskała status gold. Ten sam syf w Coalition zrobili co w HALO. Wujaszek Phill kompletnie nie miał kontroli nad wydatkami i treścią. Zobaczymy, czy cioteczka Asha poskłada to do kupy.  Tam już po Gears 4 powinni się srogo zastanowić, czy idą w dobrym kierunku.   Wracając do samej gry: od pierwszego trailera /pokazu gampeplaya MP czułem kupę do potęgi N. Co z tego, że strzelać się będzie spoko, jak pełno tryploidów kolorowych biega i psuje immersię?  Kolejne hatfu. Branża AAA właśnie się uczy jak nie robić gier i jak nie zarządzać projektami.
    • No oczywiście jeśli tak było to beknie. Na tej zasadzie to działa, możesz sobie pojeździć bez limitów, ale jak nie pilnujesz auta, jego stanu, nie dostosujesz prędkości do warunków na drodze to możesz beknąć i to grubo. Dla tego do dziś przez tyle lat działają odcinki bez limitu w Niemczech. Dzieciaki już od małego wiedzą, że na autostradzie się nie wyprzedza prawą stroną, a jak się mija znak zdejmujący ograniczenia prędkości to jest świadomość, że można i mogą lewym pasem cisnąć 200 i 250+ itd.
    • Putin mówi prawdę (na poziomie bredni Korwina), jestem pewien na 100% że Rosja nikogo nie zaatakuje.   Problem tych bredni jest taki, że: -Rosja się broni przed agresją Ukrainy i NATO, które napadły Rosję -już w 2016 było ryzyko III wojny światowej (z powodu wygranej Clinton, ale przegrała).   To generalnie brednie Korwina, ale ostatnio była dokładna i długa wypowiedź Putina (idealnie taka sama jak Korwina). Rosja to bardzo bojaźliwy kraj i wszystkiego się boi. Nikogo nie napadnie, tylko będzie się bronić przed urojonym atakiem.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...