Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ja już kiedyś o tym pisałem , nie pamiętam czy tu , czy w moim wątku , obstawiam ze to jakis proces z W11/10 , który niestety cięzko wyłapać , a co jakiś czas się załacza , ja myślałem ze to windows defender , windows upadate , optymalizacja dysków , indeksowanie , i jeszcze parę innych , niestety ja nie trafiłem i już mi się niechciało więcej szukać. Może ty masz więcej samozaparcia i przelecisz te predziesiąt procesów z W11/10 😁

Edytowane przez boban666
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Skończyły mi się pomysły. Jeszcze skoki bclk ale na auto to nie ma w sumie znaczenia, bo proc jest i tak grubo dovoltowany.

Ostatnie co mi przychodzi do głowy to puszczenie systemu na nvme z innym kontrolerem tudzież dysku 3.0 zamiast 4.0. Zakładam, że nie masz kilku nvme na różnych kontrolerach i różnych kościach?

Edytowane przez Art385
Opublikowano

Mam dwa. Pierwszy systemowy pod CPU i drugi idzie przez kontroler na płycie. Testowałem gry na obu dyskach. Ja to po prostu poczekam tak jak mówisz na poprawki. Dziwne jest to, że naprawdę było już bardzo dobrze po resecie CMOS i wbiciu Expo. I to już tak kilka razy, że moment super, reset i dupa. 

Nawet udało mi się wbić coś takiego i bez różnicy w sumie. 

17365304861443859431822166746412.jpg

Opublikowano

Jeszcze czy próbowałeś robić coś takiego jak włączyć fast boot dokładnie po resecie cmosu i zapięciu expo? Jeśli tak to imo trzeba czekać. Jakbyś miał tam kogoś z radeonem to byś zasadził radka jak dziabie to platforma, jak nie dziabie to driver nv no ale to rozwiązanie odpada.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Fast boot mam włączony z automatu😉 

I właśnie nie mam nikogo nawet z geforcem jakimś co bym mógł wrzucić u siebie, bo każdy będzie na starych opcjach. Ja też mam gtx1060 w starym kompie.

Widziałem też posty, że niektórym lepiej działa z HDD lub zwykłym SSD, ale nie wiem czy to ma sens...

Edytowane przez Adikon
Opublikowano (edytowane)

Sprawdziłem wszystkie BIOSy oprócz tego najstarszego, czyli 3.06, ale wątpię, że to coś zmieni, bo na każdym jest to samo niestety. Nawet na tym 3.08 w niektórych grach gorzej🫤

Chyba, że trafiliśmy słabe procesory, ale sam już nie wiem. Gdybym miał ten dostęp do innej karty graficznej....

 

Po ustawieniu zegarów na 4,7 i napięcia na sztywno stutter większy chociaż napięcie dałem dość wysokie (maksymalne jakie było w hw info przy 5,2)

Edytowane przez Adikon
Opublikowano

Mam dla was jeszcze ostatni pomysł. Próbowaliście wyłączyć usługę wyszukiwania znaczy indeksator. To badziewie skanuje non stop dysk nawet jak dla danego dysku wyłączysz indeksowanie, co teoretycznie mogłoby powodować stutter. Oczywiście to usługa uruchamiana z opóźnieniem, wiec jakiś czas po odpaleniu systemu nie działa. Jak coś to wyłączacie to gówno  tu task manager -> usługi->windows search->właściwości -> tryb uruchamiania wyłączony -> potem przechodzicie do zakładki odzyskiwanie i tam gdzie jest pierwszy błąd, drugi, kolejne dajecie nie podejmuj żadnej akcji inaczej się znowu uruchomi po kilku minutach.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Dzięki, spróbuję. To zablokowanie zegarów też coś zmieniło, bo był większy stutter, więc może jest jakiś inny sposób na ogarnięcie tego bawiąc się procesorem?

 

No i tak jak mówiłem odpalam np. steam i kręcę kółka kursorem myszki to się na chwilę zacina, a na pulpicie to chyba karta graficzna za wiele do roboty nie ma?

Edytowane przez Adikon
Opublikowano

Nie wiem jak jest na X3D i czy da się dać na sztywno 100MHz BCLK a jak się nie da to wyłącz spread spectrum to będzie skakał tylko okazyjnie. Kiedyś asrocki z X miały zewnętrzny generator ale nie pamiętam gdzie go się tam w uefi włączało, bo miałem go tylko na X370Taichi

9 minut temu, Adikon napisał(a):

Dzięki, spróbuję. To zablokowanie zegarów też coś zmieniło, bo był większy stutter, więc może jest jakiś inny sposób na ogarnięcie tego bawiąc się procesorem?

 

No i tak jak mówiłem odpalam np. steam i kręcę kółka kursorem myszki to się na chwilę zacina, a na pulpicie to chyba karta graficzna za wiele do roboty nie ma?

Nvidia miała kiedyś taki zrypany tryb zasilania optymalny czy coś i wydaje mi się, że coś podobnego widziałem. Przestawienie na normalny czy maks wydajność załatwiało temat. Po prawdzie to bym nawet zapłacił ekstra aby mieć ten starożytny panel nv albo nv inspektora na radeonie xD

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, Art385 napisał(a):

Nvidia miała kiedyś taki zrypany tryb zasilania optymalny czy coś i wydaje mi się, że coś podobnego widziałem. Przestawienie na normalny czy maks wydajność załatwiało temat. Po prawdzie to bym nawet zapłacił ekstra aby mieć ten starożytny panel nv albo nv inspektora na radeonie xD

Ustawienie na maksymalną wydajność lub tryb normalny też nic nie zmienia. Te stuttering występuje można powiedzieć cyklicznie co jakiś czas. Nie ma znaczenia w którym miejscu w grze jestem, bo czasem ebnie na początku, czasem w trakcie gdzieś. Zastanawiam się tylko czemu już bywało, że było git... Chyba trzeba z tym żyć, bo sprawdziłem już tyle kombinacji i żadna nie pomogła w sumie. Na reedicie jest mnóstwo postów, każdy ma niby jakieś rozwiązania, ale często są edycje i piszą, że jednak nie pomogło. Poczekam do wiosny, a jak nic nie naprawią to sprzedaję kompa i składam za jakiś czas na Intelu.

Opublikowano

Każdy ma zacięcia przy uruchamianiu steam i generalnie niektórych programów używających akceleracji sprzętowej do wyświetlania interfejsu. To jest błąd w sterowniku NV i nie jest powiązany z tym z czym Wy tutaj walczycie.

  • Upvote 1
Opublikowano

Zawsze to jakieś pocieszenie... Nie zmienia to jednak faktu, że nadal w sumie nie wiem co jest problemem, ale jak zablokowałem te zegary procesora na 4,7 to stuttering był większy. Może za jakiś czas spróbuję wysłać na reklamację procesor...

Opublikowano
1 godzinę temu, Adikon napisał(a):

Zawsze to jakieś pocieszenie... Nie zmienia to jednak faktu, że nadal w sumie nie wiem co jest problemem, ale jak zablokowałem te zegary procesora na 4,7 to stuttering był większy. Może za jakiś czas spróbuję wysłać na reklamację procesor...

Nic nie da, biosy najprawdopodobniej kuleją, bądź jakaś opcja w biosie się włączą i powoduję problemy... Jeszcze tydzień temu nfs jak masło działał, a dziś czkawki takie, że głowa mała. Zmieniłem płytę na chwilę, kolejny asrock, tym razem b650m-h/m.2+ z biosem 3.15... 

 

capfram nfs heat bad.jpg

  • Upvote 1
Opublikowano

Ja wam powiadam 🤪 , to jest coś w W11/W10 , wczoraj grałem 2 godziny z właczonym/przypiętym do ekranu managerem zdarzerzeń (dziwnie się gra 😁) i co jakis czas , dosłownie na ułamek sekundy wskakiwał jakiś proces , którego nie umiałem wyłapać , może są jakies aplikacje które zapamiętują procesy które są najbardziej aktywne. Ja chyba dzisiaj poczytam o tym debloacie i spróbuje , najwyżej jak zepsuje W10 , będzie pretekst do instalacji Linuxa 😁

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://ithardware.pl/aktualnosci/resident_evil_requiem_komercyjny_sukces_fabularny_dodatek-49299.html  
    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...