Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dla siebie mam już kupiony polar z drukiem 3D 100% polskiej produkcji lokalnej firmy, za ok. 300 zł . Kupię też przy okazji mysz bezprzewodową, bo obecnej port ładowania wysiudało gdzieś wgłąb obudowy. Na prezent od rodziny chcę blender do robienia gęstych soków i wałek-roller sportowy, bo ciągle mam kontuzje. Czyli dwie rzeczy, których potrzebuję.

 

Rodzinie dam artykuły zdrowotne, typu miody, soki 100% z różnych roślin zielarskich, maści, pierniki z rynku bożonarodzeniowego jak domki, proteinowe masła orzechowe (bardzo smaczne to jest) długie czekolady, skarpety ;), zestaw naczyń do alkoholi, zamówione ubrania, zabawki. Czyli raczej nic typu "po cholerę mi to, trzeba będzie teraz sprzedawać albo oddawać".

Edytowane przez Áltair
Opublikowano
3 godziny temu, ODIN85 napisał(a):

Jakiś czas temu w Uwadze zachęcali do emerytury w Indiach. Za 800zł żyjesz jak król:)

Telewizja sobie wymyśla totalne bzdury :) Nie wierzę że ludzie, którzy produkują takie programy w ogóle w Indiach byli.
Indie to bardzo, bardzo nierówny kraj. Może najbardziej nierówny na świecie. Byłem w miejscu, w którym obok budynku mieszkalnego wartego 2 miliardy USD (oficjalna estymacja) kręcili się żebracy (albo: pracownicy najgorszych zawodów, pracujący na dniówki) posiadający jedynie to, co na sobie i pracujący za kilkaset rupii (kilkanaście zł) dziennie.
Ale generalnie myślę że 800zł to jest budżet królewski sprzed powiedzmy 50 lat i to budżet króla na uchodźstwie, bo królowie indyjscy (no dobra, technicznie książęta) byli bardzo, bardzo bogaci. 

2 godziny temu, Klakier1984 napisał(a):

Było było i jak mnie pamięć nie myli to wspominałeś coś o możliwości przeprowadzki na emeryturę ;) ale może być to moja skleroza/ nadinterpretacja

Azja tak, ale nie Indie...może da się jeszcze żyć na południu (większość białasów tam mieszka, w tym mój były manager), ale dalej to jednak jest życie pod górkę.

1 godzinę temu, Áltair napisał(a):

Weekend z kimś w takim domku :lovin: Fajny pomysł na prezent w sumie :)

Znajdź zdjęcie z momentu, jak to wszystko się roztapia :E Śnieg teraz to często produkt widziany głównie w internecie :P 

Opublikowano

U mnie zaczyna się pojawiać problem z tworzeniem listy dla rodziny. Człowiek jak coś potrzebuje to sobie kupuje i tyle. :E Chyba wkraczam powoli w etap, że same gacie i skarpetki będę wpisywać dla świętego spokoju.

A co do świąt: popakowałem wszystko i teraz tylko czekać na poranek 24, aby jechać do rodzinki. ;)

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, jagular napisał(a):

Znajdź zdjęcie z momentu, jak to wszystko się roztapia :E Śnieg teraz to często produkt widziany głównie w internecie :P 

W 90% Polski pewnie tak, ale w górach jednak ogólnie go mają, czasem już we wrześniu na wyższych wysokościach.

 

36 minut temu, copyname napisał(a):

U mnie zaczyna się pojawiać problem z tworzeniem listy dla rodziny. Człowiek jak coś potrzebuje to sobie kupuje i tyle. :E Chyba wkraczam powoli w etap, że same gacie i skarpetki będę wpisywać dla świętego spokoju.

A co do świąt: popakowałem wszystko i teraz tylko czekać na poranek 24, aby jechać do rodzinki. ;)

Coś w tym jest :) Skarpety szybko się zużywają i dziurawią, więc w kółko je potrzeba. 

 

Clipboard_12-21-2024_01.jpg

Edytowane przez Áltair
Opublikowano
19 godzin temu, copyname napisał(a):

U mnie zaczyna się pojawiać problem z tworzeniem listy dla rodziny. Człowiek jak coś potrzebuje to sobie kupuje i tyle. :E Chyba wkraczam powoli w etap, że same gacie i skarpetki będę wpisywać dla świętego spokoju.

A co do świąt: popakowałem wszystko i teraz tylko czekać na poranek 24, aby jechać do rodzinki. ;)

U mnie już ładne 6-7 lat temu w najbliższym gronie stwierdziliśmy, że prezenty kupujemy tylko dzieciom co rozwiązało całkiem sporo problemów ;) Wiadomo, że jadąc do rodziców czy teściów zawsze się coś ze sobą zabierze ale sam nigdy niczego nie oczekuję (poza czymś od żony naturalnie :) ) W sumie na stare lata :E to zdecydowanie większą frajdę sprawia mi jak mogę coś komuś sprezentować, niż jak coś dostaję.

Opublikowano (edytowane)

Jeszcze ostatnie podarki kupione dzisiaj i wczoraj, Wisełki dla siostry, mamy i babci, whisky i płyta KATa Rock Arena '85 oraz kaseta limitowana Truchło Strzygi Pora Umierać 50/134 dla mnie:metal::E Oraz Ojczysta 100% dla szwagra. :E 

Edytowane przez Stjepan

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tak - moja pomyłka. Sieci handlowe nie są już zwolnione z podatków. Kiedyś były...   Natomiast unikanie opodatkowania przez zagraniczne korpo i płacenie za to ogromnych pieniędzy specjalistom to chleb powszedni:   https://www.forbes.pl/opodatkuj-mnie-jak-mnie-zlapiesz-miedzynarodowe-korporacje-od-lat-unikaja-podatkow-w/r8s3hqd   https://www.money.pl/gospodarka/podatki-gigantow-w-polsce-fiskus-przechodzi-do-ofensywy-7190944462035552a.html     A tu jest clue tego co miałem na myśli pisząc o tym żeby pomagać mikro przedsiębiorcom i że państwo służy korporacjom:   Co łączy DHL, Facebooka, Googla i Amazona? Traktują Polskę, jak bananową republikę, gdzie nie trzeba płacić podatków. Od dekad działają tu, zarabiają miliardy, a państwo polskie widzi z tego grosze. Zamiast uczciwie dzielić się zyskami – uciekają z pieniędzmi do Holandii, Luksemburga czy Irlandii. A polski rząd? Udaje, że nie widzi, bo „nie chce straszyć inwestorów”. W tym samym czasie mały przedsiębiorca z Białegostoku dostaje kontrolę skarbówki za jedną fakturę.   https://strefabiznesu.pl/to-nie-rynek-to-uklad-polskie-panstwo-na-kolanach-przed-wielkim-kapitalem/ar/c3p2-27800737     Wszystkie te firmy powinny być poddane silnej, społecznej presji, a wszystkie marki które tak robią powinny być napiętnowane i społecznie ujawnione w kampaniach informacyjnych żeby każdy wiedział gdzie pracuje i od kogo kupuje.
    • Nie wiem czy to już było mówione, ale niemal zawsze jak składam kompa to coś mi nie startuje i niemal zawsze a to zapomnę o podpięciu dodatkowego zasilania na płycie, a najczęściej wtyczka jest źle założona na płytę. Kiedyś dosłownie z 10 razy wkładałem i wyjmowałem wtyczkę do dodatkowego zasilania płyty głównej zanim zaskoczyło. Więc może nie była kwestia nvidii tylko właśnie docisku jakiegoś zasilania czy na płycie czy na GPU czy zasilaczu. A ponieważ jeszcze raz wszystko montowałeś to zbieg okoliczności?
    • Prawie się udało   Pamięci nie chcą iść dalej. Może posprawdzam sterowniki inne w weekend.   
    • Korpo ani sieci handlowe nie są zwolnione z podatków - poza SSE i indywidualnymi przypadkami wynikającymi z dużych inwestycji.     To co piszesz to powtarzanie starego dawno obalonego urban myth. Wlansie taka jest twoja wiedza w temacie: mity, niedopowiedzenia i niepotwierdzone teorie.       Serio, nie pisz po prostu do mnie ani o mnie. To chyba nie za wielka prośba, co? Chyba potrafisz o mnie nie myśleć, co?  
    • No to panowie teraz się uśmiejecie, bo komedia trwała dalej. Dzisiaj wjechała nowa płyta główna, a stara pojechała na zwrot (W kartonie po nowej, lol). Obsługa w x-kom wzorowa, chwali się.   No więc wjechał montaż od nowa, wszystko w niemal laboratoryjnych warunkach. Wszystkie wtyczki 3 razy sprawdzone, wszystkie śrubki wkręcone - no książkowa robota. I co? I wujów sto   Ta sama historia, czyli nie bootuje. No to poszedłeem w opór i zrobiłem aktualizację BIOSu. Niby wystartował, ale brak obrazu choć mobo pokazuje normalnie temperaturę procka. Restart i znów kod 00 z zieloną diodą. Trafił mnie szlag, podmieniłem znów na swój RAM, reset CMOS i dupa blada. Nie powiem, że już zaczęło mną telepać, ale stwierdziłem, że raz kozie śmierć. Wygrzebałem kabel HDMI, podłączyłem pod płytę główną (chwała za iGPU!) i odłączyłem wtyczkę 12V od grafiki. I cyk, obraz jest. Jaja jak berety, ale mówię "Sprawdzam!" i wrzucam Patrioty, bo może to jednak RAM. No nie, startuje normalnie, więc poszedłem za ciosem i odpiąłem kabel 12V HPWR który był z zasilaczem i zamiast niego wpiąłem 2x8-pin plus przelotka od Zotaca. I co? I jajco! Gra i buczy. Poleciała instalacja windy, bazowe sterowniki, jakiś konfig (wiadomo, EXPO, PBO i krzywe wentylatorów).   Przy okazji skapnąłem się, że ten hub wentylatorów wbudowany w LianLi 217 to jeszcze ma 2 wentyle do podłączenia i prąd do dostarczenia Więc jak już podpiąłem kabelek SATA i wpiąłem wtyczkę huba w mobo, wszystko zaczęło ładnie fruwać     Jaki z tego morał? Jebać Nvidię i 12V HPWR!
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...