Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sprawiłem sobie nowy telefon, bo redmi note 8T już czasami niedomaga. 

Tak człowiek jednak zdziadział, że leży ten nowy w pudełku i nie chce mi się przełożyć karty itp :E

 

Dla rodziny? Nasz mały ma 3 lata, ale właściwie ma już wszystko. Postanowiłem, że mu nie kupujemy nic, bo i tak dostanie od dziadków i chrzestnych, a tych pierdół już tyle, że przejść się nie da... 

Jesteśmy z żoną umówieni, że sprawiamy sobie coś bardzo symbolicznego. 

Opublikowano

U mnie standard. Zestawy prezentowe składające się z kawy, herbaty, czekoladek, kosmetyków z mydlarni itd. Jak ktoś jest pijący to dostaje  flachę szkockiej.

W pracy wymieniamy się dobrymi piwami. Tuby od Kormorana dobrze się prezentują jako prezent. W Auchan brałem za 25-27zł.

DSC_3797_imperium_prunum.jpg

Opublikowano

Wtedy to było pierwsze polskie piwo premium, jeśli można tak nazwać. Szał wynikał z tego, że było mocno limitowane (pierwsza warka) i ludzie brali je za większe pieniądze niż cenę jaką ustalił producent. Teraz walają się w marketach. To są dobre piwa ale chyba sprzedają się jak ktoś szuka czegoś na prezent, kto miał spróbować to już dawno spróbował. Ładnie wyglądają.

Final-roku-1536x1024.jpg

Opublikowano
6 godzin temu, lukadd napisał(a):

Mi Mikołaj taki zestawik przyniósł na święta, ale procek gdzieś jeszcze utkną na gwiezdnej trasie i czekam :E

  Ukryj zawartość

 

 

A dla rodzinki i dla mnie wypad świąteczny na wyspy kanaryjskie i inne jeszcze pierdoły.

Rok temu też byłeś. Gdzie tym razem? To samo czy inna wyspa?

Opublikowano (edytowane)

@Michaelred fajny temacik 👍


Odwrócę nieco strony. A o czym marzycie, by dostać od kogoś?

 

Powiem Wam, że ja niczego, bo to o czym marzę to muszę sam zdobyć. Największa wtedy jest satysfakcja i brak wyrzutów sumienia 👍

 

Nam wszystkim życzę spokojnych świąt i by każdy z Was był bezpieczny, bo zwykłe dni liczą się najbardziej. Dodatkowo może większy ruch na ITH 💪
 

A co ja dam innym? Wydaje mi się, że nadal zbyt mało i stać mnie na więcej, ale sił brak. Szkoda...

 

Mam nadzieję, że liczą się też dobre chęci 😕

Edytowane przez Filip454
Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, Michaelred napisał(a):

O tym browarem to sie chyba Kopyr kiedys mocno jarał.

Jest świetny. Warto każdej złotówki.

7 minut temu, Filip454 napisał(a):

A o czym marzycie, by dostać od kogoś?

Portfel skórzany polskiej firmy ale cienki, multimetr (jakiś dobry, nie chiński szmelc za 50zł), jakieś fajne skarpetki Mooza.

8 minut temu, Filip454 napisał(a):

Nam wszystkim życzę spokojnych świąt i by każdy z Was był bezpieczny, bo zwykłe dni liczą się najbardziej.

Dzięki i wzajemnie :salut:

Edytowane przez trepek
Opublikowano
2 godziny temu, Filip454 napisał(a):

@Michaelred fajny temacik 👍


Odwrócę nieco strony. A o czym marzycie, by dostać od kogoś?

 

Powiem Wam, że ja niczego, bo to o czym marzę to muszę sam zdobyć. Największa wtedy jest satysfakcja i brak wyrzutów sumienia 👍

 

Nam wszystkim życzę spokojnych świąt i by każdy z Was był bezpieczny, bo zwykłe dni liczą się najbardziej. Dodatkowo może większy ruch na ITH 💪
 

A co ja dam innym? Wydaje mi się, że nadal zbyt mało i stać mnie na więcej, ale sił brak. Szkoda...

 

Mam nadzieję, że liczą się też dobre chęci 😕

Jakiś OLED 77 albo bon na Rtx 5090;)

Opublikowano
2 godziny temu, Filip454 napisał(a):

A o czym marzycie, by dostać od kogoś?

O niczym :P

 

Fajnie jest mieć jakieś gadżety, ale jak się ich nie ma, to świat się nie zawali. W końcu zawsze coś będzie do kupienia lepszego, droższego, itd, itp.

No chyba że mogę sobie zażyczyć ładnego domu w dobrej lokacji w Bel Air, na północy Tajlandii, czy w Szwajcarii, to tak, z uprzejmości przyjmę taki prezent :E 

Opublikowano (edytowane)

Dla "żony" gofrownica i puzzle...ja dla siebie podejrzewam wideo rejestrator w lusterku do auta. Tak poza tym przydał by się większy dysk do kompa ale to raczej nie te święta już. 

Edytowane przez MiroMK
Opublikowano

U mnie jest tak, dla dzieciaków, dla młodej kalkulator naukowy, dla młodego Lego Nascar, dla mnie po świętach 5700X3D, dla mamy głośnik Bluetoot po świętach jakiś JBL, dla mnie i szwagra 0,5 Ojczystej którą się zrobi jak wrócą z pasterki, tyle. :D

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, jagular napisał(a):

No chyba że mogę sobie zażyczyć ładnego domu w dobrej lokacji w Bel Air, na północy Tajlandii, czy w Szwajcarii, to tak, z uprzejmości przyjmę taki prezent :E 

Jakaś chatka w Bieszczadach wystarczy...:glodny:;)

 

ps. Czemu nie w Indiach ? :D

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano
Godzinę temu, Klakier1984 napisał(a):

ps. Czemu nie w Indiach ? :D

Chyba już mieliśmy tę dyskusję. Indie to hardkor. Hardkor się ogląda, poznaje, ale w nim nie mieszka. Chyba że ktoś lubi ekstrema: albo bardzo prymitywne (prowincja), albo super dynamiczne (megamiasta) życie :) 

Opublikowano (edytowane)

vvW03iPNBQL997iP.jpg

 

Takie coś powinno wisieć w schroniskach... ale patrząc na ten obrazek już wiem czemu dostałem kiedyś "jajko" pod choinkę... a jeszcze później mi dinozaur którego wyhodowałem zdechną i zaczął pikać w kościele na mszy... :D 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, jagular napisał(a):

Chyba już mieliśmy tę dyskusję. Indie to hardkor. Hardkor się ogląda, poznaje, ale w nim nie mieszka. Chyba że ktoś lubi ekstrema: albo bardzo prymitywne (prowincja), albo super dynamiczne (megamiasta) życie :) 

Jakiś czas temu w Uwadze zachęcali do emerytury w Indiach. Za 800zł żyjesz jak król:)

Edytowane przez ODIN85
Opublikowano
8 godzin temu, jagular napisał(a):

Chyba już mieliśmy tę dyskusję. Indie to hardkor. Hardkor się ogląda, poznaje, ale w nim nie mieszka. Chyba że ktoś lubi ekstrema: albo bardzo prymitywne (prowincja), albo super dynamiczne (megamiasta) życie :) 

Było było i jak mnie pamięć nie myli to wspominałeś coś o możliwości przeprowadzki na emeryturę ;) ale może być to moja skleroza/ nadinterpretacja

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...