Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dobrze że netflix też robi lalkę, tam nie będzie takiego zakłamania rzeczywistości, wiadomo przecież że Łęcka była somalijską księżniczką   o.o

a poważnie, dobrze i niedobrze że powstają prawie równocześnie dwie wersje, 

ta z Dorocińskim wejdzie we wrześniu do kin, muszą kasę zrobić zapędzając miliony uczniów do kin.odstrasza mnie trochę reżyser...

My obejrzymy pewnie wczesniej tą na netflixie z Schuchardtem,  mało komu będzie się potem chciało oglądać ta drugą... 

 

Godzinę temu, AndrzejTrg napisał(a):

siła mówiła nie oglądaj filmu gdzie tańczą i śpiewają... i tak zostało

kurde, no ale Grease z Travoltą i Newton-John albo skrzypka na dachu też nie ?

bo wiadomo  Hair czy kabaret z tych staroci to już nie dla każdego..

lata temu nie mogłem sie przekonać do niczego indyjskiego, bo tam tańczą i śpiewają i każdy film trwa z 3 godziny

zaczęliśmy niby " dla beki " -   czasem słońce, czasem deszcz , wciągnęło nas ;)

dla mnie gatunek nei ma znaczenia, może być nawet horror  :rudolf:

Opublikowano

W życiu żadnego musicala nie widziałem :) ale to bardziej przez stereotyp jak młody chłopak może musicala oglądać, pewnie ciepły :E  ale ja tam otwarty jestem na różne rzeczy to może spróbuję :) oczywiście musicala oglądnąć. 

 

A z indyjskim kinem to tak pół na pół, jakieś tam filmy widizałem ale jakoś nie porywa mnie ich długość i to tańczenie ze śpiewem, ale klasyka oglądałem :D

 

 

 

te indyjskie kino, to chyba się na tym wzorowali nasi kręcą "Wściekłe Pięści Węża" itp produkcje, co za czasów technikum się oglądało :)

Opublikowano (edytowane)

Z tego co czytałem to One Mile (2026) jest filmem podzielonym na dwie części w odstępie czasowym z datą premier: chapter one (20 luty 2026) two (27 luty 2026).

 

 

 

Sequel - Cocaine Bear (2023) :E :hihot:

Edytowane przez Send1N
Opublikowano (edytowane)

Jeszcze Evil Dead Burn nie miało swojej premiery, a już poinformowali, że ruszyła produkcja Evil Dead Wrath.

 

Z tego, co kojarzę, Burn ma być niebezpośrednim sequelem do Rise, a Wrath nową historią.

 

Do obu produkcji reżyseroscenarzystów wybrał osobiście Sam Raimi, stawiając na młode, obiecujące i niezbyt znane nazwiska. Średnia na RT ich poprzednich filmów to... 96%. Co prawda to średnia z dwóch filmów, bo każdy z nich nakręcił po jednej pełnometrażówce, ale no.

Edytowane przez Lypton
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Zabrały się za to odpowiednie osoby, więc liczę na poziom dwóch pierwszych części, które są moim zdaniem bardzo dobrymi parodiami, następne to już były totalne gnioty. 

Gdzieś ostatnio widziałem jakie mają być filmy parodiowane... ktoś podrzuci linkiem, bo wiem że nie wszystkie widziałem, a znaleźć tego newsa nie mogę. 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano (edytowane)

Na trailerze widzę M3GAN, (oczywiście że) Scream, Final Destination: Bloodlines, Weapons, Terrifier, Smile, Sinners, Longlegs, The Substance i Get Out.

Edytowane przez Lypton
  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano

O nie...

 

Kultowa seria wraca do życia, a prace nad kolejną odsłoną trwają w ukryciu. Po latach milczenia fani mogą spodziewać się nowych informacji i pierwszych szczegółów dotyczących nowej części Matrix.

  • Sad 1
Opublikowano (edytowane)

Nie powinni tego ruszać... ta seria skończyła się na 3 części i tak powinno zostać, wystarczy że już  Resurrections (2021) wystarczająco dobrze ją splamił :/ 

Edytowane przez Send1N
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Nawet jeśli to fake - a pewnie tak jest, bo teraz wszystko w temacie ME4 dobrze się klika - i tak byłoby grubiej. Na początek - co miałeś w Veilguardzie?    Miałeś body scars - czyli blizny po mastektomii - takiego czegoś nigdy w życiu nie widziałem w żadnym kreatorze w żadnej grze; miałeś wyjątkowo limitowane opcje powiększenia damskich atrybutów - jedna naprawdę hojnie obdarzona przez naturę streamerka legalnie zapytała Bioware, dlaczego nie może odtworzyć swoich rozmiarów biustu w grze w kreatorze i dostała bana; miałeś zaimki; miałeś opcje zmiany dialogów na jakieś trans-friendly; miałeś Taash i cały jej wątek; miałeś dyskusje ideologiczne i genderowe; miałeś pompki; wszystkie trudne tematy z poprzednich gier - niewolnictwo, wykorzystywanie seksualne, gwałty - przypomnij sobie wątki dzielnicy elfów w Denerim - czy eksponowana lubieżność kobiet - prostytutki, orgie grupowe, różnorakie propozycje seksualne - wszystko wycięte i pominięte, nawet wpisy lore gry totalnie zmienione i dopasowane do "modern audience".    A tam była tylko Corinne, która jedynie dostosowała historię "Tricka" do nowych standardów Bioware. Tutaj zaś miałeś jedną z najbardziej obsesyjnych i zwichrowanych osób w tematach lewicowych, która pisała scenariusz do ME4 od 3 lat. Kolego, ta gra byłaby dostosowana do "modern audience" na takim poziomie, że Veilguard przy tym to byłby pikuś. Tam była Taash, a tu dostałbyś połowę galaktyki w wersji gender. Kilka dni temu ta cała Valente - bo jest ona atakowana ze wszystkich stron, że zapewne to po przeczytaniu jej scenariusza EA od razu podjęło decyzję o zamknięciu studia - wyraźnie podkreśliła w jednym ze swoich wpisów, że stworzyła "galaktykę wolną od uprzedzeń i otwartą dla wszystkich" - coś w ten deseń. Wszyscy wiemy co to znaczy.    Dla mnie to jest niepojęte, jak studio które robiło w swoim czasie tak dobre gry, które dosłownie rządziło w swoim czasie na rynku gejmingowym, zmieniło się w taki syf.  Bo takie coś napisała Kala Elizabeth, która od lat ma taką obsesję na punkcie Bioware i Mass Effect że szkoda gadać. Jej opinia jest warta tyle samo to ten rzekomy przeciek. 
    • No tak, walka z bossami ratuje ten tytuł. Cała reszta taka sobie.
    • Podobno fake, ale kogo to w sumie obchodzi. Liczą się emocje (i kliki).  
    • Za PiSu zlikwidowano lub przemianowano szereg instytucji stanowiących jądro polskich służb, właśnie po to by zastąpić swoimi. O raportach Macierewicza druzgocących WSI i powiązanych funkcjonariuszy (razem ze źródłami osobowymi) nie wspominając. 
    • No nie do końca, w ramach zapełniania Okęcia konkluzja zmieniła się minimum 15 lat temu.  CPK - presja też ale nie tylko. Trzeba przyznać PiSowi że za ich czasów temat ruszył, trzeba im odebrać że ruszył w sposób typowo pisowski - amatorska wizja, masa propagandy, rozprowadzanie pieniędzy pod spodem. Zostało to w dużej mierze naprawione (na plus), na minus - są opory w kwestii finansowania.   Płot na granicy trzeba było nie kontynuować tylko de facto rozebrać bo to było podszyte korupcją gówno dla propagandy które imigranci przepiłowywali brzeszczotami za 2 zł (Niemcy przechwytywali więcej migrantów na niechronionej granicy z Polską niż my na "chronionej" z Białorusią). Teraz w końcu powstaje dobrze zaprojektowana zapora która w końcu zaczęła działać.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}