Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeśli ktoś by 5 lat temu napisał ze sony dalej będzie klepać swoje marvele a Marvel sam sie się za ora, to by wyśmiali. Oczywiście robią to tez bo umowa do marki zobowiązuje żeby przynajmniej raz na 3-4 lata wyszedł film bo prawa do Spider-Man wrócą do Disneya. 

Opublikowano (edytowane)

Spiderman..... Słabo to wygląda, bieda CGI, fabuła o niczym ale 10 latki będą zachwycone (chyba). No i na siłę wcisnęli Punishera (na wesoło) bo już całkiem było by dla 3 latków. 

Edytowane przez bourne2008
Opublikowano

no nie wiem, mój 11 latek mówi że to lipa, Punisher jest, a krwi nie ma

im się to już przejadło, tak samo jak gry

 

oczywiście że obejrzymy, ale bez wyścigu, jak wjedzie na stream kiedyś tam..

  • Upvote 1
Opublikowano

Marvel jest wypalony od dawna, ale ogólnie panuje jakaś posucha na gruncie luźnych filmów SF/akcyjniaków. Nobody 2 mega przeciętny, wczoraj próbowaliśmy oglądać War Machine - tragedia. Jedna, wielka "klisza", odrzucająca na każdym kroku. Dalej poszedł Predator: Badlands - trochę lepiej, ale również pudło. Ugrzeczniona, wygładzona postać Łowcy, jakieś rodzinne dramy, brak znanego z oryginału klimatu, gdzie nawet w Predstors z Brodym udało sie trochę go upchnąć. Tron: Ares klops, Alien: Romulus co najwyżej średni. Gdzie filmy na poziomie choćby Edge of Tomorrow, które można obejrzeć po latach i nadal mieć banana na twarzy. Maybe i'm getting old. 

  • Like 1
Opublikowano
39 minut temu, Vulc napisał(a):

Marvel jest wypalony od dawna, ale ogólnie panuje jakaś posucha na gruncie luźnych filmów SF/akcyjniaków. Nobody 2 mega przeciętny, wczoraj próbowaliśmy oglądać War Machine - tragedia. Jedna, wielka "klisza", odrzucająca na każdym kroku. Dalej poszedł Predator: Badlands - trochę lepiej, ale również pudło. Ugrzeczniona, wygładzona postać Łowcy, jakieś rodzinne dramy, brak znanego z oryginału klimatu, gdzie nawet w Predstors z Brodym udało sie trochę go upchnąć. Tron: Ares klops, Alien: Romulus co najwyżej średni. Gdzie filmy na poziomie choćby Edge of Tomorrow, które można obejrzeć po latach i nadal mieć banana na twarzy. Maybe i'm getting old. 

mnie sie podobało jak napisałeś na pewno lepsze od takiego netflixowego War machine. Rola Androida świetnie zagrana ta aktora jest spoko . 

Opublikowano
57 minut temu, Kadajo napisał(a):

No Spiderek na razie like ratio po trailerze ma niższy niż nowa Duna wiec jednak ludzie wola piaski Arrakis niż Spiderboya :D

 

Lipiec należy do Odysei a nie jakiegoś pajęczaka. Swoją drogą ciekawe, że we wszystkich 3 filmach gra przereklamowana Zendaya.xD

Opublikowano
Godzinę temu, Kadajo napisał(a):

No Spiderek na razie like ratio po trailerze ma niższy niż nowa Duna wiec jednak ludzie wola piaski Arrakis niż Spiderboya :D

 

Jak oficjalnie potwierdzą Venoma to to się pewnie zmieni.

Opublikowano

Jest dziewczę na topie, niech sobie gra. Też za nią nie przepadam, ale choćby jako Chani w Diunie nie była najgorsza. Tam niepotrzebnie dokonali zmian jej charakteru względem książki, chcąc nadać jej "Pazura", a ostatecznie ją spłycając na wielu płaszczyznach. 

Opublikowano
23 minuty temu, ODIN85 napisał(a):

Jak oficjalnie potwierdzą Venoma to to się pewnie zmieni.

Biorąc pod uwage jak słabo byly odebrane filmy z Venomem i co sie wydarzylo ostnim razem jak w Spidermanie pojawil sie Venom to nie robil bym sobie zbyt duzych nadzieji.

Wręcz przeciwnie.

Im więcej nawala do tego filmu plotów, tym gorzej to wyjdzie.

Już sam trailer pokazuje, w sumie nie wiadomo co.

To pierwsza oznaka ze film może być lipny.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

ten ?  on wywala taką mackę, myślałem że to taki nowy  Octopus... ups

 

teraz mi moje chłopaki mówią że to Skorpion jest, on był w grze, jest w komiksach

 

obraz.thumb.png.af6a04112bb51c39e0b1a0692ee67165.png

Edytowane przez miro
  • Upvote 1
Opublikowano
13 godzin temu, Vulc napisał(a):

Marvel jest wypalony od dawna, ale ogólnie panuje jakaś posucha na gruncie luźnych filmów SF/akcyjniaków. Nobody 2 mega przeciętny, wczoraj próbowaliśmy oglądać War Machine - tragedia. Jedna, wielka "klisza", odrzucająca na każdym kroku. Dalej poszedł Predator: Badlands - trochę lepiej, ale również pudło. Ugrzeczniona, wygładzona postać Łowcy, jakieś rodzinne dramy, brak znanego z oryginału klimatu, gdzie nawet w Predstors z Brodym udało sie trochę go upchnąć. Tron: Ares klops, Alien: Romulus co najwyżej średni. Gdzie filmy na poziomie choćby Edge of Tomorrow, które można obejrzeć po latach i nadal mieć banana na twarzy. Maybe i'm getting old. 

To na pewno nie jest problem z tobą bo też mam takie odczucie jak i zapewne 90% ludzi tutaj ;) prawdziwe kino już dawno się skończyło od dawna to już idzie w złym kierunku na ilość nie na jakość, raz na jakiś czas wyjdzie coś dobrego ale to i tak już nie ten sam klimat co kiedyś :E najbardziej boli upychanie wszędzie gdzie się da efektów generowanych przez AI... sztuką było tego typu sceny nagrać normalnie i wtedy człowiek to doceniał :/ niestety ale będzie jeszcze gorzej, za chwile zaczną przywracać zmarłe gwiazdy a za kilka lat już w ogóle nie będzie aktorów bo wszystko będzie sztuczne :hihot: Co do marvela to dla mnie skończył się na avengers end game pózniej moim zdaniem każdy film był do :dupa: Co do nobody 2 znacznie słabszy od pierwszej części, może dlatego że odgrzali po prostu kotleta w innym otoczeniu :/ 

 

Edge of tomorrow świetny :thumbup: oglądałem ze 3 razy a jak już padł  temat akcji/sci-fi z Tomem to rok młodszy Oblivion (2013) też warto zobaczyć :thumbup:

Opublikowano
9 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

To nie jest główny zły.

takie coś mi sie "wyświetliło na FB , z komiks on, tam rozkładają to na czynniki pierwsze :


 

Cytat

 

W zwiastunie widać, że coś dzieje się z ciałem Petera - budzi się w kokonie z sieci, czuje zachodząca zmianę i prosi o pomoc Dr Bruce'a Bannera. Dość mocno pokrywa się to z tym, co działo się z Parkerem w niesławnym THE OTHER, w którym po walce z Morlunem, wampiropodobnym złoczyńcą polującym na bohaterów i złoczyńców reprezentujących zwierzęce moce, zaczyna doświadczać podobnych symptomów. Z czasem Peter mutuje w pająkopodobną formę i w kolejnym starciu z Morlunem pozornie umiera, by... przeistoczyć się w wielkiego pająka i odrodzić jako człowiek, już zwyczajny - ale jeszcze silniejszy, niż wcześniej, z jeszcze bardziej czujnymi zmysłami i ze zdolnością wystrzeliwania organicznej sieci prosto z nadgarstków. Ku zaskoczeniu nikogo, ten dziwaczny stan rzeczy utrzymał się ledwie chwilę i został zretconowany po równie nieszczęsnym ONE MORE DAY, a o organicznych sieciach i mutacji w pająka nikt już nie pamięta. Ciekawscy mogą przeczytać tę historię po polsku w czwartym tomie THE AMAZING SPIDER-MANA od J. M. Straczynskiego. Czy w filmie zobaczymy Toma Hollanda mutującego w pająka? Przekonamy się jeszcze w tym roku.

Historia THE OTHER rozgrywała się na łamach trzech serii, FRIENDLY NEIGHBORHOOD SPIDER-MAN, MARVEL KNIGHTS SPIDER-MAN i flagowcu THE AMAZING SPIDER-MAN na przełomie 2005 i 2006 roku. Jej głównym zadaniem było... zbliżenie komiksowego Spider-Mana do jego ówczesnej kinowej wersji. Sam Raimi w swojej adaptacji postanowił dać Peterowi Parkerowi zdolność organicznej produkcji swoich sieci, podczas gdy wcześniej, w kilkudziesięcioletniej komiksowej historii postaci, posługiwał się mechanicznymi sieciowodami. Czyli "Brand New Day" to po części adaptacja komiksu, który służył za zbliżenie komiksu do filmu. Perpetuum mobile.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...