SylwesterI. 923 Opublikowano 25 Stycznia 2025 Opublikowano 25 Stycznia 2025 Witam Temat zakładam, bo zauważyłem ciekawą zależność dotyczącą zużycia paliwa w Polsce i w Holandii na 3 autach przez okres ostatnich kilku lat, z których korzystam ja lub moi znajomi. Mianowicie wszystkie auta zużywają mniej paliwa na 100 km w Holandii. Są to różnice sięgające 1-2 litrów więcej gdy auto jest używane w Polsce. Zwalałem to na specyfikację dróg i prędkości poruszania się W Holandii, tu jest więcej autostrad i dzienne przebiegi wykonywane są raczej z większymi prędkościami i bardziej płynnie, ale wyjazdy do Polski i potem powroty do Holandii nie dawały mi spokoju. Tankując paliwo w NL i wracając do PL na autostradzie zawsze korzystam z tempomatu, ustawiam sobie prędkość optymalna na poziomie 110-115km/h, wracając do Polski, uzyskuję powtarzalne 5.8-5.9 wg wskazań komputera pokładowego, ta sama trasa na paliwie z Polski w drugą stronę, przy tych samych ustawieniach tempomatu to powtarzalne 6.9-7.1/100km - ten przypadek dotyczy dustera 1.3tce i podobne wartości dla polo 1.0 (5,4/100km do Polski, 6,5/100km wracając do Holandii), na berlingo 2.0hdi różnice są większe, do Polski 6l/100 wracając 8,5l/100, tu nie ma tempomatu, jazda też utrzymywana w trasie na poziomie 100-110km/h. Zaznaczę, że słoików nie wożę, więc obciążenie auta w trasie do Polski potrafi być większe, bo dochodzi jakiś tv inne graty kupione w Nl, bo jest taniej i wiezione do kraju dla rodziny. Ktoś jeszcze ma podobne spostrzeżenia ? Bo mam nieodparte podejrzenie, że paliwo w Polsce jest mniej wydajne(?)
huudyy 3 130 Opublikowano 25 Stycznia 2025 Opublikowano 25 Stycznia 2025 (edytowane) do Polski masz pod wiatr a tak serio to może chodzi o zawartość bioetanolu czy coś? Edytowane 25 Stycznia 2025 przez huudyy
Gang 397 Opublikowano 25 Stycznia 2025 Opublikowano 25 Stycznia 2025 berlingo 2.0hdi i różnica w spalaniu 2,5litra... bujać to my, ale nie nas
marko 863 Opublikowano 25 Stycznia 2025 Opublikowano 25 Stycznia 2025 (edytowane) U mnie różnica była / jest i na E5, i na E10. 0,5-1litr benzyny i jest to powtarzalne, także przy tej samej masie auta w dwie strony. Jednak nie zamierzam robić z tego afery. Edytowane 25 Stycznia 2025 przez marko
Krzysiak 2 017 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Z 2 letniego doświadczenia na busach tankowanych głównie w PL i NL powtarzalnie wychodziło, że na paliwie z NL robiłem więcej kilometrów, w skali zbiornika robiło to kilkadziesiąt km różnicy.
Tornado3 372 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Opublikowano 26 Stycznia 2025 12 minut temu, Krzysiak napisał(a): na paliwie z NL robiłem więcej kilometrów a uwzględniłeś różnicę w cenie tego paliwa ? czy tankowałeś w PL i wiozłeś 200L w naczepie
Krzysiak 2 017 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Opublikowano 26 Stycznia 2025 (edytowane) Tu tylko się wypowiedziałem w kwestii tego które "lepsze", nie cen Duże od nas z firmy nie tankują na zachodzie, bo kotły na tyle duże, że z nawiązką na kółko wystarcza. Także nie miałem naczepy za busem Edytowane 26 Stycznia 2025 przez Krzysiak
marko 863 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Opublikowano 26 Stycznia 2025 29 minut temu, Krzysiak napisał(a): Z 2 letniego doświadczenia na busach tankowanych głównie w PL i NL powtarzalnie wychodziło, że na paliwie z NL robiłem więcej kilometrów, w skali zbiornika robiło to kilkadziesiąt km różnicy. Czyli pokrywa się mniej więcej z moimi obserwacjami. W różnice rzędu 2 litrów nie wierzę, prędzej szukałbym problemu w konkretnej stacji, a nie że jest to powszechne zjawisko
Krzysiak 2 017 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Opublikowano 26 Stycznia 2025 (edytowane) Nigdy tego dokładnie nie liczyłem, ale właśnie tak pod litr/100 wychodziło. Na zachodzie tankowałem na esso, w kraju poza bazą znów Lotos (wtedy jeszcze istniał) i eurowag (akurat mieliśmy karty na te stacje). Edytowane 26 Stycznia 2025 przez Krzysiak
marko 863 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Opublikowano 26 Stycznia 2025 (edytowane) Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że różnica wynosi jakieś 10%. I w sumie pokrywa się to z tym, że w do pierwszego tankowania w PL jestem na rezerwie, ale mam jeszcze te 60km zasięgu, ale jak tankuje w drugą stronę, na tej samej stacji, to muszę dolać paliwa tuż przed celem w DE. I ciągle mam na uwadze tą samą masę auta czy prędkość maksymalną (akurat ze względu na bagażnik dachowy mam kaganiec na 130kmh) Edytowane 26 Stycznia 2025 przez marko
SylwesterI. 923 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Autor Opublikowano 26 Stycznia 2025 2-2.5 litrowa różnica wychodziła powtarzalnie na starym dieslu z nalotem pod 400k km bez tempomatu, na nowszych autach u mnie różnica w granicach 1-1.1L i to wyliczenia z 6-8 przejazdów na każdym z tych trzech aut
Krzysiak 2 017 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Opublikowano 26 Stycznia 2025 (edytowane) Ja zawsze tankowałem do pełna w tamtą stronę na eurowagu na Krzywej gdzie się później rozjeżdżają drogi na Zgorzelec i Olszynę i wystarczało na styk żeby wjechać do NL, na powrocie tankowałem do pełna na tej samej stacji w NL i w Polsce jeszcze mogłem ciągnąć spokojnie kilkadziesiąt km dalej do Lotosa, albo mogłem kilkadziesiąt km wcześniej tankować w NL i zawsze dojechałem do Krzywej. Albo musiałem tankować na Lotosie w Trzebielu żeby dojechać do tego dalszego miejsca w NL. Edytowane 26 Stycznia 2025 przez Krzysiak
SylwesterI. 923 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Autor Opublikowano 26 Stycznia 2025 Również to zauważam w podobny sposób, startując z polski na tej samej ilości tankowań, dojeżdżam z Gdańska do Rotterdamu i muszę znowu zatankować na dojazdy do pracy, wracając mam jeszcze pół tygodnia jeżdżenia w po Gdańsku. Mało tego mam wrażenie, że na paliwie z nl samochód jest bardziej żywy, lepiej się zbiera, gdzie na polskim paliwie jeździ, jak by chciał, a nie mógł. Teraz jak dolałem do oleju mix archoila ar9100 i 9200v2 + paliwko z nl, to autko lata lepiej, silnik mniej hałasuje i spalanie spadło o 0,6 litra wg komputerka pokładowego
Gang 397 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Opublikowano 26 Stycznia 2025 a moze to jesy kwestia wiatru? w naszej części Europy przeważają wiatry zachodnie. a zobaczcie jaka jest różnica między 110 a 130 w spalaniu. jednak 30 procentowa różnica jest nierealna
Krzysiak 2 017 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Opublikowano 26 Stycznia 2025 (edytowane) Często też jeździłem kilka dni tylko po kraju lub kilka dni tylko po zachodzie, zawsze potwierdzało się, że na zachodnim paliwie ten pod litr mniej średnio wychodziło Dodam że w NL lubiło tak wiać, że chciało mi przewrócić auto często, zwłaszcza na wiaduktach, u nas nigdy przez okres jazdy busem mi się to nie zdarzało Zresztą pamiętam jak wyciągnąłem filtr paliwa z C5 po przyjeździe z Danii, miał około 11k nalotu i był czysty...na naszej B7 po 10k zawsze czarny, na B0 (od roku tylko B0 tankuję do swoich aut) taki pomiędzy naszym B7 a duńską ropą (bliżej do niej). Edytowane 26 Stycznia 2025 przez Krzysiak
marko 863 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Z 30% różnicą zgodzę się, że jest coś mocno nie halo, bo to po prostu musiałoby być zdrowo chrzczone paliwo. Stare auta pewnie to jeszcze przełkną, nowe raczej zaczną sypać błędami. Jednak, że na polskim paliwie przejadę mniej kilometrów, to już tyle tankowań robiłem, że jestem tego pewien. W DE tankuję na Shellu, w Polsce Shell/Orlen.
Gang 397 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Opublikowano 26 Stycznia 2025 a moze to kwestia dodatkow np. redukujących opory? czysta ciekawość
SylwesterI. 923 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Autor Opublikowano 26 Stycznia 2025 (edytowane) Ale co, dodatki w paliwie? Bo do oleju dodatki teraz daję i to działa, silnik ciszej pracuje i te 0,6l zeszło na spalaniu. Do paliwa to zdaje się, dają te przeciw nagarom, bo na trasę zawsze kupuję to "lepsze z dodatkami" z reguły shellowskie Edytowane 26 Stycznia 2025 przez SylwesterI.
huudyy 3 130 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Jak ropa to w niedzielę BP ma Ultimate w cenie zwykłej, a że stacja pod domem to głównie tak tankuje ciekawe czy to coś daje czy placebo za parę groszy na litrze więcej
Krzysiak 2 017 Opublikowano 26 Stycznia 2025 Opublikowano 26 Stycznia 2025 W ogóle co do do paliw "premium" to C5 zawsze palił więcej niż "zwykłego"...przestałem to porównywać kilka lat temu, stąd "palił", ale na przykładzie orlenu vervy palił przynajmniej 0,5l więcej niż zwykłej (to samo z BP i ich premium vs zwykły ON)
Gang 397 Opublikowano 27 Stycznia 2025 Opublikowano 27 Stycznia 2025 kiedyś obiło mi sie o uszy ze premium jest gęściejsza i w starych autach to nje ma żadnego sensu. chyba ze sie lejej premium dla lepszych dodatków czyszczenia itp.
Krauziak 61 Opublikowano 1 Lutego 2025 Opublikowano 1 Lutego 2025 (edytowane) Kilka lat temu bylem w autem w Polsce.Auto tankowane w Berlinie,czyli jakies 520km do Gdanska przez Szczecin . Po Trojmiescie jezdzilem jeszcze 3 tygodnie,a auto bylo w ruchu praktycznie 8 godzin dziennie (sprawy zwiazane z weselem). Na powrocie dzien przed wyjazdem zalalem pelen bak lepszego paliwa. Na tej samej stacji w Berlinie mialem juz rezerwe. Wydaje mi sie ze jest ku temu jakis powod ze na Polskich forach tyle czyta sie o padajacych czy zasyfionych wtryskach w dieslach. W Irlandii mam czwartego diesla ,nigdy nie mialem absolutnie zadnego problemu z ukladem paliwowym czy DPF'em. Auta zawsze tankuje na Circle K,co ktores tankowanie zupa premium i wszystko smiga. Tutaj kopcacy diesel to jakis ewenement,a ludzie zmieniaja cokolwiek w aucie dopiero jak nie przejdzie przegladu. Kazdy pali i jedzie,nie zwracaja uwagi na nic Edytowane 1 Lutego 2025 przez Krauziak
bergercs 1 739 Opublikowano 1 Lutego 2025 Opublikowano 1 Lutego 2025 Na polskich forach tyle się czyta o wtryskach bo: 1) Polak kupuje tylko okazyjnie, nie da się zrobić w bambuko i poluje za okazję: 15 letnie kombi z dieslem pod maską i przebiegiem 180k km za połowę średniej ceny rynkowej. Tylko frajerzy kupują o połowę droższe auta z przebiegiem 300k km* 2) Filtry kupuje się najtańsze - niczym się nie różnią, ten Hart lub Max Gear za 20zł to dokładnie to samo co Mann za 150. Ponadto skoro wymieniłem filtr po zakupie auta, to na kolejne 7 lat wystarczy. 3) Olej oczywiście Fanfaro - ewentualnie jakiś z "najwyższej półki" reklamowany przez Kickstera lub innego "godnego zaufania influencera" - przecież oni są bardziej godni zaufania niż jakiś tam inżynier Shella, Castrola czy Motula. *PODSTAWOWA ZASADA: mając 10k zł nie kupuje się jak dziad miejskiego auta, nie kupuje gównianego francuza, koreańczyka czy włocha tylko Audi lub BMW - nie jest się frajerem, żeby taki hajs wywalać na jakieś g..o dla plebsu. W końcu takie A4 2.5TDI z Multitroniciem za 6k to okazja życia.
Krauziak 61 Opublikowano 1 Lutego 2025 Opublikowano 1 Lutego 2025 To patrz, frajer ze mnie, kupiłem Lagunę która ma nakulane 318tys
Krzysiak 2 017 Opublikowano 1 Lutego 2025 Opublikowano 1 Lutego 2025 (edytowane) To ja teraz pierwszy raz od 16 lat kupiłem auto mające mniej niż 200 (pomijając corsę żony kilka lat temu) Z obecnych aut 307 - 337k, C5 - 297k i 508 - 197k. Edytowane 1 Lutego 2025 przez Krzysiak
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się