-
Postów
2 223 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Vulc
-
No z pewnością nie dodaje on emocji wyścigom, bo jego dominacja jest miejscami absurdalna. Podobnie jak całego teamu UAE, który w tym roku pobił rekord wygranych wyścigów (dobijają do setki).
-
Task. 2025. Szósty odcinek sztos, to jak gra Ruffalo - inny poziom, zwłaszcza na gruncie mimiki i mowy ciała. Co oczywiście nie dziwi, w przypadku aktora czterokrotnie nominowanego do Oscara. Pozostaje ostatni epizod, oby równie mocno to zamknęli.
-
Można, a nawet trzeba to ignorować. Ja się do tych "popularnych" wątków nie zapuszczam i dobrze mi z tym. Z newsów nie-newsów, Rafał Majka zakończył karierę. Na Lombardii, gdzie kolejne zwycięstwo odniósł niejaki Tadej Pogacar. Nie ma mocnych na tego chłopa.
-
Mogli zrobić 5x1h i nic nie trzeba by było rozciągać. Ostatnio w podobnej formule był Mordbot i to się IMO zwyczajnie nie sprawdza.
-
Niepotrzebnie IMO. W becie było idealnie, teraz znów miejscami mamy gąbkę. To nie jest gra, która na tym korzysta.
-
Na razie mój główny zarzut to TTK. Było naprawdę spoko w becie, a teraz mając nawyki właśnie z niej, łapię się na tym, że zmieniam cel zanim przeciwnik padnie, zakładając że to co wystrzeliłem będzie wystarczające. Wyraźnie wydłużono ten parametr. Od strony technicznej za to jest bardzo dobrze. Definitywnie odrobiono tutaj lekcje. Gra chodzi płynnie, nie ma większych spadków klatek, nie wywala do pulpitu, po prostu czuć że jest "polished". Co jak na standardy tej serii, mając w pamięci premiery niektórych odsłon, jest nie lada osiągnięciem. No i te loadingi, mega szybko rozpoczyna się kolejna runda, mapy ładują się tak, że porządnego łyka herbaty nie weźmiesz.
-
Ale jaką polemikę chcesz prowadzić? To, ile przy tym dłubią i ile już wydano, nie stanowi tajemnicy poliszynela. To, w jakim jest stanie - jak na taki budżet i tyle lat pracy - również nie. I o tym wspominają także ludzie w ten projekt zaangażowani, bo można się przy czymś dobrze bawić, a równocześnie nie mieć klapek na oczach.
-
No i spoko, jak zapłaciłeś i nadal chcesz płacić za nieukończony, niedoszlifowany produkt, który pochłania absurdalnie duże kwoty, nie oferując proporcjonalnie wysokiej jakości, Twoja sprawa. Nie zmienia to faktu, że taka polityka "wydawnicza" i dotychczasowy postęp, są mocno wątpliwe. Łagodnie mówiąc. To produkt nadal mocno zabugowany, toporny. I to nie moje bajdurzenie, po prostu przeglądam fora. Nic w tej grze nie uzasadnia wpompowanych pieniędzy, a mówimy tu o kosmicznej kwocie, nawet pamiętając o tym, że to się rozkłada na kilkanaście lat developingu. Można sobie tylko zadać pytanie ile z tej kwoty rzeczywiście poszło na ten cel, a ile "zagospodarowano" w inny sposób. Wybacz, ale jeśli ktoś ten tytuł odpali na kilka godzin, po czym stwierdzi że widać ten budżet, to mogę się tylko w tym momencie zaśmiać.
-
No to czekać na atak nieblokowalny, robić unik i kilka ataków szablą. Łatwiejszt sposób niż zabawa z parowaniem, mimo tego że okienko na party jest spore.
-
Mówimy o tym oficerze z szablą w dolince po prawej, right?
-
Pchnięcie się robi unikiem i wtedy gość jest odsłonięty. Generalnie najlepiej czekać właśnie na ten atak i robić unik. Easy mode.
-
On to akurat lubi. Tak, wiemy, nie zrozumiesz.
-
Odin, człowiek jedyny w swoim rodzaju, kupuje Battlefielda dla gównianego singla.
-
Niestety wygląda to na sentymentalną próbę wyciśnięcia kasy z fanów, których z pewnością po trylogiach Jacksona przybyło. Mimo bycia miłośnikiem tego uniwersum, raczej się nie nakręcam.
-
Fakt, rozczarowujące. Książka jest bardzo spoko, nie czuć żadnego odcinania kuponów. W przeciwieństwie do 30-minutowych odcinków, przy zaledwie 6 w sezonie.
-
Masz rację, choć wątpię żeby jakieś większe community się zebrało wokół tej gry. To raczej taki sentymentalny bonus.
-
O, fajnie że można zmienić. Tylko na chłopa też można? Bo tutaj się akurat zawsze zgadzałem z powyższym - babki pasują tutaj jak pięść do nosa.
-
Recoil definitywnie zwiększono, podobnie spread - na większy dystans rozrzut przykładowo z M4A1 jest dużo wyraźniejszy niż w becie.
-
Ale też jest to logiczne rozwiązanie, bo one-stacki były mocnym exploitem w poprzednich odsłonach. Tutaj trzeba główkować. Wampir na wyższym poziomie, super. Archangel bez możliwości resurekcji, mniej super. Do tego wygląda słabo.
-
Są drony w multi, odblokowanie bodajże na 10 poziomie. Jeszcze nie ogarnąłem jak się go używa.
-
Jakiś czas temu skończyłem podstawkę (po raz kolejny), teraz w wolnych chwilach jadę powolutku dodatki. Serca z Kamienia zrobione, ależ to jest klasa. Samo gęste, rzadko zdarza się, żeby dodatki prezentowały taki poziom. Sama gra praktycznie się nie starzeje, tutaj nie skipuje się dialogów, bo nawet małe questy oferują masę dobrych linii. Najmocniej kuleje sam gameplay, tutaj jest spore pole do poprawy. Fabularnie i settingowo to nadal topka produkcji. W historii, nie bójmy się tego słowa. Namówiłeś. A tak na serio, zamówiłem, bo robię sobie kolekcję wydań specjalnych ulubionych gier.
- 813 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
Dynamika jest po prostu większa. Z pojazdami nie jest źle, choćby wieża w czołgu obraca się ślamazarnie, co ma sens. Poruszają się w sumie podobnie do poprzednich części w klimatach teraźnieszych, movement żołnierzy faktycznie pozwala odczuć różnicę.
-
Przynajmniej jest progress względem 2042, zrezygnowano z tego niepoważnego pomysłu z operatorami i całą tą "luźną" otoczką. Jest generalnie nieźle, ale jak wspominałem - nie jest to top Battlefield.
-
https://gamerant.com/battlefield-6-all-best-maps-ranked-conquest-escalation-breakthrough-close-quarters/ Kolejek brak.
-
Co do balansu, w becie trzeba było chyba wybrać u inżyniera czy mamy, czy wyrzutnię, dobrze pamiętam? Tutaj klasa ma to i to, w tym trzy miny od startu. Efekt? Wszystko zastane jest minami po sufit. Nie żebym narzekał, bo trochę pojazdów tak upolowałem, ale IMO powinny być dwie miny na wyposażeniu. Zwłaszcza że są bardzo mocne. Ogólnie pojazdy chyba zostały osłabione, co jest akurat dobre - w becie za ostro się kosiło.
