-
Postów
2 868 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez Vulc
-
Marathon to jedna z ofiar polityki Sony, która okazała się po prostu spóźniona o kilka lat. A że sama gra na żadnej płaszczyźnie nie bardzo dowozi, faktycznie ciężko dziwić się obecnej sytuacji. Szkoda, Bungie serią Halo mocno odcisnęło się w historii gier, a później - za sprawą Destiny - praktycznie zatrzymało w miejscu. Po latach desperackiego odcinania kuponów w postaci drugiej części i masy dodatków, wygląda na to, że przyszedł czas zakręcić kurek. W wydawaniu Destiny 3 sensu nie ma chyba żadnego.
-
Żulernia z Allegro, OLX, PCLab i ITH
Vulc odpowiedział(a) na adashi temat w Dyskusje na tematy różne
Jasne, ale jak ktoś ma założone konto wczoraj, albo tydzień temu i już zaprasza na Whatsappa, to już w ogóle nie ma się co zastanawiać. -
Żulernia z Allegro, OLX, PCLab i ITH
Vulc odpowiedział(a) na adashi temat w Dyskusje na tematy różne
No właśnie. To jest to 10% szans na dobry deal. Sam musisz zadecydować czy chcesz się w to bawić. Gra w połowie ceny z kluczykowni i płatność z góry. Konto chociaż gość ma od danwa na OLX? Jakieś komentarze? Bo jak założył je w ostatnich dniach, tym bardziej bym się w to nie pchał. -
Żulernia z Allegro, OLX, PCLab i ITH
Vulc odpowiedział(a) na adashi temat w Dyskusje na tematy różne
Nic nie załatwiać przez WhatsApp czy inne, zewnętrzne komunikatory. Nigdy. W 90% przypadków to wałek. Kiedyś bawiłem się dla sportu z takimi osobnikami, udając głupa. Zawsze po słowach, że wystarczy tej zabawy, wiem że to próba oszustwa, kontakt się urywał. W 9 na 10 przypadków ludzie nie dadzą się nabrać. Jedna osoba da i jest łatwa kasa. -
Zapowiada się godny konkurent dla Steam Machine, cena wersji z 5080 na pokładzie to 4.5k.
-
Myślę, że rynek PC jakoś sobie poradzi bez tych wielkich hitów. A że części ludzi mocno przypasowały? Zawsze ktoś będzie stratny, ostatecznie można po prostu kupić konsolę.
-
Return of the King było świetne. Prosty, soczysty gameplay i masa filmowego klimatu. Oba RTS'y też się wyjątkowo udały. Warto też wspomnieć o The Lord of the Rings: The Third Age, erpegu mocno inspirowanym serią Final Fantasy. Z nieco sztampową fabułą, ale całkiem fajnie zrealizowanym całościowo.
-
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
Vulc odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
Tak, na stronie producenta, z reguły pod koniec czerwca. -
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
Vulc odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
Kobra X to ciekawa propozycja do druku wielokolorowego, ale tak jak to zwykle bywa, recenzje często rozmijają się z rzeczywistością. Co w takim samym stopniu dotyczy chociażby sprzętu od Bambu, gdzie jednak ten minimalny pułap jakościowy jest wyższy. Tutaj zdecydowanie warto poczytać bardziej fora i opinie użytkowników, choć i tam trzeba odsiać ziarno od plew, bo część problemów jest faktycznie "user related". @narmiak P2S to bezpieczny wybór. Sprzęt ma swoje bolączki, ale nie ma na rynku za dużo propozycji, które w relacji ceny do możliwości, będą równie atrakcyjne. Jeśli nie jest Ci śpieszno, Bambu będzie mieć rocznicowe wyprzedaże w czerwcu. Warto też zerkać na grupy Facebookowe, gdzie ludzie sprzedają nówki sztuki kupione za punkty. -
Masz mój miecz. Rozczarowanie niektórych jest zrozumiałe, Władca Pierścieni nie oferuje tak barwnego, atrakcyjnego świata jak wiele innych serii książkowych. Jednak będąc fanem, fakt że to akurat Warhorse - dostawca dwóch świetnych erpegów, które pochłonęły mnie na setki godzin - ma zajmować się grą osadzoną w tym uniwersum, jest dla mnie kapitalną informacją. Czy to bezpieczny wybór? Zapewne, warto jednak wspomnieć, że Śródziemie jak do tej pory nie gościło żadnego naprawdę dobrego open-world erpega. Było sporo mniej lub bardziej udanych produkcji, ale otwartego świata z prawdziwego zdarzenia, z porządną linią fabularną, dobrze napisanymi dialogami i na poziomie najlepszych tytułów z gatunku, jeszcze nie widzieliśmy.
-
Mało konkretnie to wygląda, ale jak wyżej - nawet 3 lata do premiery. Na razie rzucają więc samymi ogólnikami, z czasem pewnie pojawią się konkrety.
-
Surowce, agresywność drapieżników, wszystko to można można zbalansować. Mam już Tadpole'a, więc powoli zbieram zapasy na dłuższą podróż. Może uda się znaleźć części do toola naprawczego, bo wydaje się strasznie delikatny. Fajny motyw z wielkimi małżami, prawie zaliczyłem zgon, uciekłem w ostatniej sekundzie. Ptaszki ćwierkają, że na około 20h starcza gra w obecnym stanie, ale ciężko powiedzieć jak to jest liczone. W tej grze czas leci szybko. Aż się wierzyć nie chce, że dopiero za 3 lata chcą to wydać.
-
Z biomami fakt, nie ma takiego solidnego przejścia, gdzie wiesz, że jesteś na nowym terenie. Co do zagrożeń, już teraz jest ich więcej niż w jedynce. Dużo więcej, bo tam było ich zwyczajnie mało. W przypadku bottlenecków nie zgodzę się do końca, mam wrażenie, że właśnie za dużo surowców jest w zasięgu lokacji startowej i dość szybko można rozwijać postać i bazę. O ile to miałeś na myśli. Na razie się za daleko nie zapuszczałem, ale mam nadzieję, że biomy będą zróżnicowane na minimum takim poziomie co w poprzedniku. Ciekawe czy uda się dorównać Lost River.
-
Oj tak, John Clark nadawałby się idealnie do takiego serialu. I chyba twórcy zapomnieli o jego istnieniu, za to ze stroniącego od walki analityka chcieli zrobić właśnie jego. Przy czym Clark aka Kelly też nie był szukającym walki narwańcem. I to mnie najbardziej boli, wypaczono tożsamość Ryana na rzecz taniej akcji. Co do braku charyzmy u Baldwina się faktycznie nie zgodzę, ale absolutnie nie mam zamiaru podważać świetnej roboty jaką zrobił Ford. To jest prawie ten sam poziom. Affleck na przykład, kompletnie mi w tej roli nie pasował. Pine tym bardziej. Generalnie, co być może już zauważyłeś, nie lubię aż tak dużego odchodzenia od pierwowzoru, bo to rzadko kiedy się dobrze kończy. Z mojej perspektywy oczywiście.
-
Mortal Kombat 2. Trochę spontanicznie, bo wizyta u mechanika się przedłużyła, wpadły 4 godziny dodatkowego oczekiwania w okolicy centrum Wrocka. W skrócie, było warto. Dobry, luźny film, przyzwoicie osadzony w klimacie gry, wypełniony tym z czego seria zawsze słynęła - brutalnymi walkami. Znalazło się nawet miejsce na fatality rodem z nowszych odsłon, więc "mięsa" tutaj nie zabrakło. Prócz tego dający radę Karl Urban w roli Johnny'ego, gdzie choć przed premierą ludzie narzekali na dobór aktora, ostatecznie dał radę w roli podstarzałej gwiazdy tandetnych filmów akcji. Królem one linerów jest i tak ponownie ktoś inny. Choreografia walk w porządku, muzyka miejscami zbyt pompatyczna, za to w creditsach rzucili ponadczasowym klasykiem, aż ciary przeszły. Jak na ekranizacje gier, naprawdę przyzwoity poziom. 8/10.
-
Granie bez prądu, czyli planszówki, bitewniaki, karcianki.
Vulc odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
U mnie dziewczyna maluje, ja drukuję. Akurat W40 to chyba najpopularniejsze figurki do malowania, nie są też specjalnie trudne na początek. Jak coś będziesz miał, to się pochwal. -
Zapisałem się do kolejki. Poprzedniego Steam Controllera ostatecznie w rękach nie miałem, tym chętniej sprawdzę "ulepszoną" wersję. Fajnie, że Valve zrobiło system rezerwacji. Szkoda, że dopiero teraz, a nie od początku. Zabawnie czyta się teksty, że wyciągnęli wnioski, jakby taka sytuacja nie miała miejsca dziesiątki razy w przeszłości.
-
Wiele osób się nad tym zastanawia, tylko Nolan jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Teorii jest sporo, od uzasadniania tych decyzji wizją artystyczną i faktem, że mitologia pozwala na większą "elastyczność". Po zwykłą, chłodną kalkulację ze strony twórców, czyli polityczna poprawność drogą do Oscarów i przychylności Akademii. Dla mnie, tradycyjnie, jest to farsa. Całe zamieszanie nie służy ani aktorom, których wybiera się do ról w oparciu o niewłaściwy klucz, ściągając na nich masę hejtu. Nie służy też zapewne box-office'owym wynikom, aczkolwiek tutaj - przy tej skali produkcji i z takim nazwiskiem na stołku reżysera - raczej o przychody z kin martwić się nie trzeba. Jak zwykle też, kontrowersje wokół filmu, mogą mu pomóc. Ludzie pójdą zobaczyć kierowani ciekawością o co tyle krzyku. Elliot Page w Roli Achillesa? O ile mi wiadomo, na chwilę obecną to nadal plotka. Niestety w przypadku tego filmu, plotki się na razie sprawdzają... Zobaczymy.
-
Natywnie w rozdziałce 2k, ustawieniach epic (max) bez vertical sync, tak 45-55 klatek. Z włączonym DLSS na balanced, koło 70 klatek. DLAA też w przedziale 45-55. Generalnie jest w miarę płynnie, ale klatki mocno skaczą. Widać, że w kwestii optymalizacji jest duuużo do zrobienia, bo taki zakres przy tej oprawie, to wynik słabiutki. No to więcej grać, mniej planować. Jedynka to tony dobrej zabawy, aczkolwiek do premiery dwójki pozostało tak dużo czasu, że 3 razy można to zaliczyć.
-
Godzina za mną. Początek lepszy, bardziej klimatyczny niż w pierwszej części, choć siłą rzeczy do niego podobny. Już na początku widać kilka usprawnień względem oryginału - małych, ale ułatwiających start. Dorzucono więcej drapieżników i utrudnień środowiskowych, nowe gadżety, podciągnięto trochę oprawę. Reszta to w zasadzie copy-paste tego co już widzieliśmy i chyba mało kto spodziewał się czegoś innego.
-
Sam używam spinek wielokrotnego użytku KMC, tyle że 11s. Z tego co widzę, KMC nie robi spinek 12s tego typu, robi je przykładowo firma Connex, ale to już w zasadzie cena nowego łańcucha. Spinek jednorazowych można używać ponownie po rozpięciu i sporo osób to praktykuje, ale czy zwiększa się przez to ryzyko rozpięcia się łańcucha? Raczej na pewno. Sam trzymam się zasady, że jak producent mówi "jednorazowa", to w przypadku elementu, którego awaria może się skończyć spotkaniem mojej twarzy z asfaltem, respektuję ten zapis.
-
Będąc fanem twórczości Clancy'ego, serial mnie mocno rozczarował. A Krasinski w roli Ryana chyba jeszcze bardziej. Poszedł w stronę tego co się lepiej sprzedaje, czyli akcji, kosztem wizji jaką stworzył Clancy. Alec Baldwin był IMO najlepszym Ryanem, a Polowanie na Czerwony Październik najlepszą ekranizacją książki wspomnianego autora.
-
Granie bez prądu, czyli planszówki, bitewniaki, karcianki.
Vulc odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
Do mnie już jedzie, mam nadzieję, że wrażenia będą podobne. Co ostatnio na stole? Również kooperacja w dobrej cenie, Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia - Wciągająca gra karciana. Nie jest to gra pełna tolkienowskiego klimatu, ale przemyca go zaskakująco dużo, choćby w opisach rozdziałów i celach poszczególnych bohaterów. Bardzo fajna i dość długa kampania. Zamki Burgundii Edycja Specjalna. Ponadczasowy klasyk w znacznie przyjemniejszym dla oka wydaniu. Nie będę ukrywać, tak jak lubię pierwsze wydanie, było zwyczajnie mało atrakcyjnie wizualnie, nadrabiając mocno mechanikami. Tutaj ten problem zanika, a udało się kupić w świetnej cenie na pepperowej promce. Ankh: Bogowie Egiptu. Świetnie wyglądająca, grywalna i stosunkowo prosta do opanowania area control. Dodrukowałem sobie monumenty i kilka innych elementów, co dodatkowo podniosło wrażenia wizualne i wzmocniło egipski klimat. Gra często będzie gościć na naszym stole. SETI. Klasyczne euro, ponownie w świetnym wykonaniu, z obrotową planszą, mnogością taktyk i kombinacji. Na tyle się nam spodobało, że zakupiliśmy dodatek zaraz po jego premierze. -
Słyszałem. Nie pierwsza gra, która ma premierę nieco wcześniej. 🤷 Co nie powinno być szczególnie trudne do osiągnięcia, bo wystarczy tak naprawdę rozwinąć pomysły z pierwszej części i nie powtarzać błędów z Below Zero. Niestety mocno zaburzony proces dewelopingu, raczej na pewno odbił się w jakimś stopniu na jakości, w takich warunkach ciężko było w pełni skupić się na pracy. Przekonamy się już jutro.
-
Wiem, sama idea EA jest lekko niepoważna, ale czekać 3 lata na pełniaka? No nie da rady. Fakt, w większych głębinach klimat robi się dość gęsty, ale tym bardziej warto spróbować. Obecnie gra na Steamie za 33 zł. Jak nie podejdzie, będzie łatwiej przełknąć.
