DITMD
Użytkownik-
Postów
962 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez DITMD
-
Udałem się do Greymoor i chyba zrobiłem to za wcześnie, bo dostaję tam niezły oklep Ta walka z tymi j%$#&* krukami
-
Brzmi spoko, ale do tego nie trzeba mieć drugiego konta Steam na dany region?
-
Możliwe, ja jednak nie mam zaufania do tego typu stron.
-
Tu nie chodzi tylko o zmianę języka, z tym wiążę się o wiele więcej zabawy.
-
Ja nawet do tego etapu nie doszedłem, zobaczyłem cyrylicę na stronie i dałem sobie spokój
-
Jakiś typ kupuje klucze przeznaczone na promocję, a potem je sprzedaje, publisher z tego grosza nie widzi. Gdzie ty tu jakąś nagonkę widzisz, ja tylko napisałem, że dobrze byłoby wesprzeć naszych i tyle.
-
Kupujesz klucz, który pochodzi z niewiadomego źródła, to nie jest oficjalna dystrybucja. Nie ma różnicy czy ściągniesz wersję FitGirl, czy kupisz na jakimś Kinguinie. Te klucze są nabywane hurtowo różnymi metodami, często pochodzą z jakichś promocji, specjalnych bundli, tanich regionów itp, w większości przypadków wydawca na tym nie zarabia.
-
A nie możesz po prostu kupić gry na Steam? Co jak co, ale to nasi, więc wypadałoby ich wesprzeć.
-
Dla mnie to na plus, nigdy tego w tych grach nie lubiłem. Gram sobie piratem, a tu nagle muszę biegać po jakimś biurze we współczesnych czasach. Od pierwszej części mi się to nie podobało.
-
Może tak zrobię, bo muszę powiedzieć, że Silksong wymiata, zbrodnią jest to, że nie ma natywnej obsługi HDR, ta gra się aż o to prosi, gram z RenoDX i lepiej to wygląda.
-
Zależy, przy zakupie Hell is Us w GMG zaoszczędziłem jakieś 54 zł.
-
183,99zł, wiadomo nie tyle, ile w kluczykowniach, ale coś tam zaoszczędziłem
-
Miałem kilka razy sytuację z wykorzystanym kluczem na Enebie i za każdym razem, gdy pisałem, że chcę nowy klucz, a nie zwrot środków, dostawałem nowy cdkey plus dodatkowy kod promocyjny na kolejny zakup. Trochę zachodu z tym jednak było, bo wymagali ode mnie screenów biblioteki, historii zakupów na Steamie oraz dat aktywacji poszczególnych kluczy, musiałem kontaktować się z supportem na Steam, który ku mojemu zdziwieniu, bez problemu dawał mi całe potrzebne info na temat danego klucza. Trwało to parę dni, ale zawsze kończyło się pozytywnie. Przez te jazdy przestałem tam kupować, na CDkeys wziąłem masę gier, nigdy nie miałem żadnych problemów z nimi, ale raczej po zmianie nazwy, wycofaniu Bliku nie będę już u nich niczego kupować. Od jakiegoś czasu praktycznie zaopatruję się tylko na stronach, które oferują klucze z oficjalnych dystrybucji. GMG, JoyBuggy itp. Wolę dopłacić te 50 zł czy nawet więcej i mieć święty spokój.
-
Grałem trochę w pierwszą część, ale jakoś mi nie podeszła. Może była zbyt noir, zbyt depresyjna itp. Za to dwójka od razu mi siadła i bawię się przednio. Gra jest trudna i wymagająca, szczególnie walki z bossami, ale są świetnie zrealizowane i nie irytują nawet wtedy, gdy człowiek ginie któryś raz z rzędu. Właśnie pokonałem Lace
-
Też sobie sprawiłem, na GMG była całkiem spoko promocja
-
Ta gra zaliczyła kompletny restart, na początku miała mieć otwarty świat. Finalna wersja ma się nijak do tego co prezentowano. Wycięto masę contentu, to, co dostaliśmy, to jakieś popłuczyny od tego, co było pokazywane i zapowiadane.
-
A ta z APC?
-
Typ wygląda jakby się urwał z jakiegoś cosplayu dla Trzech Muszkieterów
-
To były jeszcze wcześniejsze czasy, przed torrentami, kiedy p2p ograniczało się do programów typu Kazaa, eMule, DC+ czy IRC. Bardziej ogarnięci korzystali wtedy z FXP boardów. Czasy CS.RIN to już jest zmierzch sceny, tak naprawdę to torrent się trochę do tego przyczynił, powstały prywatne trackery, o ograniczonym dostępie, gdzie ludzie, często scenowi kurierzy, racerzy działający na dwa fronty wrzucali releasy kilkanaście sekund po ich wydaniu przez grupę. Przez co posiadanie axx, i utrzymanie go, straciło swój sens, bo wszystko można było szybko ściągnąć z trackera, z praktycznie zerowym wkładem własnym.
-
Jak scena była aktywna i w swoim prime, to gry potrafiły się pojawiać na miesiąc przed premierą, kiedy osiągały status gold i trafiały do tłoczni Denuvo tanie nie jest, a kto ma kupić to i tak kupi.
-
Ja grałem, i też nie rozumiem fenomenu tej gry i kultu wokół niej.
-
Powinni byli zmienić nazwę na LOADING, zamiast LOADED
-
Uników nie można robić? To może trzeba jeszcze stanąć w bez ruchu żeby strzelać
-
Tabela z ustawieniami z filmiku od GamingTech
-
Cena im nie pykła, to budżetowa gra indie, a nie tytuł AAA. Poza walką, która naprawdę mi się podoba, ten tytuł nic specjalnego nie oferuje. Jakby wycenili go dobrze, to odbiór byłby inny. Skończyłem demo, ale gry nie kupiłem. Poczekam na jakąś dobrą promocję.
