DITMD
Użytkownik-
Postów
962 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez DITMD
-
Dla mnie w grach z otwartym światem najważniejsze jest, jak immersyjny, dynamiczny i interaktywny on jest. Chcę podczas eksploracji spotykać handlarzy, widzieć, jak oni czy mieszkańcy osad się przemieszczają, że coś się dzieje wokół mnie. Wjeżdżając do jakiejś wsi, chcę, żeby ona tętniła życiem, NPC posiadali rutyny, coś robili, a nie tylko stali czy siedzieli w miejscu. Po cichu liczyłem, że Yōtei poprawi ten aspekt, który był największą bolączką Tsushimy, a tutaj jak na razie wygląda na to, że dostaniemy powtórkę z rozgrywki. Piękny, wielki, lecz pusty i martwy świat
-
Szczerze mówiąc to jestem rozczarowany tym co pokazali. To wygląda jak dodatek do gry, a nie pełnoprawny sequel. I nie mam tu na myśli grafiki.
-
The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC
DITMD odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
-
- 464 odpowiedzi
-
- 1
-
-
AI Limit - budżetowy soulslike w stylu anime
DITMD odpowiedział(a) na Jaycob temat w Gry komputerowe (PC)
Grałem w demo i muszę powiedzieć, że było całkiem fajne. Pełną wersję kiedyś ogram, ale na razie mam za dużo ciekawszych rzeczy w backlogu. -
Ja gram w jedynkę, jestem w trzecim rozdziale i
-
Niech się cieszy, że mu kompa święconą wodą nie polali
-
Chyba najbardziej irytują mnie przydługie, nudne, nieskipowalne tutoriale, prowadzenie za rękę przez deweloperów, niewidzialne ściany, jak i sztuczne blokowanie progresu, brak retroaktywności npc'ów, iluzoryczne wybory, gdzie każdy i tak prowadzi do jednej i tej samej opcji, level scaling, obyś tylko nie czerpał za dużo funu i nie był op w grze, albo przypadkiem nie znalazł czegoś za dobrego, pograj z 20h to banan w zdobionej skrzyni zamieni się w magiczny miecz +10 do zajebistości
-
Dollman też wymiękł m2-res_480p.mp4
-
Zanim kupisz nowe siodełko, to kup sobie jakieś gacie z pampersem
-
Jeśli gry się nie zacinają i wszystko działa dobrze, to nie przejmowałbym się tym, że konsola jest gorąca, sama się wyłączy, jeśli osiągnie zbyt wysoką temperaturę.
-
W grze są mechaniki, o których nigdzie nie piszą, przez przypadek jedną odkryłem, zdjąłem plecak, żeby udusić bandytę linką po cichu, i można owinąć nią klamoty na plecaku i je w ten sposób zabezpieczyć. Gra wygląda spoko w trybie 60 fps, myślałem, że będzie o wiele gorzej. Chyba sobie daruję na razie dwójkę, i przejdę najpierw Director's Cut, chociaż to i tak jest Kojima, czy przejdę grę, czy nie to i tak nie będę rozumiał, o co w niej biega
-
W grze masz korpus, to jest coś jak interaktywna encyklopedia, lorebook, możesz w każdej chwili to włączyć, podczas konwersacji jak pada jakiś termin, postać, nowe słowo itp, od razu możesz to sprawdzić, bardzo fajnie jest to zaimplementowane i zintegrowane z grą. Pierwsze konwersacje to wprowadzenie fabularne i tutorial, więc nawet jeśli nie grałeś w poprzednią część, to dzięki temu będziesz widział, o co mniej więcej biega, i nie będziesz się czuł zagubiony.
-
Źle się wysłowiłem, chodziło mi o to, że nie pamiętam wielu rzeczy z gry, z resztą co za różnica, nie można sobie w grę pograć tak po prostu? Muszę się wczuwać we wszystko, i wiedzieć co każda postać myśli.
-
Pamiętam, o co chodziło, główne momenty itp, ale nie pamiętam wszystkiego, obejrzałem sobie recap na YT, odświeżyłem pamięć i mi styknie. Powiesz mi, że odpalisz teraz taką Baldurs Gate i będziesz pamiętał wszystko z tej gry? Każdego npc, każde zadanie, każdy twist i moment fabularny itp?
-
To było sześć lat temu, myślisz, że będę pamiętał wszystko z gier, w które grałem tak dawno temu. Jedynka mi się podobała, więc normalne, że sięgnę po dwójkę.
-
Ja w jedynkę grałem tak dawno temu, że praktycznie nic z niej nie pamiętam, a zaraz siadam do dwójki
-
@galaktyW dwójce jest więcej akcji, strzelania, gadżety się szybciej dostaje, wszystko jest bardziej przemyślane, usprawnione, ale główny aspekt gry się nie zmienił, także jeśli to cię nudziło wcześniej, teraz też cię będzie nudzić.
-
Ja też idę najpierw na rower, bo jest ładna pogoda, mam ochotę walnąć setkę, a później się pogra
-
m2-res_480p.mp4
-
Do piątego.
-
Cameo reżysera Ghost in the Shell
-
Możliwe, wiem, że do voidoutu dochodziło po naszej śmierci, jak jakiś BT nas pożarł.
-
Trupy nie robiły kraterów, jak pozostawiłeś zwłoki na pastwę losu, to po jakimś czasie zmieniały się w BT, i tyle. Do voidoutu dochodziło jak BT wszedł w interakcje z trupem, wchłonął go itp. Tutaj masz pokazane to, co się dzieje normalnie ze zwłokami jak je zostawisz, bez utylizacji.
-
No tak, bo w tej grze tylko chodzisz z paczkami, i tyle. Wcale się nie walczy, nie skrada, nie planuje, buduje infrastruktury itp. Tylko chodzimy, biegamy, jeździmy, latamy z paczkami, i to wszystko. Nie rozumiem takiego ograniczonego podejścia.
