-
Postów
813 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Bono_UG
-
Teoretycznie tak, w praktyce dużo zależy od miasta. Przepełnione autobusy i stojące w korku autobusy nie zachęcają do przesiadki. W Gdańsko jest dużo linii objazdowych, punkt-punkt przez całe miasto robiąc zakosy po osiedlach, a jednocześnie do sąsiedniej dzielnicy trzeba z przesiadkami. Do pracy mam niecałe 10km, komunikacją zajmuje to z godzinę, rowerem pół bo jadę mniej więcej po prostej, bez lawirowania i czekania na przesiadkę i stania w korkach. Powrót z 40 min bo pod górę, co i tak jest szybsze niż tramwaj (autobusem jak się o złej porze próbuje, to może i ze 2h zejść). KM - komunikacja miejska, nie miałem na myśli Kolei Mazowieckich.
-
Nawet nie zaczynaj tej bzdury z tańszym IC. Jak planujesz kilka tygodni do przodu, to pewnie trafisz na taki bilet. Jak potrzebujesz w danej chwili, to zapomnij, że uda się trafić z promocją. Nie dojedziesz szybciej, bo musisz celować w ten konkretny pociąg, musisz czekać lub wyjść wcześniej, a nie pierwsze co podjedzie wtedy kiedy potrzebujesz pojechać. Albo dofinansowanie miasta jest wyższe albo poziom zapełnienia wyższy. Na szybko z googla Waw ~43% mieszkańców korzysta z KM, ~32% w Trójmieście. Bilety w Waw pokrywają ~25% kosztów, w Trójmieście w zależności od miasta i pewnie przewoźnika 30-50%, jak się rozbije na miasta i skm to podaje 30-40%. Można szacować, że ten warszawski bilet realnie kosztuje 13,6, gdański 11-14,67 12-16 czyli zaczyna się wyrównywać nie taka duża rozbieżność. 75 minutowe odpowiednio: 17,6; 17-22,67 15-20; większa rozbieżność choć może zahaczać o podobną cenę zaczyna się wyrównywać. SKM-kę trudniej przeliczyć, bo to taryfa kilometrowa, a nie wiem jaką średnią prędkość ma metro. Nie chce mi się dogrzebywać. Geometria Warszawy i Trójmiasta też jest inna. Stolica jest mniej więcej równo rozłożona na okręgu, Trójmiasto jest mocno rozciągnięte wzdłuż, z jedną główną osią transportową i wieloma "dopływami". To generuje inne potrzeby i koszty. Sama organizacja transportu też się liczy. U nas masz 3 różnych organizatorów: ZTM Gdańsk, ZKM Gdynia, marszałek/SKM. W Warszawie masz tylko ZTM Warszawa, który ogarnia wszystkie publiczne środki transportu.
-
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
Bono_UG odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
Twoje czy jego prawo? Przypadkiem zbiegło się z atakiem na Iran? -
Kwestia jak dziurawe drogi w okolicy
-
Przecież teraz też mogą zbierać puszki. Różnica taka, że dostaną za nie około 10x więcej niż na złomowcu.
-
OFF naukowy, technologiczny, techniczny
Bono_UG odpowiedział(a) na Paw79 temat w Dyskusje na tematy różne
Z tego co się orientuję, to jeszcze inaczej. Kolejne rzędy lub po prostu tylne zęby rosną i wypychają, zastępują stare te z przodu. Ciągle rosnące mają gryzonie i to chyba tylko siekacze. -
Nie znam Łodzi, więc ciężko mi dokładnie szacować. Z tego co mi gugiel podpowiada, to komunikacją miejską z centrum Zgierza, do śródmieścia Łodzi jedzie się niecała godzinę, więc bilet 20 minutowy za 4,40 nie wchodzi w grę, ba nawet 40 minutowy to za mało, więc zostaje tylko opcja 80min za 6,80. W takim przypadku potrzeba 32 przejazdów, czyli 16 dni korzystania z MPK. Też dużo bo to ponad 3 tygodnie robocze. Czy samochód wychodzi taniej, to już trzeba znać konkretny dystans jaki jest do przejechania. Znowu na podstawie googla to około 12km w jedną stronę. Przy 6l/100 i 6zł/l wychodzi 8,64 dziennie, czyli faktycznie taniej niż nawet 2x4,40, ale to nadal samo paliwo bez reszty kosztów samochodu. Z ciekawości, czym się różni strefa 1+2 od Łódzko-Zgierskiego? NA pierwszy rzut oka to to samo ale w innej cenie
-
Przy rekreacyjnej jeździe niezauważalne różnice. Może jakby mieć oba i raz jednym, raz drugim, to coś się wyczuje. Tak czy inaczej nie chodzi o osiągi, a żeby się przewietrzyć, rozruszać, więc lepiej postawić na wygodę, możliwość montażu potrzebnych akcesoriów.
-
Takie głupie pytanie, a jak ręcznie wpiszesz adresy w guestach, to idzie się połączyć czy nie?
-
I tyle kosztuje jako miesięczny. Jak sporadycznie się korzysta, to cena już takiej roli nie gra. 11 dni dojazdów i okresowy wychodzi już taniej niż jednorazowe. Nie musi ceną, może jakością A bardziej serio, to utrzymanie komunikacji kosztuje i czy w bilecie, czy podatkach za to zapłacisz. Bilet sieciowy na SKM-kę kosztuje 300zł, rocznie 3600. Ile obecnie kosztuje samochód, który nie rozpadnie się? 36k? To jest 10 lat biletów okresowych, a trzeba jeszcze co roku płacić ubezpieczenie, przeglądy. Dojdzie też paliwo, wymiana części. Jak masz krótszy odcinek, to do 12km miesięczny kosztuje 180zł czyli 2160 rocznie. W cenie tego samego samochodu masz 16,5 roku biletów miesięcznych. Jak ma być bardzo tanio, to chyba nic nie przebije MEVO, byle zmieścić się w limicie dziennym Wtedy masz 30zł miesięcznie lub 259zł rocznie.
-
Tylko trzeba mieć na uwadze, że tanim kosztem jest mniej pewnie. Z tej aukcji to zapewne dyski z demontażu z laptopów. W najlepszym razie leżaki magazynowe z zapasów na serwis. Osobiście bym się w takie nie pchał ale na rynku 2,5" jest posucha i nawet jak się znajdzie jakieś nowe to ceny nieadekwatne. Jak już coś to w wiarygodnie udokumentowane używane, bo przynajmniej nie ma ściemy, że nowe.
-
Aktualnej, rdr, czy skumulowanej za cały okres bez podwyżek? I czy całe koszty samochodu (przeglądy, ubezpieczenie, parkowanie, wymiana zużytych części i płynów), czy tylko paliwo? Ostatnio szacowałem i zakładając 6l/100, 6zł/l, to po podwyżce okresowy na SKM Trójmiasto zaczyna wygrywać przy biletach powyżej 15km. Pewnie jakby doliczyć dodatkowe koszty samochodu to wyszłoby trochę szybciej, choć z drugiej strony trzeba by też doliczyć koszt dostania się do pociągu i od niego (nie każdy ma w odległości na swobodne dojście).
-
OFF naukowy, technologiczny, techniczny
Bono_UG odpowiedział(a) na Paw79 temat w Dyskusje na tematy różne
To że może ci wyrosnąć nowy ząb, nie oznacza że będzie prosty, także aparaty nadal będą w użyciu. Reszta kwestia kosztu zdrowotnego i finansowego. Implanty pewnie pójdą w odstawkę, kanałowe być może o ile komplikacje rwania i wyrośnięcia nowego nie będą wyższe, zwykłe wypełnienia raczej nadal wyjdą szybciej i taniej, bo tak samo trzeba by usunąć stary. Gojenie po rwaniu to 2-3 tygodnie na dziąsło (kość dłużej) jak się nic nie będzie działo, rośniecie nowego zęba to miesiące; standardowe wypełnienie niecała godzina. No i jeżeli dobrze napisali w artykule, to nie mamy niewyczerpalnego zapasu, więc w niektórych przypadkach nadal będzie potrzebna standardowa naprawa lub zastąpienie. W sumie ciekawe jak to działa, że wyrośnie tylko ten brakujący. Jeżeli mamy zalążki w zapasie, to co zahamuje ich wzrost po podaniu leku? Nie będzie problemu, że wszystkie zaczną rosnąć i nie wypchną obecnych stałych lub nie wyrosną gdzieś w dziwną stronę? -
Wiadomo że praktyka najważniejsza, bo trzeba sobie wyrobić nawyki ale żeby wiedzieć jakie, to trochę teorii też trzeba. Mało kto zdaje sobie sprawę ile rzeczy ucieka, jest podświadomie pomijanych, to trzeba wskazać i przekazać jak kompensować, np. nie gapić się w jeden punkt, tylko jak sprawdzamy np. okolice przejścia, to przelecieć wzrokiem przez 3 punkty, dzięki temu poszerza się pole widzenia, dodatkowo niweluje pewne filtry wzrokowe (można sobie zrobić prosty test, skupić wzrok w jednym punkcie tekstu/obrazu na ekranie na jakiś czas i uświadomić sobie ile faktycznie widzi się wyraźnie; powtórzyć ale przeskoczyć wzrokiem po 3 punktach obok siebie). Jeżeli na jazdach skupia się tylko na jeździe, to też się tej praktyki nie nabierze. Można wyrobić bezwiedne odruchy ale świadomej obserwacji się nie nauczy (chyba że super instruktor i to wyłoży). I to jest właśnie to co mówiłem, zakuć, zdać, zapomnieć. Obecnie są progi ale zdecydowanie nie porządne i takich raczej nie zrobią (raz, że jeżdżą tu autobusy, dwa kwestia bylejakości zarządzania miastem). Pomogło tyle, że 80 raczej już nikt nie jeździ ale okolice 60 między progami nadal zbyt często (zwłaszcza na odcinku od Kartuskiej do Andersa). I tak nie powinno być. Wysoka kara za wjazd na przejazd na czerwony ale wyłamanie od strony torów nie powinno być traktowane jako kolizja. Działania ratujące życie nie powinny być sankcjonowane.
-
Nie che mi się teraz studiować przepisów ale nie wszystkie odpady gmina (w ramach obowiązku gospodarowania odpadami) musi przyjmować. Dochodzą pewnie też kwestie odpowiedniego zabezpieczenia terenu. Stare szafy, czy nawet odpady budowlane można po prostu walnąć do kontenera. Farby, oleje itp. mogą wymagać dodatkowych zabezpieczeń, co kosztuje i gminy niekoniecznie chcą za to płacić. Limity wprost wynikają z ustalonych opłat w gminie. Możesz mieć wyższe ale wtedy będziesz płacił więcej i to nieważne czy skorzystasz z pszoka czy nie. Ujednolicenie jak najbardziej powinno nastąpić, bo nawet standardowa segregacja ma różne zasady w różnych gminach. Pewnie częściowo wynikają ze sprzętu do sortowania jaki mają zakłady utylizacji, ale koniec końców zasady powinny być spójne. No nie jest wygodne. Nawet jakby w tym Gdańsku wszystko wszędzie przyjmowali, to na tak duże miasto 3 punkty to jest śmiech. Takie punkty powinny być w każdej dzielnicy, żeby były dostępne dla większości mieszkańców.
-
Te dyski z linka nie są produkowane od +/- 7 lat, więc nawet jak trafi się faktycznie nowa sztuka, to trochę po magazynach przeleżała. Jak masz jedną i będziesz przekładał dyski, to może lepiej dokupić stację dokującą? Będzie odporniejsze na przekładki, a do tego rozmiar dysku nie będzie ograniczał.
-
Być może za mało ale 21 niekoniecznie dużo zmieni. A przekaz "policjanta" pewnie dostosowany do odbiorcy, choć nadal żenujący. Kilka godzin więcej teorii raczej mocno nie podniesie kosztu, a przekazanie jak skutecznie obserwować, żeby zauważyć, jak się zachowywać, żeby chcieć obserwować, jakie są limity percepcji i jak je kompensować, na pewno jest potrzebne. W sumie można nawet powiedzieć, że to powinna być podstawa szkolenia. Trzeba też uświadomić przyszłym kierowcom, że prędkość i masa ma swoje konsekwencje, że jak coś pójdzie nie tak, to się w miejscu nie stanie. Wbić do łba, że mój błąd jako kierowcy może kosztować kogoś zdrowie lub życie. Przy dodaniu 10h teorii można by przerobić sporą ilość przykładowych sytuacji, pokazać co poszło nie tak, czego zabrakło w zachowaniu, jak powinno się daną sytuację ogarnąć. Kontynuacja podczas jazd nie zmienia, tylko instruktor musi być przygotowany i wciskać do głowy właściwą wiedzę i zachowanie. Do tego przemyślane kampanie w mediach, żeby utrwalać wiedzę, dobre nawyki, kulturę. Temat musi ciągle żyć, żeby wywoływać presję na społeczeństwo, jak się robi od dzwona, to skuteczność jest chwilowa. Docelowo edukacja drogowa powinna być ciągle obecna w szkołach i nie jako jakieś akcje na poprawę oceny, a jako element podstawy programowej. Najlepiej jakby kolejne etapy kończyły się zdaniem karty rowerowej, motorowerowej, a w okolicach matury możliwością zdania prawa jazdy. Co do kosztów jeszcze, to może trzeba na tyle poprawić psychotesty, żeby od razu wyeliminować tych co się mentalnie nie nadają? Ten przykład co @Slayer podał, to pewnie można by z połowę z kursu wywalić, bo niedorośli do prowadzenia samochodów. Mało jeszcze widziałeś Wystarczy dwupasmówka w środku miasta i ludzie już czują się jak na autostradzie. A jakie lamenty jak miasto likwiduje 70km/h, że to głupota, że przez to będą mega korki i inne bzdury. Niestety ale na mniejszych drogach dużo lepiej nie jest. Boczna droga, kiedyś praktycznie ślepa (po gruntowej i płytach szło przejechać dalej), kilka osiedli i budowa kolejnych. Ludzie ponoć potrafili 80 zap... Specjalnie rok 2011 (w październiku był śmiertelny wypadek z pieszym), żeby porównać z następnymi: https://www.google.pl/maps/@54.3507247,18.5655717,3a,75y,271.42h,78.92t/data=!3m8!1e1!3m6!1sJP2ybybvILlN8Y8U5Vv5DA!2e0!5s20110701T000000!6shttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fcb_client%3Dmaps_sv.tactile%26w%3D900%26h%3D600%26pitch%3D11.075881314266482%26panoid%3DJP2ybybvILlN8Y8U5Vv5DA%26yaw%3D271.4205396817256!7i13312!8i6656?entry=ttu&g_ep=EgoyMDI2MDIyNS4wIKXMDSoASAFQAw%3D%3D Potem miasto dało tam strefę 30, co za wiele nie zmieniło, zwłaszcza że coraz łatwiej było przejechać dalej w stronę obwodnicy, więc ruch się zwiększał. Obecnie jest trochę progów nastawiana ale to hamuje większość do okolic 40, a nielicznym nie przeszkadza i jadą w okolicach 60km/h. Tak, ludzie na drogach generalnie nie mają wyobraźni i nie dociera do nich jaką krzywdę mogą zrobić innym.
-
Zakładasz opony przełajowe i hajda na śnieg i błoto. Rzecz znana w świecie kolarskim od ponad 100 lat Jak śnieg równo ubity i zmrożony (nie wyślizgany na lód) to i na 28mm praktycznie slickach się jedzie całkiem ok. Większość obecnej zimy w lesie warunki były dobre i trochę grawelowców widziałem. Ale tydzień temu zaczęło wszystko mięknąć i nawet moje 2,5" średnio dawały radę na bocznych ścieżkach. Trochę udeptane na szerokość 2 nóg, a jak koło się pośliźnie i trzeba było się podeprzeć, to z boku noga zapadała się po łydkę Dzisiaj z kolei typowe roztopy. Zapuściłem się tylko w nadmorski las i miejscami jeszcze luźny śnieg, gdzie więcej wydeptane to topniejący śniego-lód (o dziwo jechało się ok), a miejscami prawie zielono. Ogólnie dosyć mokro, a niektóre kałuże, rozlewiska potrafiły zaskoczyć głębokością. Tak czy inaczej barankowy wisi od końca grudnia i czeka aż się zrobi względnie sucho. Jak się pogoda utrzyma, to może za tydzień będzie można się gdzieś zapuścić, chyba że plecy znowu powiedzą i tyle będzie jazdy na tym rowerze Zastanawiam się czy nie pójść na jakiś fitting, a przynajmniej konsultacje czy baranek w ogóle ma sens.
-
Kwestia danego punktu. W Gdańsku są bodajże 3 (jeden przy wysypisku) i nie każdy wszystko odbiera.
-
Przywiechy na SSD. Czym sprawdzić czy dysk się nada na reklamację?
Bono_UG odpowiedział(a) na VRman temat w Nośniki danych
Dysk padaka i tyle. Jak pozostałe partycje też zapchane, to pewnie wyłączył się bufor slc, a cache ddr ten model pewnie nie ma. Kawaii -
Weź kombinerki czy inne szczypce, naciągnij ręcznie przerzutkę tak żeby +/- byłą pomiędzy zębatkami. Szczypcami łapiesz linkę i naciągasz, tak żeby siłą utrzymała linkę w odpowiedniej pozycji, wtedy masz drugą ręką wolną, żeby dokręcić śrubę. Generalnie kombinerkami można łapać linkę jak chce się zmienić naciąg, jak się chwilę pobawisz, to załapiesz w czym rzecz. Standardowo shimano daje z przerzutkami plastikowy dynks, który blokuje przerzutkę i da się swobodnie założyć linkę ale jak się kupuje cały rower, to zwykle takich rzeczy nie dają. A ktokolwiek się zakopywał na zimę?
-
Da się ale nie od ręki. Po prostu trzeba konsekwentnie edukować i kontrolować, a u nas obie rzeczy leżą. Edukacja sprowadza się do egzaminu na prawo jazdy, a gdzie nauka kultury, obserwacji drogi itp? A kontrole są jak dziurawe sito.
-
To kartony też musisz sam odwozić? W takim przypadku to się nie dziwie, że jesteś przyzwyczajony do wożenia śmieci. @LeBomB A ponoć butelki z żółtych kubłów się nie nadają do czystego przetworzenia, a tu patrz pan jednak trafią w ten "sterylny" obieg To butelki czy inne opakowania?
-
Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"
Bono_UG odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Słucham, co uzasadnia?
