-
Postów
813 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Bono_UG
-
Ekstremalne zjawiska pogodowe / Zmiany klimatyczne / Globalne ocieplenie
Bono_UG odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Tylko to jest średnia światowa. U nas może być zimniej niż średnia ale na południowej półkuli cieplej, na tyle że całościowo jest powyżej średniej. -
Co z tego, że obok budynku mam kawałek terenu, jak to chodniki i zieleń bez dojazdu. Wiata śmietnikowa jest na innej działce, przynależnej terenowi osiedlowemu, więc wspólnota nie ma bezpośredniego wpływu na nią. Ba, kawałek wyjazdu z hali garażowej jest już poza działką budynku Drogi na osiedlu są do terenu wspólnego ale przy jednym budynku są na działce wspólnoty. Musiały tęgie głowy u dewelopera kroić teren na poszczególne działki...
-
MHDD, do testu powierzchni ale z tego co kojarzę, to od czasów sata ahci miał problem z wykrywaniem dysków, a co dopiero nvme. Projekt martwy od ponad dekady. Był linuksowy klon WHDD ale nie mam pojęcia jaki jest obecny stan projektu. Mam wątpliwości czy poradzi sobie z ssd, a tym bardziej tymi na pcie.
-
Nie miałem, więc ciężko ocenić. Z opisu wygląda raczej na te gęstsze, odporniejsze na wodę ale będzie większy syf. W zapewnienia o braku przyklejania się brudu można olać Tak, generalnie najłatwiej aplikować na tuleje, z których powinien wniknąć gdzie trzeba (im gęstszy tym trzeba mu dać więcej czasu). Jak chcesz być bardo precyzyjny, to musi dotrzeć w każde miejsce gdzie części o siebie trą, czyli w miejsce styku blaszek, pod tuleję. Tyle że aplikując z buteleczek nie idzie tak wpuścić, więc nie ma co się spinać. Najlepiej aplikować minimum potrzebne do nasmarowania, na pewno nie zalewać aż niemal kapie z łańcucha. Ile dokładniej, to już trzeba zobaczyć jaka konsystencja specyfiku. Np. teflonowymi ciężko było dać mało, z kolei rohloff jest tak gęsty, że można odmierzyć bardzo małą kroplę, tylko trzeba dłużej poczekać aż wniknie. Po kilku godzinach, po nocy najlepiej zetrzeć nadmiar, chyba że ci się nie chce. Kwestia pedantyzmu ale koniec końców i tak wszystko będzie usyfione.
-
To niedrogi czy dobry? No i co znaczy niedrogi? Na łańcuchy generalnie oleje, woski. Niektórzy chwalą sobie napakowanie smaru ale syf będzie nieziemski. Ja ostatnio jeżdżę na Squircie (wosk). 120ml wystarcza mi na około rok (~6500km), cena około 60zł. Większe opakowanie wychodzi taniej ale jednorazowo trzeba wydać 3x tyle. Wystarcza na krócej niż standardowe oleje ale łańcuch jest zdecydowanie czystszy. Gorzej chroni przed korozją ale jak zimą nie jeździsz, to nie ma takiego znaczenia. Teflonowe po odparowaniu suchsze i mniej klejące ale byle deszcz i wypłukane. Kiedyś używałem czerwonego Finish Line, konsystencja wody, więc można łatwo nachlapać przy dozowaniu. Oleje dłużej trzymają, lepiej chronią, odporniejsze na wodę ale syf większy. Rohloff droższy ale chyba lepszy, zielony Finish Line klasyk ale syfi mocniej. Jak nie masz dużych wymagań do czystości, to cokolwiek z gęstszych. Jak ma być bardzo tanio, to może masz jakąś resztkę oleju do silnika lub skrzyni. Odlać w coś poręczniejszego i dozować np. strzykawką z obciętą igłą (żeby nie było ostrego końca).
-
Tak było jak piszesz, deweloper zarządzał, dopóki budynek nie był w pełni przekazany, czy tam inne papiery załatwione (u mnie trwało to około pół roku). Wtedy mogła zawiązać się wspólnota, wybrany zarząd, administrator, ustalone regulaminy itp. To się jednaj pozmieniało i obecnie chyba w większości przypadków to deweloper zakłada wspólnotę, w momencie kiedy nie przekazał jeszcze mieszkań. Zarządca wpisany w akt notarialny jest trudniejszy do wykopania, nie wystarczy sama uchwała wspólnoty, jest więcej formalności do załatwienia. Wspólnoty są różne. Są pojedyncze budynki, bywa po kilka. Bywa mały budynek, bywa bardzo duży. U mnie na osiedlu są wspólnoty po jednym budynku ale też po dwa. Kolega z pracy ma chyba 3 budynki we wspólnocie i w sumie to około 400 współwłaścicieli. Jak patrzą na sąsiednie osiedla, to są działki z 5 budynkami, więc pewnie to jedna wspólnota. Czy lepiej czy gorzej, to jeszcze zależy jak wyglądają tereny przyległe na osiedlu, czy wszytko jest wykrojone tak, że tylko wspólnoty mają teren, czy są jakieś wspólne tereny osiedlowe. Ja mam ten problem, że oprócz działki budynku mam współwłasność w terenie między budynkami oraz drogi przechodzącej przez środek osiedla. Rodzi to problemy, bo każdym kawałkiem trzeba oddzielnie zarządzać, więc na osiedlu może być kilku zarządców, kilka firm robiących tą samą robotę itd. Przy spółdzielni jest jeden zarządca całego terenu, co zdecydowanie ułatwia pewne rzeczy.
-
Ekstremalne zjawiska pogodowe / Zmiany klimatyczne / Globalne ocieplenie
Bono_UG odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Sucho jak to zwykle w kwietniu i maju. U mnie nie ekstremalnie ale też z tydzień temu trochę popadało przez 2 dni. -
Bo nie ma skali problemu? Zdarzą się dwa z rzędu, to media od razu huczą i masz wrażenie, że co chwila takie wypadki. Minie trochę czasu, temat się wyczerpie i znowu żyjemy w błogiej nieświadomości. A jak się pogrzebie o różnych wypadkach, to praktycznie zawsze wyjdzie, że nie są tak rzadkie jak się wydaje. A przyczyny pewnie zawsze te same: brak uwagi, pośpiech, złe zabezpieczenie transportu.
-
Kwestia danej wspólnoty i danego miejsca. Jeżeli większość właścicieli faktycznie mieszka na miejscu, to tak idzie się dogadywać i cokolwiek ustalać. Jeżeli większość mieszkań jest na wynajem, to właściciele mają wylane i cokolwiek ruszyć jest bardzo ciężko. Do tego przy nowszych inwestycjach (nie pamiętam kiedy zmienili prawo, coś w okolicach pandemii?), wspólnotę zakłada deweloper, wciskając swojego zarządcę w akty notarialne. Nie słyszałem jeszcze, żeby któryś wykonywał swoją robotę poprawnie, a przy problemie zebrania większości, zmiana administratora (nierzadko też zarządu z nadania) jest bardzo trudna. W spółdzielni też można zmienić zarząd i prezesa, tak samo kwestia zebrania się i przepchnięcia czego trzeba na walnym.
-
Wydaje mi się, że pokazałeś, że jednak Pop jest gorszy
-
Chyba "read". Verify nie ma sensu. Np. u mnie na Plextorze co ma max chyba z 1,5GB/s dał taki wynik: Speed: Maximum 359260 MB/s. Average 183326 MB/s. Minimum 7392 MB/s Na moje to sprawdza interfejs, a nie sam dysk.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
Bono_UG odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Jak zaczniesz zagłuszać, to emitujesz sygnał, czyli podajesz się na tacy. Obrona przeciwlotnicza, to też nie są samotne radary i wyrzutnie, tylko system. Zagłuszasz jeden, to inny i tak będzie widział, zwłaszcza, że może pracować w innym paśmie. Koniec końców jak zwykle kończy się tym, kto ma lepszy sprzęt i jest lepiej zorganizowany. -
Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"
Bono_UG odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
W tym okresie samochody nie zastawiały prawie niczego, bo tych samochodów nie było Inna sprawa, że to co kiedyś było naturalne, dzisiaj nie musi być. Jak chcesz skrajny przypadek, to kiedyś ludzie za stodołą lub do wiadra i przez okno, potem zaczęli stawiać wychodki, powstawała kanalizacja, wspólne łazienki na kilka mieszkań. Obecnie prawie każdy ma własną łazienkę w mieszkaniu, domu. Skoro kiedyś naturalne było chodzenie w krzaki, to mamy mimo zdobyczy cywilizacyjnych i technicznych nadal tak robić? Ja tam wolę żebyśmy byli cywilizowanym krajem, a to oznacza cywilizowane parkowanie, a nie gdzie popadnie 'bo mi się należy". -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
Bono_UG odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Przez większość czasu lotu, rakiety (ziemia - powietrze) dostają aktualizację danych z radaru. Dopiero w końcowej fazie jest sens używania własnej głowicy naprowadzającej. -
Jakby był ogarnięty, to zamawiałby wodę, napoje razem z odbiorem i się nie przejmował wożeniem, staniem w kolejce itp. Swoją drogą ciekawe czy jeżeli to firmowe zakupy, to czy zwrot kaucji prawidłowo księguje, czy cyk stówka do własnej kieszeni Jeżeli to prywatne zakupy pracowników, to niech sami się martwią o zwroty.
-
Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"
Bono_UG odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Patrząc codziennie co się dzieje na drogach, tak właśnie jest. Rzadko kiedy inny rowerzysta próbuje mnie rozjechać, nawet piesi ostatnio nie tak często włażą pod koła. Kierowcy niemal codziennie próbują rozjechać, a jakby zliczyć wszystkie zachowania mające cechy potencjalnego rozjechania (np. ignorowanie czerwonego i wjazd na zielonej strzałce na pełnej), to wielokrotnie dziennie. Gdyby takie zachowanie nie było normalne i akceptowalne, to kierowcy by: - nagminnie nie przekraczali prędkości - nagminnie nie ignorowali sygnalizacji (zielona strzałka) - nagminnie nie wpierniczali się na chodniki itd. Gdyby mieli choć cień przebłysku świadomości co robią, to by się tak nie gotowali przy zachowaniu typu wymowne spojrzenie, pokręcenie głową z dezaprobatą, czy rozłożenie rąk w stylu "co ty wyprawiasz". Miałem taki przypadek na parkingu pod sklepem, gdzie z przodu przytkane, więc powolutku się dotaczam. Ten z przede mną wsteczny i gaz, tak jakby kompletnie się nie rozejrzał. Na szczęście było gdzie uciec w bok i tyle czasu, żeby to zrobić. Potem puk puk w okienko i serio na spokojnie po prośbie, żeby zachować większą uwagę i się rozejrzeć przed cofaniem. Odpowiedź, to totalne wyparcie i próba zwalenia winy na mnie, a to że nie mam oświetlenia (było po zmroku) - to podniosłem kierownicę i pokazałem działającą lampkę, to zaczął wymyślać o odblaskach jakby miały być lepiej widoczne niż oświetlenie - nogi zadzierać już mi się nie chciało. Takie wyparcie, przekonanie o swojej kompletnej racji jest nagminne. Ile razy widziałem te zaskoczone i mało myślące spojrzenia kierowców tarasujących przejazdy "ale że jak tu jeżdżą rowerzyści?". Jakby mi się chciało wszystko zbierać i zachowywać nagrania z kamerki, to niejeden odcinek "Stop cham" można by zrobić. Trochę niestety ale nie chce mi się nawet słać na policję ewidentnych wymuszeń, zagrożeń na drodze, a przydałoby się eliminować takie jednostki. Za dużo z tym roboty, za mała skuteczność. -
Najpojemniejsze nigdy nie były tanie, bo są kierowane do profesjonalistów, ewentualnie pasjonatów. Pierwsi na tym zarabiają, więc im się zwróci, drudzy są w stanie wydać na swoje hobby absurdalne kwoty. Nie ma się co czarować, karta pamięci o pojemności przeciętnego dysku twardego, to nie jest coś co każdy potrzebuje, czy nawet chciałby mieć. Na tyle ile się orientuję, to obecne telefony niekoniecznie umożliwiają wsadzenie karty, bo mają tyle własnej pamięci, że większości na fotki i filmiki wystarcza. Do aparatów fotograficznych 32GB to już sporo, bo zmieścisz około 1000 zdjęć. Do kamerek sportowych 256GB mieści około 4-6h, kwestia w jakiej jakości nagrywasz. Szybciej bateria się wyczerpuje (do 1-1,5h) niż zapełnisz kartę.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
Bono_UG odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
W poprzek Arabii istnieje taki rurociąg. Nie ma jednak takiej przepustowości, żeby cały ruch z cieśniny przekierować. To nie są samoloty niewykrywalne i niezniszczalne. W Jugosławii udało się zestrzelić F-117, który też miał być niewykrywalny. Technologia stealth przede wszystkim minimalizuje odbicia sygnału w kierunku źródła emisji. To oznacza, że pojedynczy radar będzie miał trudniej (mniejszy sygnał powrotny, to trudniejsze wykrycie, zazwyczaj w praktyce bardzo duże skrócenie zasięgu) ale przy zastosowaniu siatki radarów (np. jeden nadaje, inne nasłuchują), da się zdecydowanie łatwiej takie samoloty wykrywać. Jest też kwestia pasma pracy radarów, bo te powłoki pochłaniające nie działają tak samo dla różnych długości fal. Zdaje się, że VHF, UHF dosyć dobrze sobie radzi w takich zastosowaniach. -
Mój pogląd na Warszawę ugruntował się w 2005 jak pierwszy raz w dorosłym życiu się tam pojawiłem przejazdem. Wysiadając na Centralnym i wychodząc na miasto, przywitał mnie smród palonego plastiku Obecnie bywam przejazdem (wieczny korek) lub do kilku dni służbowo w centrali firmy, także nie znam dobrze miasta. To co widzę, to po prostu za duże dla mnie i jakieś takie szarobure. Podobnie Wrocław, duży, wielkomiejski, do tego patelnia. Od czasu do czasu odwiedzić ok, ale na co dzień nie wiem czy byłby ok. Gdańsk mimo gorszej komunikacji jest spokojniejszy. Nie ma tak zwartej wielkomiejskiej zabudowy, nawet jak się kawałek trafi, to praktycznie do dwóch ulic obok jest już dużo luźniej, a w niektórych miejscach to dosłownie w las wchodzisz.
-
Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"
Bono_UG odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Podawałem wyżej, jak widać masa i prędkość nie dociera... Ah, trauma biednych kierowców. Szkoda, że tej traumy nie mają rozjeżdżając ludzi na chodnikach, na czerwonym, przez nadmierną prędkość... -
Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"
Bono_UG odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Dlaczego ma być krytykowane? To ryzyko pieszego jak się właduje pod samochód, po co na siłę chronić idiotów? Tępić trzeba kierowców co mają za nic zdrowie i życie innych, nagminnie przekraczając prędkość, olewając sygnalizację, zasady skręcania i ustępowania, jeżdżących i parkujących po chodnikach. Jak pieszy wejdzie pod samochód, to praktyczni każdy powie, że głąb. Jak kierowca rozjedzie na przejściu, czy chodniku, to od razu próbuje się wybielać, szukać wymówek, winy pieszego. To jest naganne i przerażające. -
Realnie mniej, chyba że zamierzasz spłacać według pierwotnego planu, bez żadnych nadpłat. Dodatkowo inflacja relatywnie obniża wartość kredytu, bo ty będziesz mieć podwyżki w pracy lub w międzyczasie zmienisz na lepszą, a kapitał kredytu tylko maleje. Rata kredytu ciągle taka sama lub malejąca (+/- zmiany stóp), więc stanowi coraz mniejszą część domowego budżetu. Najtrudniejsze są pierwsze lata, kiedy kapitał pełny, wiec odsetki duże. Do tego portfel wyciśnięty na wykończenie itp. Z biegiem lat będzie lżej. Ale to nie jest od wartości, tylko bardziej od zajmowanego terenu w gminie. Poza tym to są tak małe kwoty, że trzeba by mieć jakieś ogromne domy i teren wokół nich, żeby jakkolwiek to było dotkliwe.
-
Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"
Bono_UG odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Jak pieszy złamie zasady i się wpakuje pod samochód, to praktycznie zawsze sam jest poszkodowany. Jak kierowca złamie zasady, to prawie zawsze poszkodowani są inni. Serio to jest aż tak trudne do zrozumienia? Uderzenie w pieszego przy powiedzmy 20km/h to w samochodzie pewnie jakieś lekkie wgniecenie, w gorszym przypadku uszkodzenie lusterka, może pęknięta szyba reflektora; kierowcy kompletnie nic się nie dzieje. Pieszy, to minimum potłuczenia, w gorszych przypadkach skręcenia, złamania kończyn, w najgorszych przywalenie głową o beton i poważne obrażenia, łącznie z trwałym inwalidztwem czy śmiercią. Większa prędkość, to wzrost uszkodzeń samochodu, większe wgniecenia, pęknięcia szyby. Kierowca może się odgniecie od pasów przy gwałtownym hamowaniu, może będzie obolały jak wystrzelą poduszki. Ryzyko poważnych obrażeń praktycznie zerowe (no chyba że prędkość na tyle duża, że pieszy przeleci przez szybę i trafi kierowcę). W przypadku pieszego to coraz większe obrażenia, niemal pewne złamania, poważne uszkodzenia czaszki, kręgosłupa, narządów wewnętrznych. Skąd zatem zdziwienie w asymetrii oceny stytuacji? -
Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"
Bono_UG odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Jeszcze raz. Cofnij się o miesiąc, gdzie nie ma słowem o takich przypadkach. Cały czas był kontekst na podstawie materiałów Konfitury, o kierowcach co sobie jeżdżą po chodnikach i nie w celu ratowania życia czy zdrowia, tylko bo tak im wygodniej. W końcu coś z sensem, a nie usprawiedliwianie kierowców.
