Skocz do zawartości

Bono_UG

Użytkownik
  • Postów

    971
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Bono_UG

  1. Tego typu systemy to chyba już od ponad dekady działają i z "rewolucją" LLM chyba niewiele mają wspólnego.
  2. Ok, jak ma być przygotowane do montażu przez dewelopera, to nie powinno być problemu (jak nic nie spartoli). Zostanie kwestia dogadania z administratorem dostępu do dachu na czas montażu i przeglądów. Łazienka bez wanny, to nie łazienka I jeszcze taka uwaga co do administratora, zarządu. Nie wiem jakie są zwyczaje w tych okolicach ale w Trójmieście generalnie jest patologia, gdzie do aktów notarialnych jest wpisywany z nadania dewelopera. Taki zarządca w większości przypadków olewa swoją robotę, a wywalić go bardzo ciężko (część właścicieli ma wywalone, zwłaszcza hurtownicy od wynajmu). Nie chcę straszyć i dodawać stresu ale warto się zorientować w temacie i w miarę możliwości znaleźć aktywną grupę właścicieli, żeby temat ogarnąć.
  3. Kosztem nas, czyli kogo? Tej garstki PCMR? Większość ma wywalone i cieszy się z nowych zabawek. Obiektywnie tak, jest to szkodliwe, bo wkład energii w działanie SI jest niewspółmierny do tego co potrafi zrobić.
  4. Są przyczyny obiektywne - cała dokumentacja języków, bibliotek itp. jest w sieci, a nie wydawana na papierze. Obecne języki i biblioteki są na tyle rozbudowane, że nie idzie wszystkiego spamiętać, a do tego co i raz wychodzą nowe wersje. Obecne systemy są też znacznie bardziej rozbudowane, więc nierzadko trzeba łączyć wiedzę z różnych dziedzin i tak samo większość jest w postaci cyfrowej, nic nie stoi w miejscu. Mniej obiektywne - czyste lenistwo, pragmatyzm typu "głowa to nie śmietnik, żeby wszystko do niej wrzucać".
  5. Niby z jakiego powodu odpadają? Dach nie jest twoją własnością, tylko współwłasnością, więc nie możesz nim zarządzać jak chcesz. Standardowo wejścia są zamykane i dostęp ma administrator, względnie zarząd wspólnoty, a nie każdy jak leci. Nie wiem czy przebijanie ściany balkonowej nie jest łatwiejsze i bezpieczniejsze niż dachu. Jak balkon zadaszony, to jest mała szansa, że po ścianie będzie płynąć woda, po dachu zawsze płynie. Jak spierniczą izolację, to woda będzie wnikać w strop i albo będzie kapać u ciebie albo u sąsiada kilka mieszkań obok. Deweloper wypnie się po całości jak takie coś zobaczy, nawet jakby to była jego wina.
  6. W nieocieplonym będzie jeszcze gorzej, bo się natychmiast nagrzeje. Tylko to długie nagrzewanie, to minimum tydzień żeby temperatura w środku na stałe zaczęła rosnąć. Jak się dobrze manipuluje zasłanianiem okien, to można utrzymać całkiem znośną temperaturę bez klimy. W nocy jak na zewnątrz robi się chłodniej, to się po prostu wietrzy. Słońce nie grzeje pełną mocą od wschodu do zachodu. Ja bym dał ze 2h z obu stron, kiedy nagrzewanie jest niewielkie, czy nawet z bilansem ujemnym, bo budynki oddają więcej niż odbierają. Można dodać jeszcze ukształtowanie terenu, inne budynki zasłaniające w tych porach dnia, które zmniejszają nagrzewanie. W naszym klimacie większe znaczenie ma kierunek wiatru, czy zawieje z nagrzanego południa, czy chłodniejszej północy, czy z kontynentalnego wschodu, czy morskiego zachodu. Wystarczy popatrzeć na prognozy, teraz kiedy mamy wiatry zachodnie i północne, a co ma się dziać w sobotę jak zawieje z południa (+10° dzień po dniu, także w nocy). Z czym się zgodzę, to wilgotność, ta potrafi dopiec.
  7. Zabierz programiście internet - 90% spadnie z rowerka Kiedyś były wyszukiwarki, stack-i itp., teraz LLM - kwestia jak świadomie się skorzysta z narzędzi i co z nich wyniesie. Jak się tępo kopiuje, to będzie 0 tak czy inaczej.
  8. Zajrzałeś w ogóle w podlinkowaną treść? Tak ciężko skojarzyć, że generalnie chodzi właśnie o olewanie drobnych spraw, co niesie za sobą skutek ich większej liczby, a potem i wagi? Zbita szyba jest tylko przykładem takiego mechanizmu. I nie zgadzam się, że to tylko 2 gałązki. Wandalizm, to wandalizm i brak reakcji prowadzi właśnie do takich postaw jak ten kierowca, czy operator podnośnika, czyli totalnego olania co i jak się robi, co przy okazji popsuje, zablokuje. W większości przypadków, to jest po prostu niszczenie przestrzeni publicznej. Ktoś ten chodnik wybudował, ktoś drzewo zasadził, najprawdopodobniej z publicznych pieniędzy, a taki flejtuch to niszczy.
  9. @Suchy211 https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_rozbitych_okien
  10. A to była dyplomacja? Bardziej wygląda na zagranie pod krajowy elektorat, rozgrywanie wewnętrznych spraw.
  11. Jak jest dobrobyt, to social niepotrzebny. Socjal jest narzędziem tłumienia niezadowolenia, a nie skutkiem dobrobytu. Wystarczy prześledzić historię świata, kiedy się pojawiły ruchy socjalistyczne, z jakiego powodu. Wcale nie z powodu dobrobytu dla ogółu, a wręcz przeciwnie. Argentyna wcale nie wychodziła na prostą, może pewne wskaźniki się poprawiły ale ludziom wcale lepiej się nie żyło, a globalnie stabilność państwa spadała. Gdyby nie wsparcie polityczno-gospodarcze ze Stanów, to by siadło jak wiele razy wcześniej.
  12. Gdyby prawica tak dobrze kierowała, to by ludzie nie potrzebowali socjalu i nie wybierali lewicy.
  13. Gdzieś do 15 u mnie też grzało, potem się zachmurzyło i przeszła burza. I tak wilgotność była wysoka. Kilka górek po lesie na rowerze i dosłownie ciekło ze mnie.
  14. Przecież leje
  15. Jedna rzecz, to potrzebowałem zrobić schemat kolorowania tekstu w Kate, tak żeby interpretować ANSI escape code. Coś tam wypluł ale na dzień dobry waliło mi błędami i nie działało. Po kilku próbach dałem se siana, bo nie prowadziło to do niczego. Druga to chciałem po zdjęciu wykonanym na stacji zlokalizować miejsce, bo mi nie pasowało do tego co znam z Trójmiasta i okolic. Bot uparcie twierdził, że to Gdańsk Główny, piszę, ze to i to się nie zgadza "oczywiście masz rację, to Gdynia Główna" itd. przelecieliśmy praktycznie po wszystkich głównych stacjach. Koniec końców sam znalazłem szukając po street view - Zielona Góra. Wciskanie kitu i wiara w jego prawdziwość to stary schemat. Były gazety i ludzie wierzyli, że piszą prawdę, potem że radio mówi prawdę, telewizja pokazuje prawdę, tak samo internet, wyszukiwarki, a obecnie SI. Widać to w tym temacie, gdzie momentami bezgraniczna ufność w wyniki modelu, aż wylewa się, w innych próby podparcia się wynikami wyplutymi przez bota jako fakty. I tak, jest to niebezpieczne ale ciężko się przed tym obronić globalnie. Ileś ludzi potrafi samodzielnie kojarzyć, mniejsza pofatyguje się żeby zweryfikować, większość bezrefleksyjnie przyjmuje.
  16. Mały, niestabilny samochód, przednie koła praktycznie na wierzchu, więc po najechaniu prawe podbiło, lewe trzymały, reszta to fizyka. Mnie zastanawia jak w ogóle do tego doszło. Nagrywający już przeleciał na późnym żółtym przez poprzednią sygnalizację, a ten ładnych parę sekund później. Generalnie prosta droga, choć na dole lekka szykana i ta druga sygnalizacja może być gorzej widoczna z daleka. Jest dosyć mocno z górki, więc nawet po puszczeniu gazu ponoć idzie się rozpędzić. No ale co trzeba robić, żeby przestrzelić jedną sygnalizację i nie zauważyć stojących samochodów na następnej. Kierowca zajęty czymś innym lub ma niesprawne hamulce.
  17. Sedno żeby się nie zdarzały. Tylko jak ludziom wbić do głowy, że jak nie są pewni przejazdu, to się zatrzymuje przed przejazdem, przejściem, skrzyżowaniem itp. a nie na. Najgorsze w tym, że większość faktycznie robi to nieświadomie, bez krzty pomyślunku.
  18. Obawiam się, że jak się nie cofnie uprawnień lekarskich, to taka kara spłynie i nic nie zmieni. Jak nie będzie można kontynuować kariery lekarskiej, to pewnie większość się zastanowi czy warto kombinować skoro prywatnej praktyki też nie będzie się dało prowadzić.
  19. Maźniesz coś lub dokładniej napiszesz gdzie konkretnie chcesz dać ten blat? Ma być równolegle do tej ściany 307, prostopadle do okna? Jeżeli tak, to z oknem kwestia kiedy ci słońce bezpośrednio lub pośrednio (np. odbite od sąsiedniego budynku) wpada. Jak ekran matowy, i słońce na niego bezpośrednio nie świeci, to ja nie widzę problemów. Reszta to kwestia dobrania jasności ekranu, oświetlenia pokoju. Co do blatu na ścianie, to da się wszystko, kwestia wymyślenia jak chce się mieć i zasobności portfela jak coś mocno nietypowego. Tylko tutaj, to bym się mocno zastanowił czy warto mieć tak blisko ściany. Nie wiem jak długie masz nogi ale mi jak wyprostuję, to spokojnie wystają za biurko w pracy, które ma ~65-70cm. W domu nie pamiętam jak głębokie, jest ciut odstępu od ściany ale z wyprostowaniem nóg jest problem.
  20. Ja sobie nie zdaję, bo co próbuję, to mi bzdury wciska Ale nie powiem, jak mnie na początku ta googlowa wstawka ai na początku drażniła, tak jednak obecnie dosyć często się na tym opieram jako szybkie zahaczenie tematu.
  21. Ile można załadować w osobówkę? Ile dni zajmie przewiezienie 40 ton?
  22. Jak się trochę przypatrzy, to można się domyślić. Po drugiej stronie torów widać korek, czyli pewnie wjechał jak każdy kierowca za sygnalizator, "myśląc" że zaraz się rozluźni i przejedzie. Na filmie widać, gdzie stał jak rogatki dopiero zaczynały opadać. Nie ma tutaj mowy o nagłym zamknięciu. Domyślam się, że między czerwonym a rogatkami jest tyle czasu, żeby przejechać na drugą stronę, tak samo jak zapalenie żółtego umożliwi jeszcze opuszczenie skrzyżowania. Z drugiej strony widać kolejnego nieogara, który przy działającej sygnalizacji wjeżdża pod rogatki i potem cofa. To jest nic innego jak wjeżdżanie na skrzyżowania bez możliwości zjechania. Takie codzienne, "drobne", "niewinne" przewinienia, które w niekorzystnych sytuacjach kosztują dużo.
  23. Tylko czy to jest norma, czy jednak skrajne przypadki. Mi z luźnych szacunków wynika, że normą nie może być, bo suma by wyraźnie przebiła roczny budżet NFZ (łącznie z dopłatą). Jeżeli normą nie jest, to po prostu trzeba eliminować takie nadużycia, tak poprawić system, żeby minimalizować możliwość nadużyć. Ale wiadomo, że media będą bić pianę.
  24. Nic nowego, już z naście lat temu miałem okazję wypróbować automat i była kupa, taka sama jak opowiada od 7:20, czyli zbyt szybko wrzuca twarde. Mogą tam wsadzać coś co szumnie nazywają SI ale jak faktycznie się nie będzie uczyć stylu jazdy, to nie będzie wygodnie. Inny problem, że raz się jeździ tak, raz śmak, zależy od dnia, humoru, potrzeb i to automat też musiałby umieć wyczuć, co bez pomiaru nacisku na pedały raczej się nie uda. Jedyny plus, to brak potrzeby ładowania i w zasadzie na tym mogliby skończyć.
  25. To były majaki bota, a nie analiza... No chyba tobie, bo takich bzdur to dawno nie czytałem i za darmo wstyd by było pisać. Wyjdź z domu, rozejrzyj się po świecie, a nie próbujesz wciskać kit przy pomocy botów. Tyle ode mnie. Z tym skutecznym sprzątaniem, to można się mocno kłócić. Dużo zależy od miasta i konkretnego miejsca. W Gdańsku nie ma niby notorycznego problemu z przepełnionymi koszami ale też nie są na tyle często opróżniane, żeby nie było problemu. Są też systemowe zaniedbania, szczególnie widoczne po zimie, kiedy piach na ulicach leży tygodniami, czy nawet miesiącami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}