-
Postów
896 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez SuLac0
-
oczywiscie sprzedaz jak i zakup w cenie "rynkowej, adekwatnej do stanu technicznego auta" o wlasnie
-
jezeli ktos ma mozliwosc skorzystania z dotacji, to nie ma "haczyka" pytanie jednak dotyczylo auta uzywanego, a tutaj dotacji nie ma ogolnie tez jestem za wynajmem, niz kupowaniem, ale to kazdy sam musi ogarnac
-
14 lat...tak tylko wrzuce jak zmienia sie pojemnosc baterii/ kg. wiec za 10 lat z obecnych 300km zasiegu , bedzie >400km przy podobnej masie pakietu. i nie uwzgledniamy tutaj postepu w sprawnosci napedu i calego ukladu jaki przeciez tez ma i bedzie mial miejsce. piszemy tylko o pojemnosci baterii do jej wagi. ladowanie? 2/3C czyli ladowanie z predkoscia 2/3x pojemosc baterii, tez nie jest/bedzie niczym zaskakujacym. naladowanie 100kWh w <30 min nie bedzie tutaj niczym szczegolnym i pozwoli zachowac duza rotacje pod ladowarkami jak sam zauwazyles, mamy jescze 14 (slowne czternascie) lat, wiec biorac pod uwage jak rozwija sie tech BEV, jestem wieccej niz spokojny, ze cel zostanie osigniary. pod warunkiem, ze ci co nie pomagaja, przynajmniej nie beda przeszkadzac w kwestii ciezkiego transportu. https://www.youtube.com/@elektrotrucker/videos >400 km zasiegu, nie jest tutaj juz niczym zaskakujacym
-
watpie, aby doszlo do zamiany 20mln ICE, na tyle samo BEV. czasy, ze w domu bylo >3 auta-gruzow, bo kazdy musial miec swoje, sie koncza. szczegolnie w miastach. koszty utrzymania aut beda rosly, skonczy trzymanie i kupowanie na kg >20 latkow, bo nie bedzie sie oplacac. zacznie sie przesiadania na zbiorkom. ludzi ubywa, aut tez zacznie
-
od 100k dla "3". ponizej tego albo juz maja taki przebieg, ze konczy sie gwarancja, albo sprowadzone z US, czyt w ogole bez gwarancji, bo ta jest regionalna. jak gwarancja i region nie ma znaczenia, to od 50k mozesz juz miec 10 letnia "S"
-
dokladnie taki stereotyp - kazdy jezdzi BEV, kazdy potrzebuje swoja ladowarke, bo kazdy robi dziennie >300km
-
imo stereotyp. infrastruktura ladowania rozwija sie bardzo szybko. okazuje sie tez, ze jednym z benefitow oprocz kart multisport, moze byc tez mozliwosc ladowania wpracy wiec nie ma co przekreslac BEV, bo nie ma sie ladowarki pod oknem. imo juz nie.
-
pojawil sie bardzo ciekawy artykul odnoscie baterii w BEV https://wysokienapiecie.pl/114536-naukowcy-bateria-elektrycznego-vw-id-3-przezyje-auto/ potwierdza sie, ze bateria w BEV, to jego najmniejszy problem. przezyje samo auto i jeszcze kolejne. a taka "drama" o nia byla i jest art szczegolnie ciekawy w konteksci uzywanych BEV
-
tylko w kwestii BEV i krajow, ktore sie "budza", PL to nawet jeszcze nie polozyla sie spac
-
w tym budzecie nie ma duzego wyboru. od najtanszego dacia spring, leapmotor t03, citroen c3, byd dolphin , dongfeng box
-
budzet po dotacji? to moze, na tej samej plycie c3, panda? z innych, moze inster ?
-
im szybceiej, tym pewniejsza. wprowadzone zmiany ograniczyly budzet, a do tego wpadaja inne typy pojazdow np male busy do 5t z dotacja do 600tys - jedna tak dotacja to ok 20 mniej osobowych. wiec to, koniec roku i pozostala polowa kwoty z budzetu moze sie skonczyc juz na poacztku przyszlego roku stan na dzien 31.10
-
nie obrazajmy nawzajem swojej inteligencji. wiem jak "dziala" GPDR/RODO. nie tylko jako jego beneficjent. profilowanie, to profilowanie i nie ma co tworzyc jego nowej definicji. a sposob w jaki jest wykorzystywane i zarzadzane, to zupelnie inna kwestia, o ktorej juz wspominalem. EU, to nie chiny i ngdy nimi nie beda
-
bzdura . w samym RODO masz definicje "profilowania", wiec mozna pisac o ograniczonym, ale nie o calkowitym braku profilowania. to utopia.
-
@GordonLameman ale wiesz, ze piszemy o dwoch roznych kwestiach? zafiksowales sie na samym "scoringu", a nie o to tutaj glownie chodzilo
-
mniej emocji wiecej skupienia wlasnie glownie chodzi o zbieranie danych. za przeproszeniem mozesz sobie laczyc, profilowac jak nie masz konkretnych danych. a to jak one sa wykorzystywane, przez kogo i jak to sie nazywa, to juz kwestia danego ustroju, kultury, mentalnosci i integracji techologicznej. w chinach skrajnie ograniczaja prawa czlowieka, w EU w ten czy inny sposob "scoring" ogranicza dostep do np. uslug bankowych, zdrowotnych, ubezpieczeniowych, SCT . inna skala , inny cel, zwal jak zwal, ale to zrodlem sa wlasnie dane
-
gdyby zebrac wszyskie systemy "scoringowe" dzialajace w EU (banki, ubezpieczenia, zdrowie, urzedy itd itp) i wpiac to w jeden system, to jestesmy blizej chin niz nam sie wydaje. odstajemy tylko integracja technologiczna. mentalnie tak jak chinczycy, nie zdajemy sobie sprawy z obecnej skali naszego "scoringu". mozna tupac noga, obrazac sie, odlaczac i tylko spowalnia sie wtedy nieunikniony proces. imo lepiej byc jego swiadomy i swadomie dokonwyac wyboru, niz udawac, ze go nie ma i zyc w blogiej nieswiadomosci, ze mnie to nie dotyczy
-
dziala lepiej niz autopilot w tesli i nissan o tym nie wie? filmik fajny, ale bez przesady. to nie ta bajka
-
dokladnie. takie mamy czasy. globalizacja, to nie tylko przewalanie wegla z jedno konca swiata na drugi, ale tez przeplyw technolgii. to tez integracja uslug. nakrecanie sie, ze jest to zle, albo ze zblliza nas do konca swiata i "oszukiwanie" sie, ze ma sie wplyw na to, ze nie bedzie sie mniej lub bardziej czescia tego procesu, troche pachnie mi tutaj juz "foliarstwem" i "chinska-fobia".
-
no coz, ja oczekuje i dlatego "wyrazam zgode" na uslugi monitorujace, bo o taka jestem pytaty czy to po wstepnej konfiguracji auta, czy tez jak zaczynam z nich korzystac, jak i place za dodatkowe uslugi oferowane w tym zakresie przez producenta. moze kiedys doczekam, ze np.telemetria bedzie miala realne wplyw na np. poziom ubezpieczneia komunikacyjnego czy na zycie.
-
ale wlasnie o trend jaki panuje tutaj chodzi. byle lodowka, odkurzacz jest teraz online, wiec skad te dywagacje na temat auta? wlasnie od auta oczekuje, ze bedzie w pelni monitorwany i zarzadany, tak pod katem bezpeczenstwa, wygody jego eksploatacji.
-
maja i co w tym zlego? mamy rok 2025, wszyskto praktycznie jest online, albo powinno byc. nawet lodowka. ja nie mam problemu z tym, ze auto jest monitorowane i zarzadzana przez producenta. traktuje to jako pakiet bezpieczenstwa. a, ze ktos sie wlamie, to nic nowego. wazne, aby producent odpowiednio wtedy reagowal.
-
darmowe ladowanie przyciaga jak muchy posprzatana i muchu rozlecialy sie. ciekawe gdzie teraz zeruja, bo ladowarki jak puste stoja, tak stoja
-
psioczyli i nadal psiocza tutaj akurat nic sie nie zmieni
-
eee tam placebo. wszyscy wiedza, ze proszki z niemiec i vpower pachna lepiej
