Skocz do zawartości

Jaycob

Użytkownik
  • Postów

    2 524
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Jaycob

  1. Myślałem, że ogarnąłeś te miejscówki jeszcze przed aktem 2. Chyba że ja czegoś nie wiem i są tam jakieś ukryte sekrety. A w Deep Docks na końcu jest brama na klucz - masz już ten klucz?
  2. Jeśli komuś za mało wrażeń, to można gra w jeszcze trudniejszym trybie. https://www.nintendolife.com/news/2025/09/hollow-knight-silksongs-upcoming-patch-will-nerf-the-difficulty-in-certain-areas
  3. A mówią, że gry w GP się nie sprzedają. Myślałem, że w Sinner’s Road ogarnąłem już wszystko, a tu zonk - W tej grze serio trzeba pukać w każdą ścianę, chyba jeszcze bardziej niż w poprzedniej części. Błąkam się po i za cholerę nie wiem, jak wyjść z niej.
  4. Dlatego wolę crest Żniwiarza - trochę wolniejszy, ale za to wybija wyżej, a te kilka dodatkowych centymetrów zasięgu robi różnicę.
  5. Tyle mam do powiedzenia na temat Sinner’s Road:
  6. A no: Ale smaczek. Próbowałem i nie działa. Jak to bug to trzeba dodać nowego robala do dziennika bestii.
  7. Nie, nic się nie stało - nawet po powrocie z innych lokacji. Może to jakiś bug (hehe:E) gry... Dorwałem perk na szybkość i teraz Hornetka zapierdziela jak Usain Bolt po trzech espresso. Pewnie przyda się tylko do jakiegoś turbo-backtrackingu. A jak otworzyłem te pierwsze drzwi… no sztos. Wpadł mi też odpowiednik niebieskich masek z HK1. Użyłem raz i nie mam pojęcia, jak użyć drugi raz - w ekwipunku pokazuje 0/4, a w rezerwie mam 20/20. Do tego miejsce, w którym można to napełnić, jest średnio wygodne, więc nie wiem, czy będzie mi się chciało tam wracać. A na dokładkę mam perk, który zatruwa wszystkie narzędzia, ale kupiłem też za prawie 900 koralików multiblindera, który daje więcej życia… i oba w ten sam niebieski slot. Jak żyć?
  8. Jaki szybszy sprint? Nie wiedziałem, że można jeszcze szybciej biegać. Dobry pomysł. Szkoda tylko, że nie można zmienić w locie bez siedzenia na ławce. Ja za to odkryłem mega fajne kombo - bieg + atak i Hornetka robi jak Ken ze Street Fightera, wystrzeliwuje mobka w górę, a potem tylko pogo po głowie. Niesamowite, jaka jest zwinna w porównaniu do poprzednika! Odebrałem. Coś powinno się wydarzyć?
  9. Tyrant pokonany! Przyznam, trochę go wycheesowałem , Dostałem kolejny slot na pamięć, ale mam już wszystko zapełnione i w sumie nie widzę sensu zmieniać na inny crest - trochę się to marnuje. Kompas w slocie mnie wkurza, ale bez niego pewnie bym się zgubił. W końcu podbiłem sobie życie do 6 masek i teraz się zastanawiam, czy gdzieś są ulepszenia, które leczą 4 maski zamiast 3.
  10. Widow zrobiona! Bossik świetnie zaprojektowany - pierwsza faza na totalnym luzie, ale w drugiej już niezły hardcore. Musiałem trochę pokminić, jak te
  11. Jaka tam depresyjna... pełno tam radosnych kwiatków, uśmiechniętych grzybków i wesołych robaczków. Wrócić do jedynki też warto - przynajmniej będziesz miał porównanie.;)
  12. No ja czuję, że to tylko kolejna rzecz do grindowania (co nie jest przecież jakieś specjalnie trudne, zwłaszcza z perkiem na więcej shardów). Zrozumiałbym, gdybym mógł wyfarmić odpowiednią ilość np. 99 pułapek, nosić je ze sobą i spamować na bossie. Ale przy limicie 10? No ciężko tu mówić o spamowaniu i że "byłoby za łatwo”. Chyba że później dadzą opcję na gigantyczne ilości - wtedy zmieniam zdanie. A ten kompas… serio, muszę marnować jeden slot, żeby wiedzieć, gdzie jestem? Trochę przestarzała mechanika. Za to znalazłem ukrytego vendora, który sprzedaje bumerangi - świetne na latające robale i maskę, co chroni przed jednym krytycznym uderzeniem. Teraz jestem troszkę mniej fragile.
  13. Git gud, a nie płacz, że niezbalansowane. Pełno nowych graczy, co nie grali w pierwszą część - jak przy Eldenie, myślą, że to kolejna gra z otwartym światem, a potem marudzenie, że trudna.;)
  14. Nie wszystkie mobki biją za 2 HP, czasami nawet za 3 - Savage Bestfly pozdrawia. Zwykłe mobki na szczęście tylko po 1 HP. W Bellhart coś powinien tu zrobić? Bo cała wioska jest kompletnie nieaktywna. No i niedaleko "metra" jest ukryte przejście, na dole siedzi jakiś ziomeczek - pogadałem z nim, ale nic się nie dzieje, kasy też nie chciał.
  15. Przecież to prawie nic nie zmienia - jeśli ktoś będzie chciał używać tych narzędzi (a w niektórych sytuacjach są wręcz niezbędne, bo często walczy się z kilkoma przeciwnikami naraz), to i tak będzie je używał… tylko że dodatkowo musi jeszcze farmić walutę.
  16. Nie do końca. W Soulsach możesz na luzie kupić 99 strzał, jak masz kasę, i nosisz je przy sobie. Tutaj masz limit (co prawda da się go potem zwiększyć). Jakby to zmienili tak, że nie trzeba zbierać tych odłamków i narzędzia same się napełniały po odpoczynku/śmierci, to w sumie w gameplayu nic by się nie zmieniło - poza tym, że nie trzeba by było farmić na siłę. Dopiero ogarnąłem etap z pnączami i powiem szczerze - wymęczył mnie na maksa. Odblokowałem też crest Żniwiarza i teraz to mój faworyt. Trochę wolno bije, ale ma spoko zasięg i włóczka szybciej się ładuje.
  17. Przecież gdybym odpoczywał, mobki i tak by się zresetowały. Jaki byłby w tym sens? Te narzędzia działają jak napełnianie "estusów", ale na szczęście nie trzeba ich grindować, żeby mieć cały czas potki, prawda?
  18. Ale jak spamować jak masz limit i możesz nosić określaną ilość?
  19. Gadałem z nim parę razy, ale walki nie miałem - ciekawe, czy teraz go spotkam, jak boss już zwiał przede mną. No te potki trzeba cały czas podmieniać, to lipa - długo ten boost nie trwa, a trzy zużyłem na jednym mobku. Gram tymi kolczastymi pułapkami i póki co to dla mnie najlepsze narzędzie. Dopiero niedawno ogarnąłem, że te "odłamki", o których wspomniałem wyżej, to w sumie amunicja. I w sumie zastanawiam się, po co jest ta druga waluta? Skoro i tak można mieć np. kilka sztuka jakiegoś narzędzia, które odnawiają się dopiero po śmierci albo na ławce, a i tak nie da się ich uzupełniać w trakcie zwiedzania. Kolejna rzecz do grindu. P.S Włączcie sobie napisy.
  20. Takiego dziadka z plecakiem i robalem? edit: Szkoda, że ten boost do szybkości i ataku trzeba zastąpić innym narzędziem.
  21. Nie ma go już tam. Coś straciłem? Edit: dobra, nalewka zgadnijcie co... także kosztuje 30.
  22. Nadal nie wiem. Znalazłem taki wywar: Można go uzupełnić? Większy zasięg dużo lepszy, szczególnie na te latające maszkary (nie znoszę ich!), ale za nic w świecie nie ogarniam pogo pod tym kątem. Ciekawe czy jest później igła zwiększającą zasięg, bez zmiany cresta.
  23. Jestem tam, ale droga do niego jest bardzo długa. Szukam skrótu.
  24. Jak się do niego dostać, gdzie jest skrót?
  25. Ja już tam nie wrócę, wykupiłem wszystko, co miał ten żydek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...