-
Postów
3 744 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez Jaycob
-
Znana, ale właśnie raczej zapomniana. Ostatnia nowa Onimusha wyszła 20 lat temu. Milion day1 po takiej przerwie to imo bardzo dobry wynik.
-
1 mln pękł:
-
Znaczy, że walka była zacięta. Wygrana najważniejsza. Nie chcę nic mówić, ale kolejni będą trudniejsi. Ale nadal uważam, że daleko tej grze do poziomów soulsów.
-
Świetny timing, akurat dziś niedziela.
-
Oj, trzeba będzie chyba wejść w trening i trochę potrenować Issen. Parować potrafię, ale Issen to u mnie zazwyczaj wychodzi przypadkiem.
-
Bossowie są fantastycznie zrobieni. Ze zwykłymi mobkami mam tylko ten problem, że walczą pojedynczo, każdy grzecznie czeka na swoją kolej. Na Nexusie widziałem nawet moda na zwiększenie agresywności, ale na razie nie chce mi się z tym bawić.
-
A jednak potężni Polacy przegrali z CapGodem - 81 559 vs 66 045 w peaku. Co sądzicie o tym otwartym hubie? Mam wrażenie, że został dodany trochę na siłę. Lata się od znacznika do znacznika jak w Ubi-gierkach. Te zamknięte lokacje bardziej mi się podobały.
-
Czyli sam przyznajesz, że to wróżenie. "koło 200 milionów mogli wydać na produkcję, no może 300." No tak, co tam 100 mln w tę czy w tamtą. Może przestańmy strzelać, bo nic nie zostało potwierdzone. Można tylko mieć nadzieję, że im się to wszystko finansowo zepnie.
-
Cofam to, co powiedziałem - właśnie znalazłem łagodną pigułkę. A więc coś tam jest w tych beczkach, tylko to musi być mega losowe, bo pierwszy raz coś znalazłem. A beczki, które można rzucać, wyglądają trochę inaczej.
-
Nie ma sensu. Też rozwalałem z przyzwyczajenia. Ale jakaś umiejętność daje możliwość rzucania skrzyniami.
-
A masz jakieś źródło na te liczby, czy po prostu wróżysz z fusów? Bo publicznego budżetu tej gry chyba nikt nie podał.
-
1 mln w dwa dni, niby spoko. Tylko ciekawe ile wtopili. Bez znajomości budżetu ciężko powiedzieć, czy to sukces finansowy czy flop. Ciekawe, ile muszą sprzedać, żeby sfinansować całą zapowiadaną trylogię.
-
Nie wiem czy jest sens porównywać do soulslike, bo to jednak inny gatunek. Bardziej slasher z nutką Sekiro ?. Ale jeśli chodzi o samo wyzwanie, to na ten moment powiedziałbym, że raczej nie jest szczególnie trudna. Gram na normalnym (najwyższym dostępnym) i póki co bossowie nie sprawiają mi większych problemów - padają w 1-3 próbach.
-
Lubię takie walki: Wygrana najważniejsza, a jak to już nie istotne. Rasho-gan najciekawszy do tej pory szef. Padł w 3 próbach.
-
Cóż... mam teorię. Ale najpierw... <srebrna czapeczka mode on> Capcom większy budżet daje Resident Evil. Odświeżyli markę po ~20 latach, więc może Capcom stwierdził, że najpierw zobaczy, czy ludzie w ogóle jeszcze chcą Onimushę, a dopiero potem sypnie większym budżetem. A Residenty to jednak pewniaczek, tam można ładować kasę bez większego ryzyka. Nie bez powodu tyle rimejków powstało. <srebrna czapeczka mode off>
-
Udało mi się za drugim razem. Chciałem się uleczyć, ale zrobiłem to zbyt późno i mnie dopadł. Brak cierpliwości. Eh, błąd nowicjusza.
-
Pisałem o tym przecież. Dlatego nawet nie sprawdzałem. W opiniach na Steamie ludzie ostrzegali, żeby nie dawać unlocka na klatki. Drugi boss pokonany, fajna walka, ale dalej za łatwo jak dla mnie. Ta miejscówka po bossie nawet spora, można się pogubić. Dużo się tutaj dzieje, gra też zaczyna się coraz bardziej otwierać. Samo parowanie jest świetne, ale jak wejdzie Issen, to wtedy satysfakcja do kwadratu. Wpadło kilka skilli, nowa broń Oni, trochę ulepszyłem postać i lecę dalej.
-
Szybko. Chyba mamy nowego speedrunera. @ODIN85 zostajesz w tyle. Jest jeszcze jedna opcja.;)
-
Przyznaj się, po prostu narzekasz, że nie możesz sobie haremu zrobić, i dlatego instalujesz mod na 61 dni.
-
No chyba nie bardzo, skoro gracze sami prosili o wyższy poziom trudności. https://primagames.com/news/capcom-responds-to-onimusha-way-of-the-swords-demo-difficulty-criticism
-
Sony jak nas rozpieszcza tymi dupeczkami.
-
Nie chcę Cię martwić, ale o ile pierwszego bossa w demie pokonałem szybko, to teraz skopał mi kilka razy tyłek. Wydaje mi się, że podkręcili poziom. Proponuję: Przyda się przed bossami.
-
Pisałeś o stabilizacji klatek. Ale ok, może był jakiś tyci-fix. A zainstalowaliście już najważniejszy mod? https://www.nexusmods.com/thebloodofdawnwalker/mods/87 Tato, tato, chcę Wiedźmina! Tata: Ale mamy Wiedźmina w domu. Wiedźmin w domu: ...
-
Ciekawe, biorąc pod uwagę, że hotfix nie wprowadził żadnych zmian dot. stabilności ani wydajności. (chyba, że to jakaś nie pełna lista) Full list of changes: Quests Coen can talk to Farkas now even after killing all NPCs around him Lunka no longer gets lost when leading Coen in the tutorial Uriashi blacksmith learned how to craft a certain holy sword Gameplay Adjustments to controller dead zone and input issues while sprinting (PC Only) https://steamdb.info/patchnotes/25107392/
-
Steam zbiera oceny "Mieszane” - 61%. Podobno są crashe po odblokowaniu limitu klatek. Nie sprawdzałem, bo po co sobie psuć dzień. Kupione w kluczykach za 190 zł. Nie chcę mówić, że gra ogólnie nie ma problemów, ale u mnie działa ( ) bardzo dobrze - zero wywaleń, zero stutteru, zero bugów. Chodzi jak masełko z wszystkimi suwakami na max. Z drugiej strony przy takiej oprawie graficznej nie powinno być inaczej. To nie UE5, tylko stary, poczciwy RE Engine. Co do samej gry - początek mega wolny, ale interesujący. Fabuła też na razie jest OK, choć póki co to takie klasyczne: zło wydostało się skądś i trzeba je wytępić... I najważniejsze - walka. Oj tak, mega miodna i responsywna, ze świetnymi animacjami i finisherami. Jucha leci, kończyny odlatują. Tego właśnie oczekiwałem od gry "o samuraju”. Szkoda tylko, że jak na razie nie daje mi ona zbytnio satysfakcji... Gram oczywiście na najwyższym poziomie trudności (1 z 2, lol) i jest niedorzecznie łatwo. Mam nadzieję, że później się rozkręci.
