-
Postów
2 524 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Jaycob
-
Haha, miałem dokładnie to samo! Nadziałem się na ten przekręt, zapłaciłem, wyszedłem, bo chciałem sprawdzić inną ścieżkę… i znowu musiałem płacić. Coś jest serio nie tak z tą ekonomią, bo praktycznie wszędzie trzeba sypać kasą. Chyba inflacja dotarła nawet do HK. W praktyce sprowadza się to do tego, że lepiej pofarmić jakiś spot z mobkami i wydawać kasę na gotowe koraliki, żeby w razie śmierci nic nie tracić. Nie sądziłem, że w tej grze w ogóle będę musiał farmić. W pierwszym HK geo wpadało naturalnie, razem z progresją i niczego nie brakowało. Też tak to widzę. Wystarczy poczytać komentarze pod negatywnymi recenzjami - od razu dostajesz "skill issue” albo "git gud”. Sporo ludzi narzeka dokładnie na to, o czym pisałeś wcześniej - słaby balans. Ocena zjechała z 95% do 83%.
-
nie idź w stronę kretów w lewo, tylko zaraz w dół wskocz.
-
Gdzie jest łapanie po ścianach? Z tym crestem, który pokazałem wyżej, gra się dużo przyjemniej - pnącza nie są już takie straszne. Ale kurcze, ten etap jest naprawdę wymagający: najpierw trzeba przetrwać sekcję platformową z 5 życiami, a potem walka na małej arenie we dwóch? Nie wiadomo na kim się skupić. Najgorzej, że w pobliżu nie ma żadnej ławeczki, więc po śmierci trzeba zaczynać wszystko od nowa i znowu dygać po tych pnączach, cały się spociłem od tych wspinaczek. Słaby przykład - pokaż lepiej dialogi.;)
-
Znalazłem crest, który zmienia nowe pogo na klasyczne z pierwszej części. Zaraz to wypróbuję na pnączach - powinno być dużo łatwiej.
-
Pytałem o te "odłamki” - mam ich cały czas 400 (bo tyle wynosi limit) i nie mam gdzie ich wydać. Nie znalazłem jeszcze ani jednego vendora. Koraliki sobie pofarmiłem, kupiłem klucz do jakichś drzwi za 500 i trafiłem do kolejnej gigantycznej lokacji. Znalazłeś "spadochron"? Nie przesadzaj - sprint i jedziesz. BTW, ta gra wygląda obłędnie na OLED-zie - kolory są przepiękne, a czerń po prostu sztos.
-
Znalazłem i tak trudnego platformera dawno nie widziałem. Nie mam pojęcia, jak skakać po tych pnączach. Nic się nie stało. Może trzeba uderzyć, tak jak jest napisane: "30 taktów i 4 uderzenia" lol Niestety nie , ale dash bardzo pomaga. Jest walka z pewnym bossem, gdzie trzeba przeskakiwać między platformami, i nie wiem, czy bez dasha dałbyś radę. Nie rób jaj, przecież to wie każdy (kto gra :E).
-
Kompletnie nie wiem, o czym piszesz. A te czerwone pnącza gdzie są? ? edit: Próbuje rozkminic to: To jakaś zagadka? Ktoś, coś? Lol, jestem ciekaw, jak radziłeś sobie z bossami bez dasha.
-
Będę grał do końca...
-
Nie farmię nic. Na początku gry był robaczek, który handlował tymi odłamkami, ale teraz już go tam nie ma. Cały czas latam z limitem 400 i nie mogę zebrać więcej - w sumie trochę głupie. Kupiłem coś takiego i nie wiem, jak użyć.
-
Cały czas mam max odłamków - gdzie mogę je wydać?
-
Kurde, brakuje mi tego robala, tak fajnie nucił, ale nowy vendor też jest spoko. Czy ja wiem... dużo trudniej mi się gra.
-
Peak ogromny, pomimo że gra wleciała do GP.
-
Nie słuchaj go! Poradnik? Totalnie zbędny. Graj na ślepo - cały fun w odkrywaniu wszystkiego samemu! Eksploracja tu to czysta magia. Trzeba się trochę wysilić, 30 minut i mieć wszystko podane na tacy? Nie w metroidvanii ani w Soulsach. No dobra, to trochę ponarzekam - nie podoba mi się nowe pogo. Czemu Hornetka skacze pod kątem 45* zamiast w dół? Ta mechanika z odbijaniem się po głowach od przeciwników w pierwszym HK była świetna, a tutaj tego nie ma. Może to mój skill issue, albo jeszcze nie odkryłem (mam nadzieję).
-
Lace pokonana - nie wiem czemu, ale ta walka sprawiła mi sporo trudności. Już wiem, skąd wziął się ten legendarny soundtrack. Dotarłem do Far Fields i wow, jak tu pięknie - oprawa artystyczna to absolutna topka. Edit: No i gdzie jest kowal? Był w wiosce, zdobyłem jakiś kamyczek do ulepszeń, ale teraz go nie ma.
-
Co? Jak?
-
Podobnie jak w Soulsach - NPC dają ci tylko szczątkowe info, a jak coś zrobisz, dostajesz nagrodę. Tylko że teraz jest trochę łatwiej i wygodniej - masz listę zadań i nawet dziennik questów. Co ciekawe, gra prawie wcale nie miała marketingu.
-
U mnie też dopiero drugi boss (ten który umożliwia przemieszczanie się), ale zamiast grać, przeglądam różne opinie i pierwsze wrażenia z gry. Dla mnie tytuł świetny- sporo rzeczy poprawiono: poruszanie i akrobacje są płynniejsze, sekretów jest masa, klimat fantastyczny, a muzyka naprawdę dodaje uroku. Zauważyłem też, że robaczki chyba biją mocniej? Jeden cios i znikają dwie maski, trzeba więc uważać. Podoba mi się też nowy system questów. Dzięki! No wciągnęło mnie;) I dziwię się, że Ciebie nie - gra ma taki soulsowy vibe, tylko trzeba dać jej trochę czasu. 30 minut w metroidvanii to praktycznie rozgrzewka.
-
Rozumiem żarcik i faktycznie pasuje do klimatu - gra jest pełna robali. Ale szkoda, że takie opinie lecą jako negatywne, bo niepotrzebnie zaniżają ocenę gry.
-
-
Tylko nieoficjalne: klik Edit: Już 478k. https://steamdb.info/app/1030300/
-
To prawda, brak polskiej lokalizacji kompletnie mnie dziwi. Nawet mniej znane indyki, jak chociażby ostatnio wydany The Rogue Prince of Persia czy Lost in Random: The Eternal Die, o których pewnie mało kto słyszał dostały tłumaczenie. A Team Cherry, które po sukcesie HK praktycznie śpi na kasie, nie zleciło nawet lokalizacji. Nie wierzę, że nie było ich stać na przetłumaczenie gry. A przecież angielski w tej grze wcale nie jest taki prosty - sam czasami muszę ratować się Google Lens. Żeby w pełni zrozumieć lore, trzeba naprawdę uważnie czytać wszystkie dialogi. BTW utworzyłem ostatnio petycję o polski język na forum Steama i podpisały ją… 2 osoby.
-
Matka? Prosty rozwaliłem za 1 podejściem. Edit: Włóczę się na oślep i szukam jakiegoś kartografa, mam nadzieję, że w końcu go dorwę i zacznę przypinać pinezki w miejscach, które odwiedzę później.
-
Ja gram w GamePassie, kupię grę jak kurz opadnie.
-
Już jest ponad 100k, reszta? Cóż... siedzi w koszyku. Chciałem kliknąć w "Zobacz jak!".
-
U mnie dalej to samo - nie mogę nic dodać do koszyka, wyskakują jakieś błędy i wraca ten sam problem, co wcześniej. Chyba skończy się na graniu w Game Passie. Edit: Ale jaja.
