-
Postów
4 898 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez VRman
-
Może w temacie odświeżania jest szansa na jakiś przełom np. 480Hz wchodzące w segment cenowy zajmowany obecnie przez 240tki. Może coś z 6-8K. Ale poza tym to raczej postęp nie będzie taki skokowy. A jeśli będzie to cenę wywali w kosmos kompletnie. Apropo cen. Szkoda, że Laba zamknęli i nie bywam już na innym forum, bo przez wiele lat się spierałem, że monitory są o kilka razy za drogie. Leciała szydera, że gadam bzdury, bo skoro są takie drogie, to znaczy, że taniej się nie da. A ja argumentowałem, że coś jest mocno nie tak, jeśli przez 7 lat od premiery 1440p 27" IPS z wtedy cholernie drogim modułem G-sync, zjechali z cenami tego typu sprzętu o marne kilka procent (3200zł w 2013r. vs 2000zł w 2020) No nie da się i koniec. A za zmianę 60Hz na 120Hz w tej samej matrycy cena monitora +200%. Pisałem, że to jest chore, żeby w segmencie tanich był zastój przez ponad dekadę niemal do zera, bo 1080p TN vs 1080p TN po dekadzie za tyle samo a "gamingowe" nawet 50% drożej. Wyobraźcie sobie monitor CGA/Hercules w 2000r w sklepach za nadal dość wysoką cenę No ale ja tylko marudzę, nie znam się i jak jestem taki mądry to mam sam otworzyć fabrykę monitorów. I co? Ano pojawiła się konkurencja i co mamy? VA 1080p za 400zł IPSy 1440p 27" za 600zł. Patrz pan jaka niespodzianka! Zupełnie jakby zawsze się dało, tylko nie było chęci u producentów monitorów i matryc. I bez argumentów z dupy proszę, o tym, że większa produkcja, bo wtedy też się masowo trzaskało wiele typów matryc a monitory stały w 300% poprawnej ceny w sklepach. Teraz będzie tak samo. Jeśli dadzą coś lepszego, to reszta będzie spadać i jeśli raz była zmowa cenowa z LCDikami to może się powtórzyć z OLEDami. A swoją drogą, to pamiętacie jak 20 lat temu zapowiadano OLEDy i mówiono, że ich produkcja nie będzie wcale dużo droższa od LCDików? Nic na tym rynku nie ma oparcia w realnych kosztach. Jedyne co się liczy to hype. Teraz mamy monitory z cenami +50% za jakiś głupi Displayporcik 2.0/2.1 co to wcale nie jest nawet jakąś nowością hi-tech. Nawet więc jeśli da się w 2026 zrobić 4K 500Hz OLED 32" 16:9 i jasnością full screen 500cd z ceną w sklepie 1599zł, to i tak będzie zamiast tego ta cena € i to pewnie nawet wyższa. 27" 1440p zaczęły mieć fajne ceny bo nie robią już hype'u. 27" to mikrus w obecnych czasach, a 240Hz nie wzbudza entuzjazmu choćby napis gaming dać na kartonie monitora czcionką na 30cm.
-
To może tak: IPS używany za 400zł i to wozić w torbie. Do tego OLEDzik do domu go grania. edit: a, zapomniałem że to do prezentacji to HMD nie
-
Pamiętam jak 20 lat stuknęło Doomowi. A zaraz potem MDK. Ciężko było uwierzyć. Teraz to już się człowiek przyzwyczaił, że czas się zerwał z łańcucha. Płyty kompaktowe przecież nie tak dawno były nowością, a to już 30 lat od 7Th Guesta minęło 2 lata temu? MDK za półtora roku skończy 30tkę? Za kilka dni minie 20 lat gdy pierwszą grę na x360 widziałem u kolegi. Gltich, nie ma innej opcji. Tu musi być jakiś glitch w Matrixie. Czas nie mógłby faktycznie aż tak zapierdalać. No nie-mo-żli-we.
-
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
VRman odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
Eee, za dużo gość robi projekcji. Od razu psychoanaliza z dupy, że prompterzy to nie artyści, tylko ludzie szukający poklasku. A co z tymi, którzy coś tworzą, bo po prostu cieszy ich efekt i dzielą się z tym z innymi aby dać im jakąś radość? Czy to sztuka czy choćby głupawe filmiki. Na sobie pokażę przykład: robię sobie filmiki, a na zrobienie ich ręcznie nie mam szans. Nie mam możliwości. Trzeba mieć sprzęt, ludzi, czasem miejscówkę. Do tego filmik na 4/10 przy których kilka osób się uśmiechnie jest wart poświęcenia tych 5-100 minut na prompta, ale zupełnie nie byłby wart kilkugodzinnego nagrania i edycji potem. Ergo: w ogóle by nie powstał gdyby nie AI. Ale są też tacy, którzy w przeciwieństwie do mnie tworzą z AI rzeczy naprawdę świetne i których nikt by nigdy nie stworzył. Dla mnie odkryciem tej dekady jest to, że mój ulubiony humor (absurd, parodia, wychowałem się na Hot Shotsach itp.) teraz się odradza. Hollywood olał to kompletnie. Próby są najczęściej nieudaną próbą kalki pomysłów sprzed 30 lat. A tu wchodzi AI i oglądam sobie parodie Jurrasic Parku czy Piratów z Karaibow i czuję się jakbym oglądał znowu fajny film z Leslie Nielsenem. Jeszcze trochę nastukałem tych przemyśleń, ale zwinę bo nikt tego nie będzie chciał czytać, chyba że internet zamula do niemal zera a szampony do czytania na kiblu się skończyły. -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Rosja stoi na skraju przepaści. Trump: Ukraina nie ma kart, trzeba to SZYBKO kończyć. Wszystko z troski o ginących, oczywiście. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Nie życzę jej, żeby się z nim związała. Doszłoby do zdrady zanim jeszcze by zostali parą. -
o, i już jesteśmy na etapie pasywnej agresji na granicy z obrażaniem. Do jutra będzie pełen komplet. Znanie wad nie oznacza, że dla kogoś innego są tak samo ważne. Ktoś może znać wady ciągnika, ale potrzebuje tym orać pole i guzik mu przyjdzie z tego, że sportowe auto nie ma wad, jakie ma traktor. Nawet na Monitors Unboxed zrobili filmik i choć przerobili tam mnóstwo monitorów OLED, to konkludują, że żadna z technologii nie jest lepsza i że trzeba po prostu wybierać pod siebie i pod swoje zastosowania i warunki oświetleniowe.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Bulwa jego mać. Od roku piszę, że to jest zagrożenie potężne, że należy się bronić przed cyberwojną rusków, bo jak wstawią nam swoje pacynki do rządu to będzie za późno. Żeby jakiś Wolski musiał robić to, za co nasi politycy i służby mają płacone PS. Niestety kanał zero jest w Polsce. A srają ruską propagandą nie gorzej od tych botkont z Holandii -
CLOAK ENGAGED
-
Nawet nie zapisałem. Co gra to próbowałem inny shader, a nauka parametrów jeszcze przede mną. Instynktownie parłem w stronę wielkości plamki fosforu. DMC to jednak dość dynamiczna gierka jeśli chodzi o gameplay. Tła za to prawie się nie poruszają, więc VA da radę pod tym względem. Musisz sam ocenić co ważniejsze, klimat lokacji czy animacje walk itp. Co do pikselozy w DMC to na SONY TV CRT 29" grałem i nie było problemu. Oczywiście na lekki pixel crawling nie byłem wyczulony, i nadal zresztą nie jestem, ale obraz wyglądał na bardzo wysoką rozdziałkę jak na tamte czasy. Niektóre gry na PS2 miały jakąś formę AA, inne nie. Do tego ten interlace. Poczytaj jak idzie gra. Jak masz w emu tryb interlaced to może być przez to taka pikseloza, która aż razi. Co do gier 200-240p czyli z ery 16bit. Jest masa wspaniałych, ale potrzebujesz trzech rzeczy aby to "zagrało" 1. Ekran działający w trybie low pesistence w 60Hz. Obecnie prawie nie do kupienia, a żyleta w ruchu to połowa magii tamtych starych gier. Oczywiście też potrzebny fajny kontrast, żywe kolory. 2. nie przeszkadzający kontroler. Dla przykładu bijatyki na klawiaturze są trochę bez sensu, a gry typu amigowe platformówki bez joysticka z tamtej ery to też jak lizanie lodów przez szybę. 3. Podejście. W wiele perełek trzeba grać z odpowiednim podejściem. Zginiesz 10x w tym samym miejscu, wyłączysz i potem nie będzie Ci się chciało grać. U mnie działa metoda obrania sobie na cel 5-10 gier i przełączania się jak mnie znudzi/wkurzy. Obecnie powoli dojrzewam do odpalenia znowu Lotusa 1 na emu, bo to moja "best game ever" i nie chcę za bardzo oszukiwać, a trasy z przeszkodami są naprawdę wredne ale minęły ze 2 tygodnie i już można. W międzyczasie przeszedłem do końca inną i rozpocząłem jeszcze inną grę. I to działa. Działa też danie mózgowi czegoś więcej na te etapy/miejsca gdzie jest nudno. Jak masz energię to często w tych starociach wystarczy.. podkręcić muzykę. Samo słuchanie to już przyjemność, jak zginiesz to trudno. Możesz nawet podmieniać muzykę jak ja zrobiłem to z Ruff'n'Tumble, gdzie puszczałem muzę z innych gier, ale z tej samej Amigi i z tego samego gatunku i settingu (nie puszcza się techno do gry o rycerzach ) Ogólnie to współczuję, że ominęły Cię najlepsze czasy (16bit) ale i zazdroszczę, że jeszcze sporo przed Tobą. Jak na razie nie, to spróbuj podejść za np. dekadę czy kiedyś. To naprawdę są gry jakich "dzisiaj się już nie robi" choćby nie wiem jak bardzo nostalgicznym paplaniem starego dziada to zajeżdżało
-
Cały Phoenix. On wie wszystko najlepiej i jak masz inne zdanie to "jesteś gupi" Tak wygląda porządna i pomocna wypowiedź w wątku, kończąca temat
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
No ale przecież Witkoff jest znaną kreaturą na pasku Kremla, więc zero zdziwienia. A tu jakie ogromne (to zdziwienie) Nie chce mi się szukać posta, ale nawet tu pisałem jak się dogadał z Orbanienką, że skoro mu pozwolił ciągnąć ruskim (O, przepraszam. Ciągnąć ropę od ruskich. ) W każdym razie Skoro mu pozwolił, to potem będzie "Europa nadal kupuje od rosji więc się nie przełączę do żadnych większych sankcji". Trump jest tak przewidywalny, że bania mała. Wystarczy zakładać, że będzie zawsze właził w dupę mocodawcom na Kremlu. -
Hmm.. Dziwne. A nie grasz czasem z emu pracującym w 480i czy 576i? Niestabilność? Próbowałeś najmniejszymi krokami szukać ustawienia na tym suwaku? Jak prze "niestabilność" masz na myśli nie wpasowywanie skalowania, to może o to chodzić. Po części dlatego sobie odpuściłem shaderlgassa przy graniu na WinUEA i tutaj poleciał po prostu shader prze RetroArch (tu polecam od razu jakiś tutorial co i jak, bo minuta roboty, ale musisz wiedzieć gdzie, więc tutorial się przyda. Ale to nie tylko nostalgia. Przy graniu w gry natywnie 200p i 240p po prostu fajniej się patrzy jak nie widać pikselozy. Lekkie rozmycie nie przeszkadza, przynajmniej jak grać z odpowiedną wielkością obrazu (czyli ja z 1.5-2m od monitora 24", choć czasem z metra bo mi się fotela o stolika na myszkę nie chciało odsuwać i też dało radę Jeszcze nie wiem, ale już jestem na tyle stary aby znać tą mądrość: duma w kieszeń i jak nie bawisz się tylko nudzisz/wkurzasz 20 minut to biegiem na YT po podpowiedź bo szkoda życia. Tak robię nawet z grami VR, a Discworlda będę ogrywał dla klimatu i dla humoru, nie dla wyzwania dla szarych komórek. VRowy remake 7th Guesta też przeszedłem z podpowiedziami, bo niektóre zagadki mnie zwyczajnie nużyły/męczyły. No trudno. Duma pojęczy, pojęczy i przestanie. A tańczyć wolę więcej z Frajdą.
-
Nie, ale to offtop. Odpiszę, ale na przyszłość to możesz na priv zapytać o takie pierdoły, bo nikogo w wątku to nie interesuje odpowiedź zwijam:
-
I bardzo dobrze. Do tego czasu RAM dojrzeje i zdrożeje i te 32GB opchnę za półtora pierdyliona. Ciekawe czy zamiast kuriera przyjedzie taka pancerna furgonetka jakich używają banki do wożenia złota.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Komornicki to od zawsze gada dziwnie prorosyjsko. Oczywiście nie otwarcie, ale on chyba już 3 lata temu gadał, że Ukraina zaraz upadnie, że bez sensu że walczy i trochę ruskiej narracji też się czasem przewijało. -
Odpowiada na pytanie. A w wątku o OLEDach masz dyskusje o nim i innych na wielu z ostatnich stron wątka, w tym o poważnych wadach które mogą Ci zwisać lub go dyskwalifikować. Ja bym na Twoim miejscu kliknął w report i poprosił o usunięcie, bo nie ma sensu zakładanie tego wątka, gdy to jest najbardziej dyskutowany model w wątku ogólnym ostatnio. edit: nie jestem modem i to rada, a nie że coś zrobiłeś źle.
-
Shaderglass po prostu nakłada efekt, więc czy lecisz z emu online czy prawdziwego lokalnie to dla SG bez znaczenia. Fakt, że ja bym w nic na VA nie grał, bo obraz w ruchu w starych grach muszę mieć idealny, a nie rozmytą zupę. Co do ustawień - nie, bo ja mam monitor 1080p i sam jeszcze nie nauczyłem się co i jak. Wejdź w "parameters" niektórych to jest ustawień na tydzień nauki Jadę na royale w Retroarch, tak jak wrzucałem w tym wątku nagrania. Cośtam zmieniałem w ustawieniach, ale nie pamiętam co, sorry. Chodzi o to, żeby nie było widać pikselozy i to uzyskałem. Royale i Geom to dwa które są najlepsze póki co, ale to jak mówię - za mało dłubałem w ustawieniach i za niska rozdziałka na monitorze. Aha, pamiętaj, że niestety w shaderglassie masz głupio - wejdź w PARAMETERS to nie masz najważniejszego suwaka czyli o ile ma podbijać, ile piskeli ma udawać jeden wirtualny piksel. Suwak jest przy CHOOSE SHADER. Debilnie ale może ja czegoś nie umiem (bardzo możliwe, bo krótko się SG bawiłem). Do tego każdy lubi co innego. Mi na przykład absolutnie nie podobają się ostre, więc wszelki RGB odpada. Ja nawet na prawdziwej PS2 z prawdziwym TV się wkurzyłem jak zobaczyłem jak wyglądają gry po RGB (u nas zwało się złączem Euro czy Euro-SCART) i wolałęm s-video. W starych grach w 320x240 lub podobnych, to wrecz wolę composite ("czincze") a do kilku gier ogrywanych w 1990r. u kolegi z TV z lat 70tych chyba, to nawet wolę shader RF (kabel antenowy) bo tak zapamiętałem kilka gier. Ale to już raczej na chwilę. Ostrość "czinczy" jest dla Amigi idealna, a w niektórych grach może nawet dam radę pograć na ustawieniu s-video. A jeszcze jest kwestia rozmycia pikseli sąsiednich ORAZ dodatkowo rozmycia ditheringu gdzie piksele mogą być o 3-4 pix od siebie. Tutaj włąśnie chyba muszę pobawić się w te typu wirtualnego kabla. Jak na razie próbowałęm, to jak już dithering znikł, to połowa reszty rzeczy wyglądała do dupy, a po włączeniu innej gry w ogóle się rozjechały kolory i wyszła jakaś kaszana więc jeszcze wiele zabawy przede mną, a jak już udało mi się uzyskać bardzo fajny obraz to zostawiłem na razie zabawy shaderami i po prostu gram. Prywata: edit: O, a jak już masz TV na VA, to może jakieś statyczne gierki? Np. stare przygodówki point & click. Ja sobie niedługo wrócę do Discworlda. Fajne gierki, a książki wręcz uwielbiam. Z Shaderem nadal to wygląda fajnie, a udźwiękowienie to głosy znanych angielskich komików. Jak możesz się do tego uwalić na półleżąco na kanapie/łóżku/fotelu to świetna sprawa. Inaczej to szukanie "gdzie tu można kliknąć" i typowe dla przygodówek "no ale co mam zrobić teraz?" może nużyć i męczyć. Przy pełnej wygodzie można pograć i jeszcze oprawa cieszy oko.
-
- 864 odpowiedzi
-
- 2
-
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Zmień prompta bo bot ci się zaciął -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
-
Dobra, bo robimy offtop w wątku offtop. Jak coś to przenieśmy do wątku retro, tamten też nie jest ogólnie o retro tylko o grach mających 18+, ale pytałem czy można i pozwolili.
-
Spoko, ale 3/4 zajebistości grania w 3D wymaga - stałego zablokowanego framerate'u (60fps na małym ekraniku może być na chwilę, na większym 72-75Hz, Na dłużej to 90Hz by się przydało. Na większych to 90 jako minimum i na dużych lub przy graniu z bliska to dla niektórych nawet 90 może być mało - a to dlatego, że oczywiście tylko i wyłącznie tryb low persistence. W sample-and-hold z 3D zostają jakieś ochłapy. W takiej kulawej formie jak na video wyżej, to będzie popierdółka, która skończy jak ta w telewizorach dekadę temu. Natomiast jeśli za dekadę czy dwie zobaczycie handhelda z jakimś MicroLEDem zo superjasności, to polecam potraktować to poważnie. Taki sprzęcik szczególnie z wyświetlaczem w formie okularów, to już będzie zupełnie inne 3D i się nie zdziwcie jak nagle w ciągu kilku lat nawet mainstream się w końcu do 3D przekona. Wielu ignorantów będzie wtedy na pewno drapać się po głowie i mówić/pisać "no ale jak to? Były trzy podejścia do tego wcześniej i nigdy się nie przyjęło. Czemu teraz?!"
