Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

To jest Hitman w przebraniu Bonda... równie dobrze mogło by to być w formie dlc do Hitmana.

W ogóle po kiego brać preordery? Dla gówno kosmetycznych rzeczy? Dla zagrania 3 dni prędzej i być królikiem doświadczalnym? Dlatego że wykupią :E ? Preordery biorą dzieci/ludzie niespełna rozumu.

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano (edytowane)

 

1 minutę temu, AndrzejTrg napisał(a):

To jest Hitman w przebraniu Bonda... równie dobrze mogło by to być w formie dlc do Hitmana.

W ogóle po kiego brać preordery? Dla gówno kosmetycznych rzeczy? Dla zagrania 3 dni prędzej i być królikiem doświadczalnym? Dlatego że wykupią :E ? Preordery biorą ludzie/dzieci niespełna rozumu.

Żeby ktoś mógł dla Was sprawdzić jak to lata i czy dużo błędów jest.

14 minut temu, Kadajo napisał(a):

To nie jest Bond, tylko jakiś biedaczek. :E

Może fajną laskę mu dadzą albo chłopaka:E

Edytowane przez ODIN85
Opublikowano

Jak grałeś w tego nowego Hitmana to przecież to ewidentnie widać że to jest tylko reskin, z dodaną pewnie bardziej liniową i oskryptowaną rozgrywką, z większą ilością akcji, która na jakimś filmiku widać że wydajnościowo kuleje 🙂. W jakimś passie albo na promocji za 30 zł jak ktoś będzie chciał to można ograć. Pełna cena za reskin Hitmana to jest nieporozumienie.

Opublikowano
20 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

Jak grałeś w tego nowego Hitmana to przecież to ewidentnie widać że to jest tylko reskin, z dodaną pewnie bardziej liniową i oskryptowaną rozgrywką, z większą ilością akcji, która na jakimś filmiku widać że wydajnościowo kuleje 🙂. W jakimś passie albo na promocji za 30 zł jak ktoś będzie chciał to można ograć. Pełna cena za reskin Hitmana to jest nieporozumienie.

Nie grałem bo średnio mnie ten Hitman skusił po gameplayach :D 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 3.12.2025 o 11:29, galakty napisał(a):

Ja to bym zagrał ale w klimatach Casino Royale albo Skyfall... 

Tego pewnie nie odpalę nawet, bo jeśli ma być jak Hitman to odpadam, nie lubię ich. 
No i honestly? Casino to jest tak turbo-stylowe kino, że jakby wyszło dziś na Netflixie, to TikTok by eksplodował od editów Pesci’ego z podpisem „when he’s a little toxic but you like it”.
Swoją drogą — ostatnio czytałem taki krótki przegląd na CasinoHEX, gdzie ludzie jarają się stylistyką hazardową w popkulturze, i serio, Casino tam opisali jakby to była Biblia gatunku. I… fair, bo to jest właśnie TEN level vibes.

Scorsese to jak dziadek, który wszedł do klasy z pełnym autorytetem i powiedział: „dzieci, siadać, teraz pokażę wam jak się robi kino.”
W pełni rozumiem powtórkę VHS x2 — każdy z nas miał kiedyś ten film, który obejrzał w kółko, bo mózg nie ogarniał, jak to może być takie dobre.

To niestety może być problem tej gry — zamiast własnej tożsamości wygląda, jakby IOI po prostu przykleiło licencję 007 do swojego stylu. Nic dziwnego, że fani filmów mogą nie być zainteresowani.

Edytowane przez Frithat101
Zmieniła zdanie
Opublikowano
2 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

To jest Hitman w przebraniu Bonda... równie dobrze mogło by to być w formie dlc do Hitmana.

W ogóle po kiego brać preordery? Dla gówno kosmetycznych rzeczy? Dla zagrania 3 dni prędzej i być królikiem doświadczalnym? Dlatego że wykupią :E ? Preordery biorą dzieci/ludzie niespełna rozumu.

Czasem zdarza się jednak, że do preordera jest dorzucone coś bardziej wartościowego.

Żeby daleko nie szukać - AC Shadows, za preorder dawali DLC Claws of Awaji. W ich sklepie jest za niecalo stówkę. Ale generalnie nikt nikogo nie zmusza do zakupu. Każdy zrobi co chce. Ktoś kupi, a ktoś nie - wolny wybór ;)

  • Upvote 1
Opublikowano
15 minut temu, ODIN85 napisał(a):

A inne tego typu gry mają?

Czasem tak. Gra Quantum of Solace z 2008 to byly misje z filmów Quantum of Solace i czesc z nich takze z Casino Royale. Wiadomo, ze nie jest to 1:1 gra z filmem, ale mocno nawiazujace

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, JohnyWol napisał(a):

Czasem zdarza się jednak, że do preordera jest dorzucone coś bardziej wartościowego.

Żeby daleko nie szukać - AC Shadows, za preorder dawali DLC Claws of Awaji. W ich sklepie jest za niecalo stówkę. Ale generalnie nikt nikogo nie zmusza do zakupu. Każdy zrobi co chce. Ktoś kupi, a ktoś nie - wolny wybór ;)

Wiesz co, akurat swego czasu brałem każdego AC w wersji Ultimate i szczerze te dlc są :kupa: warte :) po za tym oni sobie taką antyreklamę zrobili że musieli coś dać aby nie było :) więc AC jest tutaj strasznie wujowym przykładem. 

I ja nie mówię co ktoś ma robić i na co wydawać swoje pieniądze :) napisałem tylko jak to z mojej perspektywy wygląda i przyznaję że biorąc AC w preorderze w najlepszej wersji byłem po prostu debilem :) ale pewne rzeczy trzeba dostrzec, lepiej późno niż wcale. 

Opublikowano
12 godzin temu, caleb59 napisał(a):

A kto nie lubi Bonda.

 

Problem, że ostatnio wydajnościowo gra leżała i robiła pod siebie, szczególnie podczas szybkiej jazdy autem czy intensywnych scen akcji - jeśli tego nie poprawią to krzyżyk na drogę.

Ja wolę dupeczki Bonda :E

Opublikowano
4 godziny temu, Gothic napisał(a):

Gra wygląda jakby była przestarzała pod każdym względem i jeszcze ten prymitywny wyreżyserowany i oskryptowany gameplay ze zdejmowanie każdego przeciwnika za pomocą jednego przycisku.

Ujdzie. Wkurza tylko duża ilość tekstu co się pojawia. Oby dało się to wyłączyć.

Opublikowano (edytowane)

 

 

Więcej gadania niż grania.

Nigdy tego nie zrozumiem jak producent i chociażby IGN wrzucają filmik w jakości 1080p w 2025 roku, przecież tego się nie da oglądać taka papa rozmazana.

Edytowane przez MrKetiw

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszczyk zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) Crapik na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenie daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego zastosowania by gra trzymała wydajność. Ale całościowo, nadal śliczna gra stylistycznie.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...