Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, musichunter1x napisał(a):

RDNA 2 powinni jeszcze wspierać, przecież praktycznie to samo jest w konsolach....

Kiepski ruch z ich strony. Sam byłem prawie o krok od kupienia rx6600 na przeczekanie lub nawet dłużej, ale w końcu padło na ciekawą wersję rtx3060ti, bo jednak kupujący anulował wysyłkę przez opóźnienia delegacji... Oczywiście karty były z drugiej ręki.

 

NVIDIA dopiero w tym roku porzuca gtx980, a to był 2014r... Za to od razu wylatuje również następna generacja z 2017r.

Przyjąć do wiadomości należy również to, że brak optymalizacji do nowych gier dla starych kart nie jest równoznaczne z końcem wsparcia. Osobiście dla mnie koniec wsparcia produktu jest to zaprzestanie wydania nowego softu pod dany sprzęt.

A co do GTX 900 i następnej generacji, to tu za moment zobaczymy kompletny koniec wsparcia dla takich starych konstrukcji.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
21 godzin temu, deathrabit napisał(a):

Testowali wodę to samo było z AM4 i wsparciem CPU dostali negatywny odzew to się cofają ;)

teraz maja ai to mają gdzieś użytkowników, skad ten wniosek odgrzali kotlety dla laptopów, dla stacjonarek wrzucili też kotleta 7500x3d (po co jak jest 9600x3d chodziło 7600x3d) dodatkowo teraz wrzucili info o porzuceniu w wsparcia rdna1/2. Im przestało zależeć na rynku konsumenckim, najwięcej mają z ai.

 

Prawdę pokaże wynik za Q3 2025

 

 

Edytowane przez Marko852
Opublikowano (edytowane)
19 godzin temu, Spl97 napisał(a):

Tak zdementowali, że pokręcili jeszcze bardziej.

"Będą otrzymywały wsparcie w razie potrzeby" - jak uznają, że nie trzeba to nie trzeba. Czyli wsparcie dla nadchodzących gier na 20% od świeta jak im się zechce.

Tak czy inaczej coś knują i to ma niewiele wspólnego z pełnym wsparciem swoich produktów.

Jak nowe gry wydane w 2026 roku np. forza horizon 6, gta 6, frostpunk 2 itp będą kulały na konkretnym tytule, to tak już pozostanie.

Czas się przerzucić na karę zielonych np. rtx 5060ti lub 5070.

Edytowane przez Pawcio
Opublikowano

Coś mi mówi, że "potrzeba" będzie mniej zależała od głosu graczy, a bardziej od tego jak bardzo za dużo na głowie ma programista, który mógłby to zrobić, a który obecnie ma milion rzeczy do zrobienia "na wczoraj" w temacie AI, a szefostwo co godzinę dzwoni i pyta czy już zrobił, bo im miliardy z AI przechodzą koło nosa.

  • Upvote 1
Opublikowano

Nadal dziwne tłumaczenie z ich strony, nowe funkcje szybciej dla rdna3 i 4 jak już przy FSR4 założyli że tylko rdna4. A wersja int tej technologi to wypadek przy pracy z tą publikacją.

 

Pytanie jakie nowe funkcje może dostać rdna3 w stosunku do rdna1/2 tak na poważnie. Do tego rozdzielenie sterownika na dwie gałęzie stabilniejsze rdna 1 i 2, a druga 3 i 4. Gdzie raczej 2 z 3 mają więcej wspólnego niż 3 z 4 (ale to moje odczucie). W mojej ocenie nadal to tłumaczenie sprowadza się do pierwszego komunikatu, czasem coś połatamy dla rx5000 i rx6000 ale  nie liczcie specjalnie na to. Jako że narobiło się dużo szumu w tej sprawie to musimy pokazać że coś robimy. A patrząc na ich obecne parcie na AI to sterownik dla rx5000 i rx6000 może czasem zacząć ai rozwijać.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 30.10.2025 o 23:01, Pawcio napisał(a):

Wygląda na to, że ostatnie pełne sterowniki dla serii rx 6000 to AMD Adrenalin 25.10.1 Battlefield™ 6 Preview Driver, czyli w wersji podglądowej beta lub z poprzedniego miesiąca: 25.9.2.
Informacja o wsparciu dla windowsa 10 jest podana, oraz brak osobnego pliku instalacyjnego dla nowszych oraz starszych kart graficznych.

Compatible Operating Systems:

    Windows 11 version 21H2 and later
    Windows 10 64-bit version 19044 (czyli 21H2) and later

 

W najnowszej wersji 25.10.2 widać większe zmiany, rozdzielenie kart z serii rdna 1 i 2 oraz 3 i 4 na osobne pliki instalacyjne, brak informacji o kompatybilności z windowsem 10, tylko z windowsem 11, oraz podczas odinstalowywania najnowszych sterowników z systemu windows 10 wyświetla się komunikat, o sterownikach w wersji konserwacyjnej, cokolwiek to znaczy: Ten produkt nie jest już obsługiwany w najnowszych aktualizacjach sterownika oprogramowania amd software. Należy pobrać i zainstalować konserwacyjny sterownik graficzny. Podczas instalacji nie było komunikatu o zainstalowaniu serowników konserwacyjnych, proces instalacji wyglądał tak jak zwykle na windowsie 10 22h2 z włączonymi aktualizacjami esu od microsoftu.
Sterowniki zainstalowane z oficjalnej strony: https://www.amd.com/en/resources/support-articles/release-notes/RN-RAD-WIN-25-10-2.html

Dziś nowe sterowniki wyszły od AMD, 25.11.1 i tam w opisie wróciła wzmianka o Win 10, więc póki co dalej AMD będzie wypuszczać drivery na Win 10 dla kart od RDNA 1 i w górę.

Cytat

AMD Software: Adrenalin Edition 25.11.1 is designed to support the following Microsoft® Windows® platforms. Operating System support may vary depending on your specific AMD Radeon product.

  • Windows® 11 version 21H2 and later
  • Windows® 10 64-bit version 21H2 and later

https://www.amd.com/en/resources/support-articles/release-notes/RN-RAD-WIN-25-11-1.html

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Mam dziwny problem? Mam 3 sztuki takich samych RX 6600 z tym samym biosem. Jak włączę w adrenalinie "ręczne dostrajanie" to każda ma inną wartość "max.częstotliwość (Mhz). Rozrzut ponad 100mHz. Jedna ma np 2550, druga ustawiony suwak 2660 bez wcześniejszego ruszania. Napięcie rdzenia też potrafi się minimalnie różnić. Np 1200, 1193mV itp Próbowałem nawet od nowa instalować sterowniki DDU i sie zastanawiam czy tak ma być bo dawno sie RXami nie bawiłem :boink:
EDIT: Zauważyłem też, że odczyty napięcia różnią się od tego ustawionego dla poszczególnej sztuki. Np karta nr1 ustawiam 1.06mv odczyt 1.031mv. Nr 2 ustawiam 1.06,v odczyt 1.042mv :hmm:

Edytowane przez Michaelred
Opublikowano (edytowane)

A skad adrenalina wie jaki dana karta ma potencjał? Ten "ASIC" sprawdza jakos? Bo tak jak napisalem. To sa swieze stery, swieza instalacja i te suwaki dla kazdej sztuki sa inne. No i ten rozrzut miedzy ustawionym napięciem, a odczytem to też może się tak różnić w zależności od sztuki?

 

Edytowane przez Michaelred
Opublikowano (edytowane)

Czy można więc powiedzieć, że ta karta która ma najwyższy zegar na rdzeniu pokazany w adrenalinie ma najlepszy potencjał OC/UV. Czym teraz najlepiej zrobić test stabilności?
PdBmLVs.png

 

Żeby dogonić ta 1 kartę to trzeba by zrobić OC 100mHz na 2. Zawsze myślałem, że te ustawienia zależą tylko od biosu. W Gpu Z w obu przypadkach Boost clock pokazuje 2450MHz :)

Edytowane przez Michaelred
Opublikowano
W dniu 23.11.2025 o 18:33, Michaelred napisał(a):

Czy można więc powiedzieć, że ta karta która ma najwyższy zegar na rdzeniu pokazany w adrenalinie ma najlepszy potencjał OC/UV

Nie, może mieć np najlepszy potencjał OC a najgorszy UV z tych trzech które masz, ten zegar to nie jest żaden wyznacznik ;) 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...