Skocz do zawartości

BF6  

139 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy planujesz kupić grę?

    • Tak - Preorder
    • Tak - kupuję na premierę
    • Tak - kupuję po premierze
    • Nie - A komu to potrzebne


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mnie się gra nie wysypała ani razu. 

Śmiga jak po maśle wszystko, żadnych dropów nie odnotowałem, ale w kampanie nie grałem. 

Jedyne moje zastrzeżenia dotyczą interfejsu, śledzenia postępów, zadań i ewentualnie zawartości. 

Liczę że to poprawią wraz z nadchodzącą przepustką sezonową. 

  • Upvote 4
Opublikowano

Interfejs od wersji beta nie dostał żadnych znaczących zmian. Nie liczyłbym na wiele, poza tym mają MASĘ czasu na tego typu poprawki. Patrząc jak długo wspierany był BF 2042 to nie zdziwię się jak ze dwa latka zlecą zanim niektóre funkcje zaczną znośnie działać.

Opublikowano
19 minut temu, Fenrir_14 napisał(a):

Mnie się gra nie wysypała ani razu. 

Śmiga jak po maśle wszystko, żadnych dropów nie odnotowałem, ale w kampanie nie grałem. 

Jedyne moje zastrzeżenia dotyczą interfejsu, śledzenia postępów, zadań i ewentualnie zawartości. 

Liczę że to poprawią wraz z nadchodzącą przepustką sezonową. 

Również zero błędów czy dropów a to zaskakujące zważywszy na to co się czasem dzieje na ekranie.

  • Upvote 1
Opublikowano

?imw=5000&imh=5000&ima=fit&impolicy=Lett

btw. wszedłem sobie na Polskie forum EA Battlefield 6 i jest tam dział "Dyskusja ogólna" i straszny syf w tematach. Czy ludzie naprawdę nie potrafią założyć wątku z problemem w dziale "problemy". Społeczność jest straszna.

Opublikowano

Straszny jest ten nacisk na robienie jakichś "challenge'y".

Mam wrażenie, że ludzie mają w d...e teamplay i zbierają na siłę fragi jakąś konkretną bronią (nieoptymalną), albo inne naprawy, reanimacje, kiedy są zupełnie bez sensu itp. zamiast grać dla zwycięstwa całego zespołu.
No ale wiecie, dopaminka, układ nagrody i te sprawy... "żeby jakiś skin wyskoczył".

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Ktoś wie co to te białe kwadraty przy broniach? To waga, limit ulepszeń, mobilność? 

3 minuty temu, krukkpl napisał(a):

Straszny jest ten nacisk na robienie jakichś "challenge'y".

Mam wrażenie, że ludzie mają w d...e teamplay i zbierają na siłę fragi jakąś konkretną bronią (nieoptymalną), albo inne naprawy, reanimacje, kiedy są zupełnie bez sensu itp. zamiast grać dla zwycięstwa całego zespołu.

Ja mam to w dupie. Jak coś się odblokuje to będzie. 

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano
2 minuty temu, krukkpl napisał(a):

Mam wrażenie, że ludzie mają w d...e teamplay i zbierają na siłę fragi jakąś konkretną bronią (nieoptymalną), albo inne naprawy, reanimacje, kiedy są zupełnie bez sensu itp. zamiast grać dla zwycięstwa całego zespołu.

Ustabilizuje się jak odblokują większość rzeczy. W tej chwili jest ogromny napływ noobów przez wielki hype na grę. Wykruszą się nooby to będzie można grać normalnie i zespołowo. Druga sprawa to nie oczekuj że random będzie grał zespołowo. Każdy sobie w takim meczy rzepkę skrobie. Najlepiej mieć ekipę 4 graczy i z nią grać.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Strilok napisał(a):

Najlepiej mieć ekipę 4 graczy i z nią grać.

To prawda, jedna taka zorganizowana ekipa często przeważa nad 32 randomami po przeciwnej stronie i równa się wygranemu meczowi :D 

 

A tak w ogóle, dlaczego w BF6 nie ma meczy po 128 graczy?

Taki regres trochę.

Edytowane przez krukkpl
  • Upvote 1
Opublikowano
4 minuty temu, krukkpl napisał(a):

A tak w ogóle, dlaczego w BF6 nie ma meczy po 128 graczy?

Samo DICE przyznało że był jeden wielki chaos na polu bitwy i zdecydowali się na sprawdzony powrót do 64 graczy. Mniejsze mapy, gdzie rozgrywki są bardziej intensywne i "mięsne".

Opublikowano

Mi się podoba system odradzania w pojazdach. Widzę, które są dostępne i ewentualnie kiedy się coś zwolni. Trochę sprawniej to idzie niż w 2042.

 

TTK minimalnie moim zdaniem za wysoki, ale nie tak jak swego czasu w BF5.

 

Gra się całkiem spoko, choć żadnym pro graczem nie jestem, kręcę się koło współczynnika KD 1.0. W każdym razie codziennie po pracy będzie grane. Czekam na więcej zawartości (mapy i broń).

Opublikowano
18 minut temu, caleb59 napisał(a):

skurczenie map i anomalie typu Szturm na 24 graczy.

Oj to prawda. Szturm na 24 graczy to jakiś żart. Mapy faktycznie malutkie. Nawet ta największa w 6 jest tak naprawdę niezłą protezą. (Mirak Valley)

Opublikowano
Godzinę temu, Sawyer1916 napisał(a):

Mi się podoba system odradzania w pojazdach. Widzę, które są dostępne i ewentualnie kiedy się coś zwolni. Trochę sprawniej to idzie niż w 2042.

 

TTK minimalnie moim zdaniem za wysoki, ale nie tak jak swego czasu w BF5.

 

Gra się całkiem spoko, choć żadnym pro graczem nie jestem, kręcę się koło współczynnika KD 1.0. W każdym razie codziennie po pracy będzie grane. Czekam na więcej zawartości (mapy i broń).

Odradzanie w pojazdach jest spoko o ile pojazd nie jest na końcówce życia. Już dwa razy tak miałem że respi mnie w pojeździe który po sekundzie wybucha. Powinno być jakieś ograniczenie, że gdy poniżej 1/4 hp lub pod ostrzałem to nie da się tam zrespić. Skoro nie można zrespić się na gościu pod ostrzałem, czemu mogę wskoczyć do takiego pojazdu :hmm:

Opublikowano
1 godzinę temu, Sawyer1916 napisał(a):

Mi się podoba system odradzania w pojazdach.

Mi się podoba, że ludzie nie ogarniają, że pojazdy są też dostępne poza bazami głównymi (i wtedy trzeba do nich normalnie podejść).
Już parę razy (w starym stylu :D) wbiłem moim czołgiem na punkt przeciwnika i zamieniłem mój poharatany pojazd na nówkę sztukę wroga ;) 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Apropo. Dali jakiś tryb bez respawnów poza spawn pointami?

 

Bo szczere, to mi się to wcale nie podoba. Za duża sieczka, a poza tym podnoszenie przeciwnika nie jest najlepszą formą spędzania czasu w grze. Trochę to powinni przyhamować.

Nie podoba się bo trzeba długo biec z buta? No to helloooł. Nie graj piechotą - problem solved. Od tego jest Battlefield żeby się napier(..)lać czołgami, samolotami, jeepami z C4 itp.

 

Nawet nie wiem czy chciałbym, żeby było jak w BF2, gdzie można było się spawnować tylko na squad leaderze no i nie było tak, że dookoła bieda tłum ludków z defibrylatorami. 

 

Ale może ja jestem staroświecki. W grach online odzyskiwania energii po 3 sekundach nie obrywania, też nie rozumiem . To jest moim zdaniem bez sensu.

 

Ma być frajda z oczyszczenia checkpointu (terenu wokół flagi) i eleminacji przeciwników, a nie "nic nie postrzelałem przez 4 sekundy. To skandal. Gra jest bez sensu! :placz: "

 

Edytowane przez VRman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
    • Eh, każdy dev team, który robi coś dobrego powinien olać IGN, ponieważ chyba nikt nie bierze ich na poważnie i jest wręcz na odwrót... Jeśli coś chwalą to może być kiepskie.  Tak czy inaczej, praktycznie niczego człowiek nie dowiedział się.
    • Niestety, ale pomiędzy 9800 a 9850 w grach różnicy nie uwidzisz, ale rozumiem, że przesiadka z 7800x3d coś daje, mi bardziej chodziło o oc przez elck 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...