Skocz do zawartości

Auto na krótkie dystanse, bezawaryjne. 100tyś zł.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, galakty napisał(a):

Przejedź się najpierw... To działa bardzo specyficznie, włącza silnik i wyłącza w różnych momentach, jedziesz stabilnie 60-70 km/h na tempomacie i raz ciszej, raz głośniej, generalnie nie dla kogoś kto lubi motoryzację. 

To akurat nie kwestia stricte sposobu pracy silnika a wyciszenia auta. Mam dokładnie tak samo (również hybryda "jak Toyoty") i nie znam tego, o czym piszesz. Owszem, kiedy potrzeba kopa z prądu silnik wkręca się na obroty ale dla mnie to to samo, jak w samej benzynie docisne gaz i silnik powyżej 3k rpm wyraźnie zmienia swój dźwięk. Tylko w sposób narastający a tu od razu. Z tym... Mówię o konkretnej, sporadycznej sytuacji (jak przyspieszenie) i nie o hałasie tylko, że jest słyszalny. Przy jeździe jak piszesz 60-70kmh nie mam pojęcia na czym jadę do póki nie spojrzę na zegary i aktualny tryb jazdy. 

A najlepsze, sąsiad ma RAV4 nowa Hev i z zewnątrz jest cichsza niż mój

Także to trochę inny kierunek wskazywania problemu - marne wyciszenie a nie sam sposób pracy silnika. Chce camry Hev i będzie za głośno to najwyżej sobie wyciszy od grodzi i będzie git. 

 

 

Edytowane przez Petru23
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, wallec napisał(a):

@GordonLameman przeczytaj post od @Kyle i mądrkuj dalej ;)

Galakty "dostał" pstryczka bo odpisuje tonem mistrza świata "znam się", a dopiero co się tym przejechał i już myśli, że jest w pozycji "stawiania po kątach" gdzie sam dodałem "o ile dobrze pamiętam".

Nie muszę czytać posta, bo sam mam hybrydę i testowałem hybrydy toyoty. :) 

 

 

Tryb EV w HEV to dodatek bez znaczenia - ile na tym przejedziesz? 1km? Może 2. 
 

Ja mając 3 razy większą baterią niż w Toyocie prawie nie używam tego trybu.

 

 

Zawsze lepiej opisać własne doświadczenia niż wkleić tekst od AI, który jest nie na temat :) 

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, galakty napisał(a):

Camry nie daje radości :E 

Zależy od oczekiwań. Dla siebie kupiłbym RAV4 albo Kugę (oba w hybrydzie). Jeżeli to miałoby być jedyne auto. A gdyby finanse nie były problemem kupiłbym sobie Forda Mustanga i Bronco w najdroższych wersjach. Przy każdym scenariuszu miałbym radochę. RAV4 miałem okazję parę tygodni testować. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)

@GordonLameman to zależy od oczekiwań. Jeździłem hybrydą plug in, to 306 konną z napędem AWD, podwyższony prześwit. Mi po prostu odpowiadało co ten samochód oferuje i jak się nim jeździ, jego uniwersalność. Dla mnie to jest źródłem radochy.  Aczkolwiek tak jak pisałem, kupiłbym jako jedyne auto. Zdejmując limit ograniczeń finansowych kupiłbym prawdziwą terenówkę (w seryjnym wyposażeniu, bo brodzić 1m w wodzie też nie potrzebuję), oraz drugie auto na drogę. Albo tego mustanga, nawet jeśli nie jest najlepszy, albo coś płynącego po drodze z dużą liczbą koni na dłuższe trasy. 

 

Edit: Jak widzicie, wcale nie potrzeba tematów politycznych aby się pokłócić. Wystarczy prosta różnica zdań na dany temat. To jest przede wszystkim cecha nawet nie ludzi, a sytuacji gdzie ludzie lubią sobie podyskutować na jakiś gorący temat. 

Edytowane przez Suchy211

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...