Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wczoraj ponad 10h farmienia Terror zones, w sobotę z 7h, ogólnie już razem pewnie ponad 100 Heraldów padło i zero nowego sunder charma :E 

Całe akty z terroryzowane przechodzę, po grube kilka Heroldów na sesje i nic nie wypadło :E 

 

Ale giera jest kozak jak zawsze :E 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
40 minut temu, lukadd napisał(a):

Wczoraj ponad 10h farmienia Terror zones, w sobotę z 7h, ogólnie już razem pewnie ponad 100 Heraldów padło i zero nowego sunder charma :E 

Całe akty z terroryzowane przechodzę, po grube kilka Heroldów na sesje i nic nie wypadło :E 

 

Ale giera jest kozak jak zawsze :E 

No, ma to coś w sobie. :) Polecam HC. Gra się dużo wolniej, ale emocje x10. Można zejść już na samej widok laleczki z fanatyzmem. :)

W dniu 22.02.2026 o 15:39, Yedi napisał(a):

A co - tak dużo trzeba czytać ze to tak przeszkadza ?? 

Po prostu,  nie nadaje sie do gry na tak małym ekranie. Nie ten interfejs i brak optymalizacji. Immortal będzie dużo lepsze.

 

 

W wątku o oledach, wielu pisało, że gra w zaciemnionym pokoju. Bo tak jest najlepiej. Postanowiłem sprawdzić.. Powiem Wam, że 4 akt na oledzie z włączonym HDR, to masakra. Na HC jeszcze większa. :) Te pola lawy na ciemnym tle oślepiają. A rozbłyski ognia ginących demonów działają jak flash aparatu w oczy. Mam woleda, a on ma "tylko" 1000 nitów. Jak to musi wyglądać przy kilku tysiącach nitów. :)

Edytowane przez Sidr
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
57 minut temu, lukadd napisał(a):

Wczoraj ponad 10h farmienia Terror zones, w sobotę z 7h, ogólnie już razem pewnie ponad 100 Heraldów padło i zero nowego sunder charma :E 

Całe akty z terroryzowane przechodzę, po grube kilka Heroldów na sesje i nic nie wypadło :E 

 

Ale giera jest kozak jak zawsze :E 

Naprawdę podziwiam, że są jeszcze gracze którym sprawia radochę ta gra, mnie ani OP Warlock nie przekonuje, ani nowy endgame, jedynie co to może nowy akt by mnie zachęcił  do powrotu, przegrane setki, a może i nawet tysiące w stara wersję D2 zrobiło widocznie swoje i teraz serio granie w D4 sprawia mi dużo większą frajdę niż D2R.

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, lukadd napisał(a):

Wczoraj ponad 10h farmienia Terror zones, w sobotę z 7h, ogólnie już razem pewnie ponad 100 Heraldów padło i zero nowego sunder charma :E 

Całe akty z terroryzowane przechodzę, po grube kilka Heroldów na sesje i nic nie wypadło :E 

 

Ale giera jest kozak jak zawsze :E 

Kim grasz?

Opublikowano (edytowane)

@Godlike D4 tylko na chwilę, do D2 wracam zdecydowanie chętniej.

3 minuty temu, azgan napisał(a):

Kim grasz?

A jak myślisz? :E 

38 minut temu, Sidr napisał(a):

Polecam HC. Gra się dużo wolniej, ale emocje x10. Można zejść już na samej widok laleczki z fanatyzmem. :)

To nie dla mnie, ja się zawsze gdzieś zapatrzę, a czasami wystarczy ułamek sekundy i zgon, a szczególnie jak długie sesje się ciśnie, chwila nie uwagi i pozamiatane :E 

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
36 minut temu, Sidr napisał(a):

Mam woleda, a on ma "tylko" 1000 nitów. Jak to musi wyglądać przy kilku tysiącach nitów.

Ja to samo odczułem mając teraz mini leda, ta lawa dała się we znaki. Gram na HDR, bo to zawsze lepiej wygląda.

Opublikowano
8 minut temu, lukadd napisał(a):

 

A jak myślisz? :E 

 

W zasadzie to mogło być pytanie retoryczne 😅😉🤭

 

 

21 godzin temu, wrobel_krk napisał(a):

Jednak uznałem że za dużo grałem paladynem kiedyś - kupiłem Warlocka i zagram nim - coś nowego :)

Paladyn to jest teraz "popychadło" Warlocka 🙃

  • Upvote 1
Opublikowano
50 minut temu, Godlike napisał(a):

Naprawdę podziwiam, że są jeszcze gracze którym sprawia radochę ta gra, mnie ani OP Warlock nie przekonuje, ani nowy endgame, jedynie co to może nowy akt by mnie zachęcił  do powrotu, przegrane setki, a może i nawet tysiące w stara wersję D2 zrobiło widocznie swoje i teraz serio granie w D4 sprawia mi dużo większą frajdę niż D2R.

Efekt z OP Warlockiem, to będzie taki, że po tygodniu ilość graczy w D2R drastycznie spadnie. Gra i farmienie lepszych itemów nie ma żadnego sensu, jeżeli najtrudniejsze rzeczy w grze robisz praktycznie gołą postacią. A Warlockiem możesz łatwymi do znalezienia przedmiotami robić hell na plx8. Podczas gdy na ladderze grając samemu nie możesz używać komendy /players i grasz x1. Niestety, to jest tam sam casus co w D4. Tak z ciekawości, ile godzin grałeś w D4 w obecnym sezonie?

Opublikowano

Z loot filtrem , nowa skrzynką to QOL się super poprawiło do czasów LOD legacy:) 

Ja nie grałem z 15 lat w D2 więc dla mnie w druga stronę jak można grać teraz w kółko d4 - mnie kolejny dodatek i nowa klasa tam nie przekonała na razie.
A że nowa postać OP to chyba standard w dzisiejszych czasach - łatwiej sprzedać dodatek taki, a ile gracze pograją to już mniej ważne, zwłaszcza w D2R gdzie nie ma microtransakcji i innychj 

Opublikowano
4 godziny temu, lukadd napisał(a):

@Godlike D4 tylko na chwilę, do D2 wracam zdecydowanie chętniej.

Ja chyba mam zmęczenie materiałem jeśli chodzi o D2, a D4 to w sumie dla mnie nowość po latach przerwy z tego typu grami, a już napewno całkowita nowość jeśli chodzi o endgame i mechaniki.

Opublikowano

Ja nawet laddera jeszcze nie zacząłem xD Cały czas testy Warlocka na nl  ;)  Plus jeszcze gram na offline. Ogólnie jest mocny. Przetestowałem już buildy Echoing Strike oraz Abyss. Echoing Strike to totalne op, w bisowym sprzęcie to już... ;) Abyss spoko, ale jakoś nie siedzi mi ten build. Zdecydowanie wolę Hammera, Jave i Soso pod light. Dzisiaj wieczorkiem respec na fire i dalsze testy. Sprzęt już gotowy. Nie mam tylko Ars Diabolos i tych nowych butów +1 Chaos, ale i tak wolę Wartravlery pod mfa. Terror zonów nie wiem ile zrobiłem, ale mega dużo. Nowego Sundera na oczy nie widziałem :)

Opublikowano (edytowane)
28 minut temu, wrobel_krk napisał(a):

Ja nie gram laddera bo nie kliknalem przy tworzeniu postaci:) Ale nie wiem czy to dla mnie robi roznice

 

To już lepiej stwórz postać offline. Na jedno wychodzi, a możesz sobie w wierszu polecen gry dodac opcje -enablerespec dla nielimitowanego resetowania umiejetnosci, mozesz sobie ustawic liczbe gracz do 8 max - lepszy drop  i troche wieksze wyzwanie. Do tego teoretycznie lepsza jakoc i stabilnosc gry offline.

 

Wracając do poziomu trudnosci gry Warlockiem. Ostatnio grając na poziomie hell aż sprawdzałem, czy nie pomyliłem się i o nie odpaliłem gry na normalu.

 

edit: własnie i na offline działają wszystkie słowa runiczne, więc troche lipa.

Edytowane przez Sidr
  • Like 3
Opublikowano

No ale tracisz możliwość handlu na offline. Coś za coś. Inna sprawa, że mega radochę dają dropy na offline. W weekend wypadły mi Magefisty no rewelacja :) Wcześniej buty Sandera. I jeszcze perfect Spirit wyszedł :) Na online to już nawet takich itemów nie podnoszę. Przez ostatni tydzień na online miałem z dropu Jaha, Lo, Ohma i Zoda, pierwszy w życiu :) . Z itemów min. Soj, CoA. Tylko z Zoda się jakoś ucieszyłem, od razu zrobiłem Obsession :) Reszta, fanie do skrzynki i zapominamy ;) 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, sil3nthunt3r napisał(a):

No ale tracisz możliwość handlu na offline. Coś za coś. Inna sprawa, że mega radochę dają dropy na offline. W weekend wypadły mi Magefisty no rewelacja :) Wcześniej buty Sandera. I jeszcze perfect Spirit wyszedł :) Na online to już nawet takich itemów nie podnoszę. Przez ostatni tydzień na online miałem z dropu Jaha, Lo, Ohma i Zoda, pierwszy w życiu :) . Z itemów min. Soj, CoA. Tylko z Zoda się jakoś ucieszyłem, od razu zrobiłem Obsession :) Reszta, fanie do skrzynki i zapominamy ;) 

Ja to nawet nie myślę o handlowaniu pomimo, że gram na HC. Już bez tego jest 30x za łatwo. W sumie, to kiedy zginę, to zagram kolejny raz chyba offline. Pomimo dobrego zapasu przedmiotó na nowe postacie.

Edytowane przez Sidr
Opublikowano
2 minuty temu, sil3nthunt3r napisał(a):

Czy jest aż tak łatwo zdobyć każdy item? No nie wiem ;) Na przykład Griffona nigdy nie miałem z dropu. Więc pozostaje handel. Ofkoz można liczyć że wszystko sam zdobędziesz. Jest to realne, ale mało :) 

Ok, ale nie rozmawiamy o normalnych postaciach, tylko o Warlocku. :)

Opublikowano

A ok, mogę się zgodzić ;) Chciałem sprawdzić jak każdy build działa na bisowych itemach. Więc bez handlu nie da rady. Ofkoz ceny za graty dla Warlocka są chore totatalnie obecnie. Za niezbyt dobrego Torcha dałem 8 jahów. I tak w sumie niedrogo obecnie ;)

Opublikowano (edytowane)

Apropo Torchow to zawsze mi się przypomina Torch Baba 3/10/10 albo Torch Necro 3/10/10, swojego czasu tyle tego było, że szły prosto do Akary bo nikt tego nie chciał 🤣

 

8 jahow przy starcie sezonu za torcha to tanioszka, w D2R drop rate jest taki sam jak w pierwowzorze?

Edytowane przez Godlike

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • To nic nowego przecież. W wielu grach tak działa.    To chyba nieprawda. Z tego, co wyczytałem od graczy, przeciwnik może nas powalić, a wtedy możemy mashować przycisk, żeby wydłużyć czas, dopóki kompan nie przybiegnie nam z pomocą. QTE samo się nie przechodzi. 
    • Te Gearsy ponoc 400 baniek kosztowały Leżę i kisnę. Nic dziwnego, że "reżyser narracji" poleciał w pi*** dzień po tym, jak gra uzyskała status gold. Ten sam syf w Coalition zrobili co w HALO. Wujaszek Phill kompletnie nie miał kontroli nad wydatkami i treścią. Zobaczymy, czy cioteczka Asha poskłada to do kupy.  Tam już po Gears 4 powinni się srogo zastanowić, czy idą w dobrym kierunku.   Wracając do samej gry: od pierwszego trailera /pokazu gampeplaya MP czułem kupę do potęgi N. Co z tego, że strzelać się będzie spoko, jak pełno tryploidów kolorowych biega i psuje immersię?  Kolejne hatfu. Branża AAA właśnie się uczy jak nie robić gier i jak nie zarządzać projektami.
    • No oczywiście jeśli tak było to beknie. Na tej zasadzie to działa, możesz sobie pojeździć bez limitów, ale jak nie pilnujesz auta, jego stanu, nie dostosujesz prędkości do warunków na drodze to możesz beknąć i to grubo. Dla tego do dziś przez tyle lat działają odcinki bez limitu w Niemczech. Dzieciaki już od małego wiedzą, że na autostradzie się nie wyprzedza prawą stroną, a jak się mija znak zdejmujący ograniczenia prędkości to jest świadomość, że można i mogą lewym pasem cisnąć 200 i 250+ itd.
    • Putin mówi prawdę (na poziomie bredni Korwina), jestem pewien na 100% że Rosja nikogo nie zaatakuje.   Problem tych bredni jest taki, że: -Rosja się broni przed agresją Ukrainy i NATO, które napadły Rosję -już w 2016 było ryzyko III wojny światowej (z powodu wygranej Clinton, ale przegrała).   To generalnie brednie Korwina, ale ostatnio była dokładna i długa wypowiedź Putina (idealnie taka sama jak Korwina). Rosja to bardzo bojaźliwy kraj i wszystkiego się boi. Nikogo nie napadnie, tylko będzie się bronić przed urojonym atakiem.
    • w BMW, włączam wbudowane Navi i ono nie mówi w głośnikach tylko daje taki bipczyk,że należy skręcić itp.   Może to trzeba gdzieś włączyć albo w końcu nacisnąć przycisk sklepu w lewym górnym rogu i odblokować Navi glosowa   
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...