Skocz do zawartości

Matrycowe reflektory adaptacyjne (np. Matrix LED, IQ.Light) - testy, opinie i doświadczenia


Co sądzisz o adaptacyjnych i matrycowych reflektorach LED?  

16 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Dobrałbyś/-ałbyś adaptacyjne i matrycowe reflektory do swojego następnego samochodu?

    • Zdecydowanie tak!
      11
    • Warte rozważenia, przemyślę
      1
    • Nie widzę sensu takich reflektorów
      4
    • Samodzielnie przełączam lepiej
      0


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 minut temu, Katystopej napisał(a):

Co ma adaptacyjny led do wysokości, na jakiej się znajduje? Wali po lusterkach lub oczach tak samo jak nieadaptacyjny. Adaptacja to tylko wycinanie wiązki świateł drogowych, mijania nie mają tego. Upierasz się przy swojej narracji pomimo że wszyscy piszą, że jest zupełnie inaczej.

upierasz się przy swojej narracji, pomimo że przeczy ona logice i stanowi faktycznemu.

Jeśli kogoś rażą światła LED-owe, bo np. mówi o sytuacjach gdy mija wyższe auta (np. SUV-y), a sam jeździ niskim, to nie ma to żadnego związku z adaptacyjnymi reflektorami

Jeśli kogoś rażą światła LED-owe krótkie, które są źle ustawione, to nie ma to żadnego związku z adaptacyjnymi reflektorami

Jeśli "adaptacja to tylko wycinanie wiązki świateł drogowych, mijania nie mają nic do tego", to znaczy że ja nie zastosowałem żadnej narracji w kwestii świateł krótkich - artykuł i ten temat jest o światłach adaptacyjnych, które dotyczą wyłącznie świateł długich.

Opublikowano
1 godzinę temu, galakty napisał(a):

To ja mam tylko wsteczne przyciemniane i kurde jak to dobrze działa! Nie wiedziałem że boczne też robią.

W Audi A4 B5 już były boczne lusterka fotochromatyczne. Takie jak to poniżej, wyróżniało się grubą ramką dookoła lusterka.

image.thumb.png.44046ee0eef4a95cb9e43334fa1c3a56.png

 

13 godzin temu, baQus napisał(a):

Nie miałem doświadczenia z matrixami, ale czy one nie mają czujników na wahaczach, jak ksenony?

Tylko manualna regulacja?

Zależy od producenta. Raczej w tanich markach, typu Toyota Corolla nie ma samopoziomu. W Lexusach już jest.

Opublikowano
12 minut temu, trepek napisał(a):

W Audi A4 B5 już były boczne lusterka fotochromatyczne. Takie jak to poniżej, wyróżniało się grubą ramką dookoła lusterka.

Zależy od producenta. Raczej w tanich markach, typu Toyota Corolla nie ma samopoziomu. W Lexusach już jest.

To na zdjęciu już nie podziała - wylane :) 

Miałem w E61 fotochromatyczne lustra, bardzo "chodliwy" dodatek jako że nowe lustro kosztuje ~2kPLN, a większość używek na olx/allegro jest właśnie żółta = wylana.

 

Ciekawe, że samopoziom do ksenonów był od któregoś roku (ok. 1998) wymagany homologacją, a w led - nie.

Opublikowano

Tak wiem, że wylane :) Jedynie wstawilem jako zdjęcie podglądowe bo nie pamiętałem, czy fotochrom w lusterkach był od "małysza" czy już od B5.

 

Odnośnie samopoziomu i spryskiwaczy reflektorów to jest to jakoś prawnie usankcjonowane. Już nie pamiętam, czy chodzi o moc czy o jasność. W każdym bądź razie w tańszych modelach producenci tak robią, by być ciutkę poniżej tej granicy i nie muszą montować układu samopoziomowania i spryskiwania.

Opublikowano

Moc. Pierwsze ksenony D2R i D2S miały 35W, więc był wymóg samopoziomu i oczyszczania reflektorów - w V40 2004 miałem spryski i wycieraczki :P, później wymyślili słabsze 25W żarniki D1 żeby nie trzeba było montować sprysków, nie wiem jak z samopoziomem. Spryski to powinien być obowiązek nawet teraz przy ledach, bo lampy jak się śniegiem zawalą to nie ma jak ich oczyścić, led nie grzeje jak ksenon, tak samo z brudem, przy obecnej pogodzie mocno zasyfione ledy ledwo świecą.

Opublikowano
W dniu 10.02.2026 o 12:47, Katystopej napisał(a):

Moc. Pierwsze ksenony D2R i D2S miały 35W, więc był wymóg samopoziomu i oczyszczania reflektorów - w V40 2004 miałem spryski i wycieraczki :P, później wymyślili słabsze 25W żarniki D1 żeby nie trzeba było montować sprysków, nie wiem jak z samopoziomem. Spryski to powinien być obowiązek nawet teraz przy ledach, bo lampy jak się śniegiem zawalą to nie ma jak ich oczyścić, led nie grzeje jak ksenon, tak samo z brudem, przy obecnej pogodzie mocno zasyfione ledy ledwo świecą.

Tu nie chodzi o ogrzewanie. Podczas jazdy i tak strumień powietrza ochłodzi klosz lampy w zimowych warunkach

Opublikowano
Teraz, Katystopej napisał(a):

No raczej nie, ksenon emituje tyle ciepła, że klosz lampy jest zawsze suchy, zwykłe halogenowe także.

LED owy też jest suchy, właśnie przez ten opływ powietrza. A jak leje to wszystkie są mokre

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Mam tak już kilka miesięcy i bez tragedii. A kompa czyszczę dość regularnie więc kurz mi nie straszny. No ale ja nie mam zwierząt domowych.
    • @Gret Da się to policzyć dość prosto (i wtedy „rachunki z kosmosu” zwykle przestają straszyć), tylko trzeba porównać koszt kWh z butli vs prądu + uwzględnić sprawność. ### 1) Prosty „kalkulator” (najlepszy, bo pod Twoje ceny) LPG z butli 11 kg → energia: ~12,8 kWh/kg, czyli 11 kg ≈ 141 kWh energii w paliwie (EngineeringToolBox). Cena 1 kWh z butli: `c_LPG = cena_wymiany_butli / 141` Koszt „ciepła w garnku” (bo sprawność jest różna): - gaz na palniku ~35–45% - indukcja ~75–85% (zależy od testu/garnków, ale rząd wielkości taki) (EPRI/ACEEE 2014) Czyli: - `koszt_użyteczny_gaz ≈ c_LPG / 0,40` - `koszt_użyteczny_ind ≈ cena_prądu / 0,80` ### 2) Przykład „na chłopski rozum” Załóżmy: butla 90 zł, prąd 1,00 zł/kWh - `c_LPG = 90/141 = 0,64 zł/kWh` - gaz w garnku: `0,64/0,40 = 1,60 zł za 1 kWh ciepła` - indukcja w garnku: `1,00/0,80 = 1,25 zł za 1 kWh ciepła` W tym scenariuszu indukcja wychodzi taniej, mimo droższego „kWh z gniazdka”. ### 3) Ile to realnie podbije rachunek? Gotowanie to nie koparka BTC — płyta nie ciągnie 7 kW cały dzień, tylko jak grzejesz. Jak ciotka zużywa np. 6 butli/rok: - paliwo: `6×141 = 846 kWh/rok` - „w garnku” (40%): ~`338 kWh/rok` - indukcja (80%): ~`423 kWh/rok` → ~35 kWh/miesiąc Przy 1 zł/kWh to ~35 zł/mies. extra na rachunku. ### 4) Jakieś gotowe kalkulatory online? Jest fajny, ale anglojęzyczny i bardziej pod gaz z sieci — da się go użyć, jak wpiszesz własną cenę gazu w przeliczeniu na kWh: (Electric Dwelling – Gas vs Induction Calculator). Jeśli podasz: ile płaci za wymianę butli i ile butli schodzi na miesiąc/rok + cenę prądu z faktury (z dystrybucją), to Ci policzę „1:1” dla jej sytuacji. gpt-5.2-2025-12-11
    • bede grał i ja  oh yeah
    • To ze to jest najtańsze to wiem ale ile w skali roku będzie drożej? 200-300zl? Instalacja to nie problem. 
    • Powiem szczerze że ja bym nie ryzykował akwarium pod biurkiem, dolne wentylatory sporo kurzu wciągną, a i pewnie nie raz kółka od fotela pięknie jeb, uderzą w obudowę.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...