ODIN85 4 926 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca Przecież w każdego dało się rzucać i nie była wymagana jakaś specjalna taktyka 9 godzin temu, Tankietka napisał(a): Bez wątpienia najtrudniejszy souls like jeśli chodzi o bossów. Oczywiście mowa o najwyższym poziomie trudności, nie korzystania ze zjaw, opisów, taktyk, słabości rywali, farmienia itemów, leveli itd. Nic, wszystko samodzielnie i z "marszu". To już jest ten poziom trudności który zaczyna irytować i jest głupio zaprogramowany, za dużo prób na bossów i za dużo czasu na to idzie. Soulsy, Sekiro to przy tym pikuś (z pewnymi wyjątkami oczywiście). Tutaj to już jest masturbowanie się poziomem trudności, epatowanie na siłę, patrzcie jaki hardcore zrobiliśmy, Darki się chowają. .
Tankietka 295 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca (edytowane) Nie zrozumiałeś mojego postu. Nic nowego. Ja jednego nie gram w souls like by farmić, kupować, kumulować przedmioty a potem biegać wkoło jak pizda i obrzucać bossów itemkami. Cały czas pełne zwarcie i broń biała. Zresztą Ty obrzucałeś sfarmionymi itemkami na poziomie trudności "very, very easy" więc już w ogóle. Nie ma chce mi się pisać z największym casualem stronki o souls like. Dokładnie opisałem powyżej przy jakim sposobie gry to jest najtrudniejszy "souls" na rynku. Edytowane 20 Czerwca przez Tankietka
ODIN85 4 926 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca (edytowane) Grałem jak nie było poziomów trudności to raym a dwa że to pierwszy soulslike gdzie obrzucałem bossów. Edytowane 20 Czerwca przez ODIN85
Tankietka 295 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca (edytowane) Jak Ty grasz już jasno opisałeś w tym temacie. Farmerka na grubo i szukanie w necie porad, taktyk i buildów. Bez farmerki to przedmioty się kończą w mig. Dokładnie opisałem powyżej przy jakim sposobie gry to jest najtrudniejszy "souls" na rynku. A ja w soulsy jestem zajebisty, nie ma co udawać skromnego. Edytowane 20 Czerwca przez Tankietka
ODIN85 4 926 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca (edytowane) Tylko farmię lvl nie szukam buildów a o rzucaniu tu pisali. I przy takim graniu Wuchang to najtrudniejsza gra. Edytowane 20 Czerwca przez ODIN85
DITMD 1 343 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca (edytowane) Dla mnie on był łatwy, a ja się nie bawię w rzucanie przedmiotami, nadmierne levelowanie. Lubię walkę w zwarciu i opieram się głównie na sile, blokach oraz parowaniu. Jedyne, co sprawiło mi większy problem i do czego musiałem podchodzić parę razy, to finalny boss. Trochę problemów sprawił mi jeszcze ten, do którego wchodzi się po drabinie. Każdy gra jak lubi. Dla mnie cała frajda w tych grach polega na poznawaniu i rozpracowywaniu ataków oraz taktyki przeciwnika, a potem karceniu ich tak, że nie mają już nic do powiedzenia. Spamowanie przedmiotami na dystans nie daje mi żadnej satysfakcji. Dla mnie to droga na skróty, raczej rozwiązanie dla osób, które nie chcą albo nie potrafią nauczyć się mechanik soulslike'ów. Edytowane 20 Czerwca przez DITMD
Tankietka 295 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca (edytowane) 22 minuty temu, DITMD napisał(a): Dla mnie on był łatwy, a ja się nie bawię w rzucanie przedmiotami, nadmierne levelowanie. Lubię walkę w zwarciu i opieram się głównie na sile, blokach oraz parowaniu. Jedyne, co sprawiło mi większy problem i do czego musiałem podchodzić parę razy, to finalny boss. Trochę problemów sprawił mi jeszcze ten, do którego wchodzi się po drabinie. Nagraj filmiki jak Króla Marionetek czy tego na bagnach pokonujesz na kilka prób będąc w zwarciu cały czas. Chociaż teraz już nie da się zweryfikować która to będzie próba i czy nie zostały zerżnięte z neta taktyki, buildy które psują grę no i nie nadmierne levelowanie to jednak levelowanie. Edytowane 20 Czerwca przez Tankietka
ODIN85 4 926 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca (edytowane) Wolę levelować parę h niż uczyć się ruchów tyle samo czasu bo chociaż mam coś z tego. Edytowane 20 Czerwca przez ODIN85
DITMD 1 343 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca 41 minut temu, Tankietka napisał(a): Nagraj filmiki jak Króla Marionetek czy tego na bagnach pokonujesz na kilka prób będąc w zwarciu cały czas. Chociaż teraz już nie da się zweryfikować która to będzie próba i czy nie zostały zerżnięte z neta taktyki, buildy które psują grę no i nie nadmierne levelowanie to jednak levelowanie. W tej chwili jestem poza domem na działce, ale może wrzucę ci filmik jak wrócę do Warszawy. Tylko po co? Co ja z tego będę miał? Lataxsia, Bezimienna Marionetka, Władca Iluzji byli o wiele trudniejsi dla mnie. @ODIN85Nauka movesetu bossa to parę minut, nie parę h nudnego grindu.
Tankietka 295 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca (edytowane) 20 minut temu, DITMD napisał(a): @ODIN85Nauka movesetu bossa to parę minut, nie parę h nudnego grindu. Dla mnie twoje posty to czyste kłamstwa. Nauczyć się w Lies of P skutecznie bossów w kilka minut do walki opartej na gardzie xDDDDDDDDDDDDDDD No, ale zawsze w tematach soulsowych pojawia się taki czosnek co twierdzi, że gra w soulsy jak w "symulatory chodzenia". Nie gadam już z tobą, szkoda czasu, powyższym postem się zdradziłeś. Edytowane 20 Czerwca przez Tankietka 1
ODIN85 4 926 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca 17 minut temu, DITMD napisał(a): W tej chwili jestem poza domem na działce, ale może wrzucę ci filmik jak wrócę do Warszawy. Tylko po co? Co ja z tego będę miał? Lataxsia, Bezimienna Marionetka, Władca Iluzji byli o wiele trudniejsi dla mnie. @ODIN85Nauka movesetu bossa to parę minut, nie parę h nudnego grindu. Parę minut szczególnie jak jest kilka faz
DITMD 1 343 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca 4 minuty temu, ODIN85 napisał(a): Parę minut szczególnie jak jest kilka faz Dwie fazy. Bossowie w Lies of P mają ubogi moveset, czytelne, łatwe do parowania ciosy, więcej niż parę minut nie potrzebujesz na ogarnięcie ich ataków.
ODIN85 4 926 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca Spoko. Ja jestem laikiem w tym temacie i dalsza dyskusja z mistrzem nie ma najmniejszego sensu
Tankietka 295 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca Typ ponoć pierwszy na świecie ukończył Lies of P i w najkrótszym czasie. Max kilkanaście minut na bossa xddddddd
DITMD 1 343 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca To ty się tutaj przechwalasz jaki to ty nie jesteś zajebisty w soulslike'i, a masz problem z bestią z bagien i królem marionetek, więc kto tu kłamie? To nie są wymagający bossowie. Grę przeszedłem dawno temu, i jeśli chodzi o trudność, to taki Khazan biję ją na głowę.
Tankietka 295 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca (edytowane) Oczywiście, że to bardzo trudni bossowie do przejścia sposobem który opisałem powyżej. Kilka minut na nich sposobem który opisałem powyżej to mokry sen kłamliwego oszołoma i to na 100% bez jakiejkolwiek dyskusji. A jak to wygląda po farmieniu czy ściąganiu z neta jak piczka psujących balans gry buildów i taktyk (bo samodzielnie na nie wpaść to dłuuuuuuuga droga metodą prób i błędów, coś jak farmienie) gdzie hp leci bossom jak oszalałe w dół to już inna sprawa. PS: Szybko rzuciłem okiem w neta np. na reddit i faktycznie Król Marionetek, Potwór z Bagien czy Bezimienna Marionetka pojawia się w pierwszej 10 najtrudniejszych bossów soul like ever według graczy. No, ale bez sprawdzania to wiedziałem, ponieważ po prostu jestem zajebisty w soulsy i jak coś jest dla mnie trudne to faktycznie takie jest. I 10 raz powtarzam by dotarło, sposobem gry który opisałem powyżej a nie farmerstwem, spamowaniem na dystans itemkami i pochodnymi czy korzystaniem z grubych solucji, poradników które potrafią popsuć balans gry. Edytowane 20 Czerwca przez Tankietka
DITMD 1 343 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca Jak oni wypadają przy trzyfazowym, chaotycznym Ozmie z Khazana?
ODIN85 4 926 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca Nie wiem w to nie grałem ale każdy trafia na jakąś ścianę w tego typu grach i nigdy nie uwierzę że w 5minut wszystko ktoś ogarnie.
DITMD 1 343 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca @ODIN85Są na świecie rzeczy, o których fizjologom się nie śniło. Mój znajomy niedawno przeszedł Elden Ring i dodatek na pierwszym poziomie, używając jakiegoś kija. Dla ciebie to pewnie byłoby nie do ogarnięcia. Weterani Soulsów mają wszystko w jednym palcu, niezliczone fight cluby, tysiące pojedynków PvP, żadna bestia z bagien nie będzie dla nich trudna. Taki Darkeater Midir zamiata tych śmiesznych bossów z Lies of P. Te gry się dużo nie różnią, ktoś kto ma już parę soulslike'ów za pasem wie mniej więcej czego się spodziewać, zna mechaniki, nawet się uczyć niczego nie musi, bo wyuczone taktyki z poprzednich gier tutaj działają, a bossowie padają często za pierwszym, albo drugim razem.
DITMD 1 343 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca Z tego co mi mówił, to ani razu, tylko trochę liznął gry, ale to weteran Soulsów, wcześniej w ten sam sposób przeszedł trójkę. Szczerze mówiąc, dla mnie to strata czasu. Nawet się go nie pytałem ile mu to zajęło. On w ogóle jest taki trochę dziwny i ekscentryczny jeśli chodzi o gry. Zawsze jakieś tego typu debilizmy, challenge sobie wymyśla.
Suchy211 1 425 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca Kto ma refleks do parowania dla tego ta gra będzie dość łatwa. Niestety ja go nie mam. Grę natomiast polecam, bo to jeden z najlepszych soulslikeów. Zakładając że ktoś lubi soulsliekei. Tym co nie wiedzom co to polecam spróbować. 5 minut temu, DITMD napisał(a): On w ogóle jest taki trochę dziwny i ekscentryczny jeśli chodzi o gry. Zawsze jakieś tego typu debilizmy, challenge sobie wymyśla. Każdy gra jak lubi. Ja tam też nie czuję tych chellangów, ale jest masa ludzi których to rajcuje. Ja jak lubię DS i podobne, tak od ER nie tyle się odbiłem, co porzuciłem. Z mojej perspektywy otwarty świat do takiej gdy nie specjalnie pasuje.
Tankietka 295 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca (edytowane) Godzinę temu, Suchy211 napisał(a): Kto ma refleks do parowania dla tego ta gra będzie dość łatwa. Często powtarzany mit. Tutaj parowanie jest jest trudne dla kogokolwiek. Dla jednego bardziej, dla drugiego mniej, ale nie ma czegoś takiego, że łatwe. Okienko parowania jest wąskie a bossowie kroją chore ilości hp, mają różne fazy ataków i często podobne ataki które można pomylić z innym i już źle wciśniemy gardę. To wszystko trzeba przerobić i się nauczyć, wyrobić odpowiedni timing na każdego bossa. To długo trwa, szczególnie przy 2 pasku hp bossa bo uczyć się drugiej wariacji, trzeba za każdym razem pokonywać pierwszą. Nie wierz w głupoty, że ktoś się tego uczy w kilka czy kilkanaście minut na tych trudniejszych bossach w grze. Może tylko topka światowa "level azjata", ale to wyjątki potwierdzające regułę. Edytowane 20 Czerwca przez Tankietka
Vulc 2 753 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca 2 godziny temu, Tankietka napisał(a): Oczywiście, że to bardzo trudni bossowie do przejścia sposobem który opisałem powyżej. Kilka minut na nich sposobem który opisałem powyżej to mokry sen kłamliwego oszołoma i to na 100% bez jakiejkolwiek dyskusji. Może trochę zbastuj, bo ekscytujesz się całkiem bez powodu. Lies of P z pewnością nie są jednymi z łatwiejszych soulsów, ale nazywać je bardzo trudnymi - w kontekście walk z bossami - też nie można. Wymagają nieco innego podejścia i zmiany niektórych przyzwyczajeń z Soulsów, ale na spokojnie są do zrobienia po kilkunastu próbach. W zasadzie żaden boss mi się po nocach nie śnił z tej gry, a bez problemu znajdę choćby w Sekiro trzech trudniejszych od każdego z Lies of P. 11 minut temu, Tankietka napisał(a): Tutaj parowanie jest jest trudne dla kogokolwiek. Dla jednego bardziej, dla drugiego mniej, ale nie ma czegoś takiego, że łatwe. Okienko parowania jest wąskie a bossowie kroją chore ilości hp, mają różne fazy ataków i często podobne ataki które można pomylić z innym i już źle wciśniemy gardę. Nie przesadzaj z tym "dla kogokolwiek". Speedrunerzy robią takie gry jedną ręką, drugą popijając burbona z lodem. Jest mnóstwo osób znacznie lepszych od Twojej zajebistości, którą się tak chwalisz.
Suchy211 1 425 Opublikowano 20 Czerwca Opublikowano 20 Czerwca Tak wszystko się zgadza. Nadal jednak bez refleksu po prostu nie wstrzelisz się wystarczająco często w okienko, nawet wtedy kiedy wiesz gdzie ono jest. Wiedzieć jak coś wykonać to jedno, umieć coś wykonać to drugie, a być wstanie coś wykonać to trzecie. Z refleksem jest jak z matematyką. Przy tej samej ilości ćwiczeń jedni uzyskują dobre czasami bardzo dobre wyniki, inni słabe, czasami bardzo słabe. Natomiast do wyników regularnie bardzo dobrych i mistrzowskich trzeba i talentu i pracy. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się