Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dobra wrzucę foty bo dwu userów tu coś wrzuciło z swoich moto

reszta bije się nie wiem o co.

 

Po pierwsze to nie lubię szybko jeździć

to se taki nie za mocny sprzęt kupiłem (XX)

po drugie spierdzielam z miasta bo plątanie się tam motocyklem nudzi mnie lepiej 300-500km traskę pyknąć w stadzie

po trzecie junior moto kupił więc niech od starego się uczy 

po czwarte nie maszyny,osiągi i ilość koni mechanicznych a ekipa/ludzie z którymi jeżdżę to najważniejszy czynnik.

 

 

obraz.thumb.png.22430379ad08b91e06d05b4dfd986170.png

 

obraz.thumb.png.59dfc5cd17615fc0c837c63eba6f3741.png

 

obraz.thumb.png.03ebe188fa0f074ec0ac1f873cfb063b.png

 

obraz.thumb.png.c0d81859c47981566fd43c2029ebc0f2.png

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Panowie... Temat założyłem celem wzajemnego dzielenia się swoimi doświadczeniami związanych z motocyklizmem i normalnej dyskusji, a nie skakaniem sobie nawzajem do gardeł. Nie róbcie proszę burdelu.


 

 

Mój obecny jak i poprzedni motocykl to naked, a wiec szybka jazda to nie jest coś wielce przyjemnego. Raczej granica komfortu w moim odczuciu kończy się tak na około 110 km/h. Właściwie, to preferuję jazdę w granicach 90-100km/h jeśli chodzi o jakąś wyprawę. Czasem zdarzy się odkręcić bardziej, ale nie robię tego jakoś szczególnie często.

Akurat w przeciwieństwie do @Elder lubię sobie pojeździć przez Warszawę i popatrzeć jak kierowcy samochodów cierpią w korkach. Oczywiście mówię to ironicznie, bo jak muszę pojechać samochodem przez stolicę, to człowieka czasem mało uj nie strzeli jak trzeba jechać w godzinach szczytu.

Filtrowanie ruchu przez motocykle w Polsce jest legalne, lecz trzeba robić to z głową i z zachowaniem ostrożności. Właściwie bez tego motocykl w mieście straciłby w sumie sens.

Osobiście nieważne, czy jeżdżę po drodze motocyklem, czy też samochodem, to zawsze staram się ułatwiać ruch i życie na drodze, a nie utrudniać. Dlatego warto to robić z wzajemnością.

 

 

 

Też właśnie w związku z tematem, bo zapewne wiele motocyklistów jeszcze nie wie, ale od 24 czerwca można legalnie jeździć każdym buspasem. Tylko trzeba uważać na pułapki na skrzyżowaniach, bo czasem tam na chwilę buspas potrafi zniknąć ;)  

Edytowane przez DyndaS
  • DyndaS zmienił(a) tytuł na Dwa kółka - LWG! (temat dla motocyklistów)
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Odwiedziłem wczoraj dosyć popularną na szlaku motocyklowym koparkę Dolores. Pomimo środka tygodnia i godzin południowych motocyklistów nie brakowało.

Kawał sprzętu:

yW7onMq.jpeg

 

lOQyaBx.jpeg

 

3PXzd3M.jpeg

 

fS96VPe.jpeg

 

 

  • Like 2
Opublikowano

Jest przyczepka/buda z kebabem po drugiej stronie drogi zaraz, ale patrząc po opiniach, to typowe jechanie na lokalizacji i nic więcej. Opinie nie są zbyt zachęcające.
Trzeba też pamiętać, że to miejsce pod sezon motocyklowy, a więc nic na stałe tam się nie opłaci stawiać.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 20.08.2026 o 09:38, dannykay napisał(a):

Ja jeżdżę na moto i nie popieram tego co piszesz. Wystarczy nie kupować motocykli wyczynowych do jazdy po publicznych drogach, to nic się nie będzie gotować. A jeżeli już to robisz, to Twój problem. Nie lubię ścigów.

Szlifierki generalnie nie  powinny mieć homologacji na drogę, choćby dlatego właśnie, że nie nadają się do powolnej jazdy. Określonych samochodów też to dotyczy. 

  • Upvote 2
Opublikowano
W dniu 29.09.2026 o 20:56, Suchy211 napisał(a):

Szlifierki generalnie nie  powinny mieć homologacji na drogę, choćby dlatego właśnie, że nie nadają się do powolnej jazdy. Określonych samochodów też to dotyczy. 

Miałem nie pisać tutaj, ale razi mnie takie pierdolenie! Na szczęście Wy o tym nie decydujecie. Przenieście się na wyspę gdzie są same dziadkowozy lub zróbcie ustawę blokującą sprzedaży w Polsce. Albo lepiej zawnioskujcie o więcej obiektów torowych w Polsce to nie będzie problemu z szybkimi pojazdami na drogach publicznych. Aaaa no tak zapomniałem. Przecież tory wyścigowe w Polsce się orze i sprzedaje po nich grunty pod działki ;) 

  • Like 1
  • Upvote 1
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Wczoraj jechałem przez Warszawę i korki normalnie filtrując sobie ruch. Nagle typowa sytuacja, że trzeba zwolnić do prawie zerowej prędkości (~5km/h) i poczekać aż ktoś ogarnie i zrobi trochę miejsca aby się zmieścić. Robi się luka, to wchodzę na gaz i nagle pół sekundy po łeb na lewym pasie gwałtownie odbija do prawej prawie mnie kasując. Mijam typa, a dziad koło 60 z telefonem w kolanach i w nim grzebie. Całą sytuacją się nie przejął, bo nie przeszkodziło mu to w dalszym grzebaniu w telefonie, a słyszał mnie na 100%.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No nie, takiej skali i bezczelności złodziejstwa jak za PiSu to nie było chyba nawet za komuny. Agencje powiadasz? Liczba mnoga? Otóż tylko jedna agencja (Moody's) obniżyła nasz rating z poziomu A2 z perspektywą negatywną na A3 ze stabilną. Do dokładnie tego samego poziomu co inne agencje miały od lat. Dlatego giełda nawet nie drgnęła. A deficyt poszybował w 2020 roku i utrzymuje się na podobnym poziomie do dziś. Tusk obiecał że nie obetnie socjalu i nie obciął, doszły wydatki na obronność i prezydent który zawetuje wszystkie ustawy mogące zmienić ten stan (na niekorzystną dla finansów publicznych postawę prezydenta również zwróciła uwagę owa agencja). Zmieniło się tylko raportowanie zamiast ukrywania, ale jak piszesz - agencje mają to obcykane i dlatego rating naszego kraju jest u wszystkich podobny. PiSowi i PO. Tym gorętsze podziękowania im bardziej stawiali na węgiel. Jego działania nie noszą znamion zemsty tylko agentury. Ich ofiarą były nie konkretne osoby tylko bezpieczeństwo Polski. Do tego dziwnym trafem wielu jego współpracowników robi/robiło interesy w Moskwie.
    • Często na gameplayach widzę OSD na 1/4 ekranu także to nie jest jednostkowy przypadek 
    • Działa zawsze i można wybrać tylko intensywność i nawet na najniższej jest dość agresywne. Tu sie zawiodłem. Z tego co wiem na Alienware AW3426DW w ogóle nie można ani wyłączyć ani nawet sterować intensywnością tak jak w moim AW3423DWF ale jeśli jest ustawione podobnie to w SDR pewnie ciężko zauważyć. Tu nie chce wydawać wyroku bo ja ogólnie jestem alergiczny na ciepłote bieli która jest "poprawna" i sie jej powinno używać no ale te naleciałość żółci czuje dużą mimo moich preferencji i kombinowanie barwami to utwierdza moje pierwsze odczucie   A na pewno gsync załączony? O to właśnie pytałem wyżej bo jeśli jest tak jak w moim aktualnym Alienware to gsync jest domyślnie wyłączony w porównaniu do monitorów które są w sterownikach nvidii prawidłowo rozpoznawane. A przy wyłączonym gsync to oczywiście żadnego migotania nie zauważysz. Upewnij sie, że jest w zakładce System włączone a w globalnych ustawieniach wrzuć vsync globalnie ON i fps limit 3 poniżej odświeżania czyli 277 w Twoim przypadku.   Wtedy g-sync bedzie Ci sie załączał poprawnie zawsze i wszędzie bez względu na ustawienia gry.   Chociaż teraz po napisaniu wszystkiego widzę w twojej stopce monitor który miał freesync premium pro więc pewnie wiesz o wszystkim co napisałem a ja daje instrukcje jak komuś nowemu w świecie VRR także sorry   No to jeśli gsync Ci działa i chcesz zobaczyć migotanie to wystarczy włączyć jakąś ciemną grę z dużą ilością UI/menu np. w Path of Exile 2 startowa lokacja jest ciemna, włącz ekwipunek i zaraz powinieneś odczuć mini stuttera i mignięcie ekranu. A prawdopodobnie nawet jeszcze wcześniej przy wyborze postaci już mignie.  VRR flicker uwielbia też migać w grach gdzie buduje shadery w tle a możesz już grać i są przez jakiś czas spadki FPS i tragiczny frametime
    • Szkoda, że nie ogarnąłeś, że na tym filmiku nakładka jest wyświetlana podczas uruchomionego wbudowanego testu.
    • Nie, w październiku było mnóstwo resetów, pewnie okolice rekordu.   Ty mówisz o banked reset, te są dodawane do konta i wykorzystujesz kiedy chcesz, rzadko je rozdają. Jeszcze długo to będzie się balansować, obecnie w cenie subskrypcji masz tokeny które po api kosztują tysiące $.   A akurat dzisiaj była dobra wiadomość odnośnie limitów.        
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}