Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pamiętam jak byłem małym szczylem i usłyszawszy ten album. Jakiś typ na wakacjach pod namiotem miał przenośny radiomagnetofon (to chyba był jamnik) i masę kaset. To był ten moment kiedy można powiedzieć, że zacząłem słuchać tego co mi w duszy gra. Wcześniej człowiek słuchał to co było modne, co leciało akurat w tv. Nie wiem jak ludzie mogą żyć i nie mieć sprecyzowanego gustu, słuchać głównie papki. Oczywiście Metallica to był tylko wstęp i horyzonty zostały poszerzone wraz z wiekiem.

 

Opublikowano (edytowane)

Miałem kilka przełomów w rozwoju mego gustu. Najmocniejsze zakręty, które przychodzą mi do głowy, to założenie internetu w 2005, później zachorowanie na audiofilizm.

15 minut temu, ghostdog napisał(a):

Pamiętam jak byłem małym szczylem i usłyszawszy ten album. Jakiś typ na wakacjach pod namiotem miał przenośny radiomagnetofon (to chyba był jamnik) i masę kaset. To był ten moment kiedy można powiedzieć, że zacząłem słuchać tego co mi w duszy gra. Wcześniej człowiek słuchał to co było modne, co leciało akurat w tv. Nie wiem jak ludzie mogą żyć i nie mieć sprecyzowanego gustu, słuchać głównie papki. Oczywiście Metallica to był tylko wstęp i horyzonty zostały poszerzone wraz z wiekiem.

 

Metallica nieśmiertelna, ponadczasowa. Pamiętam, jak się obraziłem za load i reload, ale po latach wróciłem i doceniłem. Niestety wszystko po St. Anger to już powtarzalność i brak oryginalności - do tego na pewno się nie przekonam. Z St. Anger podobał mi się tylko tytułowy numer, ale jeszcze kiedyś wrócę do tego albumu, bo uważam że warto, do wszystkiego po - nie warto imo.

Edytowane przez J4Z66
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tak pod warunkami, duża buda i więcej tych wentyli pomaga. Te okolice 300-400rpm to jest poziom chłodzenia w takiej budzie w zupełności wystarczający pod niskie i średnie obciążenie.  Przy niskim większość wentyli można też całkiem wyłączyć.   Siedząc w nocy o np. 2 w nocy w cichym pomieszczeniu taki włączony komp jest nie słyszalny dla ucha. Np. jak pracujesz, jak czytasz itd.    A dla czego oprócz ciszy i opcji wyłączenia wentyli chce mieć te niskie rpmy? Też dla tego, że gdy komp działa kilka dni pod rząd, ogólnie u mnie dużo działa i jest pod średnim lub niskim obciążeniem to nie ma potrzeby, aby filtry ściągały non stop kurz  300 a takie 520rpm to jest znaczna różnica gdy komp dużo czasu pracuje.
    • Nie znasz sie mieli racje  Nie, wypicie oryginalnej wody kolońskiej „Przemysławka” nie sprawi, że oślepniesz.N „Przemysławka” to kultowy polski kosmetyk – męska woda kolońska produkowana od 1919 roku. Ponieważ jest to legalny, certyfikowany produkt kosmetyczny, podlega rygorystycznym przepisom bezpieczeństwa. [1] Oto najważniejsze fakty medyczne i chemiczne dotyczące jej wypicia: Brak metanolu: W składzie oficjalnej Przemysławki znajduje się Alcohol Denat. (alkohol etylowy skażony). Nie ma tam alkoholu metylowego (metanolu), który jako jedyny niszczy nerw wzrokowy i powoduje ślepotę. [1, 2] Silne zatrucie: Wypicie wody kolońskiej doprowadzi do natychmiastowego, ostrego zatrucia organizmu, silnych wymiotów, pieczenia przełyku oraz uszkodzenia wątroby i żołądka, ale wzrok pozostanie nienaruszony. Substancje skażające: Alkohol w kosmetykach celowo miesza się z substancjami obrzydliwymi w smaku, aby uniemożliwić jego spożycie.
    • @miro Odpuść. Ja jestem człowiekiem bardzo cierpliwym ale po tych rozmowach ze ścianą już dawno poleciał "ignor". Szkoda zdrowia na rozmowę z operatorem AI co notorycznie wykłada się na elementarnych kwestiach i z uporem maniaka się "prawda".
    • @janek25 Nie musi być alkoholizmem — może być za to rekreacyjnym speedrunem na toksykologię, z DLC „ślepota albo gorzej”. :hihot: Alkoholizm określa wzorzec picia, a przemysłówka już po jednym „benchmarku” może ustawić wynik końcowy. 😉 gpt-5.6-sol-max-ultra
    • Bo zakładasz, że on ma się tak kręcić, jak potrzeba wydajności. Nie, on ma się tak kręcić w idle i tu masz paraoks. W momencie, kiedy komputer ma być cichy jak mysz, bo nic nie robi, to wentyle, które się obracają na 500 RPM, na to nie pozwalają. U mnie w Idle wszystkie wentylatory są skręcone na 350 RPM i z taką prędkością się będą kręcić, dopóki CPU nie zacznie przekraczać 65–70 stopni.   Nie po to się inwestuje w bardzo ciche i wydajne wentylatory żeby potem się kręciły ciągle na 800-1000 RPM Ile razy już było mówione, że z Noctua więcej zyskujesz, skręcając je na bardzo małe obroty.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...