Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
15 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Nie trzeba mieszkać z rodzicami, żeby zobaczyć, że człowiek na zdjęciu ma 4 nogi. Wydaje mi się, że po prostu jesteś wyjątkowo mało spostrzegawczy i jak zwykle usprawiedliwiasz swoje słabe strony docinając innym forumowiczom. Kilka dni temu swój brak zaradności i nieumiejętność zarabiania pieniędzy tłumaczyłeś tym, że inni są oderwani od rzeczywistości. 

Mam prośbę - zrozum, że jesteś już stary i niezbyt zaradny oraz spostrzegawczy i przestań czepiać się innych użytkowników w taki nieprzyjemny sposób. 

w samo sedno 100% racji 👍

Opublikowano
3 godziny temu, voltq napisał(a):

@Camis przez ta sztuczna inteligencje ciężko będzie uwierzyć w cokolwiek skoro można wygenerować tak realne filmy czy obrazy 

bo wcześniej nie było fake filmików czy nawet zdjęć. Były i to więcej niż komukolwiek się może wydawać. Teraz po prostu tego będzie 10 razy więcej.

Opublikowano

@sabaru128 sprawa ciągnie się od 2015 roku i póki co Axel Springer przegrywał wszystko. Teraz sprawa jest w niemieckim trybunale sprawiedliwości i trafiła tam w 2024 roku.  Obecnie trybunał już rozstrzygnął sprawę, niestety po części na korzyść Axel Springer przychylając się do tego, że blokery reklam oferowane przez Eyeo (właściciela Adblock Plus) mogą naruszać prawa autorskie. 

Tu jest treść orzeczenia trybunału

https://juris.bundesgerichtshof.de/cgi-bin/rechtsprechung/document.py?Gericht=bgh&Art=en&Datum=Aktuell&Sort=12288&nr=142467&linked=pm&Blank=1

 

W całej sprawie ważne jest też to orzeczenie

https://juris.bundesgerichtshof.de/cgi-bin/rechtsprechung/document.py?Gericht=bgh&Art=en&Datum=Aktuell&Sort=12288&nr=142468&linked=pm&Blank=1

 

Oba orzeczenia sprowadzają się do tego, że póki dane oprogramowanie nie modyfikuje kodu źródłowego nie można mówić o złamaniu praw autorskich. Jeżeli jest modyfikowany kod źródłowy, prawa autorskie są złamane, niezależnie od tego w jaki sposób program jest udostępniany, czyli czy instalowany lokalnie, czy udostępniony przez internet czy chmurę. 

Czyli w skrócie, jeżeli taki adbloker przemieli kod strony i użytkownikowi końcowemu pokaże stronę ze zmodyfikowanym kodem by zablokować reklamy, jest to złamanie praw autorskich w rozumieniu niemieckiego prawa. Jeżeli oprogramowanie no oszukiwania w grze nie zmienia kodu źródłowego, a jedynie przebieg samego programu, nie jest łamaniem praw autorskich w rozumieniu niemieckiego prawa. 

 

Opublikowano
24 minuty temu, LeBomB napisał(a):

sprawa ciągnie się od 2015 roku i póki co Axel Springer przegrywał wszystko. Teraz sprawa jest w niemieckim trybunale sprawiedliwości i trafiła tam w 2024 roku.  Obecnie trybunał już rozstrzygnął sprawę, niestety po części na korzyść Axel Springer przychylając się do tego, że blokery reklam oferowane przez Eyeo (właściciela Adblock Plus) mogą naruszać prawa autorskie. 

Tu jest treść orzeczenia trybunału

https://juris.bundesgerichtshof.de/cgi-bin/rechtsprechung/document.py?Gericht=bgh&Art=en&Datum=Aktuell&Sort=12288&nr=142467&linked=pm&Blank=1

 

W całej sprawie ważne jest też to orzeczenie

https://juris.bundesgerichtshof.de/cgi-bin/rechtsprechung/document.py?Gericht=bgh&Art=en&Datum=Aktuell&Sort=12288&nr=142468&linked=pm&Blank=1

 

Oba orzeczenia sprowadzają się do tego, że póki dane oprogramowanie nie modyfikuje kodu źródłowego nie można mówić o złamaniu praw autorskich. Jeżeli jest modyfikowany kod źródłowy, prawa autorskie są złamane, niezależnie od tego w jaki sposób program jest udostępniany, czyli czy instalowany lokalnie, czy udostępniony przez internet czy chmurę. 

Czyli w skrócie, jeżeli taki adbloker przemieli kod strony i użytkownikowi końcowemu pokaże stronę ze zmodyfikowanym kodem by zablokować reklamy, jest to złamanie praw autorskich w rozumieniu niemieckiego prawa. Jeżeli oprogramowanie no oszukiwania w grze nie zmienia kodu źródłowego, a jedynie przebieg samego programu, nie jest łamaniem praw autorskich w rozumieniu niemieckiego prawa.

nawet jakby jakimś cudem udało się to przepchać i tak się nikt do tego nie będzie stosował. Przeglądanie internetu bez blokowania reklam jest niemożliwe.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, sabaru128 napisał(a):

nawet jakby jakimś cudem udało się to przepchać i tak się nikt do tego nie będzie stosował. Przeglądanie internetu bez blokowania reklam jest niemożliwe.

Jeżeli wprowadzone byłoby prawo, które zabrania używania adblockerów, które modyfikują kod danej strony, to ja widzę inne rozwiązanie. Adblocker sprawdza stronę internetową pod kątem występowania reklam, które zasłaniają na przykład więcej niż 30% -40% treści czy inne uciążliwe lub długie reklamy. Następnie wyświetla podgląd takiej strony i zapytanie czy dalej chcesz wejść na tą stronę czy nie. Tylko taki adblock musiałby robić zrzut storny raz na dzień, a potem każdemu użytkownikowi takiej wtyczki wysyłać informację niezależnie od tego, czy w ciągu doby od ostatniego sprawdzenia coś się zmieniło czy nie. W ten sposób adblocker nie nabijałby wyświetleń, a użytkownicy byliby chronieni przed stronami mającymi nachalne reklamy lub ich olbrzymią ilość. 

Kod nie zostałby zmieniony, można by takie oprogramowanie podciągnąć pod bezpieczeństwo korzystania z sieci.

 

 

@voltq wiesz że to artykuł i sprawa z 2007 roku? Ci co atakowali nożem dostali po 15 lat więzienia. O pozostałych nie znalazłem szczegółowych informacji oprócz tego, że jedna z dziewczyn też została skazana, jedna z racji wieku została umieszczona w ośrodku szkolno-wychowawczym, choć śledczy domagali się umieszczenia w poprawczaku i odwołali się od wyroku.

Ale widzę, że wykopki też nie ogarnęły do końca że to artykuł i sprawa sprzed 18 lat. 

 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano
4 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Jeżeli wprowadzone byłoby prawo, które zabrania używania adblockerów, które modyfikują kod danej strony, to ja widzę inne rozwiązanie. Adblocker sprawdza stronę internetową pod kątem występowania reklam, które zasłaniają na przykład więcej niż 30% -40% treści czy inne uciążliwe lub długie reklamy. Następnie wyświetla podgląd takiej strony i zapytanie czy dalej chcesz wejść na tą stronę czy nie. Tylko taki adblock musiałby robić zrzut storny raz na dzień, a potem każdemu użytkownikowi takiej wtyczki wysyłać informację niezależnie od tego, czy w ciągu doby od ostatniego sprawdzenia coś się zmieniło czy nie. W ten sposób adblocker nie nabijałby wyświetleń, a użytkownicy byliby chronieni przed stronami mającymi nachalne reklamy lub ich olbrzymią ilość. 

Kod nie zostałby zmieniony, można by takie oprogramowanie podciągnąć pod bezpieczeństwo korzystania z sieci.

 

 

@voltq wiesz że to artykuł i sprawa z 2007 roku? Ci co atakowali nożem dostali po 15 lat więzienia. O pozostałych nie znalazłem szczegółowych informacji oprócz tego, że jedna z dziewczyn też została skazana, jedna z racji wieku została umieszczona w ośrodku szkolno-wychowawczym, choć śledczy domagali się umieszczenia w poprawczaku i odwołali się od wyroku.

Ale widzę, że wykopki też nie ogarnęły do końca że to artykuł i sprawa sprzed 18 lat. 

 

Dziękuje za spostrzegawczość i poprawę 

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Kaczkofan napisał(a):

Panowie, pytanie z innej beczki: czy Święczkowskiego można już wieszać za donosy do USA? Kolega pyta.

Skądś my to znamy, róznica taka, że dawniej pisali do carycy...

1 godzinę temu, Klakier1984 napisał(a):

Kołodziejczak jednak ma coś pod tą kopułą :o :E

Kołodziejczak to jednak jest dureń skoro biogazownie traktuje jako poważne duże źródło energii...

Edytowane przez Kris194
Opublikowano

Inna kwestia będzie ciekawa. VAT w Polsce i tak już jest bardzo wysoki bo 23%, jak dojdzie jeszcze 2% do urządzeń elektronicznych typu smartfony, lapki, dyski ssd/nvme etc. To zrobi się razem 25% podatku. 

 

Co spowoduje, że jeszcze częściej i więcej ludzi będzie chętniej zakupowało tego typu towary za granicą, np. od somsiadów. W DE nie dość, że 19% VAT na elektronikę to jeszcze lepsze oferty i promocje niż w PL. 

Opublikowano

Jest jeszcze jedna rzecz. Skoro zapłacę opłatę reptograficzną... oznacza to że piractwo przestaje istnieć i mogę ściągać do woli i co mi się żywnie podoba, bo przecież za produkt już zapłaciłem przy okazji podatku. Oczywiście z koszyka tych rzeczy które ten podatek ma niby obejmować. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • A jaką masz teraz wersję sterownika jeszcze pokaż  (zakładka sterownik we właściwościach karty wifi)
    • Złamał przepis, ale afera z dupy.     W ogóle ten przepis jest debilny. Ktoś policzył ile to Polaków kosztuje?   Idę. Nie biegnę, nie spiszę się. Podchodzę do pasów,  auto gwałtownie hamuje, bo takie przepisy. Setki razy.  Kilka razy dziennie.   Przecież spokojnie bym przeżył jakbym musiał poczekać te pół sekundy. A ile to kosztuje paliwa, straty czasu kierwoców, zużycia podzespołów aut, ile dodatkowego CE O DWA? Czasem to są załadowane na dwie przyczepy wielkie TIRy. Jedzie jedno na 3 minuty, na serio nic mi się by nie stało jakbym stracił te 1-3 sekundy dziennie czekając aż coś przejedzie. 40 lat temu mnie uczyli, że na ulicę się wchodzi używając wcześniej OCZU. No ale teraz się chyba wchodzi używając oczu do oglądania telefonów, więc się pewnie ktoś z rodzinki ustawodawcy tak wpierd(zie)lił pod koła i od razu pomysł na zmiany w przepisach     Przepis kompletnie z dupy. Powinno być "w miarę rozsądku". Jak stoi przed pasami to zatrzymujesz auto i przepuszczasz. A nie, że auto nie ma prawa nawet być poniżej roku świetlnego od pieszego, bo takie przepisy.   PS. Nie jestem kierowcą. Nie piszę z egoistycznego punktu widzenia, bo sam się muszę stosować do tych durnych nowych przepisów o przejściach dla pieszych.    Można to było zrobić inaczej. Np. przepisy jak były kiedyś, ale z dodatkowym zapisem, że jak się komuś nie podoba to podnosi rękę do góry i wtedy należy go traktować jak króla/królową i dzialać tak, jak teraz robi 99% kierowców bojących się o zebranie mandatu. Jeśli spokojnie zdąrzę  przejść bez zwalniania bez choćby ryzyka spotkania się z autem, gdy to auto nie przyspieszy, a nawet lekko zwolni, to na cholerę ta szopki z "o, jaśnie pan pieszy, pozwoli pan że wysiądę z auta 200m od pasów, przyjdę i ucałuję stopy jaśnie pana"
    • Przecież jest podane: Michelin (Michelin e.Primacy 235/50 R19 99V), więc sporo lepsze niż te wielosezonówki, które wkrótce zaloży nowy wlaściciel.
    • No "problem" właśnie w tym, że można.      Oglądnij sobie od 59:13, doskonale widać gdzie patrzy piesza i nie jest to droga przed nią.   https://lipno.policja.gov.pl/k36/informacje/wiadomosci/144222,Pieszy-na-pasach-ma-pierwszenstwo-ale-nie-jest-bezkarny.html
    • Kluczowe pytanie, jakie opony ? Jestem zdania że takie testy powinny być robione na takich samych oponach. Tak wiem, kupujący nie ma wpływu jakie opony dostanie w nowym aucie.   wolałbym nie ujawniać, cholera wie kto to wszystko czyta
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...