Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
18 minut temu, galakty napisał(a):

Tak produkujemy że ściągamy używane tramwaje z Niemiec? 

Pociągi gdzie w przetargu nie bierze polska firma bo jest wykluczona przez maksymalną prędkość?

Mamy jakąś własną markę motoryzacyjną? 

A to każdy tramwaj i pociąg muszą być polskie? :)

 

Wiesz ile polskich pociągów kupujemy? Te szybkie mogą być zagraniczne. W czym problem? 

Opublikowano
1 minutę temu, skypan napisał(a):

Które będą prze spory czas jeździć poniżej swojej docelowej prędkości :)

Ale tak gdzie się będzie dało to pojadą szybciej i obniży to całościowy czas.

 

Pendolino okazało się spoko. Najlepszy sposób na podróżowanie koleją w PL na dłuższy dystans. 

Opublikowano

Tylko czy Donald nie mówił coś o repolonizacji gospodarki ? Miło by było napędzać jeszcze naszą rodzimą gospodarkę robiąc zakupy u nas a nie u helmutów. A na dodatek nasze firmy spokojnie dociągną do takiej prędkości do czasu gdy w końcu ogarniemy te duże prędkości na docelowych trasach.

Opublikowano
10 minut temu, GordonLameman napisał(a):

A to każdy tramwaj i pociąg muszą być polskie? :)

 

Wiesz ile polskich pociągów kupujemy? Te szybkie mogą być zagraniczne. W czym problem? 

W tym że uważa że jesteśmy tacy super, ale nie jesteśmy. Szybsze muszą być zagraniczne bo nie mamy, serwisu na Abramsy nie mamy, F-16 rozbijamy. Nie jest tak różowo, nie popadajmy w skrajności. 

Opublikowano
Godzinę temu, Klakier1984 napisał(a):

Ciekawe kiedy się na tym outsourcingu przejdziemy? Bo prędzej czy później nastąpi to na pewno.

W momencie w którym zacznie się wojna z Chinami, szczególnie gdy jeszcze Indie staną po stronie osi antyzachodniej.

I nie musi to byc nawet od razy wojna militarna, starczy pełna gospodarcza wzajemna blokada. 

 

Dlatego czas zacząć ściągać co się da, nawet jak nie do UE czy USA, to do państw nie należących do osi antyzachodniej.

Opublikowano
3 minuty temu, skypan napisał(a):

Tylko czy Donald nie mówił coś o repolonizacji gospodarki ? Miło by było napędzać jeszcze naszą rodzimą gospodarkę robiąc zakupy u nas a nie u helmutów. A na dodatek nasze firmy spokojnie dociągną do takiej prędkości do czasu gdy w końcu ogarniemy te duże prędkości na docelowych trasach.

Czyli CPK ma być ambitnym projektem o którym będzie głośno na całą Europę, ale już kolej ma być taka przeciętna? 
 

Polskie firmy nie dociągną - skoro do tej pory nie dociągnęły :) 

 

Istotniejsze w mojej ocenie było żeby w Polsce robić zakupy wojskowe - szczególnie te które w Polsce są robione. A tu jak wiemy poprzedni rząd mocno pokpił sprawę ;) 

 

Czemu nie chcemy mieć super szybkich pociągów w Polsce? To jakiś kompleks? Czy po prostu element narzekania na wszystko? 

7 minut temu, galakty napisał(a):

W tym że uważa że jesteśmy tacy super, ale nie jesteśmy. Szybsze muszą być zagraniczne bo nie mamy, serwisu na Abramsy nie mamy, F-16 rozbijamy. Nie jest tak różowo, nie popadajmy w skrajności. 

Ale nie jest źle. 
 

Przemysł jeszcze mamy. 

8 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Repolonizacjia to hasło dla ciemnej masy było ;)

Nie oznaczało, że wszystko kupimy w Polsce. ;) 

Opublikowano (edytowane)
44 minuty temu, galakty napisał(a):

Pociągi gdzie w przetargu nie bierze polska firma bo jest wykluczona przez maksymalną prędkość?

Na 250 km/h też nie mają a to jest prędkość projektowa CMK, które powstało jeszcze za PRL :E

Edytowane przez Kris194
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Asag napisał(a):

A przed tymi nie w sutannach już nie trzeba? 

Trzeba, ale przed tymi w sutannach najtrudniej się obronić i im to zbyt często uchodzi na sucho. Zgłosisz takiego na policję z imienia i nazwiska a potem się okaże, że go tylko przeniosą do innej parafii bo czarna mafia ma u nas specjalne traktowanie. 

przykład https://wiez.pl/2022/01/04/ks-grzegorz-k-znow

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Czyli CPK ma być ambitnym projektem o którym będzie głośno na całą Europę, ale już kolej ma być taka przeciętna? 
 

Polskie firmy nie dociągną - skoro do tej pory nie dociągnęły :) 

Jak na razie CPK stał się kastratem, cieniem tego ca miało faktycznie być a nie "głośnym" projektem. No chyba, że mówimy o buńczucznych wystąpieniach rządzących. To faktycznie jest głośno.

Spokojnie polskie firmy dociągną do takich prędkości. Czy to jest 250, czy 350 km/h. Sama PESA nie ma technologii ale wspólnie z innymi zagranicznymi firmami już tak. I wolę takie rozwiązanie niż brać cały tabor z zagranicy. Pozyskujemy technologię i rozwijamy firmę, więcej kasy zostaje w Polsce, tworzymy miejsca pracy itd. Nie widzę tu minusów.

Opublikowano
4 minuty temu, skypan napisał(a):

Jak na razie CPK stał się kastratem, cieniem tego ca miało faktycznie być a nie "głośnym" projektem. No chyba, że mówimy o buńczucznych wystąpieniach rządzących. To faktycznie jest głośno.

Spokojnie polskie firmy dociągną do takich prędkości. Czy to jest 250, czy 350 km/h. Sama PESA nie ma technologii ale wspólnie z innymi zagranicznymi firmami już tak. I wolę takie rozwiązanie niż brać cały tabor z zagranicy. Pozyskujemy technologię i rozwijamy firmę, więcej kasy zostaje w Polsce, tworzymy miejsca pracy itd. Nie widzę tu minusów.

A co wykastrowano? Co takiego strasznego wyrzucono?

 

 

PESA nie ma pociągu na 250 km/h, a mówisz o 300.

kiedy będą je mieć? 
 

Ale mogą sobie wystartować w przetargu w konsorcjum z kimś innym. W czym widzisz problem?

Opublikowano (edytowane)
25 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Czemu nie chcemy mieć super szybkich pociągów w Polsce? To jakiś kompleks? Czy po prostu element narzekania na wszystko? 

Bo pociąg ma się zatrzymywać według opinii niektórych w każdym pierdziszewie przez co nie osiągnie tej prędkości.

 

Uwielbiam tego typu mental

No ale wiecie jakby tego było mało to on stwierdził, że obecny prezydent miasta je zniszczył. Wszystko oczywiście dlatego, że dba o mieszkańców a nie tych co miasto traktują jak przelotówkę :rotfl2:

Edytowane przez Kris194
Opublikowano
6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

PESA nie ma pociągu na 250 km/h, a mówisz o 300.

kiedy będą je mieć? 

Kiedy w Polsce pojadą pociągi z prędkością 350 km/h ?

I nadal to nic nie zmienia co napisałem wcześniej.

11 minut temu, skypan napisał(a):

Pozyskujemy technologię i rozwijamy firmę, więcej kasy zostaje w Polsce, tworzymy miejsca pracy itd. Nie widzę tu minusów

Pozbądźmy się kompleksów i służalczości.

Opublikowano
28 minut temu, skypan napisał(a):

Kiedy w Polsce pojadą pociągi z prędkością 350 km/h ?

I nadal to nic nie zmienia co napisałem wcześniej.

A co to, 350 km/h to ma być jakaś nieosiągalna prędkość?

 

 

50 km/h więcej po ponad 20 latach to raczej nie jest mission impossible. Kilka razy mniejsze i mniej zaludnione Czechy robią niektóre trasy pod 320 km/h a część Polaków by chciała się ograniczać do 250 km/h. Powiedzieć, że takie osoby są niepoważne to jak nic nie powiedzieć.

48 minut temu, GordonLameman napisał(a):

PESA nie ma pociągu na 250 km/h,

Jak nie ma? A te ładne rendery to co?

 

20221013101803_Snimek-obrazovky-2022-10-

 

:E

 

A tak zupełnie poważnie to PESA ma tak czy siak współpracować z Talgo przy pociągach dla KDP. Sami to pewnie tego nie ogarną nawet za 20 lat.

 

https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pesa-budujac-pociagi-kdp-bedziemy-prawdziwym-partnerem-dla-talgo-120967.html

Opublikowano
29 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Jedyna fucha jaką mógł dostać po swojej dennej prezydenturze to kabareciarz. 

akurat takie wywiady z nieaktywnymi politykami sa bardzo ciekawe, w ostatnim opowiedzial m.in. jak i na co ukraina naciskala po tragedii w przewodowie,

 

aktywni politycy piastujacy najwyzsze funkcje maja znacznie bardziej ograniczone mozliwosci wypowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Odchudzanie odchudzaniem, ale coraz więcej elementów interfejsu jest pisanych w WebView. Dlatego np. menu start czy pasek zadań zawsze będą takie ociężałe     Ja nigdy nie miałem jakichś problemów z Windowsami, ale od jakiegoś czasu na 11 dzieją się u mnie dziwne rzeczy, których na CachyOS zainstalowanym obok po prostu nie widzę. Coraz częściej myślę o o formacie i przejściu na Cachy na stałe, bez zabawy w dual boot.   Jedyne co mnie jeszcze wstrzymuje to że Inverse Tone Mapping z Gamescope nadal nie działa do końca poprawnie na Nvidii, więc nie mam odpowiednika AutoHDR/RTX HDR w grach, a bardzo mi na tym zależy. Ale Nvidia ostatnio zabrała się za sterowniki, a ostatnio wyszła beta sterów 595 w której znów są poprawki pod HDR i zmiana mająca rozwiązać problem z wydajnością w DX12. Natomiast tone mapping z kwin działa spoko, gry odpalane w SDR nadal wyglądają świetnie w trybie HDR na pulpicie, nawet jeśli nie mogę wymusić w nich HDR.   W dodatku znalazłem takie kwiatki gdzie np. w remake Residenta 2 natywne HDR na Windowsie wygląda okropnie (co oczywiście jest winą jego implementacji przez Capcom), ale na Cachy wygląda o wiele lepiej, bez wyblakłych kolorów.
    • Tego się najbardziej obawiam. Niby twórcy próbują na różne sposoby przekonać że to nie jest taki openworld jak inne, ale jednak jego skala wywołuje u mnie niepewność co do zawartości. Na czystą logikę, nawet największe studia z gamedevu nie są w stanie sensownie wypełnić tak ogromnych światów bez generycznej zawartości.   Do Crimson Desert podejdę ostrożnie. Będę śledził jej losy ale na premierę nie zagram. Po obejrzeniu gameplayu nie znalazłem nic co by mnie zachęciło.
    • Oba odcinki nijakie. W pierwszym trochę małpy pokazali, ale na nikim to wrażenia raczej nie zrobiło. Nie wiem czy tylko mnie denerwuje postać Cate i jak jest ta rola odgrywana przez Annę. Kij w dupie i ptasi móźdżek. W pierwszym sezonie chyba Kentaro był taki, ale nie mam zamiaru sobie tego odświeżać.
    • Premiera Requiem była tym co popchnęło mnie żeby w końcu zacząć tę serię, co odkładałem już od kilku lat.   Zacząłem od remake 2 i zdążyłem ją już przejść ścieżką Leona. Teraz zaczynam z Claire. Powiedzcie mi proszę czy kolejne części, w tym Requiem, trzymają się w miarę tej samej formuły rozgrywki? Wiem jedynie że starsze części typu 5 i 6 różniły się bardziej, ale na razie w planach mam tylko remake i nowe odsłony bo za dużo tego.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...