Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, ryba napisał(a):

Roznica jest taka, ze ja ich tutaj nie wychwalam :) A jak chcesz porownywac te persony do Brawniego i Korwina, to tak, sa ponad nimi.

Akurat stricte czepiałem się Camisa, który ma jakiegoś hopla na tym punkcie.

Opublikowano (edytowane)

Jakby ktoś miał jeszcze wątpliwości dlaczego silniczki wszędzie ruskich szpiegów widzą. Biorą przykład od swojego gury. Kolejne nagranie gdzie rudy szur odlatuje na temat Trumpa:E 

 

Edytowane przez Michaelred
Opublikowano

Masła i igrzysk.

To PO to jednak zachowuje się jak PiS. No jak młody człowiek mający jakiekolwiek pojęcie może głosować na taką partię. Dawać mi to PO zajmujące się rozwojem gospodarczym i inwestycjami a nie pieprzony PiS. Żenada.

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, johny11 napisał(a):

Masła i igrzysk.

To PO to jednak zachowuje się jak PiS. No jak młody człowiek mający jakiekolwiek pojęcie może głosować na taką partię. Dawać mi to PO zajmujące się rozwojem gospodarczym i inwestycjami a nie pieprzony PiS. Żenada.

Podziękuj PiSowi, że otworzył puszkę Pandory której raczej już nikt nie zamknie.

 

Konfederacja czy inny Petru jakby wygrali i zaczęli wprowadzać swój rozwój gospodarczy, po roku mieliby 8% poparcia.

 

Pora pogodzić się z tym, że ogrom narodu interesuje cena masła, a nie gospodarka, praworządność czy aborcja.

Edytowane przez crush
Opublikowano
42 minuty temu, crush napisał(a):

Podziękuj PiSowi, że otworzył puszkę Pandory której raczej już nikt nie zamknie.

 

Konfederacja czy inny Petru jakby wygrali i zaczęli wprowadzać swój rozwój gospodarczy, po roku mieliby 8% poparcia.

 

Pora pogodzić się z tym, że ogrom narodu interesuje cena masła, a nie gospodarka, praworządność czy aborcja.

Wiadomo, wina pisu a nie po. Weź, śmiechu warte 

Opublikowano
Godzinę temu, johny11 napisał(a):

Masła i igrzysk.

To PO to jednak zachowuje się jak PiS. No jak młody człowiek mający jakiekolwiek pojęcie może głosować na taką partię. Dawać mi to PO zajmujące się rozwojem gospodarczym i inwestycjami a nie pieprzony PiS. Żenada.

Obie partie od dawna zasługują na to, żeby odejść do lamusa. Zablokowali nowym dostęp do polityki, względnie dopuszczają identycznych. Dołóż jeszcze miernoty memcena czy czerwonych, zupełny brak alternatyw. Ci co się na to buntowali dostali PiS i jego bandziorów na 8 lat. No i jeszcze ruscy co rozgrywają nas jak chcą. Ciężka sprawa, ale takie są realia.

Opublikowano
49 minut temu, crush napisał(a):

Pora pogodzić się z tym, że ogrom narodu interesuje cena masła, a nie gospodarka, praworządność czy aborcja.

Sam nie wiem, czy powszechne ignorowanie Lewicy to jest dowód na skrajny debilizm czy pragmatyzm wyborców. Awantury związane z aborcją absorbują tyle luda, że czerwoni z marszu powinni mieć z 18% w słupkach. Tymczasem z tego jakieś 12% wierzy platformersom, którzy mają zdecydowanie bliżej do pisowców.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, johny11 napisał(a):

Masła i igrzysk.

Czy ja wiem? Jeżeli problemem ceny masła jest tylko brak surowca (czyli od strony produkcji), to uwolnienie rezerw pomoże ustabilizować ceny... w sumie jakimkolwiek kosztem? Przecież rezerwy się potem uzupełni, a cena spadnie. Interwencjonizm państwa to też jeden z nurtów ekonomicznych (keynesizm) i tutaj macie chyba jego pozytywny przykład.

1 godzinę temu, johny11 napisał(a):

Dawać mi to PO zajmujące się rozwojem gospodarczym i inwestycjami.

A ja mam niestety ostatnio gorzkie przemyślenia, że cały ten "rozwój gospodarczy" jest trochę... bez sensu?

Tak naprawdę szary obywatel (jakieś 80-90%) i tak zawsze będzie mieć mniej pieniędzy w portfelu. Spójrzmy nawet na USA – mamy fajne wskaźniki, rozwój i... realnie mniej pieniędzy w portfelu u przeciętnego Joe? Bo de facto z roku na rok czy z dekady na dekadę coraz większy % nadmiarowych zysków jest transferowany do dużych korporacji, czyli de facto do zarządu.

 

Ile ma z tego przeciętny pracownik? Fajnym przykładem jest tutaj rynek japońskiej animacji – jeszcze z 15 lat temu były to "chińskie bajki", a głównym źródłem na Zachodzie byli fani nagrywający odcinki z TV i tłumaczący je w piwnicy u matki. Obecne czasy? Mainstreamowy rynek konsumpcyjny z grubymi miliardami $ i wielkimi korporacjami, które walczą o subskrybentów. Sama liczba produkcji wzrosła chyba 2-3 razy. I wiesz, co przeciętny pracownik (animator) ma z tego tytułu? Stawki godzinowe gorsze niż w Macu i "crunch" gorszy niż w CD Projekt Red xD

Ot, cały zysk trafia do producenta. Oczywiście, to oznacza więcej treści dla konsumenta, ale od strony pracownika? Jest gorzej, niż było.

 

I całkiem serio, wydaje mi się, że część ludzi nawet instynktownie to rozumie, jak z kimś pogadać. Dlatego wolą mieć niższe ceny masła niż obietnice GOSPODARKI, z której pewnie i tak niewiele wyniosą.

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano (edytowane)
49 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

Ile ma z tego przeciętny pracownik? Fajnym przykładem jest tutaj rynek japońskiej animacji – jeszcze z 15 lat temu były to "chińskie bajki", a głównym źródłem na Zachodzie byli fani nagrywający odcinki z TV i tłumaczący je w piwnicy u matki. Obecne czasy? Mainstreamowy rynek konsumpcyjny z grubymi miliardami $ i wielkimi korporacjami, które walczą o subskrybentów. Sama liczba produkcji wzrosła chyba 2-3 razy. I wiesz, co przeciętny pracownik (animator) ma z tego tytułu? Stawki godzinowe gorsze niż w Macu i "crunch" gorszy niż w CD Projekt Red xD

Ot, cały zysk trafia do producenta. Oczywiście, to oznacza więcej treści dla konsumenta, ale od strony pracownika? Jest gorzej, niż było.

Tylko czy to zatem wina rozwoju gospodarczego czy może wyzysku?

 

 

I znów słychać wycie <3

Edytowane przez Kris194
Opublikowano

@NotQuite Wiesz, te zaimki, LGBTQ+ABCD, aborcja na życzenie w każdym momencie, zwiększanie praw kobiet (i nie chodzi mi tu o równanie do mężczyzn, tylko przywileje), nie jest to napisane wprost w ich programie, ale zgodzą się na tą przymusową termomodernizację, generalnie są za zielonym ładem takim jaki jest (a to oznacza drogą energię). To odpycha o wiele więcej osób niż ci co się do tego otwarcie przyznają.

 

Generalnie ich program wygląda jak koncert życzeń, ale tak wygląda chyba każdy program partii politycznej. Można rzec WIĘCEJ WSZYSTKIEGO. Generalnie jednak wielu wyborcom powinien się podobać, choć przedsiębiorcy i rolnicy to się raczej będą zwijać niż rozwijać.  Lewicy brakuje przede wszystkim wyrazistych liderów. Ci co są są miałcy i często się kompromitują.

 

Edit:

hmm, ciekawe, niby mają aborcję do 12 tygodnia. No to w takim razie która partia chce aborcję na żądanie w dowolnym momencie bo już zgłupiałem.

Co to pełna równość małżeńska?

Legalizacja trawy? Hmm, zapaliłbym, gdyby była legalna.

O, wpuszczanie inżynierów jak leci. Wystarczy wniosek podpisany gdziekolwiek.

Generalnie głębsze integracja z Unią, wspólna armia, docelowo euro, takie tam.

8% PKB na zdrowie, reszta w tym temacie to wodolejstwo. Więcej wszystkiego.

Co to jest: "Cofnięcie ustawy represyjnej dla służb mundurowych."

Ogólnie dość duża kasa na system emerytalny by szła.

Polityka społeczna 800+ zostaje, reszta to wodolejstwo bez konkretów.

Budowa mieszkań, które miałyby pozostać w zasobie Skarbu państwa. Czynsz dopasowany do zarobków (oj, żeby za friko nie dostawali ich "inżynierowie"). Nie widzę nic o kredycie. Nic o prawach najemców, raczej najmujący będą bardziej chronieni.

 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Kamiyanx napisał(a):

Czy ja wiem? Jeżeli problemem ceny masła jest tylko brak surowca (czyli od strony produkcji), to uwolnienie rezerw pomoże ustabilizować ceny... w sumie jakimkolwiek kosztem? Przecież rezerwy się potem uzupełni, a cena spadnie. Interwencjonizm państwa to też jeden z nurtów ekonomicznych (keynesizm) i tutaj macie chyba jego pozytywny przykład.

A ja mam niestety ostatnio gorzkie przemyślenia, że cały ten "rozwój gospodarczy" jest trochę... bez sensu?

Tak naprawdę szary obywatel (jakieś 80-90%) i tak zawsze będzie mieć mniej pieniędzy w portfelu. Spójrzmy nawet na USA – mamy fajne wskaźniki, rozwój i... realnie mniej pieniędzy w portfelu u przeciętnego Joe? Bo de facto z roku na rok czy z dekady na dekadę coraz większy % nadmiarowych zysków jest transferowany do dużych korporacji, czyli de facto do zarządu.

 

Ile ma z tego przeciętny pracownik? Fajnym przykładem jest tutaj rynek japońskiej animacji – jeszcze z 15 lat temu były to "chińskie bajki", a głównym źródłem na Zachodzie byli fani nagrywający odcinki z TV i tłumaczący je w piwnicy u matki. Obecne czasy? Mainstreamowy rynek konsumpcyjny z grubymi miliardami $ i wielkimi korporacjami, które walczą o subskrybentów. Sama liczba produkcji wzrosła chyba 2-3 razy. I wiesz, co przeciętny pracownik (animator) ma z tego tytułu? Stawki godzinowe gorsze niż w Macu i "crunch" gorszy niż w CD Projekt Red xD

Ot, cały zysk trafia do producenta. Oczywiście, to oznacza więcej treści dla konsumenta, ale od strony pracownika? Jest gorzej, niż było.

 

I całkiem serio, wydaje mi się, że część ludzi nawet instynktownie to rozumie, jak z kimś pogadać. Dlatego wolą mieć niższe ceny masła niż obietnice GOSPODARKI, z której pewnie i tak niewiele wyniosą.

Dlatego zamiast celować w wysoki rozwój, który można poprawić spuszczając na przykład prawa pracownicze w kiblu, trzeba celować w zrównoważony rozwój gdzie tym lepiej radzącym sobie będzie się żyło nadal bardzo dobrze (w domu za 1,5 miliona można żyć niewiele gorzej niż w takim za 20 milionów, to samo dotyczy samochodów, wakacji i ogólnie luksusu), natomiast ci najmniej zarabiający przynajmniej będą mogli żyć względnie normalnie. No i do tego jeszcze cała skala szarości. To przecież dzięki zrównoważonemu rozwojowi najlepszym miejscem do życia na świecie są takie kraje jak Polska, albo trochę lepiej Szwajcaria i tak dalej.

 

Ale jest jedno ale. Reszta świata gwiazda na niziny społeczne (czytaj regularnego pracownika), ma dzięki temu niższe koszty a jednocześnie z nami konkuruje. Do tego dochodzi tania energia z paliw kopalnych. Albo sami zaczniemy pracować ciężej, albo osiągniemy konkurencyjność innymi metodami.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)

https://tarnogorski.info/tusk-we-lwowie-obiecal-zelenskiemu-pieniadze-na-pomoc-w-odbudowie-kamienic/#google_vignette

Nie są zdrajcami oni po prostu służą wszystkim tylko nie Polakom i Polkom , tutaj Tusk mnie przekonał żeby nie brać udziału w drugiej turze nie będę głosował na człowieka który należy do jednej partii z wariatem Tuskiem , to samo było z wariatem Korwinem 

Ludzie stracili wszystko w powodzi dla nich nie ma kasy ale dla obcego państwa i Ukraińców będą 

 

https://tarnogorski.info/19-latka-pozwala-skarb-panstwa-chce-200-tys-zl-za-powiklania-po-preparacie/

Tutaj może o najwyżej wystąpić z powództwa cywilnego o odszkodowanie od swoich rodziców, dziwne żeby własne dziecko skazać na udział w eksperymencie medycznym 

Edytowane przez voltq
Opublikowano
6 godzin temu, voltq napisał(a):

Nie są zdrajcami oni po prostu służą wszystkim tylko nie Polakom i Polkom , tutaj Tusk mnie przekonał żeby nie brać udziału w drugiej turze nie będę głosował na człowieka który należy do jednej partii z wariatem Tuskiem , to samo było z wariatem Korwinem 

Ludzie stracili wszystko w powodzi dla nich nie ma kasy ale dla obcego państwa i Ukraińców będą 

Nie wiadomo co, nie wiadomo gdzie, nie wiadomo na jakich warunkach ale niektórym wystarczą zaledwie dwa zdania żeby wyć.

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, Kris194 napisał(a):

Nie wiadomo co, nie wiadomo gdzie, nie wiadomo na jakich warunkach ale niektórym wystarczą zaledwie dwa zdania żeby wyć.

Pisałem wcześniej - ten kolega naprawdę niewiele rozumie z tego co się dzieje :)

A do tego chciałby wprowadzić przymusową pracę - jest całkowitym ignorantem. 

Edytowane przez GordonLameman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...