Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, LeBomB napisał(a):

Sam walnąłeś ścianę propagandy typowo pisowskiej a teraz namawiasz innych do odpuszczenia tematu i wycofujesz się :E 

Piszesz o płci społecznej. Natomiast w przypadku wielkości mózgu względem płci jaką ktoś odczuwa, a nie taką jaką posiada biologicznie, to mówisz o bardzo znikomej ilości przypadków. 

Nauki tym co ktoś czuje, nie zmienisz. Jak pisałem, takich przypadków, które są prawdziwe a nie wynikają jedynie z obecnej mody, jest tak na prawdę niewiele i właśnie przez modę na społeczną zmienność płci, te osoby dostają rykoszetem. Tak samo było z homoseksualistami przy całej otoczce LGPBTQ. Należy zacząć oddzielać społeczność osób homoseksualnych i trans płciowych, od pozostałych u których jest to konstrukt czysto społeczny a nie biologiczny.

Napisz zatem czym Ty jesteś, skoro błysnąłeś, że nie jesteś ssakiem. Czekam na odpowiedź już parę godzin. Skoro według Ciebie człowiek to nie ssak, to co?

Linka się nie czepiam, bo akurat jest zgodny z tym czego uczy biologia. 

Nie czym tylko kim , człowiekiem stworzonym przez Boga 

  • Haha 4
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Kamiyanx napisał(a):

Ech. Masz 23 pary chromosomów. Weź to jakoś ze zrozumieniem czytaj. Nawet napisałem tam, o czym mówię.

W tym 22 autosomy i jedna para chromosomów odpowiadająca za płeć. 

 

12 minut temu, voltq napisał(a):

Nie czym tylko kim , człowiekiem stworzonym przez Boga 

Czyli ssakiem. 

Edytowane przez LeBomB
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, LeBomB napisał(a):

Sam walnąłeś ścianę propagandy typowo pisowskiej a teraz namawiasz innych do odpuszczenia tematu i wycofujesz się :E 

Wycofuje sie? Przeciez koalicyjnemu lizodupstwu racje przyznalem, w 10 przykazaniach :lol2:

8 godzin temu, SM_M4E5TRO napisał(a):

Tak, macie oczywiście racje, czyli podsumowując:

(Mówiąc "My" utożsamiam się z OBECNYM rządem, tak będzie prościej to zobrazować, jak to wygląda)

 

1.Konfa dołączyła się do salonów, a chcieli wywracać stolik, przecież powinni tam w sejmie na dzień dobry każdemu naklepać.
2. Konfa jest też rosyjską siatką szpiegowską, o której wszyscy wiedzą, ale nikt z tym nic nie robi, pewnie są tacy groźni, że się każdy ich boi.
3. Propaganda PISowska była niedobra, a nie to co nasza, nasza jest dobra.
4. Wszystko jest winą pisu. Rządy platformy przed pisem są winą pisu, rządy pisu są winą pisu, jak i obecne kartonowe rządy też są winą pisu :lol2:
5. Jak PIS łamał prawo to tak nie wolno, ale jak my łamiemy prawo, to wolno bo pis łamał prawo.
6. Pisowi trzeba zarzucić wszystko co się da, jednocześnie nam nie można niczego zarzucić, nawet jeśli robimy to samo co pis.
7. Jak powiesz cokolwiek krytycznego wobec nas, to stajesz się z automatu GŁUPIM PISIOREM hehe, a nie to co my elita intelektualna narodu.
8. Jak powiesz cokolwiek krytycznego, nawet przedstawiając fakty, to jest to propaganda TVP,a  nie wróc... Republiki, bo teraz propaganda TVP juz jest dobra, bo nasza.
9. Nie liczy się co będzie za kilka-naście lat, ważne, że nasza racja jest najmojsz... najnasz... no, najbardziej nasza :lol2:
10. Jak nie jesteś za nami, to każdy twój argument będzie głupi, a my umiemy robić takie fikołki, że twój argument i tak będzie głupi.

A tak na poważnie już mówiąc, to szkoda, żebym tracił swój relatywnie cenny czas na przekonywanie jakiegoś grona ludzi, którzy stworzyli sobie bańke odklejeństwa i tak sobie w niej trwają, uważając, że są w świętej racji, a na kazdy kontrargument są w stanie powiedziec ze to propaganda lub calkowicie go ignorujac. Pozostaje tez robienie fikołków logicznych lub wycieczki personalne, na takim poziomie tu dyskusja 

 

Jeszcze jakby ktoś mi placil ze te proby uswiadamiania w jakiej bance ktos zyje to moze, ale póki co to podziekuje, mam w zyciu o wiele ciekawsze rzeczy do roboty :lol2:

Ja w tym kraju sie starzec nie bede takze kolo nosa mi to w sumie tez wisi

 

Kochajmy sie i bądźmy uśmiechnięci :E

 

Edytowane przez SM_M4E5TRO
  • Like 1
  • Haha 4
Opublikowano (edytowane)

@SM_M4E5TRO tak, właśnie walnąłeś fikołka którym się wycofujesz, myśląc, że jakikolwiek atak ogólny na jakąś wyimaginowaną społeczność coś zmienia w tym, że Ci propaganda nie poszła. Dostałeś kontrargumenty po których po prostu nie wiesz co dalej napisać. Standard w dyskusji z ludźmi posługującymi się jedynie frazesami z mediów. No ale ok, taka Twoja wola. 

 

Tu poniżej piszę ogólnie, bo jest takich osób kilka i to po różnych stronach. 

Uwielbiam po prostu ten typ ludzi, który koniecznie chciałby poukładać wszystko tak jak tylko jemu wydaje się, że będzie dobrze, ale i tak nie będzie na to patrzył i w tym żył... Ale to ludzi, którzy tu w Polsce są, mieszkają, pracują, żyją oskarża się o postawy antypolskie, o jakieś uległości, przynależności itd. Piękne, po prostu piękne samozaoranie.

Edytowane przez LeBomB
  • Like 1
  • Upvote 5
Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, LeBomB napisał(a):

Jesli Cie to utwierdzi w swojej racji to moge sie nawet samozaorac :lol2: Ten drugi akapit to zabawny, bo do tej pory to bardziej mysle ze w moja strone byly kierowane tego typu uwagi i wtracenia. Ale kali ukrasc krowe to dobrze :lol2:

 

Odbierasz to jako atak na wyimaginowana spolecznosc ale jaki atak? Wyrazilem awpje obserwacje, mysle ze dosc dosadnie wyrazilem dalsza zasadnosc prowadzenia rzetelnej dyskusji jeszcze wymienilem to w podpunktach, takze tyle. Na cokolwiek co napisze dostaje jedynie skwitowanie ze jestem pisiorem ( jestem takim wielkim fanem pisu tak samo jak koalicji :lol2: ) i z klapkami na oczach ignorowanie jakiegokolwiek, doslownie jakiegokolwiek faktu to co ja sie bede produkowal. Uznalismy ze wszystko jest winą pisu i niech tak pozostanie

 

Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze nikt nawet nie pokusil sie do tej pory o przytoczenie jakiegokolwiek, majacego realny wplyw na gospodarke lub geopolityke kraju w ktorym zyjemy argumentu, dlaczego pis jest partią złą a tym bardziej dlaczego KO tez jeat partią złą. Za to dalej toczy sie dyskusja oparta na odwróconej propagadzie KOwskiej, ktora jest taka sama propaganda jak pisowska (oni kradna!) i polega na przytaczaniu w kolko powtarzanych populistycznych tematow a do tego ignorowuaniu faktu ze to tez jest propaganda (ale nasza to juz dobra propaganda mmmm ). Dawno juz nie bralem udzialu w tak stronniczej dyskusji, a co gorsza to juz drugi dzien jest walkowane. Dajcie spokoj 😆

Edytowane przez SM_M4E5TRO
  • Like 1
Opublikowano

@Kamiyanx

Płeć biologiczna to sprawa zero jedynkowa.

Ale że rzeczywistość nie jest idealna i rodzą się ludzie z poprzestawianymi kabelkami a wręcz i nieścisłościami fizycznymi no to co zrobisz? Przecież nie oddasz do utylizacji. Nawet w przypadku tych nieścisłości przy urodzeniu lepiej aby osoba przez lekarza była przypisana do jednej z tych dwóch płci, choćby ze względów medycznych. Bo co to za płeć nieokreślona albo inna? Fajnie kiedy lekarz który cie otworzy albo poda określone hormony ma czas sprawdzić jakie w zasadzie narządy (specyficzne dla płci) posiadasz i na których hormonach się opierasz.

Możemy mieć kobietę, która poza tym że jest hetero i ma zupełnie kobiecy wygląd jest naszpikowana cechami typowo męskimi, zachowaniami typowo męskimi. To samo dotyczy mężczyzn. Jest przecież całe spektrum szarości. Ale ja naprawdę nie wiem czy dobrym pomysłem jest tworzenie kryzysów tożsamości nadając całemu spektrum gradientu odrębne nazwy. O tym że te osoby chyba na czole musiałyby wydrukować sobie odpowiedni zaimek nie wspomnę

Mój ulubiony cytat z nowego Dragin age:

- Jestem niebinarna (ny, ne, noum????)

- Co to znaczy?

- Właśnie powiedziałam (em, omu um????) niebinarna

A teraz moje ulubiona część, czyli ta której nie ma:

- Nie "kutwa" nie powiedziałaś, po prostu powtórzyłaś pojęcie, które nie mało kto rozumie. Czy mam zaczęć robić pompki za użycie niewłaściwego zaimka?

 

Cytat

Za wikipedią

 

Niebinarność, także: genderqueer, niebinarne tożsamości płciowe – zbiorcze określenie spektrum tożsamości płciowych (gender identity), które nie są wyłącznie męskie lub kobiece, i wychodzą w ten sposób poza tę polaryzację i binarność

W ten sposób ja też jestem niebinarny, zapewne jak 90-100% ludzi tutaj. Ja jednak mimo posiadania również cech kobiecych wolę nie mam problemu z określeniem swojej tożsamości. Inaczej by mi odbiło gdybym miał się wrzucić do jednego z bliżej nieokreślonego zbioru worów. No i faktycznie musiałby sobie zrobić pieczątkę na czole. To jest robienie również względnie normalnym ludziom wody z mózgu jakąś niezrozumiałą ideologią.

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

@Suchy211
Skoro płeć biologiczna to sprawa zerojedynkowa to… wyjaśnisz przypadki lekkoatletek oskarżanych o bycie facetami? :)

 

@SM_M4E5TRO

Przestań powtarzać te brednie.

 

Dostales sensowne kontrargumenty na twoje powtarzane za tv republiką bzdury, ale kwitujesz je ciągle tymi samymi urojeniami.

 

Nie, nie mamy tu uwielbienia dla KO. Gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem, a nie tylko powtarzał tępe frazesy to byś to zauważył. Krytykujemy ich za to co robią, za to czego nie zrobili, za to że w niektórych kwestiach stają się pisem. Ale ty jesteś tak zaślepiony, że nie potrafisz (a może nie chcesz) tego zauważyć.

 

Co więcej - zacząłeś od bardzo żałosnego wybielania pisu. Takiego z gatunku najgłupszych i powtarzania pustych frazesów („zaoranie Orlenu”, „A ta sprawa się nie interesowałem”).

 

Jeśli zrozumienie takich prostych rzeczy Cię przerasta to wyloguj się od razu, bo tu raczej nie jest miejsce dla ludzi podchodzących do partii (jakiejkolwiek) bezkrytycznie. Dlatego wg o tak bard odzyskamy tu z konfiarzy, którzy nawet słowa krytyki na temat swoich asów nie napiszą. 
 

Ale na pytanie o to dlaczego Braun chce budować potęgę Kaliningradu to żaden konforusski nie odpowie. Na tym właśnie polega bezkrytycznosc, zaślepienie partią i wszystko to co starałeś się przypisać innym. 

Edytowane przez GordonLameman
  • Upvote 1
Opublikowano

Ehhh przecież tu pisano, rodzą się ludzie z 3 rękami, 6 palcami, zrośnięci głowami ale nikt na tej podstawie nie tworzy nowych podgatunków ani nie wyrzuca podręczników z biologii do kosza.

Co do tych lekkoatletek to zależy, o kim mowa ale w większości przypadków mamy do czynienia z sytuacją gdy narządy płciowe mówią jedno, a badania drugie.

Opublikowano
16 godzin temu, Bono_UG napisał(a):

Więcej roboczogodzin trzeba jakoś obsadzić. Albo zatrudniasz więcej pracowników, albo obecni robią nadgodziny. Stawki za nadgodziny w dni wolne są wyższe.

Jeżeli mieli za niedzielę do odebrania wolne w tygodniu to liczba roboczogodzin w ogóle się nie zmienia. Odejdzie tylko wolne w tygodniu w zamian za wolną niedzielę. 

 

Przerobiłem w handlu ponad 10 lat. Mieliśmy punkty w całym kraju, głównie w galeriach handlowych, a więc miałem i sporo kontaktów z ludźmi z chociażby marketów. To nie wygląda tak super, że za przyjście w soboty, czy niedzielę była jakaś kasa. Sporadycznie. 

 

Miażdżąca ilość ludzi, po prostu pracując w niedzielę otrzymywała wolne w tygodniu. To w sklepach jest na porządku dziennym. Załogi po wprowadzeniu wolnych niedziel również w zasadzie zostawały takie same. Tam gdzie pracowałem nie było żadnych cięć, aż do ery po covid, gdzie nagle koszty prowadzenia działalności zaczęły lawinowo rosnąć (prąd, czynsz, mniejsza liczba klientów itp) 

 

Generalnie w obiegu istnieje jakieś mylne wrażenie, że w handlu jest jak w np jakich zakładach typu Dell, Gillette itp, czy magazynach, gdzie za weekendy idzie naprawdę sporo dorobić. Nie raz słuchałem audycji w radio i dzwoniący wykazywali się niezwykłą ignorancją tematu mówiąc, że właśnie pracującym w handlu zabiera się możliwość ekstra dorobienia, bo przecież za niedzielę jest taka kasa... Taa 😉

 

Porzuciłem handel, bo byłem zmęczony już pracą z ludźmi i sporą odpowiedzialnością za procesy reklamacyjne itp, dobiłem do jakiegoś tam stanowiska, ale ta praca potrafi totalnie wypalić i mocno zrazić do ludzi. 

Nie mniej jednak wolne niedziele dla wszystkich naszych ludzi były akceptowane i każdy z tego się cieszył. Niedziele to były walki z Januszami zabijającymi niedzielny czas i ogólnie mało kto lubił w ten dzień iść do roboty 😂

  • Upvote 2
Opublikowano
9 godzin temu, SM_M4E5TRO napisał(a):

Na cokolwiek co napisze dostaje jedynie skwitowanie ze jestem pisiorem ( jestem takim wielkim fanem pisu tak samo jak koalicji :lol2: ) i z klapkami na oczach ignorowanie jakiegokolwiek, doslownie jakiegokolwiek faktu to co ja sie bede produkowal. Uznalismy ze wszystko jest winą pisu i niech tak pozostanie

Skoro nie lubisz PiS-u tak samo jak obecnej koalicji, to dlaczego o PiS-ie i ich "osiągnięciach" tak piszesz, jakbyś bronił to szemrane towarzystwo? A z kolei na to, co robi Koalicja rządząca to tylko krytykujesz?

  • Upvote 2
Opublikowano
Cytat

Ziobro zapowiada zdecydowane kroki. Mówi, co będzie po powrocie PiS do władzy

- Byłem postrzegany jako jastrząb w rządzie, ale dzisiaj - na tle wielu kolegów, którzy obserwują co się dzieje - to ja jestem gołąbkiem. Tamte moje poglądy był bardzo łagodne w stosunku do tego, co zrobimy, kiedy wrócimy i będziemy musieli przywrócić praworządność

 

 

WOLNOŚĆ SŁOWA LEKAWU!!

 

Gf2ASnSWsAA9kXS?format=jpg&name=large

  • Haha 1
Opublikowano
3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Jak przeprowadziłeś badanie na „większość przypadków”? :) 

Kurła pan tak poważnie?? Zresztą w sumie to mi to lotto do momentu, w którym jakaś ładna dziewczyna nie obrazi się na mnie i nie zwyzywa od ignorantów bo nie przeczytam w jej myślach, że mam się do nie zwracać "onemu" ;)

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, SM_M4E5TRO napisał(a):

na przekonywanie jakiegoś grona ludzi, którzy stworzyli sobie bańke odklejeństwa i tak sobie w niej trwają, uważając, że są w świętej racji, a na kazdy kontrargument są w stanie powiedziec ze to propaganda lub calkowicie go ignorujac. Pozostaje tez robienie fikołków logicznych lub wycieczki personalne, na takim poziomie tu dyskusja 

Ten fragment uważam za próbę ataku, ale takiego, który to ma dla Ciebie stanowić jedynie wymówkę przed odpowiedzią na kontrargumenty, a nie atakować innych. I tak, to jest typowe wycofanie. 

Jakbyś przeczytał to co Ci odpisano, to zauważyłbyś, że nie dostałeś kontrargumentów na wszystko, a jedynie na to co ma sens do dalszej dyskusji.

Jednak w dalszej części wypowiedzi tylko potwierdzasz, że nawet nie przeczytałeś tych odpowiedzi. Zatem to też bym nazwał typowym, czyli najpierw ogłoszenie swojego poglądu, a następnie wycofanie się po spotkaniu się z jakąkolwiek krytyką. 

Ale dobra, Twoja sprawa, dla mnie temat skończony.

 

8 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Fajnie kiedy lekarz który cie otworzy albo poda określone hormony ma czas sprawdzić jakie w zasadzie narządy (specyficzne dla płci) posiadasz i na których hormonach się opierasz.

To jest bardzo dobry przykład, bo są schorzenia, choroby i leki przeznaczone dla konkretnej płci i gdy kiedyś pozwoli się na wpisanie czegokolwiek w znacznie ważniejszych dokumentach "bo ktoś tak się czuje" a nie ze względów cech biologicznych, to może skutkować podjęciem niewłaściwych działań medycznych. Zawsze gdzieś jest jakaś granica. 

 

4 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Skoro płeć biologiczna to sprawa zerojedynkowa to… wyjaśnisz przypadki lekkoatletek oskarżanych o bycie facetami? :)

Wiesz doskonale że wiele z tych przypadków to albo terapie hormonalne przeprowadzone we wczesnych etapach rozwoju, albo rzadkie przypadki o których była mowa. Dlatego takie osoby powinny mieć przeprowadzone bardzo dokładne badania, stwierdzoną konkretnie płeć w ujęciu biologicznym i dopiero zostać dopuszczone lub nie do zawodów. 

Edytowane przez LeBomB
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, LeBomB napisał(a):

W tym 22 autosomy i jedna para chromosomów odpowiadająca za płeć. 

I według ciebie ludzie się tak drastycznie od siebie różnią, bo jedna para chromosomów odpowiada za płeć? Bo nawet na logikę – to nie ma sensu.

9 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

@Kamiyanx

Płeć biologiczna to sprawa zero jedynkowa.

No i tak, i nie. Dużo zależy jak my interpretujemy płeć biologiczną. Tylko na podstawie pierwszorzędnych cech płciowych? To czemu drugorzędne cechy płciowe mogą w ogóle się nie zgadzać z pierwszorzędnymi? Ja nawet ze szkoły pamiętam chłopaków, którzy piszczeli jak dziewczyny, czy dziewczyny wyglądające jak Robert Bruneika na początku brania witaminy T. Zresztą kutfa, organizmy/ciało potrafią być tak skomplikowane, że nawet w sporcie potrafimy negować te "biologiczne" kobiety, bo mają dużo testosteronu xD

 

Ja jak oglądałem materiały lekarzy (seksuologów, biegłych psychiatrów), to spotykałem się ze stwierdzeniem, że płeć definiuje tylko mózg, bo mózg zawsze jest nadrzędny względem wszystkiego. Nawet na akademię chłopskiego rozumu – czy jak w wypadku odpadnie ci siurek, to poczujesz się kobietą? Czy jak urodziłeś się z ginekomastią i masz "cycki" większe od swoich koleżanek, to poczujesz się kobietą? Zawsze twoje postrzeganie płci będzie zakodowane w mózgu. Między innymi dlatego przeprowadza się terapie hormonalne i zabiegi chirurgiczne – bo nie ma innych sposobów leczenia. Nie jesteśmy w stanie zmienić działania czyjegoś mózgu.

9 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Ale ja naprawdę nie wiem czy dobrym pomysłem jest tworzenie kryzysów tożsamości nadając całemu spektrum gradientu odrębne nazwy.

Ja tez nie wiem. Tylko paradoks jest taki, że ani ty, ani ja tego do końca nie rozumiemy. Ale traktowanie tych mniejszości jak "nienormalnych, którzy muszą się przystosować" również nie wydaje mi się sensowne. Bo zasadniczo... czy nam to jakoś szczególnie przeszkadza? A może zapytam inaczej – czy bardziej nam przeszkadza, że ktoś chce mieć płeć nieokreśloną, czy to, że Sebastian na klatce napadł na sąsiadkę z nożem, a równie dobrze ofiarą mogłeś być ty czy ja? No bo tak naprawdę, w czym nam przeszkadza, że jakaś malutka mniejszość chce być uznawana za coś, czym się poczuwa?

 

No chyba że mówimy o woke. Tylko powstaje, czym jest w zasadzie ten "woke"? Jakimś nurtem propagandowym, czy... sposobem wielkich korporacji na zarabianiu/żerowaniu na mniejszościach? Pomijam już przy tym, że robią to źle i tylko wkurzają ludzi (przynajmniej u nas). Ale co do samych intencji, to mnie się nie wydaje, aby Netflix wstawiał mniejszości u siebie z dobrej woli. Dopatruję się w tym zwykłej chęci zysku.

11 godzin temu, LeBomB napisał(a):

Nauki tym co ktoś czuje, nie zmienisz. Jak pisałem, takich przypadków, które są prawdziwe a nie wynikają jedynie z obecnej mody, jest tak na prawdę niewiele i właśnie przez modę na społeczną zmienność płci, te osoby dostają rykoszetem. Tak samo było z homoseksualistami przy całej otoczce LGPBTQ. Należy zacząć oddzielać społeczność osób homoseksualnych i trans płciowych, od pozostałych u których jest to konstrukt czysto społeczny a nie biologiczny.

OK, a umiesz to jakoś udowodnić niż własnym widzimisię? Bo jak na osobę, która zawsze stara się weryfikować informacje, to nie błyszczysz.

Jak zmierzyłeś to, ile naprawdę jest tych przypadków, a ile wynika z mody? Sprawdzałeś to jakoś obiektywnie? Bo jak ja sprawdzałem, to dane podają, że około 99% tranzycji jest właściwych.

Cytat

Badania naukowe wskazują, że odsetek osób żałujących decyzji o tranzycji płciowej jest niski. Metaanaliza obejmująca różne badania wykazała, że odsetek ten wynosi od 0,3% do 3,8% Inne badania sugerują, że nawet 1% może być zawyżoną wartością, a przypadki żalu są często związane z brakiem wsparcia społecznego lub komplikacjami medycznymi, a nie z samą decyzją o tranzycji

 

W kontekście młodzieży badania przeprowadzone w amsterdamskim Centrum Dysforii Płciowej wykazały, że 98% osób, które rozpoczęły tranzycję w wieku nastoletnim, kontynuowało ją w dorosłości, co sugeruje, że transpłciowość nie jest przemijającą "modą"

 

Warto również zauważyć, że odsetek żalu po operacjach korekty płci jest niższy niż w przypadku innych procedur medycznych, takich jak operacje plastyczne czy wymiana stawu biodrowego, gdzie odsetek żałujących wynosi od 3% do 10%

 

Dostępne dane nie potwierdzają tezy, że tranzycja płciowa jest wynikiem chwilowej mody, a odsetek osób żałujących tej decyzji jest niski.

A tutaj nawet z polskiego podwórka

Cytat

W kontekście detranzycji, czyli rezygnacji z tranzycji i powrotu do pierwotnej tożsamości płciowej, dostępne dane sugerują, że jest to zjawisko rzadkie. Ekspert Grzegorz Żak wskazuje, że w jego praktyce detranzycja wystąpiła w jednym przypadku na setki pacjentów.

Więc sry @LeBomBale ty nie pisz, co ci się wydaje. Wśród dostępnych danych trudno znaleźć jakiekolwiek uzasadnienie "modnej tranzycji". Przynajmniej dopóki nie skupiamy się na jakichś pojedynczych przypadkach. Jeżeli margines błędu wynosi gdzieś 0,5-3%, gdzie większość danych wskazuje na przedział <1%, to jak możesz wysuwać tezę, że jest to efekt "mody"? I jeżeli tych ludzi jest w społeczeństwie około 1%, to gdzie tu widać jakąś większą skalę, hmm?

 

Na tej samej zasadzie "modny" był homoseksualizm. Po prostu ludzie zaczęli mniej się bać i wyszli ze swoich piwnic. Stąd miałeś obraz, ile realnie jest takich osób w społeczeństwie. Bez ukrywania się po małżeństwach z kobietami. Gdzie zresztą sam znam przypadek, bo ojciec mojego sąsiada był gejem, ale po kilku latach przestał być w stanie się ukrywać. Zrobił ten coming out. Chociaż ja tam w wieku tych 6-12 lat nie pojmowałem, czemu ojciec odwiedza sąsiada raz w tygodniu z takiego powodu.

Edytowane przez Kamiyanx
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
Cytat

Kaczyński leżał już na łopatkach. Ale wstał i obmyślił nowy plan [FELIETON]


Kaczyński już dziś tworzy katalog tych, których wsadzi. Otwierają go Tusk i Bodnar, ale pozycji jest znacznie więcej.

 

Prezes przeżył koszmar jesienią minionego roku, kiedy – choć wygrał wybory – stracił władzę. Był rozbity i przygnębiony. Jak zawsze, gdy klęska go przytłacza, próbował zepchnąć odpowiedzialność na innych. Na wyborców, bo okazali się niewdzięcznikami. Na autorów kampanii. Na prezydenta za to, że wetował ustawy pacyfikujące sądy czy "lex TVN", który miał umożliwić przejęcie krytycznej wobec PiS stacji.

W tamtym czasie spasione ośmioma latami pazernych rządów PiS było w szoku. Posłowie nie byli w stanie ściągnąć działaczy na partyjne spotkania. Z jednej strony panowało rozleniwienie komfortowym życiem przy korycie, z drugiej – depresja związana z utratą władzy doprowadziła do skrajnego marazmu. Jakby dla wielu działaczy wraz z utratą władzy PiS przestało mieć rację bytu. Mogło się wręcz wydawać, że Kaczyński został pobity ostatecznie i to jego koniec. Dziś widać, że tak nie jest.


Wbrew pozorom to nie był zły rok dla Jarosława Kaczyńskiego. Bilans na dziś wygląda całkiem obiecująco: żaden człowiek z jego bliskiego otoczenia nie siedzi, nikt nie wystąpił przeciwko niemu ani nie odszedł z partii. Do tego żadnej z afer rządów PiS nie udało się nowej władzy wyjaśnić do końca i żadna nie zaszkodziła znacząco prezesowi.
Jeśli Kaczyński wróci do władzy, lata 2015-2023 będą wspominane jako sielanka. Już dziś tworzy katalog tych, których po prostu wsadzi.


Za to rząd ma pod górkę. To dlatego, że zadziałali hamulcowi w kluczowych instytucjach państwa. Prokuratorzy z nadania PiS utrudniają władzy rozliczenia. Neosędziowie z Sądu Najwyższego walczą o odzyskanie przez PiS dofinansowania z budżetu państwa, odebranego za przekręty w kampanii wyborczej. Bank centralny zamiast zapowiadanego zysku wykazuje straty, żeby wielomiliardowych nadwyżek nie dać rządowi. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ostro zwalcza przejęte przez nową władzę media państwowe oraz zwiększa zasięgi pisowskich stacji – Republiki i wPolsce.
Do tego PiS jest mocny w sondażach, a czwarty już – po Wałęsie, własnym bracie i Dudzie – prezydencki kandydat Kaczyńskiego nie jest pozbawiony szans na zwycięstwo.


Do niedawna zakładałem, że prezes musi wygrać wybory prezydenckie, bo inaczej część co bardziej narwanych na władzę polityków PiS – na czele z Mateuszem Morawieckim – spróbuje go obalić. Dziś patrzę na to nieco inaczej. Na pewno Kaczyński świetnie rozumie zagrożenia wynikające z ambicji różnych frakcji PiS. Z tego puntu widzenia kandydatura nieznanego i zdradzającego nadmierną namiętność do sztangi Karola Nawrockiego jest logiczna. To człowiek spoza partyjnych frakcji, który bez względu na wynik wyborów nie zagrozi pozycji prezesa.
Jeśli wygra, to Kaczyński umocni się w partii i całkowicie zablokuje rządowi możliwość działania, dając PiS nadzieję na powrót do władzy najdalej w 2027 r.


Jeśli – co jest bardziej prawdopodobne – przegra, to na pewno nie wykorzysta milionów zdobytych głosów, by zażądać władzy na prawicy. A tak zrobiliby Morawiecki i inni pretendenci do prezydentury z wewnątrz PiS.


Z wewnątrz PiS słyszę, że Kaczyński myśli przede wszystkim o zachowaniu kontroli nad partią, nie zaś o zdobyciu prezydentury. Dlatego wystawił kandydata, kierując się logiką gier partyjnych, a nie takiego, który dawał największe szanse na wygraną – dość powiedzieć, że Nawrocki miał najgorsze sondaże ze wszystkich pięciu badanych kandydatów PiS.


Prezes wkalkulował w tę decyzję porażkę. Ale zakłada, że nawet mając pełnię władzy, Tusk z Trzaskowskim będą mieli kłopot, by realnie mu zaszkodzić. A po wyborach prezydenckich zostaną raptem dwa lata do parlamentarnych. Widać, jaki władza ma problem ze ściganiem aferzystów z PiS, którzy zwyczajnie kradli do kieszeni swoich lub swych kolegów. Na Kaczyńskiego takich łatwych dowodów nie ma. A uderzenie w niego jako patrona tego systemu – tzw. sprawstwo kierownicze – będzie trudne. Z dużym prawdopodobieństwem można uznać, że prezes – przesłuchiwany hurtowo przez prokuratury – dotrwa do kolejnych wyborów w 2027 r. I to znów będą wybory o wszystko.


Jedno można już powiedzieć – jeśli Kaczyński wróci do władzy, to lata 2015-2023 będą wspominane jako sielanka. Prezes już dziś tworzy katalog tych, których po prostu wsadzi. Otwierają go Tusk i Bodnar, ale pozycji jest znacznie więcej. Kaczyński, jeśli znów będzie rządził, zanurzy się w bezwzględnej zemście, instytucje zniszczy lub spacyfikuje, zaatakuje niezależne media i naprawdę zacznie rozważać polexit.


Wiem, że Tusk to wie. I zrobi wszystko, by zatrzymać powrót Kaczyńskiego do władzy. Dlatego prezes może się mylić, że dwa lata nie wystarczą premierowi do rozbicia PiS.

https://www.onet.pl/informacje/newsweek/kaczynski-lezal-juz-na-lopatkach-ale-wstal-i-obmyslil-nowy-plan-felieton/q0le5k7,452ad802

 

 

 

 

Edytowane przez Camis
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

Ja jak oglądałem materiały lekarzy (seksuologów, biegłych psychiatrów), to spotykałem się ze stwierdzeniem, że płeć definiuje tylko mózg, bo mózg zawsze jest nadrzędny względem wszystkiego. Nawet na akademię chłopskiego rozumu – czy jak w wypadku odpadnie ci siurek, to poczujesz się kobietą? Czy jak urodziłeś się z ginekomastią i masz "cycki" większe od swoich koleżanek, to poczujesz się kobietą? Zawsze twoje postrzeganie płci będzie zakodowane w mózgu.

Tak, to prawda, że to mózg decyduje którą płcią się bardziej czujemy psychicznie (dziedziczymy wtedy talenty, zachowania i emocje płci przeciwnej), a on odpowiada też prawdopodobnie za rozwinięcie cech płciowych w kontekście fizycznym (czyli czy bardziej wyglądasz jak tęgi chłop, lub super laska, czy może jednak jak chłop bardziej kobiecy, czy dziewczyna chłopczyca). I są na to badania:

https://www.nationalgeographic.com/science/article/brains-of-gay-people-resemble-those-of-straight-people-of-opposite-sex

Szacuje się że ok 20% ludzi może mieć inną płeć mózgu niż fizyczna (decyduje o tym OKRES PRENATALNY!), w tym kilka % homo, ale hetero się również tacy znajdą. Tyle, że nie są badani bo większość się tego wstydzi, rodzina wykpi, koledzy wykpią, w pracy wykpią, na forum wykpią, politycy wykpią.

Nie ma szans póki co na realne dane. Jeśli ktoś to blokuje to właśnie ci którzy wytykają palcami. To też opóźnia wprowadzenie lepszych badań na to. Czy leczenia? Powątpiewam, bo mózgu póki co nie umiemy tak dobrze leczyć, a hormony które kształtują ciało, psychikę itd. są rozwijane w bardzo młodym wieku.

A tutaj jest zakaz ingerencji.

W prostym świecie prostych głów wystarczyłoby np. kobiecemu mężczyźnie dać testosteron i by wykształcił więcej cech dymorficznych mężczyzny, ale problem jest taki, że jak mężczyzna ma kobiecy mózg, to prawdopodobnie ma małą ilość receptorów androgenowych i testosteron będzie mu konwertował w estrogen czy prolaktynę. Jak masz dużo receptorów androgenowych to nawet przy niskim testosteronie będziesz mieć dużo cech "prawdziwego mężczyzny", z kolei można mieć wysoki testosteron, ale mało receptorów, a być w 80%  jak kobieta. I społeczeństwo gnoi takich mężczyzn. Szczególnie te zaściankowo prawicowe, które jedyną "pomoc" jaką ma dla ludzi to wyśmiewanie i nazywanie nienormalnymi. Ot, małp nie nauczysz już myślenia, a na pewno nie współczucia.

Edytowane przez Keller
  • Haha 2
  • Confused 1
  • Upvote 2
Opublikowano
Cytat

Katastrofa w Kazachstanie. Prezydent Azerbejdżanu potwierdza doniesienia o ostrzale

 

Samolot Azerbaijan Airlines uszkodzony wskutek ostrzału z ziemi - ogłosił prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew. Zastrzegł jednak, że nie był on celowy. Tym samym prezydent potwierdził nieoficjalne doniesienia mediów. - Muszą się przyznać i wypłacić odszkodowania - wezwał.

Ilham Alijew wyraził ubolewanie, że "niektóre kręgi" w Rosji próbowały zatuszować prawdę o katastrofie samolotu Azerbaijan Airlines, siejąc fałszywe narracje na temat jej przyczyn. 

 

Według prezydenta Azerbejdżanu do ostrzału nie doszło jednak celowo. - Wiemy też, że samolot padł ofiarą działań urządzeń służących do prowadzenia wojny elektronicznej - przekazał. 

Kazachstan. Katastrofa samolotu. Potwierdzono udział Rosjan

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2024-12-29/katastrofa-w-kazachstanie-samolot-uszkodzony-wskutek-ostrzalu-z-ziemi/

Opublikowano
3 godziny temu, Klakier1984 napisał(a):

Kurła pan tak poważnie?? Zresztą w sumie to mi to lotto do momentu, w którym jakaś ładna dziewczyna nie obrazi się na mnie i nie zwyzywa od ignorantów bo nie przeczytam w jej myślach, że mam się do nie zwracać "onemu" ;)

Don't stick your dick in crazy.

 

Złota zasada.

2 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

Bo nawet na logikę

Czyli słynny chłopski rozum którym gardzisz. xD

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

I według ciebie ludzie się tak drastycznie od siebie różnią, bo jedna para chromosomów odpowiada za płeć? Bo nawet na logikę – to nie ma sensu.

Wybacz, ale muszę to napisać :D Na logikę chłopskiego rozumu, może nie ma sensu, ale z punktu genetycznego, to różnica jest gigantyczna.

Chromosom X ma 1184 geny i ma 152 634 166 par zasad

Chromosom Y ma 231 genów i ma 50 961 097 par zasad

Zatem nie mając chromosomu Y w dużym uproszczeniu, brakuje 231 genów w łańcuchu, które odpowiadają m.in. za tworzenie się męskich organów rozrodczych i związaną z nią całą gospodarką hormonalną i właśnie tym, jak funkcjonuje organizm w zakresie cech płciowych. 

Anomalie w postaci braku genu SRY lub braku białka wiążącego testosteron są wadami genetycznymi, które nie determinują nowych płci, a jedynie zaburzają cechy danej płci lub powodują różne choroby albo na przykład bezpłodność wrodzoną.

Zatem poruszamy się w obszarze, który ma znacznie większe znaczenie dla rozwoju człowieka i jego płci, niż Ci się wydaje. 

2 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

OK, a umiesz to jakoś udowodnić niż własnym widzimisię?

Według dość starych danych bo sprzed 9 lat, wielkość społeczności LGBT w Polsce określono na około 4,9% społeczeństwa, a Ty sam piszesz o tym, że ten odsetek wynosi około 1%. Zatem 3,9% jest społecznością, której problem nie dotyczy. Zatem moje wcześniejsze twierdzenie jest jak najbardziej właściwe i aktualne. I te 3,9% które w swoje postulaty i społeczność upycha również zwykłych homoseksualistów i osoby trans płciowe jak najbardziej im szkodzi wizerunkowo choćby gadając o 50 czy 60 płciach społecznych. Bo w takim układzie osoby homoseksualne czy trans płciowe będą przez przeciwników grupy LBGTQitd. upychane w ten sam schemat, w tą samą szufladę, a nie powinny.

Ale tak się zacietrzewiłeś w obronie całej społeczności, że chyba sam nie zauważyłeś, że nie jestem wszystkiemu przeciwny, a zwracam jedynie uwagę na znacznie mniejszą grupę, której dotyczy problem i która ma rację, a ganię po prostu kolorową otoczkę, która się do nich przykleiła. 

 

Edit: i pisząc o kolorowej otoczce nie mam na celu obrażanie kogokolwiek tylko po prostu mam na myśli właśnie tych ludzi, dla których płeć to konstrukt społeczny, że może być dowolnie zmienna z dnia na dzień itd. Dla których to po prostu moda powiązana z wygodą, albo wyraz buntu czy okres przejściowy, gdzie dla osób, których na prawdę ten problem dotyka, przejściowy nie jest.

Edytowane przez LeBomB
  • Thanks 1
  • Upvote 3
Opublikowano
16 godzin temu, Kamiyanx napisał(a):

Ech. Masz 23 pary chromosomów. Weź to jakoś ze zrozumieniem czytaj. Nawet napisałem tam, o czym mówię.

Wydajesz się być potwornie zagubionym w tych zagadnieniach. I w tym swoim przerażeniu to innym zarzucasz niezrozumienie. Wiesz jak to - patrząc z boku - wygląda? No - nie najlepiej. Te pozostałe pary chromosomów nie decydują o płci. Płeć biologiczna jest jednoznacznie determinowana przez parę chromosomów płciowych. Jak tych chromosomów jest tam więcej niż dwa, mamy do czynienia z osobnikami wadliwymi. Osobnik YY nie byłby zdolny do życia, bo na X są kodowane także inne istotne białka. Lewactwo może pisać swoje aktywistycznie zaangażowane artykuły promujące inne koncepcje, ale realnego świata to nie zmieni.

  • Like 3
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...