Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, JeRRyF3D napisał(a):

Interesujące. Rozwiniesz?

Po co skoro się w niej już zdążyłeś zadomowić?

Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

Cóż, może dla Ciebie ;) 

POV: Powiedz mi, że nie wiesz jak działają granty, bez mówienia że nie wiesz jak działają granty.

 

 

No i nie jestem zaskoczony, że Republikę cenisz wyżej. Tam zdecydowanie więcej taniego i tępego populizmu :)

 

 

Trochę są odleciani, ale jeżeli chodzi perspektywę pracownika to tylko oni i Wyborcza się o nią upominają.

 

 

No i jest to powód dla którego nie ma co czytać czegokolwiek dotyczącego stosunków damsko-męskich na KP. 

 

Gdzie wysnułeś, że Republika jest mi bliższa? Znowu zmyślasz.

Opublikowano
5 minut temu, Winter napisał(a):

Gdzie wysnułeś, że Republika jest mi bliższa? Znowu zmyślasz.

O KP:

Cytat

Zaś co do KP to jest to środowisko oszołomów.

vs.

O Republice:

Cytat

Republika jest jaka jest, ale nie sponsoruje jej Wujek Sam.

 

 

Dokonując wartościowania to "jest jaka jest" ma bardziej pozytywne konotacje niż "środowisko oszołomów". Wniosek raczej logiczny :) 

Opublikowano
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

O KP:

vs.

O Republice:

 

 

Dokonując wartościowania to "jest jaka jest" ma bardziej pozytywne konotacje niż "środowisko oszołomów". Wniosek raczej logiczny :) 

Ale wiesz, że jestem od zawsze antypisem i ostatnio za Dudę 7 dni mi założyli? Coś Ci się narracja nie skleja.

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, TheMr. napisał(a):

A no taki, że Kanada może rzucić ropę i inne produkty do EU, zwiększyć zakres CETA. Kanada więc sobie poradzi, USA walcząca z wrogami jednocześnie z państwami przyjaznymi raczej zamiast zachęcić to odstraszy, większość polityków czy biznesu sobie pomyśli "to tylko 4 lata, kolejna władza to odkręci". 

Oj to łatwo to chyba tylko wygląda w teorii.

Cały ten cyrk nie odbywa się przecież w próżni: główne formy transportu ropy z Kanady do USA to (wg internetów) rurociągi i kolej. Żeby zacząć handlować, i to na skalę strategiczną, z UE, trzeba by nie tylko wbić się w rynek UE (a ta przecież ma już własnych dostawców, więc co, kolejna wojna cenowa?) ale zorganizować stabilny i akceptowalny ekonomicznie sposób transportu. Wszystko to, jak piszesz, być może tymczasowo, bo Pomarańcza to wiecznie u władzy być nie będzie...

Edytowane przez jagular
Opublikowano (edytowane)
51 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

Nope, najpierw sprawdź, potem pisz. Sry, ale to jest tylko twoja dyletancka interpretacja.

Fakty – Chiny co roku traciły duży % PKB na rzecz strat środowiskowych. Postanowiono coś z tym zrobić i pójść w ECO. I nie chodzi tu tylko o stracone zyski, ale po prostu oni wcale nie chcą oddychać syfem i ginąć przedwcześnie na raka.

 

Nie chce mi się teraz grzebać w źródłach, ale przykładowo

Są też szacunki, że Chiny osiągnęły szczyt emisji już teraz i będzie tylko spadał. Neutralność w okolicach 2050-2060 roku, czyli podobnie jak UE.

"Ekologiczne" Chiny:

"Chiny aspirują do miana lidera globalnej transformacji energetycznej. Pekin, w przeciwieństwie na przykład do Unii Europejskiej, faktycznie skupia się na realizacji głównych priorytetów: wzmocnieniu bezpieczeństwa narodowego oraz uczynieniu z zielonego przemysłu nowego koła zamachowego gospodarki."

"ChRL najwięcej na świecie inwestuje w źródła odnawialne, ale zarazem nie szczędzi środków na energetykę węglową i nuklearną. Ewentualne redukcje emisji gazów cieplarnianych stanowią jedynie pochodną tych procesów, a w globalnych porozumieniach klimatycznych Chiny uczestniczą głównie ze względów prestiżowych."

"Odpowiedź Zachodu na pełnoskalową inwazję Rosji na Ukrainę wzmocniła przeświadczenie elit rządzących ChRL o konieczności przyspieszenia procesu ograniczania zależności od zagranicy w newralgicznych obszarach (czyt. surowce eneregetyczne)."

"
Główną przeciwwagą dla pogłębiającego się uzależnienia od dostaw surowców z zagranicy był stanowiący fundament chińskiego bezpieczeństwa energetycznego węgiel. "

"Lokalne władze promują rozwój OZE, aby pobudzić wzrost gospodarczy, zwiększyć dochody podatkowe i stworzyć miejsca pracy, nie biorąc pod uwagę miejscowego popytu na energię i możliwości jej transferu do innych regionów."
------------


Po pierwsze OZE - bo muszą się uniezależnić energetycznie od innych.
Po drugie OZE - bo ma być to motorem zamachowym gospodarki, po inwestycjach w transport i nieruchomości - te już się wyczerpują w tej roli.
Po trzecie, przy okazji poprawią sobie powietrze, "uratują" planetę i prestiżowo lepiej będą wyglądać w rozmowach z potencjalnymi kontrahentami.

Jeżeli widzisz tutaj nr 1 OZE - bo Chiny chcą zredukować emisji CO2 - proszę bardzo - każdy ma swój punkt widzenia.

Edytowane przez kanon7
Opublikowano

Ale to właśnie byłby impuls dla EU, i lewar na inne kierunki dostaw ropy. 
Kanada wysyłała towar do USA bo miała łatwiej, ale właśnie “łatwiej” się skończyło, i trzeba będzie szukać nowych alternatyw. Z kolei dla EU to powinno być “w to mi graj”, będziemy mieć lepszą pozycję negocjacyjną z każdym potencjalnym kandydatem. 
Muszą tylko policzyć czy w te 4 lata będzie się opłacało taki projekt zrealizować po obu stronach. Jak dla mnie kwestia dogadania się. A zapłata nie musi być w formie pieniędzy a kontraktów militarnych, czy inwestycji w Kanadzie. 

Opublikowano

To tak nie działa. Tzn pewnie zwiększą eksport do "nas" na tyle na ile będą mogli, a my na ile zechcemy kupować. Jednak ich infrastruktura jest nastawiona na ropociągi a nie eksport statkami.

Przy niskich cenach ropy dla kanadyjskich firm, export droga morska do UE, może być nieopłacalny.

 

Fakt jest taki, że spełnia się to co prognozowano w związku z Trumpem i jego otoczeniem. Zaczyna "wojny gospodarcze", w tym z innymi państwami zachodnimi.

Dla Polski może to być bolesne ekonomicznie, bo europejskie cła odwetowe zapewne będą także na surowce energetyczne z USA, czyli np gaz.

 

@TheMr. Oczywiste że zapłata za surowce musi być w formie pieniężnej. Firmy wydobywcze sprzedają surowiec za pieniądze, podobnie logistyka i transport żąda zapłaty w tej samej formie.

Opublikowano

10% cła, z potencjałem na 25 albo nieobliczalnością Trumpa? Spokojnie Kanada znajdzie miejsce na eksport ropy. Tak jak Europa decydowała się na gaz i ropę z Rosji z powodu łatwości, a nie korzyści finansowych, bo możliwe że Araby mogłyby sprzedawać ropę taniej niż Rosjanie - większe możliwości wydobywcze, lepsza technologia. Nawet Amerykanie brali ropę od Saudow przed wielkim boom eksportowym zamiast od Rosji, chociaż przez Alaskę czy ocean z tamtej strony mieliby bliżej. 
 

Zapłata za surowce nie musi być w pieniądzach, jeśli firmy te są w rękach państwa. Problem polega na tym że Kanada w większości jest korporacją. Więc szykuje się szybka nacjonalizacja. 

 

Opublikowano
57 minut temu, Badalamann napisał(a):

Dla Polski może to być bolesne ekonomicznie

Jest jakieś światełko w tunelu. Pomarańcza deklaruje przykładowo że UK to nie dostanie tak bardzo cłami w twarz, a to dlatego że...rozmawiał ostatnio dużo z premierem UK i mu się fajnie gadało i że premier UK to spoko ziom. I w związku z tym oszczędzi UK tych ceł.

 

Wobec powyższego, trzeba do Pomarańczy wysłać jakiegoś spoko elo ziomka, który Pomarańczę wymizia, wymasuje mu ego i cyk, Polska uratowana!

 

Tylko kogo by mu tam posłać? :D 

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, jagular napisał(a):

Tylko kogo by mu tam posłać? :D 

Może Fibaka, gdzieś się tam chwalił, że miał z Trumpem dobry kontakt i kiedyś grali nawet w tenisa :cool:

Edytowane przez jan_dzban
Opublikowano
5 minut temu, jan_dzban napisał(a):

Może Fibaka, gdzieś się tam chwalił, że miał z Trumpem dobry kontakt i kiedyś grali nawet w tenisa :cool:

Może ją? :E 

IMG_0321.jpeg

Opublikowano

@jagular Przy czym UK nie jest częścią UE. A Trump wydaje się traktować UE bardziej jak rywala niż partnera w kwestiach gospodarczych.

Myślę że w ciągu najbliższego roku sporo się wyjaśni. Ile z jego zapowiedzi to populizm czy zwykłe brednie gadane bez zastanowienia, a ile wdroży w życie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jeszcze niech kartki na żywność wrócą
    • Czy ktoś może gra na TV z androidem w gry przez Amazon Luna ? Mam TV z androidem, podłączony pad, zainstalowałem lune jako aplikację z stąd : https://www.apkmirror.com/apk/amazon-mobile-llc/amazon-luna-android-tv/  Gry mało wymagające np. "Space Metal Mania" działają fajnie, ale wszystkie gry AAA mają z 10FPS . Jak włączymy wbudowany benchmark np Assassin Creed to pokazuje około 60FPS ale to się ma nijak do gry.   Chciałem pograć w np. w StarWars Outlaws ale jest pokaz slajdów . TV to Philips 820 Oled. 
    • Bez problemu a śmiałeś się jak sprzedałem PS4 PRO z grami i kupiłem za to nowe PS5 na premierę a później zrobiłem to sano z XBOX ONE X przesiadając się na Series X . Na premierę ceny były piękne 
    • userKamil już pokazał, kto to kupuje, więc dajcie sobie spokój.
    • Korzystam z kończącego się urlopu, od jutra wskakuję w normalny tryb więc skończy się granie po X godzin dziennie.   Gra wciąga - o to właśnie chodzi. Kończąc jedną ścieżkę od razu chce się wskakiwać do kolejnej i dowiedzieć się, co robili inni protagoniści kiedy ja robiłem swoje. Walka ewoluuje, w ścieżce Caia było stosunkowo łatwo - taranem można było wygrać większość walk, ale w ścieżce Dietricha było sporo pojedynków, gdzie trzeba było umiejętnie wykorzystać pole walki i dostosować swoje jednostki do przeciwników; bywały też unikalne scenariusze, gdzie np. musiałeś eskortować grupę cywilów podczas walki, i musiałeś tak manipulować przeciwnikiem, by skupiał ogień na Tobie, bo jak zginęli cywile to kaplica i misja oblana. Jedną z misji ukończyłem z masą szczęścia, tylko dzięki temu że miałem aż 4 magów/healerów którzy po prostu utrzymali przy życiu moich głównych DPS'ów i leczyli się nawzajem. Zakładam, że w kolejnych ścieżkach będzie coraz trudniej - i ciekawiej.    Przeskok z takiego Dawnwalkera na Fire Emblem rzeczywiście może być trudny, bo to zupełnie inny typ gry i zupełnie inny sposób opowiadania historii. Japońskie gry uwielbiają bawić się w system ścieżek/protagonistów, gdzie każda opowiada swoją własną historię, które są jednocześnie częścią większej historii, a potem się one w którymś momencie łączą i uzupełniają (seria Fire Emblem, Nier, Trails, Yakuza, Xenoblade itd.) - dla wielu z nich to wręcz znak firmowy.    Z tego co czytałem, w drugiej części gry będzie więcej klasycznego Fire Emblem - czyli taktyki, strategii i jeszcze więcej skomplikowanych walk wymagających myślenia. System relacji przeszedł sporo zmian, w Three Houses w zasadzie wszyscy mogli romansować z wszystkimi w odpowiednich scenariuszach, tutaj od razu wiesz kto jest kanonem a kto opcją, poza tym bondy bardzo szybko pokazują kto chce utrzymać status quo, kto chce przejść w friendship a kto chce czegoś więcej. Sądzę że to fajna ewolucja, choć bywały momenty w ścieżce Dietricha które wypadły dość... niezręcznie. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...