Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
32 minuty temu, adashi napisał(a):

(...)

W tym przepisie nie chodzi o typ metabolizmu człowieka, tylko o typ pracy. Jakiego dana praca wymaga przeciętnego wydatku kalorycznego.

Doczytaj / dosłuchaj.

Po co więc personalizacja, waga, wzrost, wzory itd.?

Opublikowano (edytowane)

No, ale to jest moje zdanie od pierwszej sekundy (że to debilizm).

 

Co do personalizacji.

https://kadry.infor.pl/bhp/6847013,mrpips-kontrowersyjny-obowiazek-mierzenia-u-pracownikow-metabolizmu-trzeba-kupic-polskie-normy-projekt-rozporzadzenia.html

Godzinę temu, adashi napisał(a):

(...)

W tym przepisie nie chodzi o typ metabolizmu człowieka, tylko o typ pracy. Jakiego dana praca wymaga przeciętnego wydatku kalorycznego.

Na marginesie. Nie pakuj w to i nie gmatwaj, wydatku energetycznego. Metabolizm to jedno, wydatek energetyczny, to inna bajka. 

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano

Ze wzorków to można jedynie oszacować metabolizm spoczynkowy. Co się ma nijak do rzeczywistego wydatku energetycznego w danej pracy i niezbyt się różni u różnych ludzi. Na poziom komfortu temperaturowego przeklada się bieżący wydatek energetyczny a nie poziom metabolizmu spoczynkowego. Nie wiem co tam na tiktoku czy jutubie wymyślili, raczej mało oglądam, ale obstawiam niezrozumienie, ewentualnie jakieś błędy gramatyczne w projekcie.

Opublikowano
10 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

No, ale to jest moje zdanie od pierwszej sekundy (że to debilizm).

 

Co do personalizacji.

https://kadry.infor.pl/bhp/6847013,mrpips-kontrowersyjny-obowiazek-mierzenia-u-pracownikow-metabolizmu-trzeba-kupic-polskie-normy-projekt-rozporzadzenia.html

Na marginesie. Nie pakuj w to i nie gmatwaj, wydatku energetycznego. Metabolizm to jedno, wydatek energetyczny, to inna bajka. 

Od strony prawnej:

 

To rozporządzenie narusza Konstytucję. Pracodawca nie może tak mierzyć i ważyć pracownika jak jest w rozporządzeniu. Wiem, bo pisałem o tym opinię dla klientów. 

 

To zniknie z tego rozporządzenia, albo sam razem z kolegami z branży rozgnieciemy je w pył przed sądem albo Urzędem Ochrony Danych Osobowych. 

Opublikowano
Godzinę temu, trepek napisał(a):

No ale normalność wróciła. Wkońcu światem rządzą Żydzi a nie jakieś tam elgiebety :E 

Będzie reglamentował prąd?

Większość amerykańskich Żydów głosowała na Demokratów.

Opublikowano
5 minut temu, adashi napisał(a):

Ze wzorków to można jedynie oszacować metabolizm spoczynkowy. Co się ma nijak do rzeczywistego wydatku energetycznego w danej pracy i niezbyt się różni u różnych ludzi. Na poziom komfortu temperaturowego przeklada się bieżący wydatek energetyczny a nie poziom metabolizmu spoczynkowego. Nie wiem co tam na tiktoku czy jutubie wymyślili, raczej mało oglądam, ale obstawiam niezrozumienie, ewentualnie jakieś błędy gramatyczne w projekcie.

Żadnych błędów. Od podstaw spier... rzecz. Tam są nawet wzory do liczenia.

Opublikowano
13 minut temu, adashi napisał(a):

Ze wzorków to można jedynie oszacować metabolizm spoczynkowy. Co się ma nijak do rzeczywistego wydatku energetycznego w danej pracy i niezbyt się różni u różnych ludzi. Na poziom komfortu temperaturowego przeklada się bieżący wydatek energetyczny a nie poziom metabolizmu spoczynkowego. Nie wiem co tam na tiktoku czy jutubie wymyślili, raczej mało oglądam, ale obstawiam niezrozumienie, ewentualnie jakieś błędy gramatyczne w projekcie.

To są błędy w założeniach i niewiedza Pani Ministry co do ochrony danych osobowych :) 

Opublikowano
9 godzin temu, LeBomB napisał(a):

@crush akceptowalne według? Według konstytucyjnego prawa równości wszystkich Amerykanów czy według praw człowieka? 

Przebywanie w przestrzeniach dla kobiet z powodu choroby to nie prawo człowieka. To przywilej. Przywilej którego być nie powinno.

Opublikowano
54 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):

No, ale to jest moje zdanie od pierwszej sekundy (że to debilizm).

 

Co do personalizacji.

https://kadry.infor.pl/bhp/6847013,mrpips-kontrowersyjny-obowiazek-mierzenia-u-pracownikow-metabolizmu-trzeba-kupic-polskie-normy-projekt-rozporzadzenia.html

Na marginesie. Nie pakuj w to i nie gmatwaj, wydatku energetycznego. Metabolizm to jedno, wydatek energetyczny, to inna bajka. 

ahh... dobra, przeczytałem parę zdań w tym linku. Moim zdaniem jest pewien poziom abstrakcji na który nie należy już marnować energii a tym bardziej go regulować. Państwo jednak nie może zajmować się absolutnie wszystkim, a tym bardziej nakładać obowiązki na kogoś, aby dbał o absolutnie wszystko (tu przedsiębiorcy). Jak by to niby miało wyglądać? Klimatyzacja 8 strefowa? Termicznie wydzielone stanowisko pracy dla każdego pracownika? Orajmy naszą konkurencyjność dalej.

Opublikowano
6 minut temu, adashi napisał(a):

Ktoś ten projekt musiał chyba konsultować. Ciekawe kto. I za ile. Przecież tego typu cymbały powinny być w trybie pilnymi odsuwane od jakiejkolwiek decyzyjności.

Ten projekt aktualnie jest konsultowany - on nie wszedł w życie. Ministerstwo przedstawiło projekt i jest na etapie konsultacji. 

 

 

Tu jest projekt:

https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12392704/katalog/13102167#13102167

 

Jak rozwiniesz sobie punkkt 4 Opiniowanie to powinieneś widzieć opinie innych jednostek ;)

Opublikowano
12 minut temu, crush napisał(a):

Przebywanie w przestrzeniach dla kobiet z powodu choroby to nie prawo człowieka. To przywilej. Przywilej którego być nie powinno.

Rozumiem, że nie masz nic przeciwko żeby 'one' chodziły do toalety z twoją córką? To na pewno polepszy jej byt... Wszystkie osoby poniżej to transseksualni mężczyźni urodzeni jako kobiety, oni będą chodzić do kibla z małymi dziewczynkami.

 

leo-macallan-sexy-hunky-hairy-chest-tran

transgender-boxer.jpg

Freddy-McConnell.png

Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Ten projekt aktualnie jest konsultowany - on nie wszedł w życie. Ministerstwo przedstawiło projekt i jest na etapie konsultacji. 

 

A wiesz co ja myślę? Że jeżeli takie pomysły są konsultowane, to komuś się najwyraźniej nudzi i jest za słabo obłożony pracą. To znaczy że NAJPIERW trzeba zwolnić 33% kadr odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji wraz z ich asystentami i doradcami. Dopiero potem należy wszystko układać tak, aby kadry które pozostały się wyrabiały. W ten sposób o posranych pomysłach nikt nie będzie miał czasu nawet pomyśleć a te już procedowane wylądują tam gdzie ich miejsce, do śmietnika. Dotyczy to przedsiębiorstw w tym państwa z wszystkimi jego urzędami jako dużego wielobranżowego przedsiębiorstwa.

Heh, myślę sobie kto i czym tak podpalił temat. Wchodzę a ty takie duperele.

Opublikowano
4 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

A wiesz co ja myślę? Że jeżeli takie pomysły są konsultowane, to komuś się najwyraźniej nudzi i jest za słabo obłożony pracą. To znaczy że NAJPIERW trzeba zwolnić 33% kadr odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji wraz z ich asystentami i doradcami. Dopiero potem należy wszystko układać tak, aby kadry które pozostały się wyrabiały. W ten sposób o posranych pomysłach nikt nie będzie miał czasu nawet pomyśleć a te już procedowane wylądują tam gdzie ich miejsce, do śmietnika. Dotyczy to przedsiębiorstw w tym państwa z wszystkimi jego urzędami jako dużego wielobranżowego przedsiębiorstwa.

Heh, myślę sobie kto i czym tak podpalił temat. Wchodzę a ty takie duperele.

Ja takie duperele?

Ja tylko tłumaczę jaki jest etap projektu.

 

Ministra chciała ulżyć pracownikom, którzy gdzieniegdzie mają bardzo ciężkie warunki. Ale wybrała środek bardzo kiepski do tego. 

 

Ale w niektórych branżach dobrze byłoby to zrobić i pomóc pracownikom. 

Opublikowano (edytowane)

Wiem wiem. Po prostu chodzi mi o to, że zajmowanie się pewnymi rzeczami idzie za daleko. Moje zdziwienie budzi że ktoś się czymś takim w ogóle zajmuje.  W takich sytuacjach najlepiej pozbyć się nadmiarowych kadr a pieniądze przeznaczyć na coś faktycznie użytecznego. A urzędników przez pośredników zatrudniamy niejako my.

 

Edit: w szklarni będzie gorąco, bo musi być, w chłodni będzie zimno, bo musi być. Poza zapewnieniem odpowiedniej odzieży roboczej niby co można zrobić? to potencjalni pracownicy muszą zdecydować czy warunki są znośne czy nie. 

Nawet jeśli teoretycznie, czy nawet praktycznie coś jest wykonalne, to trzeba najpierw rozważyć czy nie zarżnie się kosztowo kogoś kto to będzie miał obowiązek wprowadzić. Tym bardziej jak dochodzimy do indywidualnego obejmowania we wzroki  jakie warunki są dla kogo optymalne.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
Godzinę temu, adashi napisał(a):

Ze wzorków to można jedynie oszacować metabolizm spoczynkowy. Co się ma nijak do rzeczywistego wydatku energetycznego w danej pracy i niezbyt się różni u różnych ludzi. 

Nie rozbieraj na atomy, głupiego już w zamyśle.
Żadne wydatki, żadne energetyczne cuda.
Próbują oszacować, jak dobrać optymalną / odpowiednią temperaturę stanowiska pracy.
Jakiś cep wpadł na to, że sensownym wykładnikiem będzie metabolizm - głupie.
Ale nawet, gdyby już... policzyć, porachować, obmierzyć i zadecydować, to... i tak nie ma tego jak wdrożyć! :)
Psu w dupę projekt, jeszcze przed próbą wdrożenia.

Opublikowano
32 minuty temu, kalderon napisał(a):

Rozumiem, że nie masz nic przeciwko żeby 'one' chodziły do toalety z twoją córką? To na pewno polepszy jej byt... Wszystkie osoby poniżej to transseksualni mężczyźni urodzeni jako kobiety, oni będą chodzić do kibla z małymi dziewczynkami.

A czemu miałbym mieć coś przeciwko biologicznym kobietom w odpowiedniej toalecie?

Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

To są błędy w założeniach i niewiedza Pani Ministry co do ochrony danych osobowych :) 

Godzinę temu, adashi napisał(a):

To jest coś niesłychanego, że oni coś takiego wyprodukowali zatem. Oprócz niewiedzy prawnej, niewiedza z podstaw fizjologii.

41 minut temu, adashi napisał(a):

Ktoś ten projekt musiał chyba konsultować. Ciekawe kto. I za ile. Przecież tego typu cymbały powinny być w trybie pilnymi odsuwane od jakiejkolwiek decyzyjności.

 

No dzięki Ci Boziu! W końcu!
A czemóż to ja się rzucam, jak wesz na kołnierzu od rana?!
Bo gó... mi się w tyłku gotuje, jak oglądam i czytam takie bzdury.
Dlatego nawiązałem - lekko z dupy - do wojny.
Serio, jest wiele tematów ważkich, a oni będą wymiarować baby z księgowości.
A do tego, jak @GordonLameman mówi... nie tylko debilne, ale to wręcz jakiś gwałt na danych osobowych.
Jeszcze jeden taki projekt i jesteśmy na ostatniej prostej, do sytuacji, w której kadrowa będzie wiedziała, ile mamy w zwisie. ;)

Opublikowano
23 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):

Nie rozbieraj na atomy, głupiego już w zamyśle.

Miałem problem z uwierzeniem, że taka głupota mogła wyjść na światło dzienne. I jeszcze te obliczenia z modelu regresji liniowej... I oczywiście nie będzie za to dymisji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Napisz wprost, że po prostu nie chcesz się zapoznać z informacją na jakiej zasadzie to miałoby działać... To że białko kolca tak reaguje z tymi receptorami oraz to że nikotyna dużo silniej przyciąga się do nich to fakt. Na podstawie tego faktu wsnuto hipotezę, że może dlatego palacze rzadziej trafiali do szpitali z covid i sprawdzono czy podanie nikotyny pomoże w przypadku "Long Covid", pozbyciu się resztek kolca z receptorów. Dłuższe "zalepienie"(są na pewno lepsze słowa na to) tych receptorów powodowało burzę cytokinową, powodując złe odczucia u pacjentów. Jeśli negatywne symptomy minęły po nikotynie to znaczy, ze skutecznie uwolniło receptory. Nikt nie twierdził, że Nikotyna służy leczeniu późnego staniu, bardziej chodzi o łagodzenie wczesnego stadium lub efektów przejścia covid, stąd zarzuty do badania, który już w tylu pisze o pacjentach pod wentylacją...  Poszukaj zarzutów wobec tego co linkowałeś, ale już samo to opiszę niżej, skoro nie chcesz sprawdzić argumentacji drugiej strony... "Intensive Care Med. 2022 Jun 9;48(7):876–887. doi: 10.1007/s00134-022-06721-1 Nicotine patches in patients on mechanical ventilation for severe COVID-19: a randomized, double-blind, placebo-controlled, multicentre trial" i dopytaj o zarzuty. Po googlowaniu, skoro sam nie chcesz szukać... Jean-Pierre Changeux jest pionierem "w badaniach nad nikotynowymi receptorami acetylocholiny". Wraz ze zespołem wysunął hipotezę o powiązaniu Covid z tymi receptorami, na podstawie danych od palaczy itd. Zarzuty do badania które linkowałeś - https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9177407/ to m.in. złe zinterpretowanie jego odkryć i błędne badanie efektów nikotyny u krytycznych pacjentów, gdy z hipotezy oraz mechanizmów jasno wynika, że ma to zastosowanie we wczesnym Covid lub na pozostałości po nim, oczywiście tylko w kwestii zajęcia tych receptorów, a nie innych powikłań... Bezpośrednio krytykował to m.in. Dr. Marco Leitzke i nie trzeba być geniuszem, aby zauważyć użycie substancji w nieodpowiedniej sytuacji...  Jedynie faktycznie pomyliłem się odnośnie skali dyskusji, bo nikotyna nie była częścią sporu w procedurze leczenia covid, którą mocniej śledziłem w tamtych czasach.  Zadałeś sobie kiedyś pytanie dlaczego tak twierdzi, jakie są podstawy jego argumentów, czy tylko przeczytałeś artykuł który mówi "to brednie"?  Wiesz dlaczego mRNA nie było używane i porzucono tą gałąź? Sam Robert Malone na początku był zachwycony że udało im się rozwiązać problemy, które wcześniej napotkali w tej technologii i zaufał im że to zrobili... Potem sprawdził co rzeczywiście zostało zrobione i nie rozwiązano tych problemów... Mówi o tym w szczegółach w podcaście. Póki nie zapoznasz się z tą stroną sporo to dyskusja jest bezsensowna, bo nie wiesz do czego wypadałoby się odnieść. Natomiast z iwermektyną również możesz szybko przejrzeć przebieg sporu, wpisując dane badanie i pytając o zarzuty... Pamiętam z obserwowania tego na bieżąco lata temu i teraz to jeszcze raz sprawdziłem... Oto jak wyglądał protokół leczenia, którego badania "obalające" nigdy nie sprawdziły poprawnie i zawsze projektowały test w ten sposób, aby dały efekt negatywny: Faza przeciwwirusowa (najlepiej pierwsze 48–72h) -Cynk (siarczan lub glukonian): 50–100 mg na dobę (kluczowy element "bojowy"). -Jonofory cynku: Substancje mające ułatwić transport cynku do wnętrza komórki, aby zablokować polimerazę wirusa: -Iwermektyna: Zazwyczaj 0,4–0,6 mg/kg masy ciała (przez 5 dni). -Hydroksychlorochina (HCQ): 200 mg dwa razy dziennie (przez 5–30 dni). -Kwercetyna: 500 mg dwa razy dziennie (dostępna bez recepty alternatywa dla HCQ). Badania często badały pojedyncze substancje, ignorując potrzebę zachodzących zależności. Np. nie zalecano spożycia tłustego posiłku z iwermektyną, przez co spadła jej absorbcję, lek podawano dość późno gdzie np. jedno z badań pisze o podaniu w ciągu 7 dni, gdzie mediana wynosiła 6 dni..., jeszcze inne podawały ją pacjentom już w cięzkim stanie, gdzie stan zapalny był głównym problemem, a nie ryzyko mnożenia się wirusa..., w innych były podobne problemy, ale na dodatek dobierano grupę młodych osób lub o niskim ryzyku, aby badanie nie wykazało zmian w przebiegu... Faza przeciwzapalna (gdy pojawia się kaszel/duszność) -Glikokortykosteroidy wziewne: Np. Budezonid (podawany przez nebulizator). -Sterydy doustne: Np. Prednizon lub Deksametazon (w celu wygaszenia "burzy cytokinowej"). Ten moment nie jest czasem na podanie nikotyny lub iwermektyny i badanie rezultatów.  XD Faza przeciwzakrzepowa (chodzi o m.in. mikrozatorowości w płucach) -Aspiryna: 325 mg na dobę -Leki przeciwzakrzepowe (heparyny): U pacjentów z wysokim ryzykiem lub cięższym przebiegiem. Od siebie dodam, że z upływem czasu znajdywano lepsze zamienniki, protokół powstawał w czasach, gdy szukali szybkiego rozwiązania tym, co powinno być łatwo dostępne, "tanie" oraz ma historię bezpiecznego użycia. Wspomaganie witamina C do 3000mg na dobę witamina D... Oczywiście takiego pełnego badania nie zasponsoruje żadna grupa interesów, ponieważ są to leki szeroko dostępne i tanie, więc skupiono się na robieniu badań pojedynczych składników z procedury, w złym kontekście stosowania. Ostały się jedynie badania obserwacyjne z leczenia pacjentów tą procedurą.   Sprawdziłem zarzuty i przebieg tych badań, możesz sam wyszukać ich wad lub prześledzić przebieg, kopiując ich tytuły oraz "indeks" i porównać do procedury leczenia: https://www.medpagetoday.com/infectiousdisease/covid19/97957 https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36269852/ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38431155/ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35353979/ Bezmyślnie kopiujesz formułki? Widziałem je przecież, gdy sam badałem temat, natomiast nie masz woli pogrzebać dalej o podstawach argumentacji, ale to już pisałem na początku tego komentarza. Tak, można oczywiście próbować pozbyć się białka kolca innymi środkami, a nigdy nie chodziło mi o bezpośrednie łączenie się samego wirusa z receptorem, tylko biała kolca, które może występować oddzielnie po infekcji i utrzymuje się znacznie dłużej... Przecież od razu jest mowa o czym innym, ale chyba nawet nie chciało Ci się przeczytać tego co napisałem lub obejrzeć 3 minut filmu lub ślepo skopiowałeś tą formułkę skądś, bez zrozumienia o czym dyskutujemy.   
    • Planuje zrobić taki eksperyment w najpopularniejszych sieciach z automatami że do butelki dorzucę +10-15% "zanieczyszczeń" w postaci pociętych kawałków drugiej takiej samej butelki w środku. Zobaczymy na ile to prawda że wiele takich automatów waży butelkę, bo mam informacje że to raczej bujda.  
    • można, za 190eur alphacool ma blok
    • Pisałem o posesjach, w blokach jest różnie, tam gdzie spółdzielnie to jest wolna amerykanka, a tam gdzie wspólnoty to raczej się pilnują ponieważ dodatkowe koszty są dzielone na członków wspólnoty.   Nie chodzi o celowe wciskanie (chociaż nie można tego wykluczyć), tylko jeżeli butelka kaucyjna została wykorzystana nawet do przechowywania chemikaliów to i tak może trafić do takiego urządzenia sortującego, które zeskanuje kod opakowania i je łyknie bez problemu. Chodziło mi o wykazanie, że czystość surowca nie jest taka 0:1 tylko zależy od wielu czynników.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...