Skocz do zawartości

Monitory OLED - temat zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Generalnie ten LG to przeciez i tak topowy monitor wiec jak komus zalezy na 480hz to sie zastanawiac nie bedzie :D  :D 

1 minutę temu, Czarny_PLone napisał(a):

Dla mnie to juz w zupełnosci wystarczy jakbym grał na IPS co do czcionek

Dla mnie tez jest juz na tak akceptowalnym poziomie czcionka, ze e dumie lepsza byc juz nie musi :D 

Opublikowano

Na QD nie ma takiego dramatu ale widać różnicę. 

 

4 godziny temu, CajraX napisał(a):

Przełom będzie, jak LG porzuci biały subpiksel. Do tego czasu zmiany będą kosmetyczne, więc można spokojnie czekać.

Nie będzie żadnego przełomu bo wtedy już będziemy na 4K i nic to nie zmieni ;)

Opublikowano
2 godziny temu, Rico650 napisał(a):

Mówicie o tych czcionkach, ja jakiejś duzej różnicy nie widzę, dla mnie są tak samo ostre jak na ips.

2 godziny temu, galakty napisał(a):

W takim razie zalecam wizytę u okulisty i nie robię żartów ;) 

Kwestia przyzwyczajenia i subiektywnych odczuć. 

Opublikowano

Mam PG27UCDM i jest to ekran 4K i pewnie dlatego takie odczucia, ale generalnie ostrość itd. jest lepsza niż na moim byłym IPS (2K) ale tak jak mówie, kwestia zwiększenia rodzielczości. Tekst jest bardzo ostry i nie widzę żadnej zielonej poświaty jak to bywa z tym QD-Oledami. 

Opublikowano
2 godziny temu, galakty napisał(a):

W takim razie zalecam wizytę u okulisty i nie robię żartów ;) 

 

Chyba że masz 4K to spoko. 

Miałem korekcję laserową wzroku, okulisty nie potrzebuję. 

Nie mam już ipsa więc nie porównam.

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, sideband napisał(a):

Generacja nie ma nic do tego tylko PPI zrobiło swoje ;)

Qd gen 1, a qd gen 3 to przepaść przy tej samej rozdzielczości. Więc albo udajesz albo jesteś ślepy. Niemniej pisanie bzdur, że gen nie robi różnicy to zwykłe kłamstwo. 

Edytowane przez Phoenix.
Opublikowano

Ja niestety widzę, czerwona poświata na dole czcionki czy też no paska wideo w Davinci, ale do przełknięcia. W grach wygląda dość przyzwoicie więc można przeboleć 😆

  • Upvote 1
Opublikowano

Ja już się przyzwyczaiłem do czcionek. Różnica względem IPS jest ale nie jakaś kosmiczna. Można dodatkowo jeszcze pobawić się ustawieniami ClearType i coś dobrać pod siebie.

@ztx coś bawiłeś się ustawieniami jeszcze? 

Opublikowano

Na WOLED to raczej mydło się robi, na QD mogą być kolorowe poświaty, chociaż i u mnie na WOLED były miejsca gdzie widziałem zieloną poświatę. Tylko człowiek dość szybko się adoptuje i mu nie przeszkadza, a OLED ma tyle zalet że....

 

Oglądałem ostatnio z dziewczyną serial na laptopie, IPS. MASAKRA! Wszędzie srebrzysta/fioletowa czerń, tego się oglądac nie da :E 

  • Upvote 1
Opublikowano
51 minut temu, ztx napisał(a):

Ja niestety widzę, czerwona poświata na dole czcionki czy też no paska wideo w Davinci, ale do przełknięcia. W grach wygląda dość przyzwoicie więc można przeboleć 😆

Chyba bym musiał pixel pod lupą oglądać czcionkę ;) 

IMG_9973.jpeg

To moze sa jakie roznice w obrebie tej samej matrycy, a innych monitorow?? Bo serio zadnych poswiat tu nie ma.

Jest troche zielonego pod czcionka ale to juz trzeba grubo zoomowac zdjecie :D 

Drugi przykład odrobinę dalej.

IMG_9974.jpeg

Na woled to nie trzeba bylo robic zooma zeby zobaczyc czerwona obwolute :D 

Opublikowano
3 godziny temu, ztx napisał(a):

Ale dalej gen3 nie ma tak ostrej czcionki jak IPS. Mam oba na biurku, widzę na codzień. 

Nie ale na białym tle jest zadziwiająco dobrze. Mam oba na biurku :D

 

17 godzin temu, SpeaR napisał(a):

Mam PG27UCDM i jest to ekran 4K i pewnie dlatego takie odczucia, ale generalnie ostrość itd. jest lepsza niż na moim byłym IPS (2K) ale tak jak mówie, kwestia zwiększenia rodzielczości. Tekst jest bardzo ostry i nie widzę żadnej zielonej poświaty jak to bywa z tym QD-Oledami. 

27" 4K to choćby subpiksele ułożyli w gwiazdkę to będzie dobrze :D

Opublikowano (edytowane)

Stało się, po waszych namowach jedzie do mnie OLED Dell Alienware AW2725DF. Także jak coś będzie nie tak to będzie na was:P Dziś składam kompa, później nie ma mnie kilka dni więc będę go testował od następnej środy. Przeskok z monitora 1680x1050 więc pewnie czeka mnie spory szok.

 

Teraz proszę was o być może najważniejszą poradę o jaką pytałem na tym forum. Jak taki monitor przetestować? Jestem jeszcze w czasach gdzie po kupieniu sprzętu w 99 % go się zostawiało chyba że się nie uruchamiał. Teraz wiem, że różnie to może być z matrycami i powinno się szczegółowo przetestować aby stwierdzić czy zostawiam czy odsyłam. 

Edytowane przez Nightdew
Opublikowano
19 godzin temu, Wu70 napisał(a):

Nie będzie żadnego przełomu bo wtedy już będziemy na 4K i nic to nie zmieni ;)

Ale mi tu chodziło o samą jasność panelu;)

4K w tej chwili jest dla mnie niepotrzebne. Brak kart, które sensownie ogarniają tyle pikseli, a sytuacja raczej może się tylko pogorszyć. Chyba, że nie będzie wyboru, to będzie 4K, ale wątpię, że producenci matryc szybko porzucą 1440p.

Opublikowano
12 godzin temu, Phoenix. napisał(a):

Qd gen 1, a qd gen 3 to przepaść przy tej samej rozdzielczości. Więc albo udajesz albo jesteś ślepy. Niemniej pisanie bzdur, że gen nie robi różnicy to zwykłe kłamstwo. 

https://www.rtings.com/monitor/reviews/dell/alienware-aw3423dw

 

https://www.rtings.com/monitor/reviews/dell/alienware-aw2725df

 

Jestem ślepy i piszę bzdury ;)

 

  • Like 1
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • 595.79  https://www.nvidia.com/pl-pl/drivers/details/265572/
    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...