Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Frog67 napisał:

Mam teorie że takie molochy jak EA mogą wspierać się AI, większość ludzi pracujących nad tekstem to korekta, no przecież poziom dialogów jest żenujący w Veilguard toż to poziom Rings of Power gdzie dialogi zachaczają o parodie..

Akurat bawiłem sie ostatnio AI i jestem przekonany że jak odpowiednio sie do niego zagada to nawet AI potrafi zrobić rozbudowaną fabułę i lepsze dialogi i to nie ulega dla mnie wątpliwości bo sam to testowałem..

to dlaczego dialogi są tak słabe ?!

Mam wrażenie że po prostu są tam oderwani od rzeczywistości lewackie dzieci nowobogackich rodzin które za wiele z branżą nie miały wspólnego i potem tworzą swoje wysryw żyjąc w swoim surrealistycznym środowisku tak zwanej bańce i potem wypuszczają takie gnioty na prawdziwy świat bo myślą że jak im sie to podoba to innym też.
Nie znając obecnego tandemu rynku i oczekiwań graczy zostaną po raz kolejny brutalnie zweryfikowani.

Ułomne chore psychiczne niszowe środowisko co chce na siłę innym narzucić swoje poglądy.
tym razem po przez rynek gier nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz.

Edytowane przez Quassar
Opublikowano

Poziom zagadek logicznych (jakich zagadek po pierwsze) użyj kamienia który jest obok urąga nawet dzieciom w podstawówce. Myślałem że w Hogwarts Legacy za bardzo polecieli w przystępność dla każdego jeśli idzie o ten element.

  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, Element Wojny napisał:

Prolog kreuje bardzo falszywy obraz gry - jest fajnie zrobiony, jest dobrze napisany z fabularnego punktu widzenia, jest scisle powiazany z Dragon Age. Na podstawie tego przypadkowi ludzie, ktorzy wpadli na stream, moga szybko odniesc wrazenie "co oni pierdziela na tych forach ze gra jest zla, fatalna, to nie Dragon Age, glupi hejterzy!" 

 

Ale przecież teraz to norma, jak gry są dłuższe to początek robią na wypasie bo streamerzy się początkiem podniecają i powodują że ludzie ich oglądający kupują grę, tak samo większość ludzi po godzinie gry pisze recenzje jak jest super itd, a później jak jest lipa to im się już nie chce zdania zmieniać, wiadomo jakiś procent opisze rozczarowanie ale statystycznie jest to promil i firma i tak na takim działaniu lepiej wychodzi.

  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, Quassar napisał:

to dlaczego dialogi są tak słabe ?!

Bo nie były one priorytetem podczas tworzenia tej produkcji. Uściślając, ich poziom nie był priorytetem, było nim przesłanie, skierowane do mało wymagającej publiki, stąd finezja to tylko dodatkowe koszty. Zresztą patrząc na całokształt, ja nie wiem kto tam ze starej ekipy pozostał, bo tutaj każdy element zdaje się być robiony przez jakiś "second hand" team.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, bbandi napisał:

 

Ale przecież teraz to norma

To zalezy. BG3 mial trudny poczatek Aktu 3, ale Akty 1 i 2 trzymaly wysoki poziom caly czas. CP2077 tez trzymal w miare rowny poziom, nawet jak byl jakis slabszy moment w fabule glownej to questy fabularne poboczne to wyrownywaly. A tutaj po prologu spadasz z klifu i juz sie nie podnosisz. Slyszalem ze dopiero w ostatnich 5 finalowych godzinach gry poziom znowu wzrasta. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, Frog67 napisał:

Poziom zagadek logicznych (jakich zagadek po pierwsze) użyj kamienia który jest obok urąga nawet dzieciom w podstawówce. Myślałem że w Hogwarts Legacy za bardzo polecieli w przystępność dla każdego jeśli idzie o ten element.

Hoghwarts to przy tym gra logiczna. Przenoszenie kryształku z jednego slotu na drugi to poziom wczesno-przedszkolny.

Opublikowano
Przed chwilą, Vulc napisał:

Hoghwarts to przy tym gra logiczna. Przenoszenie kryształku z jednego slotu na drugi to poziom wczesno-przedszkolny.

Z dialogami jest to samo. Pamietaj jednak,ze dyrektor kreatywny DA4 jedyne doswiadczenie w gejmingu jakie mial, to praca przy Simsach, i to widac. 

Opublikowano
1 minutę temu, Element Wojny napisał:

Tyle ze to sie odwraca dosc szybko po ukonczeniu prologu, a 2-3 godziny pozniej to juz jest zupelnie inna gra i zupelnie inny poziom dialogow. Zastanawiam sie, czy ten prolog nie jest w duzej czesci efektem prac poprzedniej ekipy, poprzednich pisarzy i scenarzystow, z momentow kiedy gra byla jeszcze Dreadwolfem.

Może po to, żeby nie móc zwrócić gry np.  na Steam.

 

Druga sprawa, nie wierzę, że wszyscy pracownicy Bioware są osobami, które żyją ideologią LGB$&&#!. Przecież  to są sprawy drugorzędne. Głosy ich są szybko tłumione albo oni w ogóle się nie odzywają i wolą pozostać w swoim marazmie. 

 

Zresztą jak sam pisałeś, grę chyba restartowano 3 razy, nie wierzę, że wszystkie prace poprzednich ekip wyrzucili do kosza.

Opublikowano
2 minuty temu, Element Wojny napisał:

Z dialogami jest to samo. Pamietaj jednak,ze dyrektor kreatywny DA4 jedyne doswiadczenie w gejmingu jakie mial, to praca przy Simsach, i to widac. 

Tak, pisałem o tym wcześniej. Nie zapominaj proszę o serii Tiger Woods. :E

  • Haha 1
Opublikowano

No dobra, czyli teraz tutaj będziemy narzekać o Gejguardzie :lol2:

 

Quassar - dzieci bogatych tatusiów i mamuś, które chcą mi zbudować kolejny komunizm i dziwią się, że śmiem tego komunizmu nie chcieć, to teraz bardzo częste zjawisko.

Opublikowano (edytowane)

Mike Gamble (dyrektor kreatywny nowego Mass Effecta) juz probuje sie odcinac od DA4 - problem jest jednak taki, ze Gamble to klasyczny notoryczny klamca, ktory zawsze mowi to co pasuje kiedy pasuje. Ludzie ktorzy siedza w tematach Bioware doskonale go znaja, koles stal za wtopami Andromedy i szczegolnie Anthema (jako jeden z kilku dyrektorow obu projektow), naklamal spolecznosci w wielu sprawach, a jak Titanic szedl na dno, to koles zdedytowal swoje profile, wycial jakiekolwiek info o swoich zwiazkach z obydwoma projektami, a zapytany na twitterze stwierdzil, ze tak naprawde to on niewiele mial z nimi wspolnego. 

 

Ludzie nadal nie rozumieja, ze Bioware to obecnie jedynie nazwa - tamtych ludzi, ktorzy odpowiadali za sukcesy ich produkcji, juz dawno nie ma. Nawet przeciez cala ekipa pracujaca nad Andromeda zostala zwolniona, a studio pomocnicze zlikwidowane. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 4
Opublikowano (edytowane)

Trzeba też przyznać, że gra wygląda ładnie. Ta oprawa bardziej baśniowa z tymi kolorami dobrze dla oka wygląda. Świetny też HDR u mnie w natywnym 4K beż żadnych DLSS jest praktycznie sztywne 120FPS na ultra. W sumie i tak nie ma w co grać do premiery Stalkera wiec może się jednak przemęczę. XD Mam też mocne skojarzenia z Fable chwilami.

 

hmknrxk.jpeg

 

E2NIPk2.jpeg

Edytowane przez userKAMIL
Opublikowano
4 godziny temu, Quassar napisał:

haahahahaah pojechali na bogato oni myśleli że naprawdę przepchają takie szambo...

Trzeba by spisać liste tych wszystich recenzentów i portali co dawali 9/10 na czarną listę jako nie zaufane/Turbo-lewackie źródło opinii, któremu za ch... bata nie należy ufać. 

Przecież jak patrze na te nowe newsy po wydaniu gry to wygląda jeszcze gorzej niż przed premierą masakra to chyba będzie najbardziej lewacka gra dotychczas.

No ale teraz będzie afera o niskie oceny że się mszczą że nie dostli:P

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

W sumie z tymi ocenami wczoraj tak świętowaliście a dziś na steamie 80% już. :fuck: Na ten moment recenzje na plus. Opinie graczy na steamie na plus. Zostaje czepić się już ilości graczy (zobaczymy na weekend) i sprzedaży już w ostateczności. XD

Edytowane przez userKAMIL

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...