Ja całe życie pracuje w dużych corpo gdzie są widełki na dane stanowiska. Obecnie doszedłem już praktycznie pod korek do tego co jest przewidziane na moje stanowisko, powiedzmy że jak w grze RPG wymaxowałem.
Zarabiam tyle, że mi wystarcza na wszystko czego potrzebuje, jestem bardzo zadowolony ze swoich zarobków. Pod tym względem nie odczuwam parcia na to żeby iść wyżej za bardzo, w sensie bym musiał zmienić firmę a mi po prostu wygodnie jest tu gdzie jestem.
Z resztą teraz to nie ma sensu, na UoP doszedłem do pułapu, że więcej mi się nie opłaca a B2B odpada ze względu na problemy zdrowotne.
Co ja Ci powiem, jest mi po prostu dobrze. Do tego narzeczona też ma dobrą kasę tam gdzie pracuje, dzieci nie chcemy, mieszkanie mamy. Nie czuję potrzeby do większych zmian.
Jak w każdym przypadku koszt robocizny w finalnym produkcie nie stanowi nawet 2-3% ale larum trzeba podnieść..
Passat na rynek chiński w 2022r kosztował w przeliczeniu na złotówki 116 tyś zł. Dzisiaj z braku zainteresowania ceną Passata w Chinach szoruje po dnie i nie przekracza 65 tys zł.
Robocizna zjechali czy marża ?
Jak dajesz sobie wszystko wciskać to tak jest ^^
Już lata temu nauczyłem się, że nagrodą za duża ilość pracy jest jeszcze większa ilość pracy.
Mam swój scope i robię co do mnie należy, ktoś chce więcej to cześć i czołem, po coś są kontrakty, żeby się trzymać kto za co odpowiada.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się