Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
28 minut temu, Spychcio napisał(a):

Więc każda redakcja, youtuber, którzy chcą się liczyć muszą mieć ten zestaw. 

Również wiadomo, dlaczego na rok 2025 do testowania kart graficznych biorą 9800X3D. Jak 9800X3D z RTX 5090 nie da rady, będąc dla 5090 wąskim gardłem, to każdy inny CPU z 5090 także nie poradzi :E.

Opublikowano (edytowane)

Osobiście bardziej się liczy to, co wypluje się w 1440p czy w 1080p niż w 4k, gdzie 4k to nadal rynkowy margines. Może w 4k jeszcze ten 9800X3D jakoś wykarmi odpowiednio 5090, skoro był chyba jako jedyny lub jeden z nielicznych CPU na rynku w stanie wykarmić należycie 4090.

Edytowane przez Spl97
Opublikowano
2 minuty temu, Reddzik napisał(a):

Niektórzy lubią oszczędzać, kupi grafę to potem nie starczy na "waciki" i nawet piraci gry xD

Kto chce to da radę, niech 5090 kosztuje 12 000zł. Ktoś pójdzie do takiego elektromarketu i kupi w 24 ratach 0% czyli 500zł miesięcznie i nie musi nawet wywalać na jeden strzał tych 12 000zł.

 

Podałem 24 raty bo to 2 lata... a co tyle średnio mamy nową generację GPU.

 

Warto też dodać, że takie GPU mógłby wtedy jeszcze sprzedać za połowę ceny początkowej.

 

Całe szczęście ja celuje w 5070Ti i nie mam takich problemów:)

  • Upvote 1
Opublikowano
7 minut temu, PiPoLiNiO napisał(a):

Spokojnie, zaraz 9950X3D. Jak będzie miał faktycznie 5.7GHz na 3D, to będzie jeszcze lepszy wykarmiacz 😁😁😁😁😁

Na zagranicznych stronach czytałem już, że te 5,7GHz będzie dotyczyło normalnych 8 rdzeni a te 8 z X3D będzie miało 5,2-5,3Gzhz, czyli praktycznie bez różnicy w stosunku do 9800X3D... Dodatkowo przy różnych rdzeniach znów pojawią się problemy z alokacją w trakcie grania.

 

Dlatego jak ktoś tylko gra to najlepszą opcją będzie 9800X3D a dla tych co pracują i grają to właśnie 9950X3D, ale takie rozwiązanie ma już niestety wady. 

Opublikowano
30 minut temu, Spl97 napisał(a):

Również wiadomo, dlaczego na rok 2025 do testowania kart graficznych biorą 9800X3D. Jak 9800X3D z RTX 5090 nie da rady, będąc dla 5090 wąskim gardłem, to każdy inny CPU z 5090 także nie poradzi :E.

G E N I A L N E !

 

Spoiler

 

 

Opublikowano
Godzinę temu, Spychcio napisał(a):

9800X3D nie powien ograniczać 5090 bo to GPU do 4K/8K... chyba, że jakiś geniusz kupi tą kartę do 1440p:E lub 1080pxD

Przecież jak włączysz DLSS w 4K to renderujesz dokładnie albo w 1440p albo 1080p :hihot:

Opublikowano
4 godziny temu, Roman_PCMR napisał(a):

Licze na KCD2 ze pokaze pazur.

 

Myslisz. To nowy procek tez bedzie grany...jak procek to i mobo. I jeszcze nowe PSU pewnie :E 

Nic nie pokaże bo to CE. Graficznie bez większych zmian i podcięli grę żeby nie mordowała CPU.

Opublikowano
9 minut temu, sideband napisał(a):

Nic nie pokaże bo to CE. Graficznie bez większych zmian i podcięli grę żeby nie mordowała CPU.

e

E tam. Ladnie to wyglada :)

Moze nie jest to poziom CP77 czy Plague Requiem ale licze ze pokaze pazur w paru scenach.

 

Swoja droga kazdy kto ma mocne gpu polecam zagrac na maksymalnych detalach w Plague Requiem, piekna grafika. Moja top 3 napewno.

Inna sprawa ze na Xboxie Series X ta gra wyglada jak kupa

 

 

 

Opublikowano
Teraz, Roman_PCMR napisał(a):

e

E tam. Ladnie to wyglada :)

Moze nie jest to poziom CP77 czy Plague Requiem ale licze ze pokaze pazur w paru scenach.

 

Swoja droga kazdy kto ma mocne gpu polecam zagrac na maksymalnych detalach w Plague Requiem, piekna grafika. Moja top 3 napewno.

Inna sprawa ze na Xboxie Series X ta gra wyglada jak kupa

 

 

 

Odpal jedynkę wygląda inaczej? Wiesz, że KCD 2 działa dobrze na 3050.

Opublikowano
36 minut temu, Special-1 napisał(a):

Przejmować się tym pcie 4.0x16? Pytam z ciekawości po prostu.    

Nie specjalnie, jak prym wiodło i do dzisiaj wiedzie PCIe 4.0x16, to karty nie były w stanie w pełni wykorzystać PCIe 3.0x16, dopiero na 2.0x16 zdarzyły się większe spadki wydajności niż kilka %.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Spychcio napisał(a):

9800X3D nie powien ograniczać 5090 bo to GPU do 4K/8K... chyba, że jakiś geniusz kupi tą kartę do 1440p:E lub 1080pxD

Przecież już w tym wątku byli tacy geniusze co do 2K zapowiadali, że kupują 5090.
Nie zdziwię się jak jakiś mundry też kupi do esportu co by popierdzielać w 720p z pierdyliardonem klatek bo mu o 0,0000000000000000001 mikrosekundy szybciej zobaczy jak przeciwnik wyciąga tyłka nóż w CSie :hahaha:

45 minut temu, Special-1 napisał(a):

Ile posiadacz rtx5090 może stracić wydajności jeśli zamontuje ją na chipsecie B650? Przejmować się tym pcie 4.0x16? Pytam z ciekawości po prostu.    

Przymierzasz się do wydania 15 kafli na grafikę, a rzymianisz kilka stów więcej na mobo? :hmm:

Edytowane przez Umpero
Opublikowano
22 minuty temu, galakty napisał(a):

Nope, zużywa więcej zasobów, w tym VRAM.

Nope ?

Znaczy ze nie renderujesz w 2K czy 2,5K ?

Oczywiście, że renderujesz, lekko tracisz na wydajności przez to ze karta musi zrobić jeszcze trochę obliczeń względem DLSS, ale nie zmienia to faktu ze wydajność jest zbliżona do 2K/2,5K bez DLSS.

 

A ze nawet 4090 ostatnio bez DLSS to może co najwyżej renderować pasjansa to nie liczcie, że z 5090 magicznie się to zmieni. :E

 

Zapiszcie to sobie gdzieś i przyklejcie do monitora, uruchomienie DLSS obniża wam rozdzielczość renderowania i to znacznie.
Nie renderujecie już wtedy w 4K, wyświetlacie tylko obraz w 4K który jest renderowany ze znacznie niższej rozdzielczości (w najlepszym wypadku jest to 2,5K).

  • Like 1
Gość P.Wiśnia
Opublikowano (edytowane)

Jakby ktoś jeszcze nie widział, przedpremierowego oficjalnego leaku od inno3d.

Swoją drogą asus zdradził to samo, tylko że jeszcze znalazły się tam informacje na temat nowego DLSS który zwiększy ilość klatek o 50% w porównaniu do DLSS 3.

MSI też zaliczyło wpadkę, dodając już RTX 50 do katalogu i wyszukiwarki na stronie, o twitterze msi ukraina nie wspomnę ;) 

 

image.png.123c4bf46bf513af40f74b9541d7e95c.png

Edytowane przez P.Wiśnia
Opublikowano
25 minut temu, Kadajo napisał(a):

Nope ?

Znaczy ze nie renderujesz w 2K czy 2,5K ?

Oczywiście, że renderujesz, lekko tracisz na wydajności przez to ze karta musi zrobić jeszcze trochę obliczeń względem DLSS, ale nie zmienia to faktu ze wydajność jest zbliżona do 2K/2,5K bez DLSS.

Może źle ubrałem, ogólnie rzecz biorąc tak, ale przy VRAM niekoniecznie to musi oznaczać, że gra będzie wymagać mniej. Może brać 12GB przy 1440p i 4K DLSS ;) 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...